Ekologiczny dom z ogrodem. Uprawa borówki (odc. 395)
dodano: 05.10.2012
W tym tygodniu prezentujemy ciekawy ogród z trzcinową oczyszczalnią ścieków i wspaniałym stawem kąpielowym, a także - z ciekawymi kaskadami wodnymi. Potem wybieramy się na Podlasie, z wizytą do ogromnego gospodarstwa ogrodniczego.
Ekologiczny dom z ogrodem. Uprawa borówki (odc. 395)
W tym odcinku odwiedzamy Ludomira i Jagodę Dudów, właścicieli jednego z najbardziej znanych domów ekologicznych na Mazowszu. Już kilkanaście lat temu udało im się w ciekawy sposób zintegrować budynki z otaczającą naturą. Postanowiliśmy sprawdzić jak powinien wyglądać ogród w tego typu założeniach.
 
Właścicielka ogrodu, pani Jagoda Duda, opowiedziała nam, jaki był zamysł przy tworzeniu tego miejsca: dom miał być częścią ogrodu, a ogród – częścią domu. Co więcej, dom miał być wygodny i praktyczny – wiele osób sądzi, że ekologiczny dom będzie siermiężny, niewygodny. Tak naprawdę to zwykły dom, tylko zaprojektowany tak, by oszczędzać energię, przez co jest tańszy w utrzymaniu.
 
Centralną częścią ogrodu jest duży staw kąpielowy, w połowie otoczony drewnianym tarasem, oddzielającym wodę od domu. Wygląda jak naturalny zbiornik. Do utrzymania czystości wody nie używa się tu żadnych środków chemicznych ani filtrów, właściciele starają się jedynie zachować odpowiednią równowagę pomiędzy żyjącymi tu organizmami. 
 
Staw może spokojnie pełnić funkcję kąpielową. Jak powiedział nam właściciel ogrodu, dr Ludomir Duda, ten staw jest znacznie tańszy w utrzymaniu, niż basen, no i bardziej przyjazny środowisku. Żyją tu traszki i żaby – eliminują one lęgnące się w wodzie komary.
 
Ciekawostką jest też fakt, że zimą staw doświetla dom! W słoneczny dzień na suficie salonu widać odbijające się od powierzchni wody słońce.
 
Woda w tym ogrodzie jest nie tylko w stawie – przepływa też po niezwykłych kaskadach flowforms. Więcej o nich piszemy w tym artykule: FLOWFORMS.
 
W głębi działki, na niewielkim wzniesieniu, ukryto trzcinową oczyszczalnię ścieków, połączoną z niewielkim stawem i strefą bagienną. Państwo Duda użytkują swoją oczyszczalnię już od ponad 15 lat, i jak sami twierdzą, jej sprawność z roku na rok rośnie. Woda z takiej oczyszczalni jest czysta, klarowna, bez zapachu i smaku.
 
Tego typu oczyszczalnia działa bezobsługowo w ciągu całego roku. Należy jedynie przez pierwsze 2-3 zimy kosić suche trzciny i układać je na wierzchu, tak aby złoże nie zamarzło. W późniejszych latach wytworzy się filc, czyli warstwa obumarłych roślin, która stanowi doskonałą izolację.
 
Dzięki wykorzystaniu takiej oczyszczalni nie ma potrzeby nawadniania ogrodu ani dodatkowego nawożenia. Dodatkowo trzciny są też piękną ścianą zieleni, osłaniającą od sąsiadów.
 
W ogrodzie jest też letni domek, który ma ogród na dachu, zielone są także dachy na domu i garażu. Porośnięta roślinami wiata na samochód wygląda jak pagórek i dominuje nad całym ogrodem.
 
Całość założenia nie wymaga dużo pracy – na szczęście, bo państwo Duda nie mają na opiekę nad ogrodem za wiele czasu!
 
 
 
A jakie ekopozytywy znaleźliśmy w tym ogrodzie?
- Dom zintegrowano z otaczającą naturą, a na budynkach zastosowano zielone dachy.
- Ścieki są unieszkodliwiane w trzcinowej oczyszczalni ścieków.
- Staw kąpielowy wygląda jak naturalny zbiornik. Do utrzymania czystości wody nie używa się tu żadnych środków chemicznych.
- Do napowietrzenia wody i podniesienia energii jej cząsteczek służy specjalna kaskada.
 
 
***
 
W drugiej części odcinka przenosimy się na Podlasie, w okolice Białegostoku, do wsi Białousy, skąd wywodzi się rodzina Jerzego Wilczewskiego, właściciela ogromnego malowniczego gospodarstwa z polami, stawami, a także pełnego zwierząt. Pan Jerzy ma ogromną plantację owocową borówki amerykańskiej.
 
Krzaki borówki nie są opryskiwane chemicznie; kwiaty są zapylane prze sprowadzane na plantację pszczoły i trzmiele. Owoce pochodzące z jego plantacji muszą być ładne, duże, jędrne, ładnie wybarwione i smaku odpowiednim dla odmiany. Trafiają do wielu europejskich sklepów, więc przechodzą liczne kontrole jakości. Także gospodarstwo jest sprawdzane – czy nawożenie jest prawidłowe, pracownicy odpowiednio wynagradzani, a szkodniki – humanitarnie wypłaszane.
 
Pan Jerzy ma na to świetny patent – pracuje tu dwóch sokolników i dwa-trzy sokoły, jastrząb i kruk. Te drapieżniki odstraszają ptaki, które mogłyby zniszczyć plony.
 
 
Pan Jerzy zdradził nam, jak posadzić borówkę, by dobrze rosła – nieco jego tajemnic znajdziecie Państwo w artykule: BORÓWKA AMERYKAŃSKA.
 
Prawie w każdym zakątku gospodarstwa pana Jerzego można spotkać zwierzęta. Bogactwa gatunków i dobrej opieki nad nimi mógłby pozazdrościć niejeden ogród zoologiczny. W kilku częściach gospodarstwa znajdują się specjalne zagrody dla zwierząt: nas zauroczyło niezwykłe stadko jeleni. Są też gęsi, kaczki mandarynki, konie, dziki, daniele, psy, strusie, osły, króliki… I wszystkie mają imiona! Są traktowane niemal jak rodzina. Wszystkie te zwierzaki mieszkają na pięknej polanie przy stawie, który stanowi zbiornik retencyjny dla systemów nawadniających. W gospodarstwie dużą uwagę przykłada się do ekologii  i właściwego gospodarowania wodą. Dlatego też często goszczą tu również dzikie zwierzęta, np. polująca na ryby czapla siwa.
 
Ekopozytywy w tym gospodarstwie to:
- Ekologiczna uprawa borówki amerykańskiej - bez stosowania chemicznych oprysków.
- Do odstraszania amatorów smacznych owoców wykorzystuje się drapieżne gatunki ptaków.
 
 
 
 
 
 
***
 
 
 
Program dofinansowany ze srodków Narodowego Funduszu Ochrony Srodowiska i Gospodarki Wodnej.
 
 
 
 
 
 
***

Gdzie i kiedy można oglądać odcinki programu?
 
Szczegółowe dni i godziny emisji na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Całe odcinki programu są dostępna na stronach: