Premiera: TVN METEO, niedziela o 9:05
Powtórka: patrz "o nas"

Tajemnice ogrodu projektantki (odc. 421)

dodano: 17.03.2013

W odcinku odwiedzamy ogród koło Łodzi. Właścicielka, pani Krystyna, jest projektantką ogrodów. W swoim ogrodzie ma sporo ciekawych roślin, nietypowy sad z warzywnikiem, a także spory taras przy domu. Podglądamy ogród zarówno latem, jak i na przedwiośniu, sadząc pierwsze kolorowe kwiaty. Projektantka stworzyła też elegancki przedogródek i niezwykłą kamienną ścieżkę.

Na początek przypominamy, gdzie i kiedy można oglądać program "Maja w ogrodzie":
 
Szczegółowe dni i godziny emisji na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Całe odcinki programu są dostępna na stronach:
 
 
ODCINEK 420:
W tym odcinku odwiedzamy państwa Krystynę i Tomasza Szczepaniaków w miejscowości Glinnik koło Łodzi. Właścicielka jest projektantką ogrodów, ale swój własny zakątek zagospodarowała skromnie i dopiero przebywając w nim dłużej można odkryć wszystkie jego tajemnice. Dlatego gościliśmy tu dwa razy. Pierwszy raz w na przełomie maja i czerwca, kiedy cały ogród skąpany był w ciepłym letnim słońcu i drugi raz w marcu. Dzięki temu mogliśmy zobaczyć zarówno piękne rabaty z kolorowymi krzewami i bylinami jak i pobielone na przedwiośniu drzewa w sadzie. Cała działka ma prawie 1400 metrów kwadratowych i kształt regularnego prostokąta. W jednym narożniku posadowiono dom z podjazdem i przedogródkiem, dalej jest duży trawnik, rabaty, niewielki sad z warzywnikiem a przy domu taras. Sąsiaduje on z wyniesioną rabatą i niewielką drewutnią.
 
Kiedy spotkaliśmy się wczesną wiosną, właścicielka specjalnie na nasz przyjazd postanowiła wykonać ciekawą aranżację we własnym ogrodzie. Dlatego w pierwszej kolejności udaliśmy się z nią na zakupy do najbliższego centrum ogrodniczego w Strykowie – po kolorowe cyklameny perskie (Cyclamen persicum). Cyklameny, zwane popularnie fiołkami alpejskimi, to rośliny rosnące naturalnie w górach Turcji i południowej Afryki. Ich okres kwitnienia przypada od jesieni do końca wiosny, kiedy w ich rodzinnych stronach jest najwięcej opadów. Natomiast latem, kiedy przychodzi susza, rośliny przechodzą okres spoczynku. Cyklameny lubią chłód i nie straszna im temperatura nawet nieznacznie przekraczające 0 st. C. Wystawione wiosną do ogrodu czują się znacznie lepiej niż w mieszkaniach, gdzie jest im zbyt ciepło. Zabieg ten znacznie wydłuży ich okres kwitnienia.
 
Cyklameny miały trafić do drewnianych donic ustawionych na tarasie, ale najpierw pojemniki trzeba było oczyścić. Tę prace wziął na siebie pan Tomasz. Usunął starą ziemię i wywiózł na kompost. W to miejsce nasypał nowe podłoże. Kiedy pan Tomasz zmagał się z donicami, my wspólnie z właścicielką ruszyliśmy na spacer po ogrodzie.
 
W słońcu mocno rzucały się w oczy pobielone pnie drzewek owocowych. Bielenie drzew wykonuje się od stycznia do marca. W tym okresie kora drzew nagrzewa się od słońca, a w nocy narażona jest na mróz. Mogą wówczas powstać długie, głębokie pęknięcia, poprzez które wiosną wnikają choroby i szkodniki. Pomalowane na biały kolor pnie odbijają promienie słoneczne i zapobiegają nagrzewaniu się kory. Do bielenia używa się gotowego preparatu lub przygotowuje się roztwór z 2 kg palonego wapna wymieszanego w 2 l wody.
 
 
Przy okazji dojrzeliśmy też ślady bytności nornika: długie korytarze tuż pod powierzchnią gleby. Te niewielkie gryzonie polubiły nasze warzywniki i starają się przebywać w ich sąsiedztwie. W związku z tym, że nie zapadają w sen zimowy czynią szkody także zimą obgryzając korę drzew i korzenie. Natomiast w trakcie sezonu są one w stanie zniszczyć nawet 40% plonu roślin okopowych.
 
Gdy byliśmy w ogrodzie latem, kiedy zapadła decyzja o usunięciu jednego z owocowych drzewa. Pani Krystyny długo się wahała i zanim zdecydowała się na jego wycinkę, długo obserwowała nektarynkę czy ożyje po uszkodzeniach mrozowych. Niestety, drzewko trzeba było wymienić.
 
Usunięcia drzewa podjął się pan Tomasz. Najpierw piłą spalinową przyciął wszystkie grube gałęzie. W tej pracy konieczna była pomoc pani Krystyny. Asystowała mężowi odciągając konary, aby spadły w odpowiednim kierunku. Pień nektarynki został przycięty do wysokości 120 cm i rozpoczęło się mozolne odkopywanie bryły korzeniowej. Najgrubsze korzenie musiały być wycięte siekierą. Następnie, używając pnia jako dźwigni, udało się wyrwać całą bryłę z ziemi.
 
Wiosną w miejscu usuniętej nektarynki pan Tomasz wykopał odpowiedni dołek, by posadzić drzewko jabłoni odmiany ‘Witos’. To jedna z najsmaczniejszych polskich odmian o dużych słodko-kwaśnych owocach. Polecana jest do uprawy amatorskiej, gdyż owoce mają stosunkowo krótki okres przechowywania. Odmiana ‘Witos’ rośnie silnie i jest wytrzymała na mróz, a także całkowicie odporna na parcha.
 
Po rozpakowaniu, młode drzewko najpierw zostało namoczone w wodzie. Następnie właściciel przyciął ostrym sekatorem korzenie. Zabieg ten pobudza bryłę korzeniową do regeneracji. Następnie zostało ono umieszczone w dołku, zasypane ziemią i obficie podlane.
 
W ogrodzie wypatrzyliśmy sporo ciekawych roślin. Dumą właścicielki jest na przykład grujecznik odmiany ‘Pendula’ (Cercidiphyllum japonicum 'Pendula'), który zajmuje kolistą rabatę pośrodku trawnika. Drzewo to zwane po japońsku katsura, stanowi jeden z najciekawszych gatunków do wykorzystania jako samotny okaz, czyli soliter. Kiedy zawieje wiatr, korona grujecznika srebrzyście połyskuje dzięki dwubarwnym liściom, z wierzchu zielonym, a od spodu szarawym. Ciekawostką jest również to, że ma on dwie formy liści. Większość z nich rosnących na długopędach ma pierzaste unerwienie. Natomiast na krótkopędach liście mają układ nerwów w kształcie dłoni. 
 
Grujecznik wygląda inaczej wiosną, kiedy czerwonawe listki rozwijają się na pędach, inaczej jesienią. Wówczas ma pięknie przebarwione liście, które po opadnięciu, podczas wilgotnej pogody wydzielają słodki zapach podobny do suszonych jabłek.
 
Inne ciekawostki to np. kalina sztywnolistna, a także kiścień odmiany ‘Rainbow' (Leucothoe fontanesiana). Ta niewysoka zimozielona roślina z rodziny wrzosowatych ozdobna jest przede wszystkim z liści. Zimą przebarwiają się one na fioletowy i purpurowy kolor, natomiast latem pojawiają się na nich charakterystyczne dla tej odmiany czerwone przebarwienia.
 
Z drugiej strony domu ułożona jest niezwykła kamienna ścieżka. Pani Krystyna zrobiła ją samodzielnie, choć trwało to prawie dwa lata! Jak zrobic taką ścieżkę? Pierwszą czynnością jest wyznaczenie jej przebiegu. Można to zrobić używając węża ogrodowego. Następnie korytujemy wyznaczoną drogę na głębokość około 20 cm i na dno wysypujemy warstwę piasku lub pospółki. Dokładnie ją zagęszczamy wałem ogrodowym lub ubijakiem. Teraz można ułożyć jej krawędzie z granitowej lub betonowej kostki - robimy to na półsuchej zaprawie cementowej. Następnie układa się pacyny mrozoodpornej zaprawy klejowej, np. takiej do klejenia płytek ceramicznych i wrzuca w nią kamyki. Po ułożeniu całość wiąże przez kilka dni. Ścieżkę w tym czasie kilkakrotnie polewamy wodą. Zabieg ten pozwala jednocześnie na umycie kamyków z zaprawy.
 
Po obejrzeniu ogrodu, zajrzeliśmy do domu pani Krystyny, by podejrzeć jej pracę przy storczykach. Trzeba było rośliny przenieść do chłodnej spiżarni i ograniczyć ich podlewanie. Po ponownych przenosinach do mieszkania, Phalaenopsis wkrótce wydaje nowe pąki kwiatowe. Właścicielka stosuje też ciekawe plastikowe podpórki dla kwiatów. Specjalnymi zatrzaskami mocuje się do nich długie pędy kwiatowe storczyków.
 
W czasie kwitnienia storczyki wymagają zasilania. Pani Krystyna ma na to dwie metody. Co 7-10 dni przygotowuje mieszankę wody z nawozem w postaci żelu, o zrównoważonym składzie azotu, fosforu i potasu. Następnie podlewa nią rośliny tak, aby jej nadmiar przelał się przez luźne podłoże. Po odstaniu i odcieknięciu storczyki wracają do doniczek. Raz w miesiącu kwiaty przelewane są czystą wodą bez nawozu w celu wypłukania nagromadzonych w podłożu soli mineralnych. Z tego samego nawozu właścicielka przygotowuje też mieszankę o nieco niższym stężeniu, którą wlewa do opryskiwacza. Następnie co kilka dni spryskuje nim długie zielone korzenie storczyków, które wyrastają poza donicę.
 
 
***
 
W Akademii Ogrodnika podajemy przepis na dobre sąsiedztwo roślin w warzywniku.
Oto link do szczegółowych informacji na ten temat: Dobre sąsiedztwo.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
90%
10%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Tajemnice ogrodu projektantki (odc. 421)
ogród bardzo mi się podobal.wiele pomysłów wykorzystamy u siebie.
2014.10.20
~ Widz

Poprzedni odcinek

Ogród w stylu Świdermajer (odc. 420)

Ogród w stylu Świdermajer (odc. 420)

Odwiedzamy ogród w Grójcu, gdzie rzeźby, pergole, obrazy na ogrodzeniu oraz obfitość roślin sprawiają, że czujemy się jak w baśniowej scenografii do filmu....

więcej »
Ocena
85%
15%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Polubić pająki

Polubić pająki

Pająki są często nielubianym mieszańcem ogrodu, ale są też pożyteczne. A jak się okazuje, także bardzo ciekawe.

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

\

"Maja w ogrodzie" rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
92%
8%
Facebook Twitter Blip Digg