Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Liliowcowe szaleństwo i inne rośliny w Wojsławicach (odc. 446)

dodano: 14.06.2013

W tym odcinku odwiedzamy ukwiecone arboretum w Wojsławicach. Wiele osób zna je z różaneczników, ale także później - w czerwcu, lipcu - to miejsce kipi kwiatami! Pokazujemy wiele grup liliowców, sprawdzamy jak je pielęgnować, zachwycamy się też hortensjami, żurawkami i pomysłem na rabatę z garnkami.

Na początek przypominamy, gdzie i kiedy można oglądać program "Maja w ogrodzie":
 
Szczegółowe dni i godziny emisji na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Przypominamy, że teraz można ogladać całe odcinki programu na naszej stronie!
Video dostępne będzie zawsze kilka godzin po premierze programu. 
 

ODCINEK 446:
 
Jesteśmy tym razem w Wojsławicach – to arboretum położone na Dolnym Śląsku, 50 km na południe od Wrocławia i 2 km na wschód od Niemczy. Cały ten piękny park zajmuje powierzchnię ponad 60 hektarów, z czego 5, to obszar zabytkowego parku, a 12 – starego sadu. Zebrano tu ponad 8000 gatunków i odmian roślin. Zakomponowano je tak, by spacer był prawdziwą przyjemnością dla każdego. Wytyczono nawet kilka tras spacerowych o różnej długości. Sporą część zajmują słynne kolekcje rododendronów, a także – bylin, róż i traw miskantów. Jest też kilka stawów, kamieniołom i kolekcja drzew alejowych, a nawet kawiarnia, punkt sprzedaży roślin i kolekcja zbiorów etnograficznych. Można tu odpocząć, można podziwiać rośliny czy podglądać ptaki, a także chłonąć pomysły projektowe – ciekawa jest na przykład ta rabata, której obrzeże tworzą stare garnki, doniczki i inne prawie zabytkowe, metalowe dekoracje.
 
Gdy odwiedziliśmy Wojsławice w lipcu, w pełni kwitnienia były liliowce. Są ich tu całe łany, zebrano ponad 3 tysiące gatunków i odmian. Zyskały nawet status Narodowej Kolekcji – czyli największej i najlepiej udokumentowanej w Polsce.
 
Pani Hanna Grzeszczak-Nowak z Arboretum opowiedziała nam niezwykle dużo o tej ciekawej grupie. Zachęciła też do ich sadzenia – to prawdziwy ogrodowy „samograj”! Szczegółowe informacje o liliowcach, ich grupach, uprawie i pielęgnacji, znaleźć można tu: WSZYSTKO O LILIOWCACH. Uwaga: w tym materiale znajdziecie więcej, niż w telewizji!
 
Przy okazji – zapraszamy na HEMEROmanię. To spotkanie liliowcowych entuzjastów odbędzie się w Wojsławicach 14 lipca. Wtedy można będzie w pełnej krasie podziwiać liliowce, ale warto przyjechać tu także wcześniej, już w czerwcu. Właściwie do końca sierpnia można zachwycać się kolejno kwitnącymi odmianami.
 
Dla liliowców przygotowuje się tu szerokie  rabaty, by posadzić je w dużych plamach, w powtarzających się kolorach. Każda rabata jest najpierw wytyczona, a potem wykończona specjalnym obrzeżem. Dzięki temu pielęgnacja jest łatwiejsza – na rabaty nie przerasta trawa, ściółka zostaje na miejscu. Gotowe elementy obrzeża są dość elastyczne i można je łatwo dopasować do kształtu rabaty. Kotwi się je do ziemi za pomocą specjalnych, długich gwoździ, wbijanych w przygotowane otwory.
 
Arboretum pełni też inną ważną funkcję, prowadząc obserwacje dotyczące wytrzymałości roślin na polskie warunki klimatyczne. Ten temat przybliżył nam dyrektor Wrocławskiego Ogrodu Botanicznego, dr hab. prof. Tomasz J. Nowak. Opowiedział o polskich strefach mrozoodporności roślin i zdradził, że arboreta to jedyne miejsca, gdzie naukowcy cieszą się, gdy rośliny zmarzną, bo wtedy mogą przekazać tę wiedzę dalej, sprawdzając, jak w różnych regionach kraju sprawują się różne gatunki i odmiany.
 
A pięknym i bardzo lubianym, który czasem w naszych ogrodach marznie, jest hortensja ogrodowa. Jak sobie radzi w Wojsławicach? Ma tu doskonały mikroklimat, a w zacisznym wąwozie hortensje prezentują się bajkowo. Z niebieską odmianą ‘Otaksa’ związana jest nawet niezwykle romantyczna historia. Niestety, teraz to odmiana nieco zapomniana. Tak często bywa, że uprawiana ponad 150 lat temu, ulegała wyparciu przez inne. Na szczęście wraca powoli do łask, bo jest przepiękna i kwitnie na pędach jednorocznych, więc zima jej niestraszna.
 
Arboretum to miejsce, gdzie rosną zarówno wieloodmianowe kolekcje wybranych gatunków, jak i pojedyncze, rzadkie okazy. Tu można zobaczyć, jak wygląda ich wielkość czy pokrój po latach i zdecydować, czy roślina będzie pasować do ogrodu.
Jedną z takich ciekawostek, który zwrócił naszą uwagę ogrodnik Arboretum, Tomasz Dymny, był styrak wielkolistny. Drzewko dobrze się zadomowiło w Arboretum; rośnie tu od wielu lat i nie przymarza. Jednak sadząc go w ogrodzie trzeba pamiętać, by zostawić mu sporo miejsca – bo z czasem robi się bardzo rozłożysty.  
 
Z cienistych zakątków wróciliśmy na słońce, bo do Arboretum przyjechała pani Gabriela Sąkol – specjalistka od żurawek i właścicielka ich Narodowej Kolekcji. Pani Gabriela ma w swojej kolekcji aż 250 odmian samych tylko żurawek. Wspomina, że pierwsze okazy znalazły się w jej ogrodzie 12 lat temu, a z czasem fascynacja przerodziła się w prawdziwą, poważną kolekcję.  
 
W Wojsławicach specjalistka sprawdzała poprawność oznaczenia poszczególnych odmian, bo nawet tu pomyłka mogłaby się zdarzyć. Aby takich błędów unikać, do ogrodu często przyjeżdżają eksperci, specjalizujący się w poszczególnych grupach roślin. Są zawsze mile widzianymi gośćmi – zwłaszcza, gdy odmianę poświadcza sam jej hodowca.
 
Pomyłki w rozpoznawaniu żurawek zdarzają się często – zwłaszcza, że dla niewprawnego oka nieco podobne są tiarelle, a także mieszaniec tych dwóch gatunków: żuraweczka.
 
Mamy nadzieję, że wrócimy niebawem do Wojsławic, bo warto spędzić tu cały dzień, choćby na pikniku. Zwłaszcza, że dla swoich gości arboretum od wiosny aż do późnej jesieni organizuje ciekawe imprezy tematyczne, warsztaty i kiermasze.
 
 
 
 
 
 
 
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
96%
4%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Liliowcowe szaleństwo i inne rośliny w Wojsławicach (odc. 446)
Pan Jan ma racje... Arboretum w Wojslawicach jest wyjatkowe, nalezace do Uniwersytetu Wroclawskiego. Moze kiedys Pani Maja zwroci uwage na kolekcje prac pana Ryszarda Mazura, wroclawskiego kowala artystycznego. Zauwazylem jego prace takze w Wojslawicach... :)
2017.11.23
~ h2o
Re: Liliowcowe szaleństwo i inne rośliny w Wojsławicach (odc. 446)
na reszcie coś dla zwykłych ludzi! bez lansu kamieniarza,właściciela szkólki czy domorosłej artystki.Można się czegoś dowiedzieć o roślinach,nowych gatunkach i problemach w uprawie taki powinien być cel Pani programów Pani Maju a nie tylko lans i lokowanie produktu tudziez usług nowobogackich. Pozdrawiam Jan z Żoliborza
2017.11.23
~ Jan

Poprzedni odcinek

Starannie wypielęgnowany ogród tarasowy (odc. 445)

Starannie wypielęgnowany ogród tarasowy (odc. 445)

Odwiedzamy ogród w Tarnowie, położony na długiej, wąskiej, położonej na skarpie działce. Składa się z płaskiego terenu wokół domu z przedogródkiem i...

więcej »
Ocena
88%
12%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg