Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Ogrody otwarte Brandenburgii (odc. 459)

dodano: 31.08.2013

Tym razem wybieramy się za naszą zachodnią granicę, zobaczyć kilka prywatnych ogrodów otwartych. Warto podejrzeć ciekawe pomysły i rozwiązania!

Na początek przypominamy, gdzie i kiedy można oglądać program "Maja w ogrodzie":
 
Szczegółowe dni i godziny emisji na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Przypominamy, że teraz można ogladać całe odcinki programu na naszej stronie!
 

ODCINEK 459:
Zwykle zapędzamy się w rozmaite zakamarki Polski, ale tym razem sprawdzamy, co dzieje się tuż za naszą zachodnią granicą. Brandenburgia kusi ideą otwartych ogrodów, których właściciele z entuzjazmem dzielą się wiedzą i osiągnięciami w dziedzinie sztuki ogrodowej. Wybraliśmy trzy bardzo różne ogrody, które mają tylko jeden wspólny element – wodę.
 
Pierwszy z nich położony jest w Ferch, miejscowości oddalonej od Słubic o 120 km. Znajduje się w nim ogród japoński, dzieło tworzone z pasją przez jednego człowieka - właścicielem i twórcą ogrodu jest Tilo Gragert. Spotykaliśmy go podczas uszczykiwaniu młodych pędów sosen. Jak się okazuje, to najczęściej wykonywana czynność w tym ogrodzie. Tilo już od dzieciństwa zajmuje się drzewkami bonsai. Był nawet w Japonii, gdzie brał udział w seminariach na temat bonsai.
 
Powierzchnia tego ogrodu ma powierzchnię około 1500 metrów kwadratowych, a jego centralną część zajmuje staw z wyspą, nazywaną przez właściciela bocianią. Historia tego miejsca rozpoczęła się przed czternastu laty. Pierwszym poważnym wyzwaniem było wykonanie stawu – sama folia do uszczelniania niecki ważyła prawie 600 kilogramów. Lecz największym wyzwaniem było podłoże dla roślin, bo musiały być takie, by japońskie rośliny dobrze się czuły.
 
Z drzew w ogrodzie dominują sosny. Wyglądają jak w naturalnym krajobrazie, lecz w rzeczywistości swój wygląd zawdzięczają stale wykonywanym przy nich pielęgnacjom. Uwagę zwracają na siebie enkianty. Jednak najefektowniejszą rewię kwiatów ogród zawdzięcza azaliom, które tworzą gęste, formowane poduchy. To specjalne azalie, które można ciąć. Azalie, które można dostać w Europie nie nadają się do cięcia. Przycinane usychają i można stracić całą roślinę.
 
Ogród można zwiedzić, oto jego dokładny adres: japoński ogród „Bonsai” w Ferch, Fercher Str.61; otwarte kwiecień-październik, wtorek-sobota i dni świąteczne; godz. 10-18; www.bonsai-haus.de.
 
*
 
Aby mieć dobre bazę wyjazdową do następnych ogrodów, zatrzymaliśmy się w hotelu Ahorn niedaleko miasteczka Templin. Miejsce to, malowniczo położone pośród jezior, oddalone jest od Szczecina o około 90 km. Stąd blisko do Christianenhof, maleńkiej osady położonej głęboko pośród pól, gdzie naszymi gospodarzami są państwo Regina i Erwin Klaus. Oni zamienili działkę w ogród, który urządzają i pielęgnują w sposób tradycyjny. Działka była od początku duża, ale właściciele jeszcze dokupywali kolejne kawałki terenu, by stworzyć ogród krajobrazowy.
 
Ogród ma powierzchnię około 1,2 ha. Dom znajduje się w jego północnej części. Pod ścianami budynku wyrastają bukiety kwiatów, a elewację pokrywają pnącza. Ogród ma wystawę południową, dlatego jest w nim sporo słońca i panuje dobre warunki do uprawiania warzyw. Bardziej na południe ogród staje się bardziej dziki, dlatego łagodnie przenika w otaczający go krajobraz. Zasługę ma w tym duży naturalny staw, który znajduje się na końcu ogrodu.
 
Państwo Klaus znakomicie radzą sobie ze wszystkimi pracami. Projektowaniem i stroną estetyczną ogrodu zajmuje się Regina, natomiast wszystkie aspekty techniczne rozwiązuje Erwin. To właśnie dzięki jego niestrudzonej pracy ogród ma taki wygląd.
 
Większość kwiatów w tym ogrodzie pochodzi z własnych nasion. Rośliny ozdobne tworzą swobodne kompozycje, w których rozmaite gatunki naturalnie przeplatają się między sobą. Całości obrazu dopełniają kwiaty dzikie takie jak stokrotki w trawniku czy rozsiewające się samoistnie niezapominajki. Ogród czaruje swoją przestrzenią i wszechobecną zielenią. Pomiędzy enklawami kwiatów, krzewami owocowymi i falującymi łąkami kwietnymi spaceruje się ścieżkami, których nawierzchnia jest po prostu krótko przystrzyżoną murawą. W Christianenhof ozdobą są nawet grządki z warzywami.
 
Państwo Klaus świadomie odrzucili wszelkiego rodzaju chemię, czy automatykę. Do nawadniania ogrodu służy prawie wyłącznie deszczówka. Erwin wykorzystuje olbrzymią powierzchnię dachu budynku do wyłapywania darmowej wody z nieba. Służą do tego zbieraki klapowe zamontowane na wszystkich rurach spustowych rynien. Deszczówka jest dla roślin najlepszą wodą z możliwych. A gospodarz znalazł sposób, by rozprowadzać ją po całym ogrodzie. W wielu miejscach ogrodu, nawet odległych od domu o kilkaset metrów, znajdują się plastikowe zbiorniki na deszczówkę. Są połączone między sobą wężami, które wkopane w ziemię przebiegają wzdłuż na stałe wytyczonych ścieżek. Taki sposób prowadzenia mediów nie koliduje z pracami w ogrodzie. Rozmieszczone w wielu zakątkach beczki napełniają się samoistnie deszczówką tylko do określonego poziomu. Erwin wykorzystuje zasadę naczyń połączonych, dzięki której woda we wszystkich zbiornikach uzyskuje jednakowy poziom.
 
A oto dane kontaktowe do ogrodu: Ogród krajobrazowy w Christianenhof,  Stangenweg 3, OT Christianenhof, 17291 Nordwestuckermark.
 
W najbliższym czasie ogród otwarty 7-8 i 21-22 września 2013 oraz  22-23 marca 2014; godzina 10-18; w innych terminach po wcześniejszym umówieniu się (rueklaus@t-online.de ).
 
*
 
Trzeci ogródek, który odwiedziliśmy, znajduje się w Lychen niedaleko Templina i należy do Antje i Dietricha Wortmann. Nie jest duży i tworzą go dwie części położone na różnych poziomach. Charakterystyczną jego cechą jest to, że to ogród przy domu w zabudowie szeregowej.
 
W pierwszej uwagę zwraca ozdobna ściana z półkami z bali. Na nich ustawiono mnóstwo ozdób. W tym wnętrzu jest przytulnie dzięki otaczającym je murom. Rośnie też drzewo, orzech włoski, który jest dawcą cienia. W kątach, gdzie tylko to możliwe, rosną kwiaty. Na uwagę zasługuje sposób w jaki poradzono sobie z utwardzoną żwirem nawierzchnią. Aby zapewnić roślinom optymalne warunki wzrostu, wykonano z otoczaków podwyższone rabaty, które następnie wypełniono odpowiednim podłożem. Rośliny rosną tu także w pojemnikach.
 
Przechodząc do ogrodu na niższym poziomie można przeoczyć schowany w kącie kompostownik. Jego obecność jest obowiązkowa, ponieważ sprawdza się w utylizowaniu chwastów i innych organicznych odpadków. Ponadto jest źródłem jedynego stosowanego w ogrodzie nawozu.
 
Na rabatach pięknie prezentują liście królowe cienia - takie jak funkie, paprocie, czy kokoryczki. Natomiast ścianę domu szczelnie porasta bluszcz. Ciekawostką na rabacie jest arcydzięgiel. Roślina o grubych, pustych w środku łodygach i dość dużych liściach. Oprócz walorów ozdobnych ma też inne zastosowania. Z korzenia i nasion można wytwarzać lecznicze wywary i nawet nalewki, natomiast z kandyzowanych łodyg ozdoby na torty.
 
Ogród dolny ma bezpośrednie sąsiedztwo z jeziorem. Dlatego pani Wortmann zdecydowała się posadzić rdest wężownik, który w naturze najczęściej pojawia na wilgotnych łąkach i tuż przy wodzie. Różowe kwiaty wyraźnie wybijają się z tła ciemniejszych roślin. To właśnie ona rządzi w tym ogrodzie, jej mąż opiekuje się jedynie ogrodem warzywnym.
 
A oto adres do ogrodu przydomowego w Lychen: Stargarder Straße 8, Eingang Oberpfuhlpromenade, 17279 Lychen, lychen37@t-online.de. Odwiedziny po wcześniejszym umówieniu się drogą mailową.
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
96%
4%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogrody otwarte Brandenburgii (odc. 459)
Ogród japoński piękny i bardzo interesujący .Zadziwia u sąsiadów wszędzie porządek .Naszym rodakom przydałoby sie przyswoic tę cechę .Pozdrawiam ? Jak zawsze przemile prowadzenie !!!
2018.11.17
~ Piotr
Re: Ogrody otwarte Brandenburgii (odc. 459)
Ładny sweter:-)
2018.11.17
~ jaga

Poprzedni odcinek

Balkon przyjazny pszczołom. Jeże. Kwiatowe show (odc. 458)

Balkon przyjazny pszczołom. Jeże. Kwiatowe show (odc. 458)

W tym tygodniu zaglądamy na balkon przyjazny pszczołom. Potem sprawdzamy, co zrobić, by ogród był przyjazny dla jeży, a na końcu wybieramy się na pokaz mody...

więcej »
Ocena
95%
5%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Sekrety uprawy pomidorów

Sekrety uprawy pomidorów

Pani Agnieszka Tokarczyk jest właścicielką malowniczego cienistego ogrodu bylinowego. Od lat też zbiera doświadczenia związane z uprawą pomidorów i...

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg