Aromatyczny ogród pełen traw (odc. 465)
dodano: 12.10.2013
Odwiedzamy pachnący ziołami ogród, gdzie jesienią królują trawy.
Aromatyczny ogród pełen traw (odc. 465)
Na początek przypominamy, gdzie i kiedy można oglądać program "Maja w ogrodzie":
 
Szczegółowe dni i godziny emisji na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Przypominamy, że teraz można ogladać całe odcinki programu na naszej stronie!
Video dostępne będzie zawsze kilka godzin po premierze programu. 
 

ODCINEK 465:
Tym razem zawitaliśmy do ogrodu i domu opatrzonych numerem 13, ale to bardzo szczęśliwe miejsce na ziemi. Mieszka tu pani Anna z mężem, a w ogrodzie czekała na nas także projektantka założenia – Małgorzata Piszczek.
 
Układ ogrodu jest dosyć prosty. Od bramy biegnie najkrótsza droga do garażu, równolegle do niej poprowadzono ścieżkę do domu. Cały teren przed wejściem zajmuje przedogródek z niewielkim wrzosowiskiem, dwoma pięknymi kolumnowymi gruszami i słonecznym ziołownikiem. Można się stąd dostać krętymi, kamiennymi ścieżkami do dalszej część ogrodu. Tutaj otaczają nas głównie bylinowe rabaty, a niewielki trawnik służy głównie do spacerów. Za domem w niewielkiej wnęce znajduje się drewniany taras. Natomiast dalej grupy drzew i krzewów.

Ogród państwa Raków odwiedzaliśmy dwukrotnie – wiosną i jesienią. Dzięki temu mieliśmy możliwość obejrzenia wielu roślin w ich zmiennych sezonowych odsłonach.
 
Na początku czerwca zachwycił nas rzadki gatunek suchodrzewu, obsypany przyjemnie pachnącymi, miododajnymi kwiatami. Suchodrzew Maacka, spokrewniony z wiciokrzewem, dorasta do 4 m wysokości. Pochodzi z północnych Chin, Korei i Japonii i jest całkowicie odporny na mrozy. Jesienią w miejscu kwiatów pojawiają się czerwone, niejadalne jagody, skupione bezpośrednio na gałęzi, w pobliżu ogonków liściowych. Suchodrzewy bardzo łatwo rozmnożyć poprzez sadzonki zielne oraz nasiona. Sadzonki pobiera się w czerwcu, po kwitnieniu. Nasiona wysiewa się jesienią bądź wiosną, ale po ogrodzie i okolicy roznoszą je też ptaki. Ze względu na łatwość rozmnażania się suchodrzew Maacka w Ameryce jest uważany za gatunek inwazyjny.
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Wiosną w ogrodzie trwały prace nad przebudową ziołownika. Bardzo mocno rozrosły się w nim poziomki i mięta, zioła zagłuszyły inne rośliny, a poza tym  - jak zauważyła pani Ania – niektóre zioła z wiekiem tracą swoje właściwości. Tak się dzieje szczególnie z miętą czy melisą. Dlatego co jakiś czas uzupełnia swój ziołownik nowymi roślinami.
 
Późną wiosną na rabacie przed domem widać przede wszystkim duże białe i ciemnoróżowe kwiaty piwonii i górujące nad nimi głowy czosnków ozdobnych. Przy ścieżce swoje kłosy wznosi szałwia omszona odmiany ‘Adrian’, niebieski len trwały oraz piaskowiec górski o białych kwiatach.

W ciepłe dni gospodarze chętnie wypoczywają w swych ulubionych huśtawkach zawieszonych nad tarasem. Jak sami opowiadają, mogą tak spędzać długie godziny na rozmowach lub po prostu na słuchaniu szumu traw. Pan Tomek pokazał nam jeszcze żeglarski sposób na wiązanie hamaka. Mocuje go do belek okapu domu. Potrzebna do tego jest mocna, nierozciągliwa lina, którą przeplata przez dwie obręcze zamocowane do drewnianych krokwi.

Gdy byliśmy w ogrodzie jesienią, ogrodnicy zrobili gospodyni niespodziankę i przywieźli niewielki kominek meksykański. Jego ceramiczną czaszę ustawiono na metalowym trójnogu na tarasie. Do wnętrza kominka najpierw warto wsypać żwir, potem ułożyć drewno. Taki niewielki kominek skutecznie grzeje, więc mogliśmy z tarasu podziwiać ogród, nie martwiąc się o naprawdę niską temperaturę.
 
Jesienią królują tu trawy, o których gospodyni zawsze marzyła, a także byliny. Pani Małgorzata specjalizuje się w projektowaniu właśnie bylinowych ogrodów: takie są ciekawe, bo najbardziej zmienne. Ciekawą byliną, jaką tu posadziła, jest gaura Lindheimera o pięknych, drobnych kwiatach, kwitnących aż do listopada.

Gaura chodzi z pustynnych terenów Teksasu, gdzie musi zdobywać wodę. Dlatego ma bardzo długi palowy korzeń, który sięga głęboko w głąb ziemi. Dlatego też nie sposób jej przesadzić w późniejszym wieku, bez jego uszkodzenia. W okolicy Wrocławia nie przemarza, ale w centralnej i wschodniej Polsce najczęściej traktowana jest jako gatunek na jeden sezon. Gaura w ostatnich latach nabiera coraz większego znaczenia dekoracyjnego. Jej smukłe długie łodyżki obsypane dużą ilością kwiatów aż do mrozów nadają lekkości wszelkim kompozycjom. Gaura lubi ziemię przepuszczalną, żyzną i stanowiska słoneczne. Przycinanie i usuwanie przekwitłych kwiatów powoduje wytwarzanie nowych pędów z kwiatami.

Kompozycje z traw i bylin uzupełnione są akcentami kolumnowych drzew – jest np. grab odmiany ‘Columnaris’, wiśnia piłkowana ‘Amanogawa’, czy grusza drobnoowocowa ‘Chanticleer’. A całość gospodyni dodatkowo dekoruje sezonowymi ozdobami - jesienią są to np pomarańczowe dynie czy pachnące, czerwone jabłka w dużym koszu.

Gdy u pani Ani zagościł jeż, postanowiła zafundować mu domek na zimę. W tym celu sprowadzono do ogrodu konstrukcję z przeciętej na pół palety transportowej, którą ustawiono w zacisznym miejscu pośród wysokich krzewów. Wnętrze jej wypełniono suchymi, opadłymi liśćmi, a na zewnątrz domek obito wodoodporną plandeką. Na koniec jej krawędzie przymocowano do ziemi długimi gwoździami i przysypano liśćmi, by zamaskować konstrukcję.

Kończąc nasz spacer po ogrodzie, zajrzeliśmy do jesiennej odsłony ziołownika. Obszerny ogród ziołowy aż do mrozów daje pożytek właścicielce. Pani Ania pozostawia niektóre gatunki w ogrodzie, ale z kilkoma musi się pożegnać, bo nie wytrzymują polskich zim. Tak jak z rozmarynem, który znosi spadek temperatury zaledwie do kilku stopni poniżej zera i w Polsce nie zimuje. Pani Ania zrywa więc jego pędy i suszy na zimę.
 
Rośliny pochodzące z regionu śródziemnomorskiego jak tymianek, szałwia, hyzop, czy lawenda są wrażliwsze na mrozy i dla bezpieczeństwa warto je otulić agrowłókniną lub przykryć gałązkami jedliny. Pani Ania ziół tych jesienią nie przycina, wszystkie czynności związane z cięciem zostawia na wiosnę. Wtedy wypuszczają świeże dorodne pędy.