Ekologiczny staw kąpielowy
dodano: 20.01.2012
Korzystając z okazji, jaka nadarzyła się w jednym z niemieckich ogrodów, sprawdzamy, od czego zależy sukces przy zakładaniu stawu kąpielowego.
Ekologiczny staw kąpielowy
Właściciele ogrodu (szczegóły tego odcinka znajdują się w tym artukule: ODCINEK 358), który odwiedzała ekipa Mai, nie chcieli zakładać sztucznego basenu z niebieską folią, gdzie woda musiałaby być traktowana chemią. Marzył im się staw kąpielowy, zwany ekostawem. Dlatego o zrobienie poprosili projektu Marcina Gąsiorowskiego, który specjalizuje się między innymi w ekologii wody.

Spotkaliśmy pana Marcina kilka miesięcy temu w Warszawie, na targach Zieleń to Życie (relację z tej wystawy znajdziecie tutaj: WYSTAWA).
 
Rozmawiając z Mają, pan Marcin wyjaśnił po pierwsze, co to takiego jest staw kąpielowy. To oczywiście zbiornik, w którym można się oczywiście kąpać, uszczelniony od dołu. Jednak co ważne, woda w nim jest uzdatniana w sposób biologiczny przy pomocy zarówno związków mineralnych, jak i roślin.

Jeśli chcemy mieć taki staw we własnym ogrodzie, to decyzję o budowie należy poprzedzić specjalnymi badaniami, bo może się okazać, że w naszym ogrodzie  jest to niemożliwe. Na co zwrócić uwagę?

Punktem wyjścia powinna być analiza wody, bo ta woda, którą chcemy wykorzystać w stawie kąpielowym powinna mieć bardzo niskie stężenie fosforu, musi być dobrze zbuforowana. W wodzie, która ma ponad 0,01 mg fosforu w litrze rozwijają się glony. Jeśli woda, którą mamy zamiar napełnić staw ma niewielką ilość fosforu, możemy przystąpić do kopania stawu.
 
Szczegóły budowy zdradzał nam pan Ireneusz Kosiora z Gorzowa Wielkopolskiego, który specjalizuje się w wykonywaniu skomplikowanych układów wodnych.
Otóż dno wykopu najlepiej wysypać piaskiem, ubić i wyłożyć geowłókniną, dla ochrony przed korzeniami i kamieniami. Najważniejszą warstwą jest gruba folia, przykryta znowu geowłókniną, zwaną flizem. Tę warstwę pokrywa się warstwą betonu półsuchego, a na końcu – żwirem. 
W tym ogrodzie na brzegu wbite są drewniane pale, wystające ponad poziom gruntu 10 cm, na które wywija się folię, a nawet ją przybija do drewna od góry gwoździami. Brzeg jest zamaskowany żwirem.

Staw taki powinien mieć dwie strefy - część kąpielową oraz część regeneracyjną, obsadzoną roślinami czyszczącymi wodę. Gatunki, które powinny znaleźć się w strefie brzegowej to między innymi sity, które usuwają szkodliwe cyjanki i fenole. Pałka wodna pobiera z wody toksyczne metale ciężkie, takie jak kadm i ołów oraz azotany.
Jednym z najcenniejszych gatunków do strefy bagiennej jest mięta nadwodna (Mentha aquatica), która wydzielając aromatyczne olejki zabija bakterie Escherichia coli i chorobotwórcze z rodzaju Salmonella. Jej fioletowe kwiaty są atrakcyjne dla pszczół i motyli. Szybko rośnie i dzięki kłączom łatwo się rozmnaża. W kuchni, suszone liście tego gatunku mięty mogą być używane do potraw i parzenia doskonałego, aromatycznego napoju.

A jak działają urządzenia służące do utrzymania właściwej jakości wody? Najważniejsza jest  komora, gdzie zatrzymywany jest brud. Cała praca w stawie to zaglądanie raz na pół roku do pierwszej komory filtracyjnej i oczyszczanie filtrów z liści. Potem woda zasysana jest przez pompy, do kolejnej komory, przez warstwy specjalnej maty filtrującej. Trzecia strefa filtracyjna wyposażona jest w dodatkowy zawór, doprowadzający wodę gruntową.

A jak zbudowana jest strefa brzegowa? Ma głębokość około metra. Strefa brzegowa ma za zadanie filtrować wodę i regulować jej odczyn. W zależności od parametrów wody umieszcza się tu odpowiednie minerały: zeolit, grysy granitowe lub wapienne, piaski filtracyjne i inne.

Każdy projekt stawu jest inny; pan Marcin precyzyjnie dobiera gatunki roślin, a także kamienie do strefy filtracyjnej, ich ilość i rodzaj warstw. Posługuje się w tym celu programem komputerowym specjalnie opracowanym dla stawów kąpielowych.
Istnieją specjalne stowarzyszenia, które zajmują się opisywaniem parametrów wód kąpielowych. Pan Marcin pracuje w oparciu o takie właśnie normy. Strona internetowa Międzynarodowego Towarzystwa Naturalnych Wód Kąpielowych (IOB) , do którego należy pan Marcin to: www.iob-ev.eu.
 
 
Jakie są zalety takiego naturalnego stawu?
Po pierwsze nie trzeba wymieniać w nim wody. Możemy do takiego stawu odprowadzać przefiltrowaną wodę deszczową, z której nadmiarem często są problemy.
Taka woda jest żywa, zamieszkują w niej zwierzęta i owady.
A jednocześnie gdy mamy taki staw, nie niszczymy środowiska naturalnego wycieczkami na łono przyrody – przy takiej wycieczce trzeba gdzieś dojechać zużywając benzynę, zadeptuje się naturalne siedliska. Z takim stawem mamy po prostu urlop we własnym ogrodzie.
Stawy kąpielowe są tańsze w budowie i utrzymaniu od basenów.

A w ogrodzie, który odwiedzamy, staw jest wykorzystywany także zimą. W starej szopie urządzono saunę, więc po seansie warto wskoczyć do zimnej wody.
Z kolei podczas dużych mrozów staw sprawdza się też jako lodowisko.
Materiał pochodzi z 358. odcinka programu.