Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Ogród Karla Foerstera w Poczdamie (odc. 478)

dodano: 11.01.2014

W tym tygodniu odwiedzamy przepiękny ogród, który znajduje się na naszą zachodnią granicą, koło Poczdamu. To ogród projektanta, wizjonera i ogrodnika: Karla Foerstera. Prawdziwy rarytas dla wszystkich wielbicieli ogrodów!

Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Przypominamy, że video z odcinkiem programu dostępne będzie dzień po premierze programu.
 

ODCINEK 478:
W tym tygodniu zapraszamy do miejscowości Bornim koło Poczdamu w Niemczech. Niedaleko stąd do Berlina, czy też słynnego ogrodu Sanssouci. W tym właśnie miejscu na początku XX wieku założył swoją szkółkę i wybudował dom znany ogrodnik Karl Foerster. Na powierzchni około 0,5 hektara powstał jego ogród, a właściwie kilka ogrodów o odmiennym charakterze.
 
Obecnie Foerstergarten (czyli ogród Foerstera), jest ogrodem publicznie dostępnym i utrzymywany jest przez Fundację im. Marianne Foerster, należącą do Niemieckiej Fundacji Ochrony Zabytków, która zapewnia dalszą pielęgnację i utrzymanie ogrodu.
 
Karl Foerster w czasie swych podróży zafascynował się swobodnymi angielskimi rabatami i naturalnymi pejzażami parków krajobrazowych. Postanowił ten model ogrodów przenieść w rodzinne strony. Barierą w osiągnięciu celu był znikomy dobór roślin ozdobnych, odpornych na surowy brandenburski klimat. Dlatego sam zajął się hodowlą i selekcjonowaniem nowych odpornych na mróz odmian.
 
W Bornim stworzył prawie czterysta nowych odmian, w tym najwięcej jego ulubionych ostróżek i floksów. Zajmował się też pisaniem i publikowaniem książek oraz czasopism o tematyce ogrodniczej. W swoich kompozycjach roślinnych pragnął tworzyć enklawy przypominające naturę. Dlatego obok typowo kwiatowych gatunków sadził również trawy, a także gatunki dzikie i niedoceniane wówczas takie jak paprocie, bodziszki, orliki czy kopytniki. Oprócz samego wyglądu rabat, liczyć miała się także dynamika, np. drgające na wietrze liście czy kołyszące się pędy. Dlatego obok mocnych akcentów roślinnych, musiały pojawiać się gatunki delikatne i zwiewne. Ogrodnik przestrzegał kategorycznie zasady, żeby każda z posadzonych roślin rosła na odpowiednim dla niej stanowisku.
 
Cała działka ma kształt nieregularnego wielokąta, a w jej centrum wznosi się dwupiętrowy dom o spadzistym dachu. Przy samym wejściu znajduje się Herbstbeet, czyli "jesienna rabata". Dalej droga prowadzi do ogrodu skalnego, który ze względu na swój wiek przypomina leśny zagajnik. Od północnej strony znajduje się fragment niedostępny dla publiczności – to ogród prywatny, ukryty pod koronami dużych drzew. Największe wrażenie robi położony za domem Senkgarten – czyli ogród z wgłębnikiem, a dosłownie: "zatopiony ogród". Naszą przewodniczką po najciekawszych zakątkach tego założenia była ogrodniczka Kristina Scheller, która na co dzień opiekuje się roślinami.
 
Wyjaśniła nam, że kiedyś były tu pola, a Karl zbudował tu dom, obok założył szkółkę. Ogród miał pokazać odwiedzającym to, co jest dostępne w ofercie szkółki. Całość miała funkcjonować na zasadzie: "Tu obejrzyj, tam kup". Było to na owe czasy bardzo nowoczesne podejście: ogród pokazowy, dom i szkółka roślin. Wszystko funkcjonuje do dziś. 
 
Wędrując po ogrodzie można obejrzeć różnego rodzaju roślinne kolekcje. Nam udało się odkryć kilkanaście odmian i gatunków bodziszków – od niewielkich bodziszków łąkowych przez piękną odmianę ‘Album’ bodziszka leśnego, aż po taką ciekawostkę jak bodziszek oksfordzki. Nie sposób nie zachwycić się również orlikami w pięknych błękitnych tonacjach i tymi pełnymi, których kolor zdaje się przechodzić od fioletu aż do czerni.
 
Inna kolekcja roślin, umieszczona została w niecce (Senktgarten). Dzięki wgłębnikowi uzyskano znakomite stanowiska i warunki do uprawiania roślin, nawet tych bardzo delikatnych. W zagłębieniach jest z reguły zacisznie, a i tak Karl Foerster swój wgłębnik urządził za parawanem domu, który osłania go dodatkowo przed wiatrem i przeciągami z zachodu. Miejsce jest doskonale nasłonecznione, bardzo ważną rolę spełnia sadzawka, której zadaniem jest między innymi poprawianie mikroklimatu. W skwarne, słoneczne dni powietrze w niecce nasycone jest wilgocią. Natomiast w zimie zbiornik wodny jest akumulatorem ciepła.
 
Cały ogród jest dosyć spójny kompozycyjnie ze względu na zastosowany kamień. Wszystkie murki układane są na sucho, czyli bez użycia zaprawy, dzięki czemu rośliny mogą korzenić się pomiędzy skalnymi blokami. Szczególne piękne efekty możemy zobaczyć na stopniach schodów, gdzie zatrzymuje się więcej wody, a ich powierzchnia pokrywa się mchem, przerastają je pędy tojeści i przywrotnika, które same się tu rozsiewają. Nie używa się tu żadnych środków chemicznych.
 
Warto przyjrzeć się kompozycjom roślinnym wokół stawu. Jedynym wysokim akcentem jest tu okazały klon japoński. Ponadto rosną tu błękitne irysy, cytrynowe liliowce i wysokie ozdobne kłosy rdestu wężownika. W zbiorniku, w zanurzonych koszach rosną lilie wodne, natomiast na brzegu w ceramicznej płytkiej misie, ustawionej dla ptaków, wygrzewają się żaby.
 
Ogród skalny ma specyficzny mikroklimat. Przypomina las – jest cicho i wilgotno. Niewielkie iglaki posadzone wiele lat temu, to dzisiaj już potężne sosny, jodły i modrzewie. W tej części ogrodu rośliny mają dużo swobody. Często przerastają jedna przez drugą, same rozsiewają się i wędrują. Potężne głazy wynoszą się ponad wąskie alejki wyłożone nawierzchniami z kruszyw mineralnych. Wśród skał rosną rozłożyste paprocie, bodziszki, bergenie, a na wzniesieniu orliki i dyptam. Pośród dużych głazów znaleźliśmy też nie lada ciekawostkę – to ramonda – niewielka zimozielona bylina pochodząca z hiszpańskich Pirenejów. W miejscowym języku nazywana jest „niedźwiedzie ucho” ze względu na charakterystyczne karbowane liście. Ten endemiczny gatunek świetnie sobie daje radę w zacienionej części skalniaka. Może rosnąć pod koronami drzew, gdyż nie lubi nadmiernej wilgoci, szczególnie zimą – kiedy mogą zagniwać jego korzenie.
 
Siedząc na ganku domu, dostrzegliśmy wspaniale ukształtowane pośród drzew okno widokowe. To nie przypadek, że Karl Foerster postanowił dokładnie w tym miejscu wybudować dom i założyć ogród. Dzięki tej decyzji jego posiadłość znalazła się na skraju jednej z osi widokowych utworzonych wokół Berlina przez słynnego planistę przestrzeni i ogrodów Petera Josepha Lenne. Chociaż krajobraz się w międzyczasie zmieniał, dzisiaj z tarasowego okna można podziwiać rozpościerający się długi widok z perspektywą na pola i łąki.
 
Warto wiedzieć, że motto Karla Foerstera brzmiało: "ogród powinien nieustannie kwitnąć". Bardzo ważny był dla niego dobór roślin. Wyszukiwał wieloletnie, odporne na mróz byliny. Wyjątkowo cenił te, które na jesieni zmieniają kolor i długo kwitną w ciągu roku.
 
Ogród zmienił się od czasu swojego założenia – musi podążać z duchem czasu, a szkółka oferuje coraz to nowsze odmiany roślin. Wymiana roślin jest również konieczna, ponieważ przy zmianach klimatycznych, jakie następują, część roślin nie rozwija się tak dobrze jak kiedyś. Stare rośliny zastępuje się więc nowszymi, lepszymi odmianami. Wszystkie można znaleźć w szkółce. Oczywiście w sprzedaży nie mogło zabraknąć roślin spotykanych na naturalnych siedliskach – tak charakterystycznych w kompozycjach Karla Foestera. W szkółce naszą uwagę zwróciła też kolekcja domków lęgowych dla najróżniejszych gatunków ptaków. Informacje pozwalają nam je dobrać w zależności jakie siedlisko i warunki mamy w swoim ogrodzie.
 
Po śmierci Karla Foerstera w 1970 roku szkółkę przejęła córka Marianne Foerster, która stworzyła fundację opiekująca się dorobkiem jej ojca. Nie miała dzieci, więc ogród przekazała pośmiertnie fundacji. I dzięki temu istnienie ogrodu  zostało zapewnione. Założona przez Marianne Foerster fundacja utrzymuje się z darowizn. Urząd Zabytków w Poczdamie zajmuje się budynkami, pracami konserwacyjnymi i renowacyjnymi. Jednak finansowanie prac ogrodniczych odbywa się dzięki darowiznom przekazywanym na rzecz Fundacji.
 
Chociaż minęło już ponad 100 lat od założenia ogrodu i szkółki przez Karla Foerstera, to nadal w tym miejscu wszystko funkcjonuje tak, jak za jego czasów. Warto tu spędzić parę godzin, popatrzeć na kompozycje, nowe gatunki i odmiany roślin i przenieść nauki „mistrza” do własnego ogrodu. Ogród można oglądać cały rok, ale największe wrażenie oczywiście robi wiosną. Wstęp do ogrodu - zgodnie z wolą założyciela - jest bezpłatny. Foerster pragnął, by każdy mógł obejrzeć, jak rosną i kwitną stworzone przez niego odmiany i zdobyte tu doświadczenia przenieść do własnego ogrodu (więcej informacji na stronie www.foerster-stauden.de).
 
Warto wiedzieć, że datki na cele wspierania tego ogrodu, można przekazywać na konto IBAN: DE 98370800400212799402, BIC: DRESDEFF370 w Commerzbank. 
 
 
 
 
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
95%
5%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogród Karla Foerstera w Poczdamie (odc. 478)
Najpiękniejszy odcinek, gratuluje. Tekich ogrodów więcej.
2019.03.23
~ Genia
Re: Ogród Karla Foerstera w Poczdamie (odc. 478)
Ciekawy odcinek , można go określić mianem nietuzinkowy . Ogród piękny i napewno trudny w prowadzeniu , wymagający dużej wiedzy ogrodniczej .Fantastyczny program .
2019.03.23
~ Borucki Piotr
Re: Ogród Karla Foerstera w Poczdamie (odc. 478)
Wystarczyło mi to co zobaczyłam, żeby chcieć odwiedzić ten ogród i już to zaplanowałam - dziękuję za takie odcinki, w trakcie programu pomyślałam, że w ogrodach jest wyjątkowa zmienność i nie można zastosować kopii tego co było - to po komentarzu, że zmiany muszą być choćby ze względu na zamiany w klimacie - to daje do myślenia - pozdrawiam
2019.03.23
~ mira
Re: Ogród Karla Foerstera w Poczdamie (odc. 478)
Odcinek bardzo fajny. Szkoda tylko że takim okresie który nie oddał uroku ogrodu. Myślę iż lato bądź jesień na pewno by ukazały jego piękno. W końcu ogród ten słynie np z floksów. Widz który wcześniej nie słyszał o tym ogrodzie na pewno się by nim nie zainteresował po takim programie.
2019.03.23
~ Agnes
Re: Ogród Karla Foerstera w Poczdamie (odc. 478)
Rzeczywiście, przemknął się w tym miejscu zły podpis. Przepraszamy
2019.03.23
~ redakcja
Re: Ogród Karla Foerstera w Poczdamie (odc. 478)
w programie mówi Pani o bodziszku a podpisujecie go astrantia przecież bodziszek to geranium a astrantia to jarzmianka powinno być Geranium oxonianum
2019.03.23
~ cetra

Poprzedni odcinek

Winnica koło Sandomierza i Góry Pieprzowe (odc. 477)

Winnica koło Sandomierza i Góry Pieprzowe (odc. 477)

W tym odcinku zapraszamy do ogrodu-winnicy. To świetna okazja, by poznać nieco tajników uprawy winogron. Potem zaglądamy do naturalnego stanowiska róż, do...

więcej »
Ocena
94%
6%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Sekrety uprawy pomidorów

Sekrety uprawy pomidorów

Pani Agnieszka Tokarczyk jest właścicielką malowniczego cienistego ogrodu bylinowego. Od lat też zbiera doświadczenia związane z uprawą pomidorów i...

więcej »
Ocena
89%
11%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg