Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Pod szafirowym niebem Maroka, MAROKO cz. 1 (odc. 501)

dodano: 21.06.2014

Klimat północnej Afryki odpowiada zarówno ludziom, jak i ciepłolubnym roślinom. Są tam palmy sięgające nieba, powalające masą kolorowych kwiatów bugenwille, drzewa arganowe rosnące tylko w tym regionie świata... Zapraszamy na wyprawę do Maroka, gdzie zachwycimy się zielenią i nauczymy się przyrządzać herbatę po marokańsku.

Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Przypominamy, że video z odcinkiem programu dostępne będzie dzień po premierze programu.

ODCINEK 501:
Czasami mamy ochotę oderwać się od znanych krajobrazów, własnych ukochanych roślin i przenieść się w egzotyczne miejsca. Zabieramy więc Państwa do zupełnie innych, niż europejskie, ogrodów: do Maroka.
 
Klimat północnej Afryki odpowiada zarówno ludziom jak i ciepłolubnym roślinom. Są tam palmy sięgające nieba pióropuszami liści, powalające masą kolorowych kwiatów bugenwille, drzewa arganowe rosnące tylko w tym regionie świata. Królestwo Maroka leży w północno-zachodniej Afryce nad Oceanem Atlantyckim, zaledwie niewielka część wybrzeża znajduje się nad Morzem Śródziemnym. Od Europy dzieli go tylko cieśnina Gibraltarska.
 
 
Jeśli ktoś, zainspirowany naszym programem, chciałby wybrać się do Maroka, to nieco więcej informacji o tym barwnym kraju można znaleźć np. tutaj: www.visitmorocco.com.
 
 
Zwiedzanie Maroka zaczęliśmy od Marrakeszu. Marrakesz liczy ponad milion  mieszkańców i znany jest z kolorowej, bajkowej Mediny i pięknych terenów zielonych. Przykładem jest np. długa aleja imienia obecnego króla Mohammeda VI.  Obsadzono ją między innymi różami, które wyglądają niezwykle pięknie. O zieleń w mieście, a także o otaczające je gaje palmowe dba fundacja, również imienia króla Mohammeda VI.
 
Najbardziej znanym na świecie ogrodem Marrakeszu jest Ogród Majorell. Jak opowiedział nam Fierro Quito, dyrektor ogrodu, to miejsce jest najchętniej i najliczniej odwiedzanym punktem w Marrakeszu. Trafia tu właściwie każdy turysta. W ubiegłym roku było tu aż 700 tysięcy gości.
 
Osoby, które chciałyby ogród odwiedzić, praktyczne informacje na jego temat znajdą tutaj: http://jardinmajorelle.com/ang/
 
Ogród powstał prawie 90 lat temu, stworzył go francuski malarz Jacques Majorelle, zakochany w Afryce. Był on nie tylko malarzem – jako fanatyczny miłośnik roślin, przez czterdzieści lat wzbogacał swoją posiadłość o nowe gatunki ze wszystkich kontynentów. Uwielbiał zwłaszcza kaktusy. Stworzył ogród, który stał się jego najbardziej znanym, olśniewającym dziełem, przypomina żywy obraz. Ogród jest pełen intensywnych kolorów, a dominuje charakterystyczny odcień niebieskiego, nazywany majorelle blue. Ten niesamowicie mocny kolor, podobny do ultramaryny, Jacques Majorell spotykał w Afryce między innymi w marokańskich płytkach, w szafirowych jak niebo berberyjskich burnusach. Zanim Majorelle zmarł, opatentował skład farby o nazwie 'majorelle blue'.
 
Niestety utrzymanie posiadłości kosztowało niemało, dlatego z czasem artysta postanowił otworzyć go dla publiczności. Po śmierci Majorella w 1962 r. ogród, opuszczony, popadł w ruinę. Odkryli go kilka lat później światowej sławy projektant mody Ives Saint Laurent i przemysłowiec Pierre Bergé. Gdy dowiedzieli się, że ogród ma zniknąć, postanowili go uratować i całą posiadłość kupili. Zdecydowali, że ogród nadal pozostanie otwarty. Yves Saint Laurent dodał do ogrodu co nieco od siebie, ale zachował poprzedni układ. Zachowały się też ścieżki spacerowe w nietypowym, czerwonym kolorze. Kolor szybko się ściera, tak dużo osób tu przychodzi, ale fantastycznie kontrastuje z zielenią.
 
Ogród Majorell zajmuje około hektara. Wejście do niego rozpoczyna się fontanną. Dalej rozciąga się cienisty las bambusów. Są tu zgromadzone przeróżne azjatyckie gatunki o pędach żółtych i zielonych. Na planie ogrodu widać podział powierzchni na 4 ogromne kwatery. W poprzek ogrodu rozciąga się długi, wąski kanał. Kanał zaprojektowano go na osi, którą rozpoczyna altana i kończy dawna pracownia artysty. Jest tu też basen z liliami i 4 inne zbiorniki wodne oraz kompleks z kawiarnią i sklepami.
Przy pawilonie Majorella zachwycają stare okazy wielu gatunków kaktusów. Przyjechaliśmy tu na początku kwietnia, chyba w najlepszym dla roślin okresie, kiedy wszystko było w rozkwicie. Burzą kwiatów przywitały na bugenwille. Ale też kaktusy były obsypane kwiatami. Ponad połowę okazów w ogrodzie sadził własnymi rękami Majorell, na przykład tę potężną nolinę. Pochodzi ona z Meksyku i rośnie bardzo wolno. Gromadzi wodę w swoim zgrubiałym pniu, przypominającym nogę słonia. Są tu też rośliny typowo afrykańskie, jak kwitnące na pomarańczowo aloesy, kalanchoe, wilczomlecze.
 
Utrzymanie ogrodu w dobrym stanie jest bardzo kosztowne. Pracuje tu na co dzień 15 ogrodników, ale stała obsada to w sumie 85 osób - w fundacji, kawiarni, muzeum, księgarni. Do ogrodu, szczególnie w gorące letnie dni, przychodzą mieszkańcy Marakeszu i turyści dla ochłody. Dzięki kilku pergolom, pokrytym pnączami, cienia jest tu dużo. Liczne zbiorniki wodne, poprawiające mikroklimat, przyciągają ptaki.
 
***
 
Aby poznać marokańskie rośliny i odkryć bogate tradycje ich stosowania, wybraliśmy się do ogrodu roślin aromatycznych (Jardin Bio-Aromatique d’Ourika, www.jardin-bioaromatique-ourika.com), w dolinie Ourika, położonego 30 km od Marrakeszu, u stóp Atlasu Wysokiego.
 
W ogrodzie pracują mieszkańcy berberyjskich wiosek. Na terenie hektara założono poletka z 50 gatunkami roślin aromatycznych i leczniczych. To w większości rośliny występujące naturalnie w Marrakeszu. Teren należy do prywatnej firmy. Jej właścicielami są dwaj bracia. Jeden z nich jest biologiem, a drugi – farmaceutą, zajmuje się lekami. Tu, na miejscu, przy ogrodzie, odbywa się produkcja naturalnych kosmetyków. Wytwarzane są ręcznie i są całkowicie naturalne.
 
Na terenie ogrodu rosną liczne drzewa gorzkiej pomarańczy. Na każdym z nich widać słodko pachnące kwiaty, ale i owoce. Do produkcji pachnącej wody i olejku wykorzystuje się kwiaty pomarańczy, zbierane ręcznie na plantacjach, w marcu, gdy pąki kwiatów zaczynają się dopiero rozwijać. Z owoców gorzkiej pomarańczy robi się ekstrakty lecznicze i wyborny dżem. Na niewielkich poletkach, w żyznej glebie, uprawia się też np. róże oraz wiele odmian pelargonii pachnącej. Olejek geraniowy, destylowany z tej rośliny, stosuje się w aromaterapii.
 
Jest też ciekawy ogródek poświęcony wyłącznie mięcie. Ścieżki, które tu poprowadzono, pełnią też funkcję rozdzielającą: mięta jest bardzo ekspansywna i mogłaby łatwo przechodzić na sąsiednie poletka. Naliczyliśmy jej tu aż 8 gatunków o różnych smakach i zapachach. Jest tu mięta pieprzowa peppermint, z której pozyskuje się cenny, szeroko wykorzystywany w kosmetyce i farmacji, olejek miętowy. Inny gatunek, ma delikatny smak pomarańczy beragamotki i dobra jest do sałatek i herbaty. Koliste poletko mięty, podzielone na 8 części ma dekoracyjną obwódkę z szarych krzaczków lawendy. Jest jeszcze inny, wart naśladowania, ogródek ziołowy, w postaci szachownicy. Pomiędzy płytami betonowymi ozdobionymi kamieniami posadzono kolekcję najpopularniejszych ziół.
 
Granice bardzo wielu kwater wyznaczają żywopłoty dorodnego rozmarynu . Jest tu ozdobny przez cały rok. Oprócz tego, że pięknie wygląda, to wydziela olejki eteryczne, które są naturalnym odstraszaczem szkodników.
 
Przy okazji zauważyliśmy piękne wzory na dłoniach naszej rozmówczyni, Laïli. To tradycyjny tatuaż namalowany henną. Takie piękne ozdoby na rękach wykonują berberyjskie kobiety także dla turystów odwiedzających ogród. Można tu też zamówić zabiegi oczyszczające ciało naturalnymi kosmetykami. Ciekawie wyglądało miejsce do kąpieli stóp wodą z olejkiem z gorzkiej pomarańczy.
 
***
 
Z ogrodu aromatycznego przenieśmy się do oddalonej od centrum Marrakeszy dzielnicy Palmeraie. Tu bowiem odwiedziliśmy niezwykły, prawie naturalny ogród etnobotanika i ekologa dr Gary’ego Martina. Jest on światowej klasy naukowcem, założycielem Ogólnoświatowej Fundacji Różnorodności (Global Diversity Foundation: www.global-diversity.org)
 
Palmeraie jest ogromnym obszarem pełnym gajów palm daktylowych. Na horyzoncie widać pokryte śniegiem szczyty Wysokiego Atlasu, odległe o zaledwie 70 km od Marrakeszu. Początki tych terenów sięgają XI wieku, czasów panowania dynastii Almohad. To oni doprowadzili wodę do palmowego gaju, nawadniając ten suchy wcześniej teren. Posadzono wtedy palmy, powstało też wiele ogrodów warzywnych. Takie były początki tej pięknej dzielnicy. A dr Gary Martin i jego żona zapragnęli uszanować tradycję i historię. Od początku pomysł na to miejsce był taki, żeby nie był to tradycyjny ogród z trawnikiem. Chodziło o to, by stworzyć miejsce, które będzie czerpać z tradycji Afryki Północnej, afrykańskiego rolnictwa i ogrodnictwa, które mają wielowiekowe tradycje.
 
Posiadłość Jnane Tamsna, czyli Ogrody Tamsna, to typ ekskluzywnego pensjonatu głównie dla rodzin z dziećmi, gdzie czas spędza się na basenie, spacerach, poznawaniu przyrody. Nie ma tu telewizji, ważny jest spokój i swoboda. Teren obejmuje ponad dwa hektary ogrodów z palmami, ziołami, drzewami owocowymi.
 
Dr Martin wybrał gatunki łatwe w uprawie, do tego jego celem było zgromadzenie roślin o miłym zapachu, jak róże, krzewy pitosporum, pachnące nocą Cestrum i datura, pnący biały jaśmin, a także bardzo wonne kwiaty pomarańczy. Zobaczyliśmy tu też morwy, ale gatunek ciepłolubny, który w Polsce bardzo rzadko występuje: to morwa czarna.  Ponieważ niektóre odmiany uprawianej  u nas  morwy białej  mają po dojrzeniu fioletowe owocostany – często są mylnie uznawane za morwę  czarną. Oglądane przez nas drzewa miały też inne, sercowatego kształtu  liście.
 
W konarach drzew śpiewa tu ogromna liczba ptaków. Jednym z gatunków jest bilbil ogrodowy – te ptaki śpiewają rano, wieczorem, a nawet w środku nocy. Są też słowiki. Większość terenu obsadzona jest tak, jak w tradycyjnym marokańskim ogrodzie typu arsa. Można to przetłumaczyć jako „ogród w sadzie”. Górne piętro tworzą palmy daktylowe, drugi poziom to drzewa owocowe.  A na najniższym poziomie tradycyjnie sadzono warzywa w systemie zmianowym. Co ciekawe, taki styl ogrodu był popularny nie tylko w Maroko, ale też w południowej Hiszpanii, stamtąd powędrował nawet do południowo-zachodniej części Stanów Zjednoczonych. I teraz są tam podobne ogrody. W Stanach mówi się na nie „rabaty gofrowe”. To dlatego, żekażda mała rabata jest niczym zagłębienie w gofrze. I w każdej takiej ramce posadzony jest inny gatunek roślin. I cały ogród ma tu taki gofrowy układ.
 
W cieniu palm daktylowych dobrze rosną także sukulenty, takie jak aloesy czy agawy – połączone z ozdobnymi trawami. Te piękne delikatne kłosy należą do jednego z gatunków ostnicy. Zauważyliśmy też ciekawy pomysł – rabaty i ścieżki mają obrzeża z lokalnego materiału, a są nimi grube kłodziny palm daktylowych.
 
Pensjonat dla gości zaprojektowała żona dr Martina, Meryanne Loum-Martin. Zachwyciły nas miejsca do wypoczynku i przejścia w kształcie dziurki od klucza. Dała ona kilka dobrych wskazówek osobom, którym podoba się marokański styl i które chciałyby zaaranżować jakieś wnętrze w taki właśnie sposób. Dla Meryanne marokański styl to połączenie kształtów i kolorów; trzeba mieć dużo energii i odważnie łączyć barwy. Maroko jest pełne kolorów, inspiracją est tu sama natura, choćby kolory kwiatów.
 
Co ciekawe, Maroko, a zwłaszcza Marrakesz, to prawdziwy tygiel kultur. Przez wieli było tu wiele różnych wpływów: francuskie, art deco, berberyskie, arabskie, afrykańskie, andaluzyjskie. Ta mieszanka dała niezwykle dynamiczny styl, który widoczny jest zwłaszcza w Marrakeszu. To dlatego tak wielu ludzi z najróżniejszych zakątków świata ma posiadłości w Marrakeszu i czują się tu jak w domu.
 
Prywatny dom właścicieli posiadłości utrzymany jest w tej samej kolorystyce co reszta budynków. Tu przysiedliśmy w cieniu, żeby odpocząć po upalnym dniu. Gospodarz zaproponował nam dla ochłody gorącą miętową herbatę. O tym, jak dokładnie wygląda przygotowanie tego smacznego napoju, piszemy tutaj: MAROKAŃSKA HERBATA MIĘTOWA.
 
 
 
 
A na drugą część naszej podróży po ogrodach Maroka zapraszamy jesienią!
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
94%
6%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Majorelle ogród na niewielkiej przestrzeni
Wraz z małżonką byliśmy w tym ogrodzie, będąc w Marrakeszu koniecznie odwiedźcie ten cudowny ogród. Na tak małej przestrzeni a tyle gatunków roślin jakże innych niż u nas. I to jest chyba jedyne miejsce w Marrakeszu które warto odwiedzić.
2017.11.23
~ Leszek W
Re: Pod szafirowym niebem Maroka (odc. 501)
Super ciekawy ogród .Warto chociażby dla urozmaicenia,i porównań pokazywać ogrody innych krajów .Nigdy zawiele wiedzy o osiągnięciach innych.
2017.11.23
~ Bradt
Re: Pod szafirowym niebem Maroka (odc. 501)
super krajobrazy chciała bym mieć je na co dzień.
2017.11.23
~ emilia
Re: Pod szafirowym niebem Maroka (odc. 501)
Ale fajowy ,kolorowy ogród całkiem inny od naszych . Dobrze ,ze pokazują Państwo ogrody innych narodów , ponieważ to daje możliwość porównania osiągnięć ogrodniczych.Wcale nie wypadamy gorzej .Piękny program .
2017.11.23
~ Sabina
Re: Pod szafirowym niebem Maroka (odc. 501)
Fajny , super pomysł z tym ogrodem w Maroku .Egzotyka jednak urzeka .
2017.11.23
~ Ela
Re: Pod szafirowym niebem Maroka (odc. 501)
Bardzo ,bardzo ciekawy odcinek .Jak dobrze , ze wprowadzają Państwo takie urozmaicenie w postaci egzotycznego ogrodu w Maroku .Zawsze mozna sobie potem porównać z Ogrodami polskimi .Pozdrawiam
2017.11.23
~ Karol
Re: Pod szafirowym niebem Maroka (odc. 501)
Kiedyś widziałam zdjęcia z ogrodu YSL nie wiedziałam nawet ze to w Marakeszu:)
2017.11.23
~ Kaja
Re: Pod szafirowym niebem Maroka (odc. 501)
Do K .- zawsze znajdzie sie jakaś wiecznie niezadowolona maruda .Duże podziękowania za ten odcinek kręcony w Maroku .Egzotyczny jakże inny od tych pokazywanych ogrodów dotychczas .Równie piękny , mozna podpatrzec i zastosować u siebie .
2017.11.23
~ Piotr
Re: Pod szafirowym niebem Maroka (odc. 501)
super:)))
2017.11.23
~ gocha
Re: Pod szafirowym niebem Maroka (odc. 501)
Do ka: a podobno podróże kształcą. W tytule programu zawarta jest jego formuła \"w ogrodzie\". Ogród to nie tylko rośliny i ich pielęgnacja. Ogród to miejsce ze swoistym genius loci. Co do ogrodu Majorelle, to mimo, że znajduje się 5 godzin lotu od Polski może być inspiracją. Ja zauroczona kolorami tego ogrodu (niebieski, żółty, pomarańczowy, zielony, czerwony) zastosowałam je na balkonie. I mam swój Majorelle w centrum Warszawy.
2017.11.23
~ Ewa
Re: Pod szafirowym niebem Maroka (odc. 501)
Piękny odcinek, kolory zachwycają. Aż się chce tam jechać!!
2017.11.23
~ zauroczona
Re: Pod szafirowym niebem Maroka (odc. 501)
no piekne Maroko, ale takich programow \\\" podrozniczych\\\" jest mnostwo mam nadzieje ze to taki pojedynczy odcinek i ze nastepne beda znowu o \\\"naszych\\\" ogrodach i roslinach wciaz brakuje programow o uprawie roslin z naszego klimatu, poradnikow co jak i kiedy robic z roslinami i w ogrodzie....
2017.11.23
~ ka
Re: Pod szafirowym niebem Maroka (odc. 501)
Byłem tam naprawdę ładnie.
2017.11.23
~ ktoś
Re: Pod szafirowym niebem Maroka (odc. 501)
Piękny odcinek, czasami faktycznie chce się zajrzeć do innych zagranicznych ogrodów. Zazdroszczę Mai takich podróży, może i ja się tam kiedyś wybiorę dotknąć osobiście tych afrykańskich klimatów, dużo słyszałam o ogrodzie Majorel, ale do tej pory takie wyrywkowe historie. a teraz z panią Mają czuję jakbym tam była osobiście.
2017.11.23
~ Ewa Dolecka

Poprzedni odcinek

Oaza zieleni - Wrocławski Ogród Botaniczny (odc. 500)

Oaza zieleni - Wrocławski Ogród Botaniczny (odc. 500)

Zapraszamy na jubileuszowy, pięćsetny odcinek naszego programu!

więcej »
Ocena
96%
4%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg