Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Przystanek Lawenda (odc. 504)

dodano: 12.07.2014

Tym razem w programie zapraszamy do niezwykłego, pachnącego lawendą zakątka na Mazowszu.

Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.


ODCINEK 504:
 
Koniec czerwca i lipiec to czas kwitnienia lawendy. I wtedy jest najpiękniej w ogrodzie państwa Magdy i Huberta Kacprzaków. Zainteresowali się oni lawendą kilka lat temu i stworzyli pod Płockiem niewielką plantację o nazwie „Przystanek Lawenda”. Pani Magda zdecydowała się na zmianę w swoim życiu, porzuciła pracę w korporacji i zaczęła tworzyć coś swojego, zajmując się roślinami i rękodziełem. Lawenda okazała się wdzięcznym materiałem: pan Hubert zamienił się w ogrodnika, a pani Magda wykorzystuje kwiaty do tworzenia pięknych drobiazgów.
 
Kolor kwiatów lawendy i piękny trwały zapach od wieków kojarzyły się z wonnymi saszetkami, kosmetykami i leczniczym działaniem olejku lawendowego. Nic dziwnego, że i w polskich ogrodach pragniemy uprawiać tę śródziemnomorską roślinę. Wybór lawendy bywa też kierowany rodzajem gleby na działce, ponieważ mało która roślina chce rosnąć na piasku, bez podlewania. U państwa Kacprzaków gleba była bardzo słaba, piaszczysta, pan Hubert poprawiał jej właściwości, na początku wysiewał bób i łubin, robiono też badania gleby, które podpowiedziały, że glebę na potrzeby lawendy trzeba będzie wapnować. Nie ma problemów z podlewaniem, bo lawenda pochodzi z suchszego klimatu – pan Hubert nawadnia tylko bardzo młode sadzonki. Ale lawenda lubi takie piaszczyste podłoże, źle czuje się w ciężkich glebach. Na cięższej glebie ratunkiem dla lawendy są podniesione rabaty ze specjalnie przygotowaną przepuszczalną i wapienną glebą lub wyniesione pagórki, albo założenie plantacji na słonecznym zboczu, gdzie woda szybko spływa. Nawożenie nie jest trudne, bo lawenda nie jest żarłoczna i nie należy jej zbyt obficie dokarmiać.
 
Dobrą wiadomością dla uprawiających lawendę jest fakt, że właściwie nie ma ona szkodników, a problemem w jej uprawie mogą być jedynie choroby grzybowe, które pojawiają się wiosną, gdy robi się ciepło i wilgotno.
 
Oprócz pola lawendy państwo Kacprzakowie mają też rozległy ogród. Powstał również na ubogiej glebie, zaraz po zakończeniu remontu domu. Właścicielom zależało, by był różnorodny. Na początku nie bardzo znali się na roślinach, ale zaczęli się dokształcać, czytać i z czasem wszystko się rozrosło, powstał nawet warzywnik.
 
Ten warzywnik jest bardzo malowniczy, rośnie w nim też sporo kwiatów, niektóre już rzadko spotykane, przeznaczone są na suche bukiety. Są też zioła i oczywiście warzywa. Wszystko rozplanowane jest w siedmiu trójkątnych rabatach, otoczonych jest niskimi, wiklinowymi płotkami. Obrzeża od wewnątrz wyłożono folią, żeby ziemia nie wysypywała się na zewnątrz.
 
Bryłę domu łączy z ogrodem drewniana altana, którą pan Hubert zaprojektował z myślą, aby pnącza pokryły ażurowe ściany. Tu też posadzono kępy lawendy, która kwitnie razem z bladoniebieskim powojnikiem odmiany 'Błękitny Anioł'. Obok, w budynku gospodarczym, pani Magda urządziła lawendową pracownię.
 
Pośrodku, wokół starej studni, powstała wyspa z kolorowymi krzewami: czerwonolistną pęcherznicą, złotym perukowcem i tawułami. Betonowy krąg studni zyskał na urodzie dzięki drewnianej obudowie – służy teraz jako postument dla słonecznego zegara. Uzupełnieniem wielu ogrodowych kompozycji są powojniki, które pani Magda bardzo lubi. Chętnie też łączy ze sobą różne gatunki pnączy. Zestawiła na przykład różę i powojnik 'Paul Farges', sprzedawany pod nazwą handlową Summer Snow. Powojnik ten pokryty jest masą drobnych, lekko pachnących kwiatów aż do jesieni.
 
Pomysłem pana Huberta była podpora pod pnącza w postaci starego przęsła ogrodzeniowego, wypełnionego metalową siatką. Tę podporę wykorzystuje róża 'New Dawn' - stara odmiana wyhodowana przez amerykańską szkółkę Dreera w 1930 roku. Zapisała się ona mocno w historii ogrodnictwa jako pierwsza odmiana rośliny, którą opatentowano i sprzedano licencję na jej rozmnażanie. ‘New Dawn’ wciąż cieszy się popularnością, jest żywotna i łatwa w uprawie. Bladoróżowe kwiaty pojawiają się w czerwcu i późnym latem powtarzają kwitnienie. W przeciwieństwie do róż rabatowych nie powinna być cięta, nie wymaga także usuwania przekwitłych kwiatów.
 
Przy ścianie budynku zauważyliśmy bardzo praktyczny kącik z roboczym stołem i zlewem. Podczas prac ogrodowych bieżąca woda przydaje się do mycia rąk, ale i oczyszczenia zabrudzonych narzędzi. Woda odprowadzona jest z rur do przydomowej ekologicznej oczyszczalni ścieków. Od czasu do czasu trzeba tylko odżywiać bakterie – bo mikroorganizmy i enzymy rozkładają zanieczyszczenia bez stosowania żrącej chemii. Bakterie zawarte w biologicznych tabletkach firmy bioExpert żywią się organicznymi złogami i zapobiegają przykremu zapachowi z rur kanalizacyjnych, są bezpieczne dla ludzi i zwierząt.
 
A jak wygląda sama plantacja lawendy? Na polu o powierzchni 1500 metrów rośnie około 900 krzewinek. Zakwitają one stopniowo, zależnie od odmiany. Gdy pani Magda zaczyna je ciąć, od razu na bieżąco też produkuje swoje lawendowe dekoracje, bo niektóre z nich, tak jak fusetki, można wykonywać tylko ze świeżych pędów. O tym, jak samodzielnie wykonać taką fusetkę, a także kiedy ścinać kwiaty do różnych celów, piszemy tutaj: LAWENDOWE WRZECIONA.
 
Po letnim cięciu kwiatów lawenda potrafi zakwitnąć ponownie w drugiej połowie lata, ale dużo słabiej. Aby lawenda miała stale piękny pokrój, trzeba też umiejętnie przycinać nie tylko kwiaty, ale też kępy, nadając im półkulisty kształt. Państwo Kacprzakowie wykonują to cięcie na początku września, ew. można też przycinać rośliny wiosną, jeśli podmarzną. Cięcie nie powinno być zbyt silne, zazwyczaj jest to około 30-50% przyrostu z danego roku. Zbyt niskie cięcie spowoduje, że lawenda już nie wypuści nowych pędów.
 
Wachlarz gatunków i odmian lawendy jest zaskakująco duży – u pani Magdy i pana Huberta jest ich kilkadziesiąt, ale na przykład w Anglii można znaleźć ich aż kilkaset! Różnią się one wielkością, barwą i wielkością liści, kształtem i wielkością kwiatostanów, a także – kolorem: od białego, przez różowy, po lilia i fioletowy. Są też niespodzianki: właścicieli zaskoczyła np. odmiana 'Grappenhall', która bardzo kapryśnie kwitnie – w niektórych latach nie ma na niej w ogóle kwiatów. A najpopularniejsza w Polsce jest odmiana ‘Hidcote’, o ciemnych, pachnących kwiatach.
Ciekawostką może być fakt, że lawenda pomaga nieco w odstraszaniu dokuczliwych dla nas owadów.
 
Na zimę lawendę można okryć, zwłaszcza, jeśli jest jej dużo. W Przystanku Lawenda przed mrozami właściciele ustawiają niewysokie tunele z agrowłókniny, takie, jak na ogórki. Jednak w wielu częściach Polski lawenda wąskolistna radzi sobie całkiem nieźle z naszym klimatem – nie przezimuje jedynie lawenda francuska, która często pojawia się w naszych supermarketach.
 
 
 
Zapraszamy też na stronę poświęconą polskiej lawendzie www.polskalawenda.pl, może okaże się, że w Państwa okolicy są podobne, jak Przystanek Lawenda, miejsca do odwiedzenia.
 
 
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
93%
7%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Przystanek Lawenda (odc. 504)
Bardzo fajny odcinek. I faktycznie skuteczny jest ten Afanisep.
2017.05.25
~ Mario
Re: Przystanek Lawenda (odc. 504)
Uroczy odcinek , ciekawi fajni Wlasciciele .Te fusetki ,prawdziwa sztuka je wykonac.
2017.05.25
~ B. Kulesza
Re: Przystanek Lawenda (odc. 504)
Nic nie było o chwastach i metodach ich zwalczania dziwne bo w lawendach nie widziałam ,ani jednego ????
2017.05.25
~ Kasia
Re: Przystanek Lawenda (odc. 504)
Przemily , pachnący i uroczy odcinek .Gratulujemy Właścicielom pomysłu na zycie .Ciekawa konwersacja uroczych Pań . Wasz program uczy , bawi , zachwyca ! Dziękujemy .
2017.05.25
~ J. B. Kowalscy
Re: Przystanek Lawenda (odc. 504)
Super, tak trzymać!
2017.05.25
~ Robert
Re: Przystanek Lawenda (odc. 504)
Super ogród, fantastyczni właściciele pełni pasji, wiedzy zapału i chęci do pracy, sami wszystko zaplanowali, stworzyli i przede wszystkim sami w tym ogrodzie pracują dlaczego częściej nie pokazujecie takich ogrodów?!
2017.05.25
~ Renata
Re: Przystanek Lawenda (odc. 504)
Przystanek lawenda- kolejne lawendowe pole na mapie Polski, oby takich jak najwięcej! Ukłony dla właścicieli za zapał i serce do tego co robią. Powodzenia i bogatych plonów!
2017.05.25
~ Ogrodolandia.pl
Re: Przystanek Lawenda (odc. 504)
świetny odcinek, właściciele niesamowici pasjonaci od których bije ciepło. Obejrzę raz jeszcze z ochotą :)
2017.05.25
~ ana
Re: Przystanek Lawenda (odc. 504)
Przepiekny lawendowy zakątek-)
2017.05.25
~ Estera
Re: Przystanek Lawenda (odc. 504)
to był AFANISEP firmy Fregata.
2017.05.25
~ redakcja
Re: Przystanek Lawenda (odc. 504)
Jaki środek był prezentowany jako oprysk na komary ?
2017.05.25
~ ACME
Re: Przystanek Lawenda (odc. 504)
Witam. Fascynujący odcinek COŚ PIĘKNEGO POZDRAWIAM
2017.05.25
~ ATI

Poprzedni odcinek

Krajobrazowy ogród z azjatyckim rysem (odc. 503)

Krajobrazowy ogród z azjatyckim rysem (odc. 503)

Tym razem prezentujemy duży ogród o krajobrazowym charakterze. Jest tu spory staw, dwie altany i ciekawa ściana wodna. Najbardziej rzucają się w oczy...

więcej »
Ocena
93%
7%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Opryski na mączliki

Opryski na mączliki

Jak ochronić róże przed mączlikami?

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg