Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Ogród w słońcu i deszczu (odc. 505)

dodano: 19.07.2014

Odwiedzamy w programie dwa ogrody, które łączy nowoczesna forma i niezwykłe otoczenie. Jeden to ogród podmiejski, na skraju łąki, a drugi - w samym mieście, jednak położony tuż przy lesie.

Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 

ODCINEK 505:
Ogród państwa Jacka i Moniki Rutkowskich przylega do pola, łąki i lasu. Właściciele chcieli, by ich odróżniał się od otoczenia i dlatego powstało miejsce z elementami orientalnymi, śródziemnomorskimi. Ogród ten leży już na granicy zabudowań w niewielkiej miejscowości położonej na pojezierzu kaszubskim.
 
Na początku ogród zajmował tylko małą powierzchnię wokół budynku, ale właściciele uznali, że skoro ich dom znajduje się poza miastem, warto mieć większy ogród. Dokupili wiec sąsiednią działkę i z dwóch prostokątów powstał kształt przypominający literę „L”. Centralnym punktem stał się duży trawnik. Po zachodniej stronie znajduje się układ murków z kaskadą i palami przytrzymującymi hamak. W przeciwległym narożniku postawiono altanę, a w pobliżu domu znajdują się prostokątne poletka z trawami. Podobna kompozycja znajduje się w przedogródku.
 
Projektantką całego założenia jest Sylwia Szmytka-Syldatk (www.StyloweOgrody.pl), która na życzenie gospodyni zaproponowała kilka akcentów inspirowanych dalekowschodnimi ogrodami. Jednym z nich są strzyżone formy bonsai powstałe z jałowca. Zielone chmurki kontrastują z potężnymi jasnymi głazami i grubym płukanym żwirem na rabacie. Właścicielka lubi też kontrastowe zestawienia. Dlatego przy domu posadzono rabaty z czerwonymi i żółtymi odmianami berberysów. Dodatkowym akcentem jest niewielka ławka przykryta pergolą. Pomalowano ją na biało, podobnie jak wszystkie elementy architektury w ogrodzie.
 
Dla właścicieli ważny był praktyczny aspekt ogrodu, dlatego projektantka wprowadziła sporo udogodnień. Jednym z nich to obrzeża rabat powstałe z kostek betonowych – jeden z rzędów leży i po kostce można przejechać kosiarką, co bardzo ułatwia pracę. Jednocześnie kostka ładnie podkreśla nieco wyniesione rabaty.
 
Cały teren lekko wznosi się w kierunku zachodnim, a układ tarasów przecina go w trzech płaszczyznach. Poszczególne stopnie zaakcentowano niskimi murkami. Rozrzeźbiają one skarpę, dając ładny efekt. Posadowiono je na fundamentach, na których układanoposzczególne kamienie klejone na klej. Potem, za kamieniami ustawiono szalunek i wypełniono go betonem – w ten sposób powstały solidne, betonowe plecy dla każdego kamiennego murka. Dzięki temu murek jest bardzo solidny.
 
Układ ogrodu został w dużej mierze podporządkowany zabawom dzieci. Jest tu miejsce na trampolinę, rozpięty na dwóch grubych słupach hamak, Oliwia ma też swój kącik, gdzie własnoręcznie posiała marchewkę i teraz pieczołowicie ją podlewa. Jednak dla zabaw najważniejszy jest trawnik. Zajmuje on największa powierzchnię.W czasie upałów murawa miejscami żółknie ale gospodarz nie włącza podlewania, bo na tak duży obszar potrzeba bardzo dużo wody, a po pierwszych opadachtrawnik i tak szybko się zazieleni.
 
Przyciągającym wzrok elementem jest duża ażurowa altana. Pan Jacek przewiduje, że z czasem altanę obrosną nieco pnącza, przez co będzie tu nieco cienia w upalne dni. Rabata wokół pergoli wysypana jest drobnym kruszywem marmurowym zwanym „Białą Marianną”. Te drobne ułamki skalne są bardzo odporne na wietrzenie i długo zachowują śnieżnobiały kolor. Pomimo, że nawierzchnię ułożono na macie szkółkarskiej, kłopot sprawiają chwasty, które trzeba usuwać ręcznie.
 
Na kolejnej rabacie zaprojektowano spore wrzosowisko. Utrzymanie wrzosów w dobrej kondycji nie jest łatwe, bo z czasem krzewinki drewnieją, dlatego trzeba je przycinać – starsze okazy niezbyt mocno, bo ze zdrewniałych pędów już się nie zregenerują. Natomiast wrzoście można przyciąć mocniej, nawet kosiarką ustawioną na najwyższy poziom. Tak przeprowadzony zabieg pozwala w krótkim czasie skosić równo duże poletko wrzośców. Zabieg planujemy najpóźniej do końca maja, w przeciwnym razie wrzośce nie zdążą zawiązać pączków na przyszły rok i nie zakwitną wiosną.
 
Kolejną charakterystyczną cechą tego ogrodu jest jego zmienność – miejscami dominują kształty obłe i miękkie linie, a miejscami – formy bardziej sztywne. Dzięki temu całość nie jest monotonna, cały czas coś się dzieje. Prostokątne rabaty obsadzono ozdobnymi trawami. Przy samym trawniku zastosowano owies wiecznie zielony – to jedna z najwcześniej kwitnących traw. Podobnym akcentem, choć dużo niższym jest kostrzewa sina posadzona w podobnej kompozycji w przedogródku. Środkowa rabatę zdobi niska mozga trzcinowata o jasnych pasach – odmiany ‘Luteo Picta’. Mozgi należą do naszych rodzimych gatunków i stanowią jedne z pierwszych ozdobnych traw sadzonych w parkach i ogrodach. Mozga bardzo szybko się rozrasta, ale na glebach suchych rośnie o wiele wolniej, dzięki czemu nie jest tak ekspansywna. Przy samy ogrodzeniu, dla podkreślenie kompozycji posadzono wysoki miskant chiński. Wszystkie te trawy dają piękny efekt, także zimą.
 
Inną ciekawa kompozycją jest rabata z dwoma sosnami czarnymi, które zostały rozdzielone złotolistną odmianą glediczji. Jej młode liście mają intensywną żółtą barwę, a później stają się jasnozielone. To niewysokie drzewo ma niewielkie wymagania glebowe i doskonale radzi sobie na suchym i słonecznym stanowisku. W wielu miejscach w ogrodzie pojawiają się jasne akcenty na ciemnym tle zieleni. W takim zestawieniu sprawdza się np. parzydło leśne – potężna bylina, której drobne, kremowe kwiaty zebrane są wiechy długości około 50 cm i widoczne są z każdego zakątka ogrodu.
 
Ciekawym akcentem jest tu też kaskada. Woda przepływa po kilkunastu kamiennych stopniach i wpływa do niewielkiego oczka. Jego dno i brzeg wysypano drobnym marmurowym grysem. Zarys oczka zaznaczono płytami z twardego piaskowca. Co ciekawe, część fug w kaskadzie pomalowano na żółto, co dało ciekawy efekt. Z czasem fugi pokryły się glonami, co stonowało ich jaskrawy kolor
 
 
***
 
 
Drugi ogród, który odwiedzamy w programie, znajduje się w warszawskiej dzielnicy Wola. Państwo Kurzydłowscy mają to szczęście, że za płotem mają uroczysko – Lasek na Kole. Ten niewielki kompleks leśny zajmuje ponad 40 ha. Nie prowadzi się tu typowej gospodarki leśnej, a cały obszar stanowi miejsce odpoczynku, spacerów i rekreacji.
 
Działki w tym rejonie są naprawdę niewielkie – na zaledwie 520-metrowej powierzchni wygospodarowano miejsce na dom, podjazd i ogrodową przestrzeń za domem. Znalazł się tu drewniany taras, spory trawnik otoczony rabatami i ciekawa altana wciśnięta pomiędzy zabudowania. Altana jest niejako przedłużeniem salonu i daje gospodarzom nieco intymności. Jednak nie ma ona dachu – gdy ktoś szuka schronienia, chowa się w domu.
 
Wszystkie elementy drewniane wykonano z modrzewia syberyjskiego. Gatunek ten rośnie w warunkach krótkiego, zimnego lata i ostrej zimy. Dzięki temu ma niewielkie przyrosty i gęsto ułożone słoje drewna. Powoduje to jego dużą wytrzymałość i trwałość zbliżoną do gatunków egzotycznych. Drewno ma jasny, czasami miodowy kolor, dlatego w ogrodzie wszystkie elementy pokryto impregnatem barwiącym a następnie zaolejowano. Tak zabezpieczone przetrwa kilkadziesiąt lat.
 
Ponieważ powierzchnia nie jest duża, cały trawnik został rozłożony w formie gotowej murawy. Problemem były miejsca styku z rabatami. Dlatego zastosowano rozdzielające obrzeża z czarnego polietylenu, przymocowane długimi szpilkami. Takie rozwiązanie pozwala zatrzymać wrastanie trawy pomiędzy rośliny.
 
Ponieważ bryła domu jest prosta, projektantka Olga Piórkowska (Fabryka Ogrodów) zachowała ten sam styl w ogrodzie. Wykorzystała tylko 3 gatunki traw, w przyszłości pojawią się też rośliny cebulowe – czosnki i krokusy. Powstały duże, jednogatunkowe nasadzenia traw na rabatach, stanowią też tło dla kul z bukszpanu. Olga zastosowała m.in. turzycę Morrowa o wąskich, lekko wygiętych liściach, z jasnymi pasami. Roślina ta tworzy szerokie gęste kępy do 40 cm wysokości, które czasami utrzymują się w łagodniejsze zimy. Wymaga także osłoniętego stanowiska, bo jest wrażliwa na niską temperaturę i wysuszające wiatry. Na wiosnę przycinamy tylko zwarzone przez mróz końce jej liści. Rabaty zostały uzupełnione niskimi odmianami rozplenicy japońskiej, która zachwyca swoimi delikatnymi pióropuszami.
 
Nie ma też zbyt wielu drzew – projektantka wyjaśniła, że nie chciała odciągać uwagi od lasu, który znajduje się za płotem. Wykorzystała też tylko jeden gatunek – brzozę pożyteczną. Nie udało się jednak posadzić wszystkich z zaprojektowanych drzew, bo zaprotestowała sąsiadka. I chociaż prawo pozwala nam sadzić we własnym ogrodzie drzewa tak blisko płotu, jak chcemy, to ze względu na dobrosąsiedzkie stosunki, z drzew zrezygnowano.
 
Gdy odwiedzaliśmy ogród, padał rzęsisty deszcz – a opady często skłaniają do zastanowienia nad pracą automatycznego nawadniania ogrodu. Warto wiedzieć, że przyda się zawsze system z czujnikiem wilgotności, który wyłącza podlewanie w czasie mokrej pogody. W ogrodzie zastosowano dwie metody podlewania roślin. Na trawniku zaprojektowano system wynurzanych zraszaczy, natomiast na rabatach rozłożono linie kroplujące. Pozwalają one dozować wodę bezpośrednio do korzeni, a jednocześnie łatwiej podzielić poszczególne fragmenty ogrodu na sekcje i precyzyjnie sterować czasem podlewania.
 
Od drogi osłonięto działkę zwartym ogrodzeniem. Wykonano je z kantówek z drewna modrzewia syberyjskiego, które w przekroju mają kształt trapezu. Dzięki temu nie zatrzymuje się na nich woda w czasie opadów i można było ustawić je w poziomie. Cała konstrukcja została przymocowana do ramy ze stalowych profili.
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
93%
7%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogród w słońcu i deszczu (odc. 505)
Piękny ogród Państwa Rutkowskich- OGRÓD W SŁOŃCU. To połączenie kilku stylów sprawia, że nie jest on nudny. Gratulacje dla wykonawcy i pozazdrościć tylko właścicielom.
2017.11.23
~ Paulina
Re: Ogród w słońcu i deszczu (odc. 505)
Ogród w słońcu bardzo ciekawy.
2017.11.23
~ kwiatek

Poprzedni odcinek

Przystanek Lawenda (odc. 504)

Przystanek Lawenda (odc. 504)

Tym razem w programie zapraszamy do niezwykłego, pachnącego lawendą zakątka na Mazowszu.

więcej »
Ocena
92%
8%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg