Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)

dodano: 02.08.2014

Odwiedzamy ogród, w którym królują żwirowe rabaty. Na nich posadzono popularne krzewy i drzewa, ale w ognistych, intensywnych barwach.

Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 

ODCINEK 507:
 
Tym razem gościmy w niewielkiej miejscowości w gminie Dwikozy, na Wyżynie Sandomierskiej. Przyjechaliśmy tu na zaproszenie, które otrzymaliśmy w ramach Programu "Gmina Dwikozy w partnerstwie ze środowiskiem” i mogliśmy zobaczyć sporo niezwykłych miejsc, takich jak rezerwat dzikich róż Góry Pieprzowe czy rodzinną winnicę. Tu znaleźliśmy też interesujący ogród, który zajmuje dużą powierzchnię i cechuje się bardzo mocnymi zestawieniami kolorystycznymi roślin i ciekawym pomysłem na żwirowe rabaty.
 
Działka jest duża i bardzo długa, położona wzdłuż dość ruchliwej ulicy. Właściciele postawili na  kompozycje z krzewów, a drzewami oddzielili się od hałasu jedynie przy samym domu. Niedaleko domu wygospodarowano miejsce na oczko wodne z mostkiem i prowadzącym do niego strumykiem. Obok domu posadowiono budynek z garażami, do którego prowadzi rozległy podjazd z okrągłą rabatą i stylową fontanną. Dalej ciągną się wijące się alejki, sprawiające, ze całość nabiera parkowego charakteru. Nad jedną z nich ustawiono długie, solidne pergole. Obok zaprojektowano dużą altanę, a na końcu działki jest nawet kapliczka.
 
Całość położona jest na łagodnym stoku, więc ogród ma kilka poziomów, rozdzielonych niewysokimi skarpami. Wyższe skarpy osłaniają niczym parawany wały z krzewów, a tam, gdzie skarpę przecina ścieżka, zbudowano stopnie z kamiennej kostki. Z tego samego materiału wykonano też murki tarasu.
 
Spacer po ogrodzie rozpoczęliśmy z boku domu, gdzie kwitły właśnie hortensje. Tu już czekała na nas gospodyni, pani Dorota Socha, która przyznała, że kiedyś cięła je wiosną i dlatego nie kwitły – bo kwiaty zawiązują się na ubiegłorocznych pędach. To dotyczy hortensji ogrodowych, a także niezwykle pięknej hortensji piłkowanej. Ona również kwitnie na ubiegłorocznych pędach i nie należy jej ciąć wiosną. Warto posadzić ją w ogrodzie, bo zaczyna kwitnąć wcześnie, zazwyczaj już w czerwcu. Co ważne, kwiatostany tej hortensji składają się z dwóch rodzajów kwiatów: dekoracyjnych płonnych i bardzo licznych,  pożytecznych dla owadów kwiatów płodnych. Aby hortensje ogrodowe nie podmarzły zimą, warto posadzić je w osłoniętym miejscu. Inaczej zachowują się natomiast hortensje bukietowe, które kwitną na pędach tegorocznych – te można przycinać wiosną bez ryzyka, że nie zakwitną.
 
Kiedyś w tym miejscu pani Dorota i pan Jerzy mieli sad, ale zamarzył im się ogród. Najpierw powstała część przed domem, a z czasem – także część za domem, go gospodarzom spodobało się obserwowanie roślin, przesiadywanie w ogrodzie w towarzystwie śpiewu ptaków… Autorką projektu całości była pani Agnieszka Trybuch, ale właściciele zdecydowali się na realizację całości własnymi siłami. Najwięcej pracy pochłonęło kształtowanie skarp, bo choć dużo pracy wykonała koparka, to trzeba było kształtować je ręcznie.
 
Warunki w ogrodzie nie są łatwe, bo całość jest mocno nasłoneczniona i wystawiona na działanie wiatru. Ponieważ ogród jest duży, a pracy jest w nim niemało, więc rośliny musiały być dobrane tak, by nie były kłopotliwe. To dlatego zamiast delikatnych, egzotycznych odmian, dominują mocne akcenty kolorystyczne stworzone z najpopularniejszych gatunków. Ponadto gospodyni chciała, aby na każdej rabacie jakaś roślina się wyróżniała i tak zaistniały akcenty żółte czy bordo. I teraz rosną tu liczne zółto- i czerwonolistne berberysy, złotolistne tawuły czy wiele barwnych odmian jałowców. Jako jeden z soliterów wykorzystano zwisłą odmianę buka ‘Purple Fountain’, są też srebrne świerki, pstre derenie… Nie brakuje popularnej pęcherznicy kalinolistnej w bordowej odmianie ‘Diabolo’. Ciemny kolor liści ładnie współgra z wykorzystaną w wielu miejscach ogrodu cegłą klinkierową. To z niej zbudowane jest tu ogrodzenie, kapliczka, niektóre murki czy podpory ogrodowej pergoli.
 
Najbardziej charakterystycznym elementem są tu żwirowe rabaty – kolorowe kamyki wypełniają wszystkie przestrzenie między roślinami, dając ich mocnym barwom ładne tło. Żwir wysypano na ułożoną wcześniej czarną włókninę, a na skarpach na tkaninie ułożono najpierw siatkę – dzięki temu żwir się nie zsuwa. Z kamieni łatwiej jest usuwać chwasty, no i nie trzeba ich uzupełniać – korę należałoby stale dosypywać. Wiele miejsc wypełniono niskimi krzewinkami i bylinami, które dobrze czują się na takim żwirowisku - na przykład wilczomleczami, goździkami, macierzanką czy pstrą trzmieliną. Posadzono też duże plamy jałowców, które uzupełniają mocne kolorystyczne akcenty z berberysów; są także irgi czy pochodzący z Japonii tawulec pogięty. To godna uwagi roślina okrywowa – wygląda miękko i delikatnie, ale daje szybki efekt zarówno w słońcu, jak i w półcieniu, a co ważne – właściwie nie choruje.
 
Jednobarwne nasadzenia urozmaicają pojedyncze akcenty kwitnące, np. ozdobne czosnki czy okazałe pustynniki. Ta dorodna bylina lubi ciepłe, przepuszczalne miejsca, więc żwirowa rabata bardzo jej odpowiada. Kwiatostany pustynnika mają kształt grubych świeczników i nadają się nawet do wazonu, a jedynie na zimę warto karpy nieco okryć, by zabezpieczyć przed silnym mrozem. Z kolei wzdłuż ogrodzenia powstały powtarzające się rytmicznie półkoliste rabaty wysypane żwirem. Wyższym elementem, stanowiącym tył rabaty, są tuje odmiany ‘Smaragd’, połączone z kulistą, złotą odmianą ‘Golden Globe’. Niższe piętro tworzy rząd żółtych berberysów i tawuły japońskiej.
 
Nieco inne rośliny posadzono bezpośrednio przy oczku wodnym. Znalazła się tu kolekcja wierzb – jest np. wierzba japońska ‘Hakuro Nishiki’ o bardzo charakterystycznych, kolorowych liściach, a także wierzba płożąca, która zaszczepiona na pieńku tworzy sporą kępę o zwisających gałązkach, których końce zadzierają się nieco ku górze. Dojrzeliśmy też wierzbę szwajcarską, o srebrzystoszarych liściach. Kompozycję nad wodą uzupełniają jałowce, świerki, cyprysiki i zimozielone bergenie, których gruby wał otula wejście na drewniany mostek. Jest tu też nieco host, schowanych w cieniu świerków, a także kępy liliowców. Dojrzeliśmy też okazy stożkowej, niebieskiej odmiany świerka białego. Na tych starszych egzemplarzach widoczne już były tak zwane rewersje – niektóre z gałązek wracały do zielonej barwy,  czyli do koloru rośliny, od której wywodzi się odmiana niebieska.
 
Ogród uzupełniony jest drewnianymi rzeźbami, które stworzył artysta ludowy Stanisław Socha. Są też inne dekoracje – stara studnia, ozdobne ławki czy liczne pojemniki na kwiaty o różnym charakterze. Są klasyczne donice obsadzone jednorocznymi roślinami, ale znalazło się też miejsce na przykład na drewniany wóz wypełniony kolorową portulaką. Z kolei w głębi ogrodu dominuje obszerna altana, w której wygodnie może odpoczywać cała rodzina. Są też trzy pergole, które tworzą kilkuczęściowy tunel nad spacerową alejką. Tunel ten zbudowany jest z niezależnych, wymurowanych z cegły przęseł, zwieńczonych drewnianą konstrukcją. Także boki poszczególnych przęseł przysłonięte są drewnianą drabinką.
 
W ogrodzie jest też mnóstwo owadów. Przyciągają je miododajne krzewy, na przykład tawlina, spotykana czasem w nasadzeniach zieleni miejskiej. To dlatego, że gatunek  ten jest bardzo odporny na nawet spory mróz, znosi też uboższą glebę. Jednocześnie jest ekspansywny, więc daje szybki efekt, ale może zagłuszać inne rośliny, bo często tworzy odrosty i rozłogi. Na szczęście,  można go mocno przycinać. Długie nawet na 25 cm kwiatostany tawliny, składające się z drobnych, kremowych kwiatków o długich pręcikach, pojawiają się przez całe lato, wabiąc pszczoły i motyle.
 
Mieszkają tu też ulubieńcy pani Doroty: ptaki. W ogrodzie jest sporo budek lęgowych, a na stałe mieszkają tu papugi i kanarki. Na zimę wracają do domu, ale w sezonie cały ogród wypełniony jest ich śpiewem.
 
Także oczko wodne pełne jest życia: są w nim rybki, a także dwa żółwie; jeden z nich je chętnie pani Dorocie z ręki. Warto jednak warto, że choć żółw czerwonolicy jest gatunkiem amerykańskim, to całkiem dobrze zadomowił się w Polsce – pojawił się w naturze uciekając z przydomowych oczek wodnych. Gdy ktoś ma takiego żółwia w ogrodzie, musi starannie zabezpieczyć ogrodzenie, by gad nie uciekł, bo traktowany jest jako gatunek inwazyjny, który może wypierać nasze rodzime żółwie błotne.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
93%
7%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
A mnie tam się ten ogród podoba. Ma potencjał. Pani "szczerej" trzeba powiedzieć że zrobienie sobie "ząbków" nie jest takie proste jak się wydaje szczególnie w wieku pani właścicielki. Oczywiści ogród jest olbrzymi więc utrzymanie go niezachwaszczon. to ogrom pracy nawet przy żwirowiskach gdyż mniszki zawsze nam przysporzą pracy. Może ten styl podhalańskich rzeżb to rzeczywiście już przesada bo ogród ma już bardzo jaskrawą charakterystyczną cegłę (1styl) oraz donice z piaskowca (2gi styl-klasyka włoska) więc wprowadzanie Tatr do tego to przesada ale z drugiej str .właściciel wsparł polski biznes-artystę a ja to chwalę. Tylko przemalowałabym zakopiańskie rzeżby na jednolity brąz -bez czarnych bród
2017.09.20
~ Magda z prostymi z
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
Ogród zrobiony na pokaz , za mało właściel poświęcił swojej pracy. Właściciel nie umiał nic powiedzieç o swoim ogrodzie. Jest mało obiektywny widać że nie potrafi wypowiedzieć się o ogrodzie gdyż widocznnie to nie jego praca. Ogród na dzień dzisiejszy z dnia na dzieñ wygląda coraz gorzej widać brak gospodarza.
2017.09.20
~ M.M
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
Ostatnio przejeżdżałem koło tego ogrodu i wyglada strasznie jest bardzo zaniedbany, zarośnięty. Właścicielka chyba niezbyt chętnie przesiaduje w nim aby go plewić. Był tylko zrobiony na potrzeby programu i napewno przez wynajętych ludzi. Osobiści mi się nie podoba a te rzeźby to tylko straszą. Ła
2017.09.20
~ Xxxxxx
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
Wlasciciele tego ogrodu maja \" polot \" ale do manii wielkosci .Duzo niepotrzebnie wydanych pieniedzy,brak na to co istotne. Wlascicielka zapomniala o zrobieniu \" zabkow\". Tak to juz jest kiedy z dziada zrobi sie pan, no coz ...polska rzeczywistosc.... to nie zazdrosc tylko szczera prawda,mowie jak jest.
2017.09.20
~ szczera
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
świetny piesek !!! zabawne jak nie dawał spokoju i ciągle wracal hehe. Niestety sam ogród dosyć monotonny a ta rabata przy ogrodzeniu tym ażurowym dziwnie wyglądała. Kształt alejek za to na 6 takie wijące się są najlepsze.
2017.09.20
~ gdgdgd
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
ogród fajny i te połączenia ze żwirem ładnie wyglądają
2017.09.20
~ ola
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
Obiektywny właściwy komentarz ze znajomością rzeczy !
2017.09.20
~ Paweł
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
Ludzie, chyba za daleko zapędzacie się z ocenami. \"charakter niemiły\" ma właściciel ogrodu - to jaki ma osoba pisząca takie rzeczy? Ad rem: świetne wykorzystanie zieleni tzw miejskiej w ogrodzie. Widać, teren niezbyt przyjazny gatunkom delikatniejszym, a ogród jak wspomniano zajmuje bardzo dużą przestrzeń. Sama dałabym więcej drzew by przełamać te wielkie przestrzenie, ale to przecież nie mój ogród. A właścicieli miło się słucha, widać, że lubią ogród i prace z nim związane.
2017.09.20
~ Anna
Piękny ogród
Ogród jest śliczny. Dziwię się krytykantom, przez których chyba zazdrość przemawia. Widać, że ogród zaprojektował profesjonalista, a nie jest on zbiorem przypadkowo kupionych roślin. Super
2017.09.20
~ Wioletta
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
Ogród powinien być dla własnej satysfakcji a nie dla reklamy. Miłością gospodyni są ptaki , ale gospodarz nie wypowiedział się o swojej miłości...
2017.09.20
~ M.M.
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
Nazwałabym ten ogród \"sztywnym\",bardzo dziwna mieszanina roślin i żwiru. Smutne rabaty.We właścicielu wyczuwa się charakter niemiły... Ale to tylko intuicja, może się mylę. Duszy w tym brak.
2017.09.20
~ eliza
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
Bardzo nam się ten ogród podoba .Szczególnie przypadły nam do gustu żwirowe rabaty ..Pięknie zieleń odbija się od bieli , oraz znika problem z chwastami.Nie brakuje według nas w tym ogrodzie niczego. Gratulujemy Właścicielom udanego ogrodu.
2017.09.20
~ G A
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
Gratulacje!!! Cudowny ogród, może troszkę więcej kwiatów.
2017.09.20
~ sandomierzanka
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
Ogrod ma \'potencje\', gospodarze kochaja nie tylko kwiaty, ale i zwierzeta... jedna mala sugestia - Gospodyni powinna zmienic uczesanie ;)
2017.09.20
~ h2o
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
To szczeniak rasy chow chow :)
2017.09.20
Redakcja
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
Czy ktoś wie co to za rasa psiaka, który występuje w programie?
2017.09.20
~ Maver
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
po części uważam podobnie jak przedmówczyni. Ładny, wypielęgnowany jest ten ogród. Ale brakuje tego czegoś.... takiego czegoś co by sprawiło, że czuć, iż jest swojski i nie chodzi mi wcale o wiejski, sielski, ale o taki, który by wyrażał jego właścicieli. Ten bardziej mi przypomina miejskie skwerki, małe parki. No, ale z drugiej strony każdy w czym innym gustuje. To uporządkowanie w ogrodzie może takie dla właścicieli miało właśnie być i może na to właśnie stawiali. w sumie o gustach się nie dyskutuje..... :-). Fajnie jest popatrzeć na różne pomysły ogrodnicze. Program Mai doskonale nam to obrazuje :-) pozdrawiam zapaleńców aranżacji ogrodów :-)
2017.09.20
~ Renta
Re: Barwny ogród ze żwirowymi rabatami (odc. 507)
Ładny ogród, ale taki ....bez polotu, bez fantazji, jak z wzorca, miałam wrażenie czasem że to dosłownie projekty komputerowe a nie realny ogród, dosłownie. Szkoda, bo roślinki wyglądały na naprawdę zdrowe i rozrośnięte.
2017.09.20
~ Karolina

Poprzedni odcinek

Na kamiennym zboczu Fortu Rajsko (odc. 506)

Na kamiennym zboczu Fortu Rajsko (odc. 506)

Odwiedzamy trochę górski, a trochę romantyczny ogród pełen nietypowych dekoracji. Właściciele - projektanci - często czekają na okazje, jakie niesie im życie...

więcej »
Ocena
92%
8%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg