Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Ogród 'z sercem' na skraju puszczy (odc. 519)

dodano: 25.10.2014

Grabowy żywopłot, warzywnik, staw, szklarnia i wspaniałe okazy drzewek bonsai. To wszystko gospodarze wyczarowali na długim, wąskim i ubogim kawałku ziemi. Poświecili ogrodowi mnóstwo pracy, poprawili piaszczyste podłoże i powstało wspaniałe miejsce pełne swobodnych zakątków i zadbanych roślin.

Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
 
ODCINEK 519:
Ogród państwa Beaty i Mirka Dybasiów, położony na skraju Puszczy Kampinoskiej, jest miejscem szczególnym. Odwiedziliśmy go dzięki zaproszeniu znajomej gospodarzy, pani Małgorzaty, która napisała do nas zauroczona swobodnym charakterem ogrodu, jego licznymi zakątkami o różnym charakterze i panującą tu atmosferą. Właściciele, ludzie wielkiego serca i – jak się okazało – wielu talentów, wyczarowali wspaniałą oazę na trudnym, bardzo ubogim podłożu. Choć ogród jest bardzo wąski i długi, przestrzeń podzielono tak, by tego nie odczuwać. Największe wrażenie robi żywopłot, oddzielający przedogródek od właściwej części ogrodu. Wykonano go z grabu, który doskonale znosi strzyżenie i nadaje się na takie właśnie formy. W połowie żywopłotu powstała okazała, także grabowa, bramka. Obok żywopłotu rośnie jeszcze pojedynczy grab w miotlastym kształcie. Choć jest bardzo blisko domu, nie stanowi zagrożenia – w przeciwieństwie to potężnych już modrzewi, które – choć posadzone dalej – mogą przewrócić się na dom.
 
Grab to zazwyczaj niezbyt wysokie drzewo. Często zdarzają się takie egzemplarze, jak ten – wielopniowe, o miotlastej, jajowatej koronie. Grab jest niezbyt wymagający, choć nie lubi kwaśnych gleb, jest odporny na mróz i suszę, dobrze znosi zacienienie, a najbardziej rozpoznawalna jest jego kora – gładka, popielato-szara. Co ciekawe, często wytwarza odrośla, dzięki czemu grabowe żywopłoty szybciej się zagęszczają. A tu właściciele strzygą bardzo wiele roślin, poświęcają temu zajęciu sporo czasu, ale ponieważ robią to z przyjemnością, to nie narzekają – wręcz przeciwnie.
 
Oprócz wspomnianego już żywopłotu, są też jałowcowe poduchy opodal tarasu i zimozielone kule bukszpanu w cieniu drzew. Przycina się również modrzewie i świerki. Nożyc i sekatora nie uniknął nawet dorodny okaz jałowca, posadzony w przeogródku. Starannie usunięto wszystkie dolne gałązki i stare igły, prześwietlając starą już roślinę. W efekcie powstało wielopniowe drzewko o gęstej koronie, u stóp którego, w półcieniu, rośnie różanecznik. W wielu miejscach można się też natknąć na drzewka bonsai, które są pasją pana Mirka.
 
Sam ogród ma kształt bardzo wąskiego trójkąta, a dom posadowiono w szerszej części działki. Tu znalazło się miejsce na drewutnię i spory przedogródek z barwnymi kompozycjami i niewielkim oczkiem wodnym. Za domem znajduje się drugi, znacznie większy naturalny zbiornik, a obok widać dużą kolekcję drzewek bonsai. Z drugiej strony stawu ustawiono ogrodowy piec, a także – domek ogrodnika. Przylega do niego duży warzywnik, który oddzielony jest od reszty ogrodu ścianą winorośli. Obok zbudowano małą szklarenkę. Głębiej jest niewielki sad, a potem zagajnik.
 
Wiele kompozycji z krzewów uzupełnionych jest dużymi plamami kwitnących roślin jednorocznych – pani Beata lubi zwłaszcza lobelię. Dzięki sadzeniu jej w wielu miejscach, ogród jest piękny cały sezon i widać, że stanowi spójną całość. W ogrodzie obficie rozsiewa się też wrotycz maruna. To dość wysoka, ale krótkowieczna bylina, dlatego w ogrodach traktuje się ją jako roślinę dwuletnią. Pięknie wygląda nie tylko w dużych łanach w ogrodzie. Nadaje się też do wazonu, zwłaszcza, że kwitnie zarówno wiosną, jak i jesienią. Złocień maruna jest często wykorzystywany w zielarstwie, jako składnik leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych.
 
U państwa Dybasiów marunę uzupełniają zestawienia z barwnymi floksami i monardą, a jesienią na rabatach pojawiają się też wrzosy i królujące nad krzewami dorodne marcinki. Przy frontowym oczku są też trawy ozdobne i kępy bergenii, a całość widoku zamykają dorodne drzewa iglaste i widoczna już za płotem ściana lasu.
 
Potem zainteresowaliśmy się jedną z pasji gospodarza – od 20 lat zajmuje się on drzewkami bonsai (yamadori-bonsai.pl oraz funpage na Facebooku: www.facebook.com/YamadoriBonsai). Uczestniczy w warsztatach tej sztuki, stale doskonali swoje umiejętności i ma już sporą kolekcję, którą może się pochwalić. Znaczną jej część stanowią nasze gatunki: sosny, klony, graby. Dzięki temu są mniej kłopotliwe, nie trzeba ich aklimatyzować.
 
Na potrzeby zasadniczej części swojej kolekcji, gospodarz stworzył specjalną konstrukcję z półkami, na której ustawione są donice. Całość lekko osłania szkółkarska cieniówka, pod którą zamontowano deszczownię. Podlewanie to niezwykle ważna część opieki nad drzewkami bonsai, bo w ich małych doniczkach zatrzymuje się bardzo niewiele wody. Pan Mirek wygospodarował też fragment terenu za domkiem ogrodnika. Tu, w gruncie, rosną liczne drzewka, które dopiero czekają na swoją kolej – z czasem pan Mirek będzie je wykorzystywać do tworzenia kolejnych bonsai.
 
W tym ogrodzie nie tylko drzewka bonsai są w doskonałej kondycji. Zieleń jest bujna, zdrowa i widać, że o zdrowie roślin bardzo się tu dba. Jest kompost, który dostarcza składników odżywczych, gospodarze wykorzystują też walory pokrzyw, z których można robić np. gnojówki. Okazało się, że prawdziwym sekretem ogrodu jest gleba. Choć tereny te położone są na piaskach, to zakładając ogród państwo Dybasiowie sprowadzili tu dziesiątki ciężarówek ziemi buraczanej z pobliskiej cukrowni. Ziemia ta była odpadem po płukaniu buraków, ale jednocześnie była bardzo żyzna. W efekcie wszystko rośnie tu doskonale.Teraz najbardziej wymagające są drzewka bonsai, dlatego pan Mirek ma swój sposób na ich skuteczne nawożenie. Wykorzystuje do tego celu naturalny nawóz – odchody zwierząt. Pan Mirek zebrał na łące odchody łosia, ale sprawdzi się też nawóz od np. królików.
 
Jak się okazywało podczas naszego spaceru po ogrodzie, właściciele mieli jeszcze wiele innych pomysłów, dzięki którym ich ogród wygląda tak ładnie i ciekawie. Wszystkie te pomysły, podobnie jak ogród, realizowali sami. Tak było z ogrodową latarenką. Powstała z postawionych bokiem nóg ogrodowej ławki. Okazało się, że stojąc na boku tworzą ciekawy stelaż, na którym wystarczyło powiesić latarenkę z wymienianą świeczką. Pani Beata ma sporo pomysłów, bo pasjonuje się nie tylko ogrodnictwem, ale też sztuką i sama co nieco tworzy – na przykład na prośbę sąsiadki przygotowała jej na elewacji pełną ekspresji płaskorzeźbę. Gospodarze bardzo chętnie poświęcają też czas gościom i swoim uczniom: oboje pracują bowiem w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym, zajmując się jego wychowankami. Także podczas naszych odwiedzin w ogrodzie, dwóch chłopców ze szkoły przyszło z wizytą do ogrodu. Chłopcy bardzo interesują się przyrodą i zatrzymywali się przy warzywach i przyglądali się pszczołom, zaintrygowała ich też konstrukcja ogrodowego pieca. Ten ogród to dla nich przyjazne miejsce do podpatrywania zwierząt, których tu nie brakuje, uczą się, jak rosną rośliny, skąd biorą się nasiona – jednym słowem poznają naturę.
 
W środkowej części ogrodu ustawiona jest niewielka szklarnia. Zbudowano ją jako eksperyment, prowizorycznie, ze… starych drewnianych okien, z odzysku. Utrzymuje się już od lat, a pomidory czują się w niej świetnie. A dzięki warstwie słomy, w cieplarni się nie kurzy i nie ma błota. Nie przerastają też chwasty. W ogrodzie zresztą pojawia się kilka rodzajów ściółki – np. z liści, z szyszek czy z igieł – przy kwasolubnych roślinach.
 
Po drugiej stronie warzywnika stoi domek ogrodnika, który pełen jest skarbów natury – wnętrze ula, karpy i konary o ciekawych kształtach…. Znalazło się tu też miejsce na narzędzia. Tuż za domkiem dostrzegliśmy ciekawą odmianę sumaka o mocno powcinanych liściach. Ta nieco egzotycznie wyglądająca roślina jest bardzo mało wymagająca, a ozdobą są zarówno jej liście – zwłaszcza w jesiennych barwach, jak i dekoracyjne owocostany.
 
Z dzikiej części ogrodu powróciliśmy na taras, bo pan Mirek obiecał pokazać nam, jak samodzielnie i stosunkowo szybko przygotować namiastkę bonsai – to tak zwane tanuki. Szczegółową instrukcję, jak zrobić własne tanuki, można znaleźć tutaj: ROBIMY TANUKI.
 
Zachwycając się drzewkami bonsai pana Mirka, dojrzeliśmy jeden naprawdę niezwykły okaz. To – jak oszacowali fachowcy – stuletni suchodrzew! Gdy pan Mirek go znalazł, suchodrzew rósł gdzieś w zaroślach, przysłonięty chwastami i liśćmi. Na szczęście udało się go wykopać i uratować, bo roślina bliska była zniszczenia. Ktoś ją ciął piłą mechaniczną, ale teraz ma piękną formę i zdrową koronę.
 
Ogrodowymi obowiązkami gospodarze się wymieniają, ale koszenie trawy jest domeną pani Beaty. Jej praca – jest bowiem nauczycielką w ośrodku – wymaga ogromnego zaangażowania, jest pełna emocji i ogród stanowi dla mniej miejsce do wyciszenia. Koszenie trawy nadaje się do tego znakomicie. Z kolei do pana Mirka należy opieka nad roślinami, które nie są odporne na nasze warunki klimatyczne: a takich okazów na przydomowym tarasie dojrzeliśmy kilka. Są mirty, oleandry, figa…. Wymagają one chowania na zimę i dlatego pan Mirek postawił specjalną przybudówkę przy domu. W razie potrzeby można w niej włączyć ogrzewanie.
 
Na koniec dowiedzieliśmy się jeszcze, że w tym ogrodzie chwasty traktowane są nieco nietypowo. Te ładnie kwitnące pozostają. Został też bluszczyk kurdybanek – był chwastem w trawniku, ale teraz pięknie porasta kamienie przy stawie i byłoby szkoda go usunąć. Wszystko tu toczy się zgodnie z rytmem natury.
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
94%
6%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogród \\\'z sercem\\\' na skraju puszczy (odc. 519)
ten ogród niestety był dosyć nudny :/
2017.12.15
~ fhhf
Re: Ogród \\\\\\\'z sercem\\\\\\\' na skraju puszczy (odc. 519)
Miło ogląda sie ten program .Dużo informacji ogrodniczo- praktycznych.Akurat w tym odcinku ogrom pracy Gospodarzy .Bardzo przypadły mi do gustu drzewka bonsai.Naprawdę urocze zjawiska .Cały ogród na 5 .Pozdrawiam
2017.12.15
~ Ewa
Re: Ogród \\\\\\\\\\\\\\\'z sercem\\\\\\\\\\\\\\\' na skraju puszczy (odc. 519)
ODCINEK DLA MNIE,WIADOMO , BONSAI TO MOJE ULUBIONE ROSLINY, A TU AKURAT CIEKAWE OKAZY. WLASCICIELE OGRODU ROZMOWNI I DYSPONUJACY IMPONUJACA WIEDZA OGRODNICZA . CIEKAWY ODCINEK ,DZIEKI .
2017.12.15
~ PIOTREK
Re: Ogród \\\\\\\'z sercem\\\\\\\' na skraju puszczy (odc. 519)
Szczególnie urzekly mnie bonsai .Zawsze prezentują sie okazałe interesująco . Gospodarze mili i mądrzy ludzie z dużym doświadczeniem z zapałem opowiadają o swoim ogrodzie .Bardzo ciekawy odcinek
2017.12.15
~ Tom
Re: Ogród \\\'z sercem\\\' na skraju puszczy (odc. 519)
Świetny odcinek. Bardzo miło spędziłam czas, odwiedzając tych sympatycznych gospodarzy o wielu pasjach i dużej wiedzy ogrodniczej. Rzeczywiście jest to ogród z sercem i duszą, przyjazny dla ludzi i zwierząt. Dziękuję również za obrazkową instrukcję sadzenia róż.
2017.12.15
~ wandi
Re: Ogród \\\\\\\'z sercem\\\\\\\' na skraju puszczy (odc. 519)
Bardzo ładne bonsai. Ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy też by nie spróbować. Jednak z moim słomianym zapałem pewnie niewiele by z tego wyszło, ale może kiedyś się odważę. Ciekawe, z której strony Puszczy państwo mieszkają. W każdym razie miejsce wygląda na ciche i spokojne - wychodzi się bezpośrednio na piaszczystą drogę w lesie. Kampinos potrafi być naprawdę piękny, zwłaszcza teraz, jesienią. Mam nadzieję że dostarcza gospodarzom możliwości zasłużonego odpoczynku i wyrafinowanych przeżyć estetycznych :)
2017.12.15
~ mar
Re: Ogród \\\'z sercem\\\' na skraju puszczy (odc. 519)
Jakość filmu już została poprawiona:)
2017.12.15
Redakcja
Re: Ogród \\\'z sercem\\\' na skraju puszczy (odc. 519)
Ciekawy ogród i sympatyczni właściciele:) Pomysł na szybkiego bonsaia warty przemyślenia:) Szkoda tylko, że odcinek w wersji online jest słabej jakości, nie mogłam dojrzeć niektórych szczegółów niestety.
2017.12.15
~ mm.

Poprzedni odcinek

W ogrodzie, gdzie królują pawie i rzeźby (odc. 518)

W ogrodzie, gdzie królują pawie i rzeźby (odc. 518)

Tym razem przed nami ogród pełen fantastycznych, często egzotycznych roślin, a do tego - amfory, kolumny, portyki… Całość w romantycznym klimacie, któremu...

więcej »
Ocena
94%
6%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg