Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Kolekcje kolorów i zapachów w 'Elżbietówce' (odc. 523)

dodano: 22.11.2014

Duży ogród, a w nim - róże, kaliny, piękny tunel z wisterii i złotokapu... i przede wszystkim - fantastyczna kolekcja lilaków. To wszystko dzięki ogromnej pasji i długoletniej pracy właścicielki.

Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
ODCINEK 523:
Słodki zapach bzów przywołuje w nas wspomnienia z dzieciństwa. Nic więc dziwnego, że tak chętnie sadzimy je w ogrodach. A pani Elżbieta Guzikowska-Konopińska (www.rosa-mundi.cba.pl) ma ich prawdziwą, wspaniałą kolekcję. Jej miejsce na ziemi - 'Elżbietówka' - to prywatny ogród botaniczny, którego najpiękniejsze fragmenty możemy pokazać w naszym programie. Mieści się on w Wielkopolsce, 30 km na wschód od Poznania, na ziemi Kostrzyńskiej.
 
Bzy, czyli lilaki są wielką miłością pani Elżbiety. Kolekcjonuje je z pasją naukowca i wie o nich nieomal wszystko. Bzy są krzewami mało wymagającymi co do gleby,odporne zarówno na upały jaki mrozy. No i obdarowują nas zapachem, który zachęca do pochylania się nad każdym napotkanym kwiatem. Pani Ela lubiła lilaki już w dzieciństwie, a potem, gdy odwiedzała arboretum w Kórniku, zachwyciła się ich bogactwem. Z czasem postanowiła stworzyć taką pachnącą kolekcję u siebie, bo miejsca miała wystarczająco.
 
Kolekcjonowanie bzów okazało się wielką przygodą. Zdobywanie poszczególnych odmian wiązało się z wyjazdami, poznawaniem ciekawych ludzi. Pierwsze bzy pochodziły ze szkółek w Kórniku, inne z ogromnych kolekcji na Białorusi, Ukrainie, w Kanadzie. Wiele roślin przychodziło pocztą w postaci uciętych zrazów, które pani Elżbieta sama szczepiła na podkładkach. Do dzisiaj ma 207 odmian, które obecnie sprawdza i weryfikuje ich nazwy.
 
A jak wygląda cały ogród pani Elżbiety? Ten ogromny pięciohektarowy teren, z naturalnym stawem na końcu działki, otoczony jest żywopłotem i wąską wstęgą lasu. Do tej pory zagospodarowano 2 ha, na których znajdują się obsadzone krzewami pokoje ogrodowe – duże rosarium, ogród magnoliowy i kalinowy oraz podzielone na dwie części Syringarium, czyli kolekcja bzów. Jest też ogród japoński, a obok niego kolekcje drzew i krzewów – między innymi kolumnowych Fastigiata, kulistych Globosa, zwisłych Pendula. Do ogrodu wchodzi się koło Czerwonego Ronda złożonego z czerwonolistnych odmian. Osie widokowe, jakie przebiegają przez ogród, to długie aleje, zbiegające się na drugim rondzie, przy kolekcji kalin. Dalsze zwiedzanie ogrodu zacznijmy od okazałego tunelu.
 
Zwiedzanie ogrodu warto tu zacząć od okazałego tunelu. Ma on 20 m długości i jest najpiękniejszy w maju, kiedy kwitnie oplatająca go glicynia, zwana wisterią, oraz złotokap. Nad głowami przechodzących zwisają grona złotych i liliowych kwiatów. Ale osiągnięcie takiego efektu wymagało czasu. Ten tunel ma już kilkanaście lat, powstawał stopniowo i – co może dziwić – rośliny tu nie marzną. Pani Elżbieta uważa, że to dzięki kupowaniu miejscowych sadzonek, które są dostosowane do mikroklimatu.
 
Sam pomysł na taki tunel pani Elżbieta zaczerpnęła z jakiegoś angielskiego ogrodu i choć nie sądziła, że glicynie będą chciały dobrze rosnąć na słabej glebie, to jednak się udało. Ze złotokapem nie było problemu, bo jest już znacznie mniej wymagający.
 
Środkiem tunelu, który ma szerokość około 3 metrów, biegnie trawnik, a po bokach założone są rabaty z bylinami. Z jednej strony rośnie zimozielony kopytnik i funkie, wiosną kwitną szafirki, a po nich biały fiołek motylkowaty, tworzący efektowne łany. Te gatunki pani Elżbieta poleca jako sprawdzone w zacienionych miejscach. A jakie glicynie są według niej najlepsze? Trzeba wiedzieć, że są dwa spotykane u nas gatunki: glicynia kwiecista i chińska. Jedna z nich kwitnie przed rozwojem liści, a druga – równocześnie z rozwojem liści. Te pierwsze są bardziej efektowne, bo liście nie zasłaniają kwiatów, jednak może być narażona na zimno.
Radzi też usuwać wszystkie pojawiające się przy nasadzie pnia odrosty – może być to odrost podkładki, który z czasem zdominowałby całą roślinę szlachetną.
 
Pani Elżbieta bardzo dobrzeo dżywia glicynie. Na zimę daje wolno rozkładający się nawóz, a wczesną wiosną potasowo-fosforowy, żeby obficie kwitły. Tnie je mocno, raz w roku, w pierwszym tygodniu sierpnia, na dwa oczka.
 
Łatwiejszy do prowadzenia jest złotokap, ale ten już nie jest pnączem, a drzewkiem, więc trzeba go od początku naginać do kształtu tunelu czy pergoli, przywiązywać. Po kwitnieniu część gałęzi jest usuwana. Trzeba też pamiętać, że złotokap jest trujący, dlatego trzeba z nim uważać – zwłaszcza, gdy w ogrodzie są dzieci. Na rabacie z drugiej strony tunelu, pięknie rozrastają się hortensje krzewiaste odmiany Anabelle. Warto dla nich przyjść do tego zakątka w lipcu i sierpniu, kiedy u góry pergoli już nic nie kwitnie.
 
Pani Elżbieta w kolejnych miejscach zamieszkania zawsze miała ogród. Ten ostatni i największy, ‘Elżbietówka’. w tym roku obchodził swoje 20-lecie. A jakie były jego początki? Pani Elżbieta widziała wiele pięknych ogrodów w Europie i marzył jej się stary park. Udało jej się jednak kupić tylko… puste pole, z glebą o słabej jakości. Ale widok był tu piękny, a miejsce – choć odosobnione, ma bardzo dobry dojazd.  
 
Działka położona jest na polodowcowym wzgórzu, z którego roztacza się piękny widok na okolicę. Zagospodarowana część ogrodu to lekko wznoszący się szczyt moreny. Druga część opada dość stromo w kierunku południowym. Niezwykłe jest to, że 19 tysięcy lat temu właśnie tutaj zatrzymało się czoło lądolodu!  Czasza lodowa, która doszła do Wielkopolski aż ze Skandynawii, przyniosła ze sobą napotkane na swej drodze piasek, żwir, a nawet ogromne głazy. Poznawszy pochodzenie geologiczne tych terenów pani Elżbieta nie dziwi się, że gleba w ogrodzie jest mocno przemieszana. Miejscami występuje sam piasek lub czysty żwir, gdzie indziej gleba IV klasy, a dalej znowu gorsza.
Na początku pani Elżbieta wraz z synem wytyczyła osie widokowe i aleje, choć wtedy ciężko było sobie wyobrazić, że cokolwiek tu powstanie. Jedną z alej tworzą brzozy, inną – daglezje i modrzewie. Nadają się na strzyżone żywopłoty. Aleje i żywopłoty zostały posadzone jako pierwsze na pustej działce bo miały za zadanie stworzenie barier przeciwwietrznych, otaczały poszczególne kolekcje zwane pokojami ogrodowymi. Początkowo na tym rozległym terenie hulał wiatr, wysuszał glebę i pierwsze posadzone rośliny. Do tego bezleśne wzgórze nagrzewało się i ciepło promieniując tworzyło prądy wznoszące, „przepędzające” deszczowe chmury.
 
Na szczęście pani Elżbiecie udało się posadzić też 10-metrowej szerokości pas lasu dookoła, a także wspomniane już żywopłoty. Większość powstała dzięki otrzymanym lub kupionym za bezcen sadzonki. To znacząco poprawiło mikroklimat, choć trwało wiele lat, nim maleńkie sadzonki urosły. Teraz nie ma problemu z wiatrem, a ogromna ilość drzew i krzewów sprawiła, że deszcz wreszcie zaczął częściej padać nad tym terenem. Żywopłoty dałymiejsce do zakładania gniazd ptakom i schronienie innych drobnym zwierzętom.
 
Inna część ogrodu to zakątek japoński. Tu rośnie na przykład piękny klon palmowy odmiany ‘Koto no lto’ o bardzo delikatnych listkach i kilka innych ciekawych odmian. Przebarwiają się one pięknie na jesień i pani Elżbieta żartuje nawet, że dzięki jesiennej barwie klonów ogród kwitnie po raz drugi – tak jest tu pięknie i kolorowo.
 
Ten fragment ogrodu to również efekt wpływu podróży pani Elżbiety na jej zainteresowania. Tematyka ogrodów japońskich tak bardzo jej się spodobała, że zaczęła dużo czytać, dowiadywać się, sama nawet napisała książkę. W jej własnym ogrodzie znalazły się kamienie, bukszpanowe morze, strzyżone cisy i oczywiście staw. Kiedyś właścicielka wykorzystała fakt, że obok prowadzono jakieś prace koparką i wtedy wykopano także staw. Nad stawem przerzucony jest mostek, który też udało się kupić za bezcen. Do japońskiego zakątka prowadzi kamienna ścieżka, którą pani Ela sama układała ze znalezionych w okolicy kamieni.
 
Przez 20 lat ciężkiej pracy w ogrodzie pani Elżbieta nabrała ogromnego doświadczenia.
Wie, że jej rozliczne kolekcje są bardzo pracochłonne - na przykład rosarium, które zajmuje powierzchnię prawie 1 ara. Nieco mniej pracochłonna okazała się kolekcja kalin, zgromadzona w kolejnym pokoju ogrodowym. Jest tu ponad 70 gatunków i odmian kalin! To fantastyczne rośliny, które pięknie pachną, a cała kolekcja kwitnie stopniowo od lutego (kalina wonna – Viburnum farreri) aż nawet do września!
 
Ponieważ kaliny lubią lekko kwaśną ziemię, towarzyszą im hortensje bukietowe i hosty
 
Za kalinowym ogrodem, wzdłuż 60-metrowej alei, ustawiono ciekawe kamienie. To niezwykle cenna kolekcja głazów narzutowych zwana Lapidarium. Pochodzą one z okolicy i są niezwykle interesujące dla właścicielki. Największy jest kilkunastotonowy głaz narzutowy, pochodzący z okolic Kórnika. Dzięki pieniądzom z konkursu ekologicznego, pani Elżbieta kupiła go od rolnika i przewiozła specjalnym transportem. Kiedy wszystkie kamienie już znalazły się w ogrodzie, kolekcję opisała najlepsza specjalistka od głazów narzutowych profesor Górska-Zabielska. Teraz Lapidarium to miejsce, gdzie mogą przyjeżdżać dzieci, by uczyć się wrażliwości na przyrodę – także te jej nieożywione elementy.
 
Dzięki swej pasji i ogromnej pracowitości, a także pomocy życzliwych ludzi pani Elżbieta, stworzyła prywatny ogród botaniczny, który jest w tej chwili cenną placówką dydaktyczną. Podchodzi do swej pracy niezwykle sumiennie. Od lat robi notatki, archiwizuje kolejne projekty, pisze artykuły, wygłasza prelekcje.
 
Syringarium już teraz jest zbiorem godnym nazwy Kolekcji Narodowej. Więcej o tej niesamowitej kolekcji pani Elżbiety można przeczytać tutaj: ELŻBIETÓWKA - KOLEKCJA LILAKÓW
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
95%
5%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Kolekcje kolorów i zapachów w \'Elżbietówce\' (odc. 523)
Emeryci z Bydgoszczy też tam zawitali. Coś wspaniałego. Dzięki miłości do roślin i kwiatów Pani Elżbiety a także wielkiemu zaangażowaniu stworzona została taka piękność. Już by się chciało ponownie przyjechać.
2017.08.19
~ Andrzej Bohatyrewicz
Re: Kolekcje kolorów i zapachów w \'Elżbietówce\' (odc. 523)
Właśnie wróciłem z \"ELŻBIETÓWKI\". Ogromna kolekcja, przepiękne zapachy, fascynujące kolory. Do tego niesamowite zaangażowanie, pasja i miłość pani Elżbiety do każdego miejsca i roślinki. Coś wspaniałego.Wielkie dzięki za dziś, a wytrwałości, siły i zadowolenia na przyszłość.
2017.08.19
~ Witciech
Re: Kolekcje kolorów i zapachów w \'Elżbietówce\' (odc. 523)
Właśnie wróciłem z Elżbietówki. Coś pięknego. Miejsce warte odwiedzenia!!! Gorąco polecam!!!
2017.08.19
~ Joekanna i Jur
Re: Kolekcje kolorów i zapachów w \'Elżbietówce\' (odc. 523)
Bardzo interesujący ogród .Pracowitość Wlascicielki i znajomość roślin godna podziwu..Kolekcje lilakow , kolory wspaniale .Mozna sie spodziewać ,ze w niedalekiej przyszłości ten ogród będzie zadziwial pod każdym wzgledem .Gratuluje Pani Elzbiecie.
2017.08.19
~ Przemek
Re: Kolekcje kolorów i zapachów w \'Elżbietówce\' (odc. 523)
takiego tunelu wisteriowego jeszcze nie było, z niecierpliwością czekam kiedy moja zakwitnie. O jeżach powinno się stale przypominać - są na wyginięciu. Zaprzestańcie pielęgnowania pustego pozbawionego różnorodności , śmiesznie wyglądającego trawniczka ludziska bo jeże tam nie znajdą schronienia
2017.08.19
~ fgdgd
Re: Kolekcje kolorów i zapachów w \'Elżbietówce\' (odc. 523)
Wyrazy uznania dla wielkiej pracy i ogromnej pasji ... kiedyś w maju musimy koniecznie to obejrzeć na własne oczy i poczuć ten zapach :)
2017.08.19
~ Mała Mi
Re: Kolekcje kolorów i zapachów w \'Elżbietówce\' (odc. 523)
Rewelacyjny odcinek. Ogromny szacun dla wlascicielki ogrodu, pani Elzbiety. Niech pani Maja tam jeszcze zagladnie ! I prosba na marginesie... o zmiane reklamy przed ogladaniem programu. Reklama z chalasliwymi celebrytkami, aktorkami - kierowcami nie pasuje do programu \"Maja w ogrodzie\".
2017.08.19
~ h2o
Re: Kolekcje kolorów i zapachów w \'Elżbietówce\' (odc. 523)
Wspaniały ogród, niesamowite kolekcje, wielka pracowitość i pasja właścicielki, na pewno jeśli będzie okazja, z przyjemnością obejrzę ogród w realu.
2017.08.19
~ Milka
Re: Kolekcje kolorów i zapachów w \'Elżbietówce\' (odc. 523)
Piękny odcinek, oby więcej odcinków o zwykłych, prostych ludziach, którzy sami przez wile lat zakładają swoje ogrody. Kolekcja lilaków jeszcze lepsza niż w Arboretum w Kórniku! Trzymam kciuki za Panią Elę!
2017.08.19
~ Maciek
Re: Kolekcje kolorów i zapachów w \'Elżbietówce\' (odc. 523)
Pani Elżbieto jestem pod wrażeniem Ogrodu a dla Pani wielki szacunek za stworzenie tak nietuzinkowego miejsca z misją dzielenia się z innymi. Miałyśmy takie same pragnienia kupić park i stworzyć tunel ze złotokapu /myślę że to samo zdjęcie oglądałam/ . Po lekturze Pani strony wiem przy okazji dlaczego skowronki wyniosły się z mojego ogrodu.Cieszę się, że tak ciekawy odcinek z niesamowitą ogrodniczką pojawił się w Mai. Mam nadzieję na spotkanie w maju. pozdrawiam
2017.08.19
~ mira
Re: Kolekcje kolorów i zapachów w \\\'Elżbietówce\\\' (odc. 523)
Przepiękny ogród! Pani Elżbieta -właścicielka niezwykle pracowita i gospodarna kobieta- właściwie ekspert ds. ogrodnictwa w ciężkich warunkach. Podziwiam jej zapał i pracowitość, no i oczywiście różne części jej ogrodu. Niestety mieszkam za daleko by móc zwiedzać wielkopolskę tak \"od pyka\", a szkoda chętnie obejżałabym na żywo. Ale i tak dzięki pani Mai i jej ekipie piękna wędrówka.
2017.08.19
~ Magda
Re: Kolekcje kolorów i zapachów w \\\'Elżbietówce\\\' (odc. 523)
Wspaniała kobieta z niespotykaną pasją. Kocham bzy!
2017.08.19
~ Ewa Dolecka
Re: Kolekcje kolorów i zapachów w \\\'Elżbietówce\\\' (odc. 523)
Przepraszamy, nastąpiły problemy techniczne. Zapraszamy dzisiaj do oglądania powtórki o 15.05 i 17.05 oraz 20.05 w TVNMeteo, oraz od jutra na naszej stronie www.majawogrodzie.tvn.pl
2017.08.19
~ redakcja
Re: Kolekcje kolorów i zapachów w \\\'Elżbietówce\\\' (odc. 523)
Odcinek super ale dlaczego pokazano tylko pierwszą część i akademię ogrodnika? Razem z reklamą cały odcinek trwał około 14 minut włącznie z reklamą po której zamiast drugiej częścirpuszczono akademię? Dlaczego ? Czy o 15:05 będzie już cały ?
2017.08.19
~ krystian
Re: Kolekcje kolorów i zapachów w \\\'Elżbietówce\\\' (odc. 523)
Jestem rozczarowana na TVN Meteo o 9.05 nie wyemitowano pełnego odcinka, a jedynie pierwszą część i akademię ogrodnika! Dlaczego?
2017.08.19
~ zosia

Poprzedni odcinek

Ogród \'Małej Mi\' (odc. 522)

Ogród 'Małej Mi' (odc. 522)

W tym ogrodzie królują wyraziste kolory i mocne zestawienia na rabatach. Pasują do energicznej właścicielki, która przyjęła pseudonim 'Mała Mi'. W jej...

więcej »
Ocena
95%
5%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Drugi Festiwal Kwiatów Jadalnych

Drugi Festiwal Kwiatów Jadalnych

15 i 16 lipca w Ogrodach Hortulus Spectabilis w Dobrzycy odbył się II Kulinarny Festiwal Kwiatów Jadalnych.

więcej »
Ocena
82%
18%
Facebook Twitter Blip Digg