Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Ogrody Magra (odc. 527)

dodano: 20.12.2014

Kolorowe wnętrza ogrodowe, piękne dekoracje sezonowe i ciekawe rośliny, w tym ogromna kolekcja host, tworząca prawdziwą rzekę! To wszystko znaleźliśmy w malowniczym ogrodzie koło Darłowa. Był on marzeniem gospodarzy, którzy kilkanaście lat temu przeprowadzili się tu z miasta.

Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
 
ODCINEK 527:
Niewielka wioska Zakrzewo koło Darłowa położona jest w niezwykle malowniczej okolicy. Między morenowymi wyniesieniami połyskuje jezioro Kopań, dalej widać morze i ciągnące się pasy pól oraz lasów. Kilkanaście lat temu to miejsce tak zauroczyło państwa Marzannę i Piotra Granatów, że postanowili tu osiąść na stałe. Porzucili swoje dotychczasowe życie w dużym mieście, kupili gospodarstwo rolne i zajęli się agroturystyką. Pani Marzanna nareszcie mogła oddać się swojej ogrodowej pasji i powstał ich magiczny ogród. Mnóstwo tu sezonowych dekoracji, starych przedmiotów i ciekawych roślin – między innymi wspaniała kolekcja host.
 
Główną osią całego założenia jest droga łącząca bramę wjazdową z budynkami gospodarczymi znajdującymi się na końcu działki. Od jej północnej strony znajduje się duży, naturalny staw. Na jego brzegu postawiono dwa domki dla turystów. Każdy z nich okala mały ogródek. Kolejne domki zajmują południowy kraniec działki.
 
Właściwy ogród zajmuje jedynie niewielką część gospodarstwa państwa Granatów. Składa się on z dużego przedogródka, który wyznaczają ściany zabudowań. W tym miejscu rozpoczyna się hostowa rzeka – czyli rabata z kolekcją tych roślin. Po drugiej stronie budynku znajduje się taras otoczony kamiennym murem. Stąd żwirowymi ścieżkami można rozpocząć wędrówkę pod magicznych zakątkach: ogrodzie rustykalnym, niebieskim, czarnym i białym. Na końcu części ogrodowej znajduje się niewielki staw z kolekcją roślin bagiennych. Z tego ogrodu korzystają goście przyjeżdżający do gospodarstwa agroturystycznego państwa Granatów
(www.magrawczasy.pl) – nie ma tu żadnych ogrodzeń ani furtek.
 
Kiedyś w tym miejscu była łąka, ale pani Marzanna miała mnóstwo zapału do pracy i nic nie było dla niej trudnością, wszystko chętnie robiła – byle zrealizować swoje marzenie o ogrodzie. Powstał pięknie zagospodarowany teren, a pracy było mnóstwo, bo całość jest dość duża.
 
Przydomowy taras został otoczony kamienną kolumnadą, której zwieńczenie stanowi żelbetowa belka. Po konstrukcji wspina się winobluszcz i winorośl o jadalnych owocach. Pani Marzanna stara się, by otoczenie domu było ciepłe i przyjazne, dlatego ogromną wagę przykłada do detali, ceramicznych ozdób, wieszadeł, drobiazgów. Zdecydowała nawet zmienić elewację budynku, aby dom lepiej wtapiał się w ogród. Gospodyni uwielbia kamienne domy, więc kupiła przez Internet piękny łupek i samodzielnie zaczęła go układać na elewacji, korzystając z zaprawy szykowanej przez męża.
 
Uzupełnieniem kamiennej elewacji są ceglane wstawki. Przygotowano je poprzez odcięcie lica klinkierowych cegieł. Po murze pną się ciekawe pnącza - bluszcz pospolity w pstrej, bardzo wytrzymałej odmianie 'Profesor Seneta' i cymbalaria bluszczykowata, zwana też czasem „matką tysięcy” – od liczby pojawiających się na niej kwiatów.
 
Po ułożeniu kamiennej elewacji pozostało dużo drobnych odłamków. Właścicielka postanowiła wykorzystać je do obłożenia betonowych donic. Poszczególne fragmenty przyklejała mrozoodporną zaprawą klejową, tą samą, która była używana do ścian.
 
Naprzeciw budynku mieszkalnego znajduje się dom poprzednich gospodarzy, wykorzystywany teraz jako pomieszczenie gospodarcze. Całą jego elewację pokryło już pnącze – wiciokrzew zaostrzony o trójkątnych zimozielonych liściach. Dzięki takiemu ustawieniu, pomiędzy budynkami, powstało bardzo przyjemne podwórze z kamiennymi ścieżkami i dekoracjami ustawionymi przez panią Marzannę. Charakterystycznym elementem jest tu suchy konar, na którym wieszane są ozdoby. Całe to ogrodowe wnętrze jest dosyć cieniste i panuje w nim specyficzny mikroklimat. Między korzeniami starego jałowca dostrzegliśmy duże podłużne kapelusze czernidłaka kołpakowatego. To gatunek jadalny, spotykany w sadach i ogrodach. Czernidłak ma delikatny smak, najlepiej smażyć go jak kanie, panierowane w jajku i mące. Jest jednak grzybem wymagającym dosyć szybkiej obróbki cieplnej. Pozostawiony przez kilka godzin po zbiorze czernieje poczynając od spodu kapelusza i zamienia się w czarną maź. Podobnie się dzieje po kilku dniach wzrostu w ogrodzie.
 
Potem ruszyliśmy wzdłuż prawdziwej rzeki host – to niesamowita kolekcja, która choć ma dopiero 5 lat, tu już liczy sobie ponad 700 odmian!
 
Odmian host, czyli funkii, podzielonych na kilka grup, jest kilka tysięcy, dlatego pani Marzanna postanowiła dobierać je według określonego klucza. Interesują ją przede wszystkim rośliny o wyniesionym pokroju, osiągające duże rozmiary. Jedną z takich wielkich odmian jest ‘Empress Wu’, osiągająca do 2 m średnicy i 1,5 m wysokości. Nazwaną ją na cześć jedynej cesarzowej Chin. Co ciekawe, gospodyni usuwa kwiaty host i stara się to zrobić dość wcześnie. Uważa, że przy tak dużej liczbie odmian, rozmaitość kwiatów powoduje optyczny chaos. No i gdy roślina nie poświęca energii na rozwój kwiatów, ładniej rozrastają się liście.
 
W tak dużym ogrodzie doskonale sprawdzają się jako runo pod niskim okapem drzew. Delikatny półcień, który tu panuje to doskonałe warunki dla ich rozwoju. Niestety problemem jest tu susza i korzenie drzew. Właścicielka niektóre cenne odmiany sadzi w plastikowych donicach z uciętym dnem. Jednocześnie pod pojemnik układa gęstą plastikową siatkę, gdyż wielokrotnie korzenie funkii padały ofiarą nornic.
 
Specjalnie dla naszych widzów pani Marzanna przygotowała listę kilkudziesięciu najcenniejszych odmian funkii, które poleca do uprawy w ogrodzie.
 
Bardzo duże:
 
- Sagae
- Niagara Falls
- Blue Mammoth
- Satisfaction
- Lady Isobell Barnett
- Jurassic Park
- T-Rex
- Spartan Glory
- Montana Aureomarginata
- His Honor
 
Pięknie ubarwione:
 
- Brother Stefan
- Snake Eyes
- Olimpic Sunrise
- Alan Titchmarsh
- Half and Half
- June
- Georgia Sweetheart
- First Love
- Wolcano Island
- London Fog
- Color Festiwal
- Cathedral Windows
- Ice Age Trail
- Glory Hallelujah
- Pistache
- Mourning Dove
- Paradiom
- Oh La La
- Hollywood Lights
- Golden Meadows
- Stained Glass
- Guardian Angel
 
Niebieskie:
 
- Blue Canoe
- Neptune
- Ultramarine
- True Blue
- Millenium
- Deep Blue Sea
- Blue Vision
- Queen of the Seas
 
Szybko rosnące:
 
- Grand Marguee
- Janet
- Kiwi Full Monty
- Summer Serenade
- Tick Tock
- Yellow Splash Rim
- Orange Marmelade
- Rain Dancer
- Old Glory
- Arc De Triomphe

W ogrodzie rośnie sporo roślin iglastych – żywotników i cyprysików. Pani Marzanna była początkowo zaskoczona, jak szybko rosną. Dlatego z czasem zaczęła je strzyc, co dało bardzo ciekawy efekt. Jednak teraz to spore wyzwanie, bo prace musi przeprowadzać z drabiny. I choć pomagają jej mąż lub syn Tomasz, to i tak cała praca zajmuje około dwóch tygodni i pani Marzanna zawsze stara się ją przeprowadzać etapami.
 
Spacerując dalej dotarłyśmy do kilku uroczych zakątków, gdzie rośliny pogrupowane są kolorami. Inspiracją dla właścicielki był zespół ogrodów pokazowych Hortulus w pobliskiej Dobrzycy. W białym zakątku kwitła jeszcze hortensja bukietowa 'Tardiva' o wyniesionych pędach i stożkowych kwiatostanach oraz przepiękna hortensja ogrodowa 'Mariesii Variegata' o dwubarwnym kwiatostanie. Dodatkowo jej liście są jasno obrzeżone, a wybarwiają się najlepiej w pełnym słońcu. Nad całą kompozycją górowało drzewo o interesujących owocach – to jarząb Koehnego, bliski krewniak pospolitej jarzębiny. Jednak w odróżnieniu od niej, to niewielkie drzewko jesienią pokrywa się całym mnóstwem perłowych owoców. Z daleka można odnieść wrażenie, że roślina powtórnie zakwitła. Jarząb ten pochodzi z Chin, ale u nas doskonale zimuje, chociaż nie lubi miejsc zbyt suchych.

Innym wnętrzem jest zakątek nazywany „czarnym”. Jest tu bardzo energetycznie. Całą kompozycję właścicielka stworzyła z roślin o czerwonych i bordowych liściach. Jest tu więc cała kolekcja żurawek, brzoza odmiany ‘Purpurea’, trawa imperata cylindryczna ‘Red Baron’ czy miniaturowe czerwone buki. Jednak naszą uwagę zwróciła roślina tworząca oryginalny kobierzec. To ciekawa odmiana aceny – niskiej zadarniającej byliny. Liście odmiany 'Kupferteppich' są zimotrwałe, czerwonobrązowe, jesienią w odcieniu miedzianym.
 
W ogrodzie możemy jeszcze obejrzeć zakątek niebieski. Ta część ogrodu swoją nazwę wzięła od koloru dodatków. Tutaj właścicielka zgromadziła kolekcję strzyżonych form cyprysików, jałowców i żywotników. Idąc dalej, dochodzimy do metalowej bramki porośniętej pnącą różą, która prowadzi do ogrodu rustykalnego. Znajduje się tu fragment ceglanej ściany imitujący ruinę, drewniana bujawka oraz kolekcja starych przedmiotów.
 
Dalej znajduje się staw, jednak w tym roku poziom wody w nim był wyjątkowo niski – już w maju właściwie wysechł. W poprzednich latach właścicielka niepokoiła się o rośliny rosnące opodal – by nie miały zbyt mokro. Teraz jednak z wodą, a raczej je brakiem, był duży kłopot. Takie suche lata uwidoczniają jeden z głównych problemów Polski – brak odpowiedniej retencji wodnej, czyli sposobów na gromadzenie zasobów wodnych i przetrzymywania ich przez dłuższy czas w środowisku. Można to robić przez tworzenie różnego rodzaju zastawek na rzekach, czy też budowanie niewielkich zbiorników.
 
Na szczęście na terenie jest ziemia gliniasta i choć podczas suszy na jej powierzchni tworzy się skorupa, to głębiej w podłożu utrzymuje się jednak nieco wilgoci. Dzięki temu ogród ładnie wygląda, choć nie jest podlewany – gospodyni nie dałaby rady podlać wszystkiego.
 
Na terenie posesji jest jeszcze jeden staw. Choć poziom wody w nim znacznie opadł, zasilany jest przez podziemne źródło i ściąga liczne zwierzęta – często gości tu np. czapla siwa. Woda służy również turystom, którzy kąpią się w stawie lub pływają łodzią. A wieczorami na brzegu rozpalają ognisko. Nieopodal znajduje się kamienny krąg z głazów znalezionych podczas prac budowlanych na tym terenie.
 
Każdy ze stojących tu domków dla gości ma zaaranżowany mały ogródeczek. Dzięki temu turyści mają nieco intymności. Przy jednym z domków zachwyciliśmy się kwitnącym wiciokrzewem, a w kolejnym z ogródków odkryliśmy ciekawe drzewo – rajską jabłoń odmiany 'Professor Sprenger', od września obsypane małymi, dekoracyjnymi owocami w kolorze pomarańczowoczerwonym z wyraźnym rumieńcem. Pozostaną one na drzewie aż do grudnia i są chętnie zjadane przez ptaki. Jednak dla ludzi są one zbyt kwaśne.
 
Właścicielka nie ma w ogrodzie specjalnie wyznaczonego miejsca na drzewa owocowe, ale pojawiają się one pośród licznych kompozycji. W pobliżu wejścia do ogrodu rustykalnego rośnie grusza azjatycka, która rodzi owoce zwane nashi. Mają szklisty, biały miąższ i są niezwykle soczyste i słodkie. Jesienią i zimą można je kupić w dużych sklepach. Grusze azjatyckie świetnie nadają się do uprawy w przydomowych ogrodach. Co ważne, są mało podatne na choroby grzybowe i obficie owocują. Pierwsze zbiory będziemy już mieć w 3 roku po posadzeniu. Owoce dojrzewają stosunkowo wcześnie, bo na początku września i można przechowywać je przez kilka miesięcy.
 
Pani Marzanna najbardziej lubi wiosnę w ogrodzie. Nie ma wtedy gości i może cały czas poświęcić na pracę z roślinami. My jednak odwiedziliśmy państwa Granatów nie wiosną, ale w grudniu, gdy już trwały przygotowania do świąt. Gospodyni zadbała o sporą kolekcję zimowych dekoracji – na przykład ciekawe pudełka z mchu, wyglądające jak prezenty. Tak naprawdę to… pustaki obłożone mchem, którego mnóstwo rośnie na północnej stronie dachu domku gospodarczego. Do przygotowania „paczuszki” gospodyni używa też cienkiej siatki, z której wycina kształt bryły i układa na niej mech. Potem pozostaje już tylko owinąć bryłę siatką. Po okresie świątecznym, dekoracje wędrują w cieniste miejsce za domem, gdzie mech ma dobre warunki do rozwoju.
 
 
A pomysł pani Marzanny na piękne drzewko, które może być alternatywą dla choinki, można znaleźć tutaj: BOŻONARODZENIOWE DRZEWKO.
 
 
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
97%
3%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Dzień dobry,
sprawdziliśmy video, powinno wyświetlać się poprawnie. Jeśli nie działa, może trzeba wyłączyć wtyczkę przeglądarki blokującą reklamy, oczyścić cache przeglądarki i spróbować ponownie, Jeśli i to nie pomoże, to bardzo prosimy o podanie rodzaju i wersji przeglądarki, będziemy szukać błędów:)
Odcinki dostępne są też w sekcji Magazyny na stronie tvnmeteo.pl
pozdrawiamy,
redakcja
2017.12.17
Redakcja
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Gdzie można obejrzeć ten odcinek o ogrodzie? Odcinek 527 nie wyświetla się. Dostępny jest tylko ten o bombkach z koronki, jakie robi pani Marzanna. Swoją drogą są przepiękne. Dziś jest dzień 14.12.2016r.
2017.12.17
~ Martyna
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Bardzy fajny iinspirujacy odcinek ciągle do niego wracam bo mam nagrany. Dużo pomysłów zapożycze I te piękne hostie moje ulubione.Mam ich sporo ale daleko mi do Pani.
2017.12.17
~ monia
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Piszę trochę spóźniony komentarz, ale nie było mnie w kraju i nie oglądałem ostatnich odcinków.Teraz nadrabiam straty. Wreszcie fajny swojski ogród. Temat do inspiracji dla wielu wielbicieli roślin, temat do wykorzystania paru pomysłów, temat do wykorzystania wakacyjnego czasu. Szacunek dla właścicielki ogrodu za wkład pracy, za uwielbienie roślin (host również albo przede wszystkim). za pasje, za spokój którym emanuje. Taki program daje wiele sił i energii, Chciałoby się już wiosny. Odcinek REWELACJA!!!
2017.12.17
~ Pielgrzym
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
W przypadku jakiś trudności można spróbować przez stronę Pani Marzeny www.magrawczasy.pl zakładka Maja w naszym ogrodzie :)
2017.12.17
~ Piiotr
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
nie można obejrzeć tego odcinka, wyświetla się odcinek wcześniejszy...
2017.12.17
~ ita
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Jestem wręcz zauroczona tym wspaniałym ogrodem a przed Pania Marzanna i jej mezem chyle czoło-)) tak mnie zainspirowal ich ogrod, ze już robie plany na wiosne-)) Pani Maju więcej takich odcinkow i odkrywania ludzkich talentow. Pozdrawiam serdecznie-)
2017.12.17
~ Estera
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Piękny ogród,ciekawe pomysły i ogrom pracy.....ale warto ,bo jak widać efekty rewelacyjne
2017.12.17
~ Elżbieta
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Ogród bajeczny. Gratuluje właścicielce imponującej kolekcji host. Nie tylko ogród ale i gospodyni swoją osoba zachęca, żeby odwiedzić ten wspaniały zakątek. Czekała z nie cierpliwością na odcinek Bożonarodzeniowy. Na pewno w przyszłym roku skorzystam z wskazówek.
2017.12.17
~ Marta
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Gdy tylko czas mi pozwala oglądam ten program. Jestem szczęśliwa, że natrafiłam właśnie na prezentacje Ogrodu Magra. Byłam pod ogromnym wrażeniem ogrodu, Gospodarzy (a w szczególności Gospodyni) i domu. Dzięki formowaniu roślin, ogród zmienił się i z pięknego stał się tajemniczy i uporządkowany. Wiem, że jest to program o ogrodach ale wspaniale, że Pani Maja pokazuje również pasje ich właściiceli. Będąc pod wpływem oglądniętego odcinka wykonałam w tym roku \\\"współczesną choinkę\\\" i w tym przypadku mój konserwatyzm poszedł na bok za co dziękuję :):):) Program nagrałam i dzięki temu mogę ponownie oglądnąć w dogodnej chwili :) i zaprezentować osobą, które nie miały okazji zobaczyć. Dziekuję za miłe chwile i gratuluję ogrodu i przepięknej pasji :):):) Wszystkiego dobrego w 2015r.
2017.12.17
~ asiach
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Nie mieliśmy pojęcia gdzie wyjechać na wakacje, ale po obejrzeniu odcinka już wiedzieliśmy. Byliśmy zachwyceni miejscem i oczywiście samą właścicielką ogrodu, która z wielką pasją o nim opowiadała, że postanowiliśmy właśnie tam pojechać. Dziś zarezerwowaliśmy termin. Czekamy na wyjazd do cudownego miejsca z wielką niecierpliwością! Mamy nadzieję, że w tym otoczeniu wypoczniemy.
2017.12.17
~ Monika
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Podzielamy zdanie naszych poprzedników .Piękny ,interesujący ogród tworzony w swoim stylu .Robi wrażenie jakby rośliny rosły ciasno co stwarza lekki gąszcz .Bardzo nam to się podoba .Widać i słychać z dyskusji , ze pani Marzanna wie co chce osiągnąć ,Gratulujemy.
2017.12.17
~ G i A .
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Nie możemy się doczekać powrotu na pole lawendy. \\\"Maja w ogrodzie\\\" to jedyny program TV, który ( z opóźnieniem, z powodu braku telewizora-świadomy wybór) oglądamy z przyjemnością w internecie. Pozdrawiamy świątecznie i
2017.12.17
~ Adam i Piotr
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Brawo Państwo Granatowie.:) z tak piękny ogród. My Darłowianie jesteśmy dumni z Państwa poczynań dla rozsławienia przez Maję państwa ogrodu pozdrawiam Paweł
2017.12.17
~ Paweł
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
super te hostie,jestem działkowcem i umiarkowanie inwestuje w nowe rośliny ale po obejrzeniu tego odcinka wybiore sie na wakacje do pani Marzanny z saperką i wieczorami będe se dziabał po trochu na działke
2017.12.17
~ marek
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Z całego serca chciałabym podziękować całej ekipie „Mai w ogrodzie” za pracę włożoną w realizację „mojego” (i wszystkich dotychczasowych odcinków) programu. Dopiero teraz mam świadomość, że efekt końcowy Państwa starań to wiele dni pracy wielu ludzi. Jestem zaszczycona, że spośród dużej liczby ogrodów wartych pokazania wybraliście nasz znajdujący się na końcu Polski i, że dwukrotnie pokonaliście tyle kilometrów, aby tu dojechać. Dziękuję za przemiłą atmosferę wyrozumiałość i cierpliwość wobec osoby debiutującej przed kamerą. Bardzo dziękuję paniom montażystkom, że tak płynnie złożyły w całość dużą ilość nagranego materiału.
Wszyscy oglądający od lat „Maję w ogrodzie” odczuwają (a ja i zapewne inni właściciele ogrodów, u których byliście potwierdzamy), że program robiony jest z ogromnym zaangażowaniem i pasją. Życzę Pani producent Annie Słomczyńskiej, przemiłej Pani Mai, sympatycznemu Panu Zbyszkowi (reżyser) i całej ekipie byśmy mogli oglądać efekty Waszej pracy do końca świata i o jeden dzień dłużej. Nigdy jednak nie zrozumiem dlaczego tak wspaniały program polskiej produkcji przegrywa (chodzi mi o czas emisji na antenie) z gorszymi produkcjami na licencji amerykańskiej czy innej. Pomimo tego wiem, że oglądalność jest porównywalna z dziennikiem co moim zdaniem jest ogromnym sukcesem. Jeszcze raz dziękuję.
Popełniłabym grzech zaniedbania gdybym nie podziękowała osobom piszącym tu na forum (i na naszej stronie) za tak budujące komentarze dotyczące naszego ogrodu. Te wszystkie miłe słowa i wyrazy sympatii są balsamem dla mojej duszy. Doceniliście Państwo efekty mojej wieloletniej „praco zabawy” i to mnie najnormalniej w świecie wzrusza. Państwa opinie będą dla mnie lekarstwem na złe dni (wszyscy je chyba czasem miewamy). Jestem wdzięczna, że poświęciliście swój czas, aby „chwycić za pióro” i po prostu sprawić mi ogromną przyjemność. To największy prezent jaki kiedykolwiek dostałam. Dziękuję.
2017.12.17
~ Marzanna G.
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Czekałam na ten odcinek nie wiedząc co będzie. Ciekawiło mnie najbardziej co tym razem zobaczymy w ramach dekoracji-choinki.Przez ostatnie dwa lata były przepiękne choinki bajeczne a i tym razem nie zawiodłam się. Przepiękny styl dekoracji i fajny pomysł na dekoracje bombki. Ogród z hostami daje piękny klimat a właścicielka ma tyle spokoju i pięknej aury. Piękny odcinek na święta. Również przekazuję najlepsze życzenia świąteczne dla wszystkich.
2017.12.17
~ mira
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Bardzo przytulne, ciepłe, pięknie ozdobione, czekajace już na Boże Narodzenie wnętrze domu. Można tu znaleźć wiele inspiracji dla siebie na magiczny, bajkowy wygląd naszych domów. Okres poprzedzający Święta jest dla niektórych bardzo trudny bo nie każdy ma takie nieprzeciętne zdolności plastyczne jak Pani Marzanna. Dlatego Nasza Kochana Pani Maju bardzo proszę o o wiele więcej takich tematów - podpowiedzi - recept na dekoracje. Te pokazane w tym odcinku są bardzo proste a efekt jest nesamowity. Zaraz wezmę się za wyklejanie bombek koronkami :) Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
2017.12.17
~ Eliza
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Piękny ogród. Robi wrażenie ciasnego, ale właśnie to jest w nim piękne. Widać, że Pani Marzena ma swój styl. Jest tam harmonia.... a z Pani Marzeny emanował taki spokój... i własnie to widać w ogrodzie... naprawdę super. Życzę właścicielom wiecej czasu, albo inaczej - mniej pracy, bo chyba to Im doskwiera najbardziej. Życzę powodzenia...
2017.12.17
~ Karola
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Przepiękny ogród. Przemili gospodarze. Jak to dobrze, że można \\\"żyć\\\" z tego co się kocha. Podziwiam Panią Marzenę, bo tylko ktoś kto sam pracuje w ogrodzie doceni ogrom wykonywanej pracy. Warto pokazywać takich pozytywnie nastawionych ludzi i ich piękne ogrody.
2017.12.17
~ Beata
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
podzielam zdanie ivy, ogród przepiękny, może wybiorę się z mężem do P.Marzanny na wakacje-właśnie takie mnie interesują, podziwiam pasję, pozdrawiam.
2017.12.17
~ margo
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Bardzo przyjemny, tajemniczy ogród. Przede wszystkim taki \\\"własny\\\" i widać że Pani domu żyje tym ogrodem i sama w nim pracuje. Pozdrowienia dla właścicieli :) (Nie lubię odcinków w których ogrody urządzają projektanci, w których pracują ogrodnicy, a właściciele do kamery opowiadają jaka to ich zasługa w tworzeniu ogrodu i ile pracy ich to kosztuje). Dla mnie ten odcinek był super i ja osobiście takich ogrodów w programie oczekuję (a nie dzieł projektantów opłacanych przez nadętych bogaczy).
2017.12.17
~ iva
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
odcinek prosimy oglądać na TVNMeteo - godziny w zakładce \"o nas\", na naszej stronie odcinek pojawia się zawsze w poniedziałek.
2017.12.17
~ redakcja
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Świetny, ciepły, inspirujący i bardzo klimatyczny odcinek na przedświąteczny czas. Ogród różnorodny i bardzo wysmakowany.
2017.12.17
~ Aga
Re: Ogrody Magra (odc. 527)
Czemu nie mozna obejrzec odcinka?
2017.12.17
~ Dona

Poprzedni odcinek

Dwa ogródki – w orientalnym i formalnym stylu (odc. 526)

Dwa ogródki – w orientalnym i formalnym stylu (odc. 526)

W dzisiejszym odcinku zaprezentujemy dwa niewielkie ogrody i odmienne pomysły na ich zagospodarowanie. Oba te założenia łączy to, że powstały w przestrzeni,...

więcej »
Ocena
93%
7%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg