Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)

dodano: 10.01.2015

Najnowocześniejsza szklarnia, setki tysięcy roślin - to robi wrażenie! Ale nie tylko to, bo tuż obok znajduje się rozległy ogród z pięknymi wyspami roślin, wspaniałym trawnikiem i ciekawymi zestawieniami kolorystycznymi. Nie brakuje też warzywnika. Całość ma już ponad 20 lat i z czasem się zmieniała, ewoluowała, choć właściciele dbają, by zachować pierwotną koncepcję całości.

Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Przypominamy, że video z odcinkiem udostępniane jest dzień po premierze programu.
 
ODCINEK 530:

Potężna, kilkuhektarowa szklarnia z nowoczesnymi systemami utrzymywania klimatu i bardzo spokojny, wysmakowany ogród o charakterze parkowym. Co łączy te dwie skrajności? Ich właściciele – państwo Maria i Jarosław Ptaszek. Swoją przygodę z ogrodem rozpoczęli ponad 20 lat temu. Przez ten czas zmieniły się proporcje, a także struktura nasadzeń, jedne rośliny zarosły duże przestrzenie, inne zostały zagłuszone lub nie poradziły sobie z mrozami. Gospodarze mają też teraz dużo większą wiedzę dotyczącą roślin ogrodowych, znają ich wymagają. Sami przyznają bowiem, że rośliny w szklarniach i te w ogrodzie to dwa zupełnie różne światy.
 
Całe założenie ma nieregularny kształt. Od podjazdu prowadzi droga z kostki granitowej zakończona rondem, częściowo schowanym pod dachem garażu. Przed domem znajduje się zespół rabat i duży owalny trawnik. Trawiasta ścieżka prowadzi między zielonymi wyspami z roślin. Po wschodniej stronie działki znajduje się kort tenisowy, a dalej – część leśna. Za domem położony jest taras zwany kuchennym i rabaty odgrodzone ceglanym murem od dalszej część gospodarstwa. Stąd można przejść do warzywnika i znajdującego się za nim sadu. Autorem projektu ogrodu był Tomasz Chyliński, architekt krajobrazu z Warszawy. Gospodarze zachowali zrobioną przez niego 20 lat temu planszę i przy uzupełnianiu rabat o nowe rośliny nadal starają się do niej zaglądać, aby zachować pierwotną koncepcję całości. Co prawda czas skorygował ten plan, wiele roślin zostało zastąpionych bylinami i gatunkami tworzącymi barwne plamy. Zachowana jest jednak pierwotna harmonia i spójność domu z ogrodem.
 
Bazę ogrodu stanowią przede wszystkim rośliny iglaste i zimozielone. Malowniczo przewiesza swoje gałęzie cyprysik nutkajski – jego ciemna zieleń igieł kontrastuje z rzadką odmiana ligustru 'Vicaryi' o złotym kolorze liści. Ta odmian szczególnie dobrze wybarwia się na pełnym słońcu. Ma niewielkie białe kwiaty zebrane w wiechy są one pachnące, choć ich woń przez część osób odbierana jest jako nieprzyjemna. Kiedy ligustr prowadzi się jako cięty żywopłot, nie dochodzi do kwitnienia. Z kolei przy podjeździe do domu wykorzystano już zwyczajny ligustr, strzyżony, któremu nadano ciekawą przestrzenną formę, a zmieścił się on na bardzo wąskim pasie ziemi.
 
Projektant poszukiwał takich zestawień, by można było podziwiać kontrastowe rośliny. Dlatego zestawiono nisko ścielący się jałowiec horyzontalny z tawułą japońską odmiany ‘Goldmound’, czy też złotą odmianę jałowca sabińskiego z sinoniebieskim jałowcem łuskowatym. Bardzo kontrastowe zestawienie udało się też osiągnąć tworząc piętrową rabatę z żółtolistnej tawuły, werbeny patagońskiej, sinej wydmuchrzycy piaskowej i miskanta posadzonego na tle grupy żywotników i świerków.

Projektant nie ograniczył się do zaaranżowania roślin przy ogrodzeniu. Zastosował szeroką paletę gatunków i zaprojektował je też na roślinnych wyspach, dzięki którym przestrzeń jest ładnie podzielona, a całość wręcz zachęca do spacerów.
 
Naszą uwagę zwrócił duży trawnik przed domem. Jest on niezwykle gęsty i pięknie wybarwiony. Tajemnica jego niezwykłej kondycji tkwi w systemie nawadniania. Wykorzystuje się tu wodę zebraną po zakończonym procesie podlewania w szklarniach. Trafia ona do ogrodu, gdzie jest ponownie rozprowadzana pod drzewami, krzewami, na trawniku i rabatach. W ten sposób rośliny ozdobne działają jak filtr biologiczny, który zbiera nadmiar substancji odżywczych i zapobiega przedostawaniu się ich do wód gruntowych.
 
Po wschodniej stronie domu znajduje się część zwana leśną. Rosną tu potężne brzozy, dęby i sosny. W miejscach gdzie dochodzi najmniej światła słonecznego zdecydowano się na rabaty z funkii, mikrobioty i śnieguliczki. Bliżej domu, gdzie zwarcie koron jest nieco mniejsze, całkiem dobrze radzi sobie trawnik. Przy samej ścianie, w jej zaciszu, posadzono ulubione przez gospodarza różaneczniki. Za domem, w części przylegającej do zespołu szklarni, znajduje się warzywnik. Tu dojrzeliśmy rzadko spotykaną w warzywnikach roślinę – portulakę warzywną. Sprawdza się doskonale do sałatek. Ma mięsiste, słodkawe liście. Tu rośnie dobrze dzięki naturalnemu kompostowi.
 
W warzywniku pani Marii na stałe zagościł również fenkuł zwany też koprem włoskim. To bardzo cenne warzywo, choć mało popularne ze względu na specyficzny anyżkowy smak. Wszystkie części tej rośliny są jadalne: korzenie, łodygi i liście, a suszone nasiona stanowią przyprawę. Koper pochodzi z basenu Morza Śródziemnego i został rozpowszechniony w całej Europie w czasach Imperium Rzymskiego. W naszych warunkach wyzwaniem jest wyhodowanie mięsistej i grubej łodygi, gdyż wymaga bardzo żyznego podłoża oraz dużej ilości słońca. Fenkuł sam się rozsiewa, a nawet potrafi w naszych warunkach zdziczeć. Innym ciekawym warzywem jest boćwina czyli burak naciowy. Właścicielka ma kilka odmian tej rośliny o łodygach liściowych czerwonych, żółtych i białych. Jadalne są zarówno liście, jak i łodygi, na świeżo lub po ugotowaniu.
 
Pani Maria eksperymentowała też z fenkułem i uprawa okazała się całkiem udana. W tym roku nowością jest rodzynek brazylijski, gospodyni wprowadziła też do warzywnika sporo pomidorów.
 
Na kolistej rabacie przy kuchennym tarasie zestawiono dużą grupę lawendy z wysokim kosmosem. Zwany jest on również onętkiem lub warszawianką i wymaga piaszczystego, niezbyt zasobnego podłoża. Dlatego stanowi dobre sąsiedztwo dla lawendy. Chociaż jest rośliną jednoroczną, doskonale utrzymuje się w tym samym miejscu, bo regularnie sam się wysiewa. Opodal naszą uwagę zwróciło nietypowe zestawienie hortensji, jałowców i nagietków. Okazało się, że nagietki trafiły tu trochę przypadkiem, ale piękne się sprawdziły i również same się rozsiewają.
 
Naszą uwagę zwróciła również rabata przy ceglanej ścianie. Pokrywa ją winobluszcz trójklapowy, który stanowi jednocześnie podporę dla pięknej odmiany powojnika ‘Błękitny Anioł’. Roślinę tę wyhodował ok. 30 lat temu ogrodnik-jezuita, ojciec Stefan Franczak. Zdobyła ona uznanie w całej Europie oraz liczne nagrody na międzynarodowych wystawach. Najwyższym elementem na rabacie jest piękna, lecz mało znana odmiana hortensji krzewiastej o nazwie handlowej White Dome. Kwitnie ona na sztywnych pędach tegorocznych, które utrzymują kwiatostany nawet po ulewnych deszczach. Kwiaty jej są kremowobiałe, zebrane w duże, półkuliste baldachy, okolone wianuszkiem kwiatów płonnych.

Niższe piętro rabaty wypełnia duża grupa rozchodnika okazałego. Natomiast bardzo ciekawa była obwódka całości stworzona z santoliny – to roślina z bardzo ciekawymi, drobnymi kwiatami, przypominającymi małe guziki; niestety jest mało wytrzymała na mróz.
 
Po spacerze, gospodyni wraz ze swoją córką Agnieszką zaprosiły nas na taras. Pani Agnieszka nigdy nie ma dość kwiatów, dlatego chętnie tworzy na tarasie kompozycje w pojemnikach. Wybrała na nie takie pojemniki, by podkreślały urodę roślin. Zastosowała lekkie donice wykonane z utwardzonej pianki. Z daleka sprawiają one wrażenie bardzo masywnych, ale bez trudu można je przestawiać i zmieniać całą kompozycje. Piankowa struktura materiału powoduje, ze korzenie rośliny zabezpieczone są zimą przed przemarznięciem, a latem przed przegrzaniem.
 
Obie panie przygotowują też innego rodzaju aranżację – z kwiatów storczyków, które opadają podczas sortowania w szklarniach. Są bardzo trwałe i jednocześnie efektowne i eleganckie.
 
Potem zaczęliśmy zwiedzanie największej w Polsce szklarni do uprawy kwiatów ciętych firmy JMP Flowers. Produkuje się tu rocznie ponad 1,5 miliona kwiatów doniczkowych – w tym 60 odmian róż, 40 odmian anturium oraz kilkadziesiąt odmian orchidei doniczkowych. Wszystkie obiekty firmy zajmują łączną powierzchnię przekraczającą 11 ha.
 
Phalenopsis jest niezwykle wdzięczną rośliną, zwłaszcza dla osób zapracowanych. Można nawet pozwolić sobie na to, by nieco go przesuszyć – nie zaszkodzi mu to. Najlepsza dla niego temperatura to 20-21 stopni, czyli taka, jak w naszych domach.
 
Możemy już zdradzić jakie nowości wśród orchidei z rodzaju falenopsis pojawią się w sklepach w 2015 roku. Będzie to zespół odmian tajwańskich z niezwykłym zespołem plamek lub kropek o niepowtarzalnych wzorach. W niektórych odmianach rysunek zakrywa prawie całą powierzchnię płatków. Ciekawostką są również kwiaty o bardzo szerokiej i ozdobnej wardze dolnej z charakterystycznym prążkowaniem płatków.
 
Potem pan Jarosław wprowadził nas w tajniki uprawy storczyków. Sadzonki są rozmnażane metodą in vitro, pochodzą z Holandii lub Niemiec albo Belgii. Potem przez niemal rok rosną w szklarniach. Potem są sadzone w odpowiednim podłożu, którego jednym z głównych składników jest sosnowa kora o odpowiedniej granulacji. Jest w nim też nieco torfu.
 
W szklarniach zastosowano wiele wyspecjalizowanych systemów sterowania klimatem. Wszystko po to, aby stworzyć roślinom warunki przypominające te z południa Azji. Regulowana jest tu temperatura z dokładności do 0,2 stopnia, którą ustawia się w zależności od fazy wzrostu roślin czy też pory roku. Latem pracują specjalne układy schładzające powietrze. Kiedy słońca jest za dużo, całość jest automatycznie cieniowana, a kiedy brakuje światła włączają się lampy, które doświetlają rośliny. Powietrze w szklarni jest wzbogacane dwutlenkiem węgla, co stymuluje proces fotosyntezy. Reguluje się oczywiście nawożenie i podlewanie, a także wilgotność powietrza za pomocą ciśnieniowych zamgławiaczy. Pomiędzy stołami z roślinami nie ma przejść dla ludzi, gdyż ich przenoszeniem zajmuje się wewnętrzny dźwig.
 
W Stężycy koło Dęblina już od 8 lat pracuje się też nad nowymi odmianami storczyków. Właściciel zapowiada, że za 2-3 lata wprowadzi do obrotu swoją pierwszą odmianę. Ciekawostką jest to, że dostępna jest w sprzedaży odmiana anturium ‘Marysia’wyhodowana przez Holendra - Nica van der Knaapa. Nazwa ta dedykowana jest żonie pana Jarosława i jest pierwszą wyhodowaną na świecie odmianą anturium w kolorze żółtym.
 
W szklarni dojrzeliśmy też barwione orchidee. Na niebiesko barwione są białe kwiaty, a korzysta się z naturalnych barwników. Podczas wzrostu pędu z kwiatem, wstrzykuje się w niego skoncentrowany niebieski barwnik. Cały proces trwa około doby i odbywa się w kontrolowanych warunkach, aby ograniczyć ryzyko pojawienia się infekcji. System przewodzący rośliny transportuje barwnik do rozwijających się kwiatów i w ten sposób przyjmują one pożądany odcień. Taki zabieg jest jednorazowy, dlatego kolejne kwiaty, które rozwiną się z pąków po zakupie rośliny, będą co najwyżej jasnoniebieskie lub zwyczajnie białe.
 
A jak opiekować się orchideami w domu? Podlewamy je mniej więcej raz w tygodniu i sprawdzamy, czy korzenie są cały czas zielone. Gdy zaczynają robić się szare, warto podlewać je częściej. Najlepiej podlewać je wstawiając doniczkę do naczynia z wodą na 10-15 minut. Potem pozwalamy wodzie odcieknąć. Korzenie storczyków też asymilują, stąd ich zielony kolor. Jednak proces ten ma tylko niewielki udział w odżywianiu się rośliny. Dlatego nie jest konieczne stosowanie przeźroczystych osłonek do tych kwiatów. Ułatwiają one jedynie kontrolę stanu korzeni. Warto pamiętać, aby w czasie ich podlewania stosować roztwór wody ze specjalnym nawozem do orchidei. Nie ustawiamy storczyków na południowych oknach, gdyż słońce może je przypalić. Gdy orchidea przekwitnie, pęd kwiatowy można przyciąć jakieś 0,5 nad międzywęźlem.
 
Przy okazji pan Jarosław zaprasza wszystkich serdecznie do odwiedzenia niezwykłego miejsca w pobliskiej Stężycy – projektu Wyspa Wisła (www.wyspawisla.com.pl). Można tu spędzić przyjemnie czas z rodziną na łonie natury, popływać kajakiem po zakolu rzeki, czy skorzystać z kąpieliska lub restauracji. Jednocześnie manager tego obiektu organizuje wycieczki po szklarniach przedsiębiorstwa JMP Flowers. Zarówno klienci indywidualni jak i grupy mogą zobaczyć to niezwykłe nagromadzenie kwiatów jak i też nowoczesny obiekt do produkcji kwiatów.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
94%
6%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Ostróżki i naparstnica są to kwiaty BARDZO trujące. Pani projektantka powiedziała,że w całym ogrodzie nie ma żadnej trującej rośliny.
2017.08.17
~ JakaKajka
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Gratuluję właścicielom. Odnieść sukces w Polsce jest ciężko w dzisiejszych czasach, kiedy inni rodacy tylko podkładają kłody pod nogi i zazdroszczą . Gdyby ludzie pomagali sobie wzajemnie to nasz kraj mógłby być krainą mlekiem i miodem płynącym, a tak to jest co jest. Oby jak najwięcej było w kraju takich pięknych ogrodów i kwiatów :) Pozdrawiam gorąco . P.s. ja właśnie zastanawiam się czy założyć firmę w PL czy za granicą , cieszę się, że trafiłam na ten odcinek.
2017.08.17
~ przedsiębiorczakobieta
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
To bardzo dziwne, bo ja często kupuję storczyki na prezenty i sama też je dostaję. Najczęściej właśnie z JMP Flowers i zawsze są najwyższej jakości. Czy pani Krysia to przypadkiem nie z konkurencji? Od razu szkodniki i inne... tragedie..... Trochę wstyd mnie ogarnia i myślę nad ludzką małością.
2017.08.17
~ Efka
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Zwykła reklama,coraz więcej ludzi narzeka na Firmę JMP,pod względem storczyków,sama pracuję w kwiaciarni i zamawiałam rośliny z tej firmy,Bardzo szybko przekwitają,mają wełnowce,klijenci często wracają z reklamacją. Czytałam też na różnych forach podobne opinie,a storczyki mają wyjątkowo drogie
2017.08.17
~ Krysia
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Podziwiam i Gratuluje. Naprawdę szczerze podziwiam i gratuluję.
2017.08.17
~ Jolanta
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
To nie cecha narodowa, lecz raczej ogólnoludzka. Ja tam się cieszę z sukcesu tych sympatycznych ludzi i z przyjemnością obejrzałam ich dokonania. Bardzo ciekawy odcinek.
2017.08.17
~ wema
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Przesliczny ogród dla ustatkowanych mądrych ludzi ! Podziwiam wielkość storczykowego raju .Brawo za wszystko dla Właścicieli . Z małej ilości wpisów na forum mozna wnioskować , ze dalej jest trudno w Polsce znieść czyjs sukces .Taka nasza narodkowa obrzydliwa cecha .
2017.08.17
~ As
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Uwaga mało oryginalna , każdy ogród to czyjaś i czegoś reklama, a to regionu nad morzem lub w górach, a to rośliny (a nawet kilku gatunków po kolei), albo właściciela ogrodu i jego psa. Dla mnie odcinek cudowny, bo w życiu nie przypuszczałam, że w Polsce mamy taką Tajladię pod szkłem i że jeszcze coś produkujemy i to na światowym poziomie. Narzekaniem się niczego nie zbuduje.
2017.08.17
~ Mira
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Miałam wrażenie, że kolejna firma robi sobie reklamę, i że o to tylko w tym odcinku chodzi.... zdecydowanie na nie....
2017.08.17
~ Kace
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Drogi Tomku, patrz poniżej, jest odpowiedź na Twoje pytanie.
2017.08.17
~ Stefanka
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Proszę o pomoc. Zaczynam zajmować się urządzaniem ogrodu, w tym również tarasu. Jestem początkującym miłośnikiem ogrodu. W odcinku 530 mowa była o lekkich donicach/pojemnikach z pianki utwardzonej. Szukałem w sieci, nie znalazłem - chyba nie potrafię szukać. Są, ale inne, ciężkie ceramiczne albo lekkie plastikowe. Jeżeli ktoś wie, gdzie takie donice można dostać, bardzo proszę o informację. Pozdrawiam ciepło. TomekMC
2017.08.17
~ TomekMC
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
TAKIE DONICE ze spienionego polipropylenu są na przykład produkcji firmy Scheurich lub www.donice-lindesberg.com.pl
2017.08.17
~ Ania
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Drogi zatroskany \"ekologu\". Dobrze że są ogrodnicy i zagospodarowują korę ponieważ błędnie myślisz - drzew nie ścina się do ogrodnictwa, tylko na meble i papier, a kora to odpad.
2017.08.17
~ Mira
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
ciekawe ile drzew trzeba ściąć żeby wszystkie roślinki w tej szklarni miały kore. Inaczej będę teraz patrzeć na mojego storczyka. Storczyki zapierają dech w piersiach ale kurcze tak jakoś nie pasują do naszego klimatu
2017.08.17
~ fsfsfs
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Elegancki, dla osób na poziomie, zapracowanych. Taki do patrzenia przez okno na cudne, zielone, uspokajające obrazy. Brakuje tylko dużych, baraszkujących na trawniku psów.
2017.08.17
~ Ewa Dolecka
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Powojniki to delikatne pnącza i mogą się piąć po tujach, innych krzewach i też po winobluszczu. \'Błekitny Anioł\' wypuszcza z ziemi co roku nowe pędy i na nich zawiązuje kwiaty, a więc nie trzeba koniecznie dla niego konstrukcji. Oczywiście po czymś się musi piąć. Odmian ta jest polecana też do uprawy w dużych pojemnikach na tarasach i balkonach.
2017.08.17
~ Ania
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Za mało o samym ogrodzie a za wiele o firmie...
2017.08.17
~ widz
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Witam, ogród jest piękny a najbardziej ten powojnik. Mnie też się marzy takie pokrycie winobluszczu. Powiedziano mi, że to nie jest możliwe bez dodatkowego rusztowania dla powojnika. Tutaj takiego nie zauważyłam. Jeżeli ktoś ma doświadczenia, bardzo proszę o odp.
2017.08.17
~ ala
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Poszukuje takich donic do ogrodu
2017.08.17
~ Krysia
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Zainteresowały mnie donice wykonane z utwardzonej pianki. Gdzie można je kupić?
2017.08.17
~ Ewa
Re: W stylowym ogrodzie i storczykowym raju (odc. 530)
Bardzo interesujący i miły dla oka i ucha odćinek .Piękny ogród o charakterze zbliżonym do parku .Nie przypuszczalismy , ze w kraju istnieje rozwinieta na taka skale hodowla storczykow..To oczywiście jest zupełnie inny wymiar ogrodnictwa pod każdym wzgledem , nazywany przedsiebiorczoscia , a niewatpliwie piękny ogród jest dopełnienieniem sukcesu .Gratulujemy.
2017.08.17
~ G i A

Poprzedni odcinek

Rodzinny ogród na słonecznym zboczu (odc. 529)

Rodzinny ogród na słonecznym zboczu (odc. 529)

Piękna, górzysta okolica i wspaniały ogród - kipiący od kolorów bylin przeplatanych trawami, pełen dużych klombów na rozległym trawniku. To wszystko czeka w...

więcej »
Ocena
96%
4%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Drugi Festiwal Kwiatów Jadalnych

Drugi Festiwal Kwiatów Jadalnych

15 i 16 lipca w Ogrodach Hortulus Spectabilis w Dobrzycy odbył się II Kulinarny Festiwal Kwiatów Jadalnych.

więcej »
Ocena
75%
25%
Facebook Twitter Blip Digg