Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)

dodano: 31.01.2015

Kwitnące kwiaty, zioła, sielski spokój... To wszystko można znaleźć w wiejskich ogródkach. Tym razem odwiedzamy dwa takie ciekawe miejsca, a także zaglądamy do ogrodowego laboratorium kosmetycznego, gdzie pachnie lawendą.

Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Przypominamy, że video z odcinkiem udostępniane jest dzień po premierze programu.
 
ODCINEK 533:
 
Dzisiaj w programie odwiedzimy dwie właścicielki nietypowych ogródków wiejskich. Nietypowych, bo obie panie na stałe mieszkają w mieście i dojeżdżają na swoje działki. Panią Joannę i panią Elżbietę łączy upodobanie do sielskich klimatów.
 
Lawendowe poletko pani Joanny znajduje się w otoczeniu tradycyjnej architektury Polesia. Co ciekawe, jest częścią niezwykłego miejsca, które już prezentowaliśmy w naszym programie – Krainy Rumianku (odcinek 513). Gdy pani Gabriela, prezes Stowarzyszenia Aktywizacji Polesia Lubelskiego, kupiła tu ziemię, okazało się, że teren jest bardzo duży. Obie panie spotkały się i porozumiały, a w efekcie pani Joanna znalazła tu przyjazny zakątek dla siebie. I postawiła przede wszystkim na pachnącą lawendę, w której zakochała się widząc (i wąchając) lawendowe pola we Francji czy Chorwacji. Chciała zrealizować tu swoje marzenie i móc przygotowywać z niej kosmetyki.
 
Na lawendowym poletku pani Joanny najpiękniej jest w lipcu, gdy krzewinki zakwitają. Pomimo surowego klimatu Polesia, radzą sobie tu dobrze. Lawenda rośnie najlepiej na suchym, piaszczystym podłożu, więc pani Joanna nie musi się martwić o podlewanie, gdy nie ma jej na miejscu. Ważne jedynie, by podłoże miało odczyn lekko zasadowy.
 
Pani Joanna ma tu do dyspozycji niewielką drewnianą chałupę, przy której posadziła tradycyjne wiejskie gatunki – jednoroczne aksamitki i cynie, i wieloletni pyszniący się w słońcu wysoki słoneczniczek szorstki. To gatunki godne polecenia na wakacyjne działki, bo nie wymagają codziennej troski i podlewania. Dojrzeliśmy również cały łan maczka kalifornijskiego o soczystej, pomarańczowej barwie – to wdzięczna w uprawie roślina, bo dzięki długiemu korzeniowi, do wzrostu potrzebuje niewiele wilgoci.
 
Całość otaczają sielskie widoki, szumiące łąki i pola. Nie brakuje też starych drzew, które dają miły cień i budują klimat miejsca.

 
Jak przystało na wiejski ogródek, wokoło sporo jest aromatycznych ziół. Na rabacie połączone są one z kwiatami, co jest charakterystyczną cechą wiejskich ogrodów, w których tradycyjnie łączy się rośliny ozdobne i użytkowe. Pani Joannie udają się zwłaszcza mięta, szałwia muszkatołowa, piękny jest estragon, oregano i ruta. Ruta jest z ziołem o właściwościach rozkurczowych i moczopędnych, a także uspokajających i wzmacniających. Podobnie jak lawenda, lubi glebę przepuszczalną i lekko zasadową. Ruta to też roślina o szerokiej symbolice. Kiedyś uchodziła za symbol niewinności, wierzono, że ma moc odwracania czarów. Panny robiły z niej wianki i miały ją w ogródku, bo ruta oznaczała, że w gospodarstwie jest panna na wydaniu. Z kolei dojrzałe kobiety przemywały wyciągiem z ruty twarz, bo ziele to znane jest jako wzmacniające naczynka.
 
Pani Joanna ma jeszcze jeden wielski ogródek do swojej dyspozycji. Do drugiego ma znacznie bliżej, może odwiedzić go każdego dnia. Położony jest on niedaleko Warszawy i tu właścicielka może cieszyć się nieco innymi roślinami. Wiele miejsca przeznaczone jest na warzywa i owoce. Kwiaty i warzywa się przeplatają, nawet skrzyp nie jest tu traktowany jako chwast, bo może się przydać do kosmetyków.
 
Pani Joanna zdecydowała się sprowadzić oryginalny spichlerz z Polesia, który pięknie wkomponowuje się w naturalistyczny ogród i rozciągające się za nim pola. Całość nie jest ogrodzona – pani Joanna nie czuje potrzeby grodzenia się, przez co ogród wtapia się w krajobraz, przychodzą tu zwierzęta… Każdy może tu zawsze zajrzeć. Sąsiedzi chętnie zaglądają tu na ogniska, okoliczni mieszkańcy mogą się do siebie zbliżyć. Na placyku na ognisko dostrzegliśmy też ciekawy pomysł na wykorzystanie brzozowych pni. Ławkę skręconą prętami ustawiono na nawierzchni z grubego żwiru, dzięki czemu jest mniej narażona na wilgoć i dłużej będzie służyć jako siedzisko.
 
Wewnątrz domku, udekorowanego tradycyjnymi motywami, pani Joanna kryje małą zielarnię i laboratorium, w którym przygotowuje pachnące naturalne mydełka. Postanowiła nam pokazać, jak robi się takie mydło – szczegółową instrukcję można znaleźć tutaj: LAWENDOWE MYDEŁKO.
 
Z kolei na Polesiu zdradziła nam swoją recepturę na tłusty, odżywczy krem – szczegóły znajdują się tutaj: LAWENDOWY KREM.
 
 
*
 
Drugi ogródek, jaki odwiedzamy w programie, położony jest we wsi Niewęglosz niedaleko Radzynia Podlaskiego. Jego właścicielką jest pani Elżbieta Kowalik – z zawodu architekt krajobrazu (zielonyfiltr.pl). Pani Elżbieta najchętniej projektuje ogrody nawiązujące do lokalnych tradycji. Działa społecznie na rzecz zachowania tradycyjnego krajobrazu obszarów wiejskich na Podlasiu.Jest też współautorką 2 książek o wiejskich ogródkach „Kolorowe zagrody” i „Polski ogród wiejski”.
 
Do swojego ogródka z miasta ma zaledwie 8 km, ale na razie nie mieszka tu na stałe. Malownicze gospodarstwo należało kiedyś do jej dziadków i pani Ela pamięta z dzieciństwa obraz dawnej wsi - typowych roślin, zwyczajów. Na sąsiedniej znajduje się jeszcze malowniczy ogródek jej cioci.
 
Spacer po ogrodzie rozpoczęliśmy od zakątka z ulami, gdzie tata pani Eli zainstalował ciekawe poidełko dla pszczół. Jest tu wiele takich elementów, które powstały z konieczności, ale jednocześnie są też ładne i ozdobne. Pani Ela podkreśla, że to typowa cecha wiejskich ogródków. Dlatego wszędzie, zwłaszcza w warzywach, widać barwne kępy kwitnących kwiatów.
 
Jednak wbrew pozorom, ogrody wiejskie bardzo się zmieniają. Ciężko jest odtwarzać tradycyjne ogródki, bo źródeł z ich opisem jest niewiele. Teraz po prostu najlepiej dostosowywać je do swoich potrzeb i upodobań. Choć ogródki zachowują sielski charakter, pojawiają się nowe elementy, a niektóre znikają… U pani Eli pojawił się ogród ozdobny – kiedyś nie było czasu na opiekę nad roślinami wyłącznie ozdobnymi, funkcję dekoracyjną pełnił właściwie tylko przedogródek. Teraz są inne potrzeby, zniknął sad, pojawił się trawnik.
 
Ogród pani Eli i sąsiedni, jej cioci, podporządkowany został jeszcze jednemu celowi – służy pszczołom. Jest więc pełen kwitnących i miododajnych roślin. Ważne są drzewa – stare lipy, jawory, które kwitną bardzo wcześnie. Jest facelia, ogórecznik, lawenda, ciekawa, miododajna róża okrywowa ‘Bienenweide Rot’. Pszczoły chętnie odwiedzają też łany pachnącej smagliczki, kępy dalii, a także nawłoć – uznana obecnie za gatunek inwazyjny, ale bardzo miododajny.
 
Zgodnie z tradycją, ogród warzywny zalazł się już poza obszarem najbliższego sąsiedztwa domu. To ułatwia pielęgnację, można go łatwo zaorać. Postanowiliśmy przyjrzeć mu się z bliska. Stosuje się tu zielony nawóz jako poplon, są facelia i ogórecznik. Stosuje się tu zmianowanie, co pomaga unikać szkodników. Na terenie gospodarstwa gleba jest bardzo dobra, gliniasta, ale gospodarze dodatkowo wzbogacają ją poprzez stosowanie obornika. Pani Ela widzi wyraźnie, że taka uprawa, a także stosowanie kompostu, bardzo poprawia strukturę gleby.
 
Warto wiedzieć, że wiejskie ogrody warzywne łączą dwie grupy roślin użytkowych – warzywa i kwiaty. Te kwiaty służą do dekoracji – w domach, ale też w kościołach czy kapliczkach i na cmentarzach. Gatunki się zmieniają, bo w różnych okresach inne rośliny są modne. Co ciekawe, teraz dominują rośliny z Południowej i Środkowej Ameryki – na przykład cynie czy dalie.
 
Naszą uwagę przyciągnęła jeszcze jedna, długa ozdobno-użytkowa rabata, na której posadzono pomidory, aksamitki i piękne łany kosmosów. Rozsiewają się one same, ale pani Ela dodatkowo wsiewa często nowe nasiona, by pojawiały się nowe kolory. Te pomidory, które nie zdążą dojrzeć, są zrywane i przechowywane w ciemnej piwniczce, w przewiewnej skrzynce okrytej gazetami – ważne, by nie były w kilku warstwach, by nie zarażały się grzybnią.
 
W tej chwili podwórko porasta zielony dywan. Nie jest to tylko trawa i pojawia się w niej wiele gatunków roślin. Niektóre z nich są specjalnie zostawiane dla pszczół – jak na przykład łany koniczyny, której się nie kosi, gdy kwitnie. Trawnik tutaj to nowość, kiedyś gdy hodowano dużo drobiu, podwórko wyglądały inaczej. Zwierzęta zjadały i wydeptywały to, co rosło, a pozostawał głównie rdest ptasi. Jest też pięciornik gęsi.
 
Na koniec spaceru odwiedziłyśmy ogród cioci. Na początku września ogródek kipiał jeszcze kolorami, gdy kwitną aksamitki, floksy, dalie… Były też piękne hortensje.
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
93%
7%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Mieszkam na wsi uwielbiam prawdziwe wiejskie ogrody w moim mam mnóstwo kwiatów szukam i ocalam te gatunki które dawniej rosły pod domami mój ogród przez niemal cały rok jest barwny i pachnący.Mam też wiejski staw z żabami ważkami i rybami .Kiedy jest piekielnie gorąco wiosłuję po nim obserwując pływające kaczki już tęsknię za moim ogrodem.
2017.10.17
~ baha
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Dziwne, w tzw. zwykłych ogródkach nie widziałam w ogóle lawendowych pól, szczególnie w Polsce, a tu widać,że ta pani ma ze 200 tych roślin, poza tym kto na wsi lub działkach robi takie wspaniałe kremy i mydełka? trudno powiedzieć, że to są zwykłe ogrody. Do tego wysmakowane wnętrze i uroda każdego z tych domków.
2017.10.17
~ Judyta
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Ludzie mają tyle pięknych ogrodów, naprawdę szkoda czasu żeby pokazywać takie zwykłe, najzwyklejsze jakich tysiące.
2017.10.17
~ Anton
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
To było w poprzednim odcinku nr 532 http://www.majawogrodzie.tvn.pl/248,Posrod-pagorkow-i-egzotycznych-roslin-odc-532,odcinek.html
2017.10.17
~ redakcja
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
p.Maju szukam odcinka nadanego w lutym 2015 .W tym odcinku właścicielka ogrodu miała frezje w doniczce i była z Panią na zakupach kwiatów tam była roślina o czerwonych kwiatach wiszących do 1.5m czy może Pani podać nazwę lub odcinek programu bo nie mogę znależć Elżbieta Banet
2017.10.17
~ Banet Elżbieta Banete52@gmail.com
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Do pani Margaret - aktualny odcinek jest wycinkiem piękna wiejskich ogrodów , a nie tragedia .To pani postrzeganie wiejskich ogrodów jest tragedia ! Ocinek i program na \\\" 5\\\"
2017.10.17
~ Pawwel
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Śliczne ogrody, cudne pejzaże, piękna pasja właścicielek zakochanych w tym, co robią. Gratuluję Paniom! A malkontenci? Niech sami stworzą i pokażą, co potrafią! Sami, zaznaczam, sami. Wtedy podyskutujemy.
2017.10.17
~ Gaja.
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Genialny odcinek ! Dwa niezwykle proste ogrody pełne ciepła i wszelkich kolorów , zapachów .Ogrody w których jest łąka jak za dawnych dworskich czasów , a ta Pani od mydel , kremów i lawendy super ,a do tego jaka znajomość rzeczy .Wspaniały program .
2017.10.17
~ Paweł .K.
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Piękne, wiejskie ogrody. Widać w nich miłość do przyrody, są naturalne, bez zadęcia i sztampowych iglaków. Podoba mi się ta przestrzeń i przechodzenie rabat w łąki. Nie ma tu ciasnoty i wszechobecnych płotów, jest za to dużo przestrzeni, oddechu i prawdopodobnie ogromna ilość aromatów traw, ziół i kwiatów. Oby więcej takich ogrodów tworzonych z potrzeby serca, a nie potrzeby pokazania się.
2017.10.17
~ elfia
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Bardzo mi się podobał ten odcinek :) Pozdrowienia dla całej redakcji Ania
2017.10.17
~ AniaL
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Odcinek o wiejskich ogrodach obejrzałam z ogromną przyjemnością i chciałabym, żeby ekipa Pani Mai jeszcze wielokrotnie pokazywała tego typu ogrody. Właśnie tematyka tradycyjnych wiejskich ogrodów jest mi chyba najbardziej bliska. Ogrodów pełnych roślin typowych dla polskiego krajobrazu wsi jest coraz mniej. Ich prowadzenie wymaga dużych nakładów pracy. Myślę, że warto docenić to, co robą właścicielki prezentowanych w ostatnim odcinku ogródków. Brawo!!! Proszę Panią Maję o kontynuowanie takich tematów, właśnie opowieści o naszych rodzimych tradycjach tworzenia ogrodów pełnych kwiatów i innych roślin doskonale przystosowanych do polskich warunków i wtopionych w nasz krajobraz. To jest przykład ginącej kultury. Dziękuję za wszystkie akcenty podkreślające bioróżnorodnosć takich miejsc. Zupełnie nie zajmują mnie przykłady ogrodów, w których królują trawnik, iglaki i jeszcze raz iglaki.
2017.10.17
~ Monika M.
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Ale z was marudy !! Najpierw narzekacie że są bogate ogrody od projektanta , a jak jest wiejski to narzekacie że wiejski. Współczuje redakcji !!
2017.10.17
~ Gosia
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Piękne wiejskie ogrody!!! Uwielbiam takie...to smak dzieciństwa! Tym co się nie podoba, to chyba tak naprawdę nie lubią ogrodów. Prawdziwy miłośnik kwiatów kocha wszystkie ogrody!
2017.10.17
~ Natka
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Zawsze czekam na nowy odcinek:) Ale tym razem mogłabym oglądać takie ogrody godzinami:)Wspaniały pomysł wrócić do ogrodów prostych a w swej prostocie chwytających za serce.I taki ogród będę miała choćby nie wiem co! Pozdrawiam
2017.10.17
~ Gosia
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
My rownież zawsze oglądamy ten nasz program i nie widzimy żadnej tragedii .Odwrotnie kapitalny odcinek, cos innego , naturalnego z prostego życia .Cudowna sielska ludowa atmosfera , a do tego duzo wszelkiej informacji .Dziekujemy Pani Maju .
2017.10.17
~ G i A .
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Pani od lawendy - super!
2017.10.17
~ Aśka
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Zawsze oglądam ten program ale ten odcinek to tragedia !
2017.10.17
~ MARGARET
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Popieram, właśnie o duszę i filozofię chodzi.
2017.10.17
~ Judy
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Doga redakcjo, bardzo proszę o udostępnienie w całości odcinka 300, czyli relację z ogrodu Pani Marioli z Rybnika. Z tego co zauważyłam, jest kilka osób, które chciałyby zobaczyć ten ogród. Z góry dziękuję.
2017.10.17
~ B. S.
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
ŚWIETNY TEN ODCINEK. JESTEM ZACHWYCONA POMYSŁAMI I WIEDZĄ TEJ PANI .ZAPEWNE PAN JAN KTÓRY JEST AUTOREM POPRZEDNIEGO KOMENTARZA NIE WIE CO TO\"SENTYMENT\", A TAKI PRZECIEŻ TYTUŁ I CIEKAWA JESTEM JAKIE UMIE ZROBIĆ MYDEŁKA I KREMY.ODBIERAM WASZ PROGRAM TROCHĘ JAKO PORADNIK,A TROCHĘ JAK OPOWIEŚĆ O LUDZIACH KTÓRZY POKAZUJĄ SWĄ DUSZĘ.PRZECIEŻ OGRÓD TO WIZERUNEK DUSZY WŁAŚCICIELA .LICZĄ SIĘ WŁASNE POMYSŁY, A NIE ODGAPIALSTWO. SZKODA TYLKO,ŻE NIE POWIEDZIAŁAŚ MAJU GDZIE KUPIĆ SKŁADNIKI-OLEJ KOKOSOWY,MASŁO KAKAOWE ITP.LICZĘ NA TO. TRZYMAJ TAK DALEJ.POZDRAWIAM.WASZA FANKA.
2017.10.17
~ GABA
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Panie Janie! Nie zgadzam się............... Na RODach robi się mydełka i kremy? Orze ziemię pod warzywnik? Wieś to inna skala. Całe tysiące ludzi ma takie wiejskie działki a niektórzy miastowi na zawsze się wyprowadzają, taki trend, drogi Panie.
2017.10.17
~ Jerzy S.
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
I znowu jakiś malkontent. Jednym za biednie innym za bogato. Wiejskie ogrody statystycznie podobają się większości Polaków. Nie każdy musi mieć, ale popatrzeć miło. Fajne kobiety, widać ile muszą się napracować, żeby to wszystko wysiać, wypikować, odchwaścić. W tych założeniach tzw. z rozmachem i bogatych przeważnie nie ma gdzie przysiąść pszczoła i motyl, królują krzewy i iglaki, obowiązkowo strzyżone drzewka bonsai. Za serce to nie chwyta. Pani Maju proszę nie słuchać marudzących widzów i robić swoje.
2017.10.17
~ Monika B.
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Słabe te ostatnie odcinki. Takie ogródki to każdy może zobaczyć w pierwszym lepszym ROD-ie. Pokazujcie porządne ciekawe założenia, z rozmachem i pasją, tak jak kiedyś, bo ogródki rodzinne czy czyjeś warzywniki to naprawdę niewiele osób będzie to oglądać.
2017.10.17
~ Jan M.
Re: Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)
Piękne te ogródki, ja również jestem wielbicielką ogrodów wiejskich. Naprawdę urocze miejsca:)
2017.10.17
~ Ana

Poprzedni odcinek

Pośród pagórków i egzotycznych roślin (odc. 532)

Pośród pagórków i egzotycznych roślin (odc. 532)

Liczne pagórki i ciekawe gatunki roślin – to elementy charakterystyczne dla ogrodu, który odwiedzamy tym razem. Aż trudno uwierzyć, że ma on zaledwie kilka...

więcej »
Ocena
94%
6%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Z archiwum programu - o irysach (fragment odc. 40)

Z archiwum programu - o irysach (fragment odc. 40)

Przypominamy archiwalne fragmenty odcinków naszego programu, w których gościem był dr Marcinkowski.

więcej »
Ocena
50%
50%
Facebook Twitter Blip Digg