Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Piotr – perfekcyjny ogrodnik (odc. 534)

dodano: 07.02.2015

W tym odcinku odwiedzamy ogród-kolekcję. Jest bardzo piękny, starannie wypielęgnowany, z budzącym zazdrość warzywnikiem… Aż trudno uwierzyć, że rządzi tu tak młody ogrodnik.

Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Przypominamy, że video z odcinkiem udostępniane jest dzień po premierze programu.
 
ODCINEK 534:
Ogród pana Piotra Kuca znajduje się na Śląsku, w Kochcicach. Przygoda pana Piotra z kolekcjonowaniem roślin zaczęła się nieco ponad 10 lat temu. Wtedy zaczął sprowadzać ciekawe rośliny i po kawałku aranżować ogród. Prace zaczęły się od frontu domu i był to dość długi proces. Miłość do roślin odziedziczył po tacie, roślinami zajmowali się też dziadkowie, pradziadek kolekcjonował róże…
 
Pana Piotra spotkaliśmy oczywiście w ogrodzie, gdzie zajmował się właśnie pielęgnacją hortensji. Te rosną u niego wspaniale, mają zaciszne miejsce i nawet nie trzeba ich okrywać na zimę, bo mają zaciszny zakątek. Błękitny kolor kwiatów ogrodnik osiągnął sadząc hortensje w kwaśnej glebie, obok różaneczników - to hortensja ogrodowa ‘Nikko Blue’ (Hydrangea macrophylla).
 
 
Ogród o powierzchni 1300 metrów podzielony jest na wiele tematycznych części. W wąskim przedogródku rosną gatunki lubiące lekko kwaśną glebę. Za domem dominuje duży orzech, pod którym znajduje się cienista rabata i altana. Obok oczko wodne z kaskadą. Dokoła trawnika rozplanowano wiele tematycznych kolekcji – z czerwonolistnymi roślinami, zakątek paproci, rabatę żwirową, dwa skalniaki. Jest też duży warzywnik oraz domek gospodarczy połączony z drewutnią i garażem.
 
Pan Piotr, mimo młodego wieku, ma duże osiągnięcia w kolekcjonowaniu roślin. Cały jego ogród wygląda na dojrzały i przemyślany. Kiedy byliśmy tu na początku lipca, dekoracyjny przedogródek zaciekawiał zestawem kolorów – niebieskiej hortensji, pomarańczowego liliowca i kokoryczy żółtej.
 
U pana Piotra znaleźliśmy wiele ciekawych propozycji dla tych, którym znudziły się powszechnie dostępne rośliny. Wiele z nich to gatunki prawie u nas nieznane, choć łatwe w uprawie. Na przykład stopowiec 'Spotty Dotty' (Podophyllum) o dużych o parasolowatych liściach okraszonych jasnymi plamami. Tam, gdzie gospodarz chce wyeksponować małe rośliny – na przykład miniaturowe funkie – usypuje małe górki, by było łatwiej rośliny podziwiać. Tłem są kamienie ustawione płasko lub pionowo.
 
W tym ogrodzie jest bardzo wiele miejsc, gdzie można sobie usiąść. Ciekawym pomysłem jest ławeczka z ruchomym siedziskiem – w czasie deszczu i na zimę można ją schować pod dach. Zamocowano ją przy rabacie pod orzechem włoskim. Wokół teren jest rozrzeźbiony, bo na początku było tu całkiem płasko – nawieziono więc sporo ziemi. Co ciekawe, pod orzechem rośliny radzą sobie całkiem dobrze, co nie wszędzie się udaje. Liście orzecha włoskiego zawierają juglon, związek niekorzystny dla innych roślin, ale nie szkodliwy dla ludzi i zwierząt. By ograniczać ilość juglonu, jesienią zgarniamy liście orzecha i palimy je lub kompostujemy. Substancja trująca w kompoście ulega rozkładowi.
 
Pod orzechem rozrastają się wspaniale gatunki cieniolubne: funkie, brunery i liriope o trawiastych liściach. Jest też wielkolistna tarczownica i kolorowe żurawki obok zimozielonego epimedium. Pod rośliny sypie się kompost i dodatkowo dla utrzymania wilgoci, ściółkuje się korą. Pod orzechem stosuje się też nawozy sztuczne i rabata jest też dodatkowo nawadniana – drzewo bowiem zabiera wiele składników odżywczych i wilgoci.
 
Na innej cienistej rabacie, pod domem, zauważyliśmy niezwykłą roślinę. Ten ogrodowy rarytas jest okazałą byliną o nazwie dejnante niebieskie (Deinanthe caerulea) – popularna jej nazwa to hortensja bylinowa - w próchnicznej glebie o lekko kwaśnym odczynie pięknie się rozrasta i tworzy dużą kępę. Jej zwisające w dół kwiaty, składają się z kwiatów płonnych i płodnych, podobnie jak u spokrewnionych z dejnante hortensji. Roślina ta pochodzi z górskich lasów w Chinach, u nas jest całkowicie mrozoodporna.
 
Pan Piotr bardzo lubi paprocie i uważa je za niedocenianą i nas grupę roślin. Dobrze rosną w cieniu, dają piękną zieleń w rozmaitych odcieniach. Nie można zapominać o przygotowaniu dla paproci żyznego i wilgotnego, ale przepuszczalnego podłoża. Strukturę gleby zawsze poprawi dodatek kompostu i torfu. Wtedy paprocie będą tak pięknie rosły. Tu rośliny czują się doskonale i chętnie się rozsiewają – gospodarz zostawia siewki choćby na jakiś czas, by zobaczyć, czy nie pojawią się jakieś ciekawe krzyżówki.
 
Cieniste rabaty, które odwiedzaliśmy z panem Piotrem, kryją się pod parasolami drzew owocowych. To szkielet ogrodu, który założyli jeszcze jego dziadkowie. Ale po drugiej stronie działki jest już inaczej – tu jest bardzo słonecznie. Tu gospodarz pochwalił się plonami ze swojego ogrodu. Były kwiaty i kosze wspaniałych owoców – pan Piotr polecał zwłaszcza żółte maliny. Co ciekawe, owoce i warzywa są tu połączone z warzywami. Rabaty są dzięki temu ciekawsze, a rośliny zdrowsze, nie ma problemów ze szkodnikami i nie trzeba ich opryskiwać. Pan Piotr stara się bawić teksturami, formą, kolorami roślin – efekty są naprawdę ciekawe i co roku ogród wygląda inaczej.
 
Tak perfekcyjnie utrzymany ogród jest nie tylko zasługą pana Piotra. W tym wielopokoleniowym domu mieszkają również jego pierwsi gospodarze. To dziadkowie, którzy chętnie korzystają z pobytu na świeżym powietrzu. Także tata pana Piotra – pan Stanisław – obecnie na emeryturze, ma czas na zajmowanie się roślinami. Zajmuje się bardziej częścią warzywną, pozostawiając synowi część kwiatową. Wypielęgnowana część warzywna pochłania sporo pracy – choćby pielenia. Zrobił też eksperyment z ogórkami i poprowadził je na sznurkach. To był świetny pomysł, bo łatwiej je zbierać, a i owoców jest więcej.
 
Dzięki staraniom pana Stanisława, także datury i fuksje wyglądają imponująco, choć przecież rośliny uprawiane w pojemnikach rośliny wymagają najwięcej troski: częstego podlewania podczas upałów, nawożenia co kilka dni. Na zimę trzeba je ściąć co najmniej do połowy i zapewnić im dobre warunki do przezimowania - w widnych pomieszczeniach o temperaturze 12-15 stopni. Z kolei fuksja drzewiasta wymaga jeszcze wyższej temperatury – ok. 18-20 stopni. Fuksja drzewiasta
 (Fuchsia arborescens) pochodzi z Meksyku. Wielu osobom podobają się jej drobne, różowe kwiaty. Owoce wszystkich fuksji są jadalne nawet prosto z krzaka, a te z powodu koloru i kształtu nazwano „meksykańską borówką”. Z dojrzałych owoców można robić dżemy i galaretki.
 
Przy okazji dostrzegliśmy owady uwijające się przy ogrodowych kwiatach – muchówki zwane bzygami, wyglądem i dźwiękami naśladujące osy i pszczoły. Dorosłe bzygi odgrywają ważną rolę w naszych uprawach. Racząc się pyłkiem i słodkim nektarem zapylają przy okazji kwiaty, zaś larwy większości gatunków bzyg zjadają mszyce.
 
Dojrzeliśmy też niezwykłych rozmiarów owoce agrestu, zazdrość budziła też dorodna kapusta, kusił zwisający zielony groszek. Okazał się być słodki i zupełnie pozbawiony szkodników, które niekiedy atakują groch. Pan Piotr zdradził tajemnicę – przed sianiem suchy groch wrzuca się do wody, a robaczywe ziarenka wypływają, do tego sieje się go najwcześniej jak to tylko możliwe.
 
W warzywniku mieliśmy też okazję przyjrzeć się glebie – ma dużą domieszkę żwiru. To dlatego, że ogród położony jest na polodowcowych terenach.. Dzięki temu woda łatwiej tu przesiąka niż np. na glebie gliniastej. W warzywniku sieje się poplon, by potem przekopać go z podłożem. Co roku całość jest też zasilana kompostem z własnych kompostowników. Rozkłada się go jesienią. Efekty tej pracy są widoczne na wszystkich smakowitych warzywach.
 
Ważnym elementem ogrodu są nawierzchnie. Zazwyczaj najlepiej wyglądają te z niebyt wielu rodzajów materiału, ale tu jest inaczej. Ogród stworzony jest z mniejszych enklaw, tworzących całość, więc pasują tu rozmaite materiały. Jest więc klinkier, kamień, drewno – w grodzie używa się tylko naturalnych materiałów. Bardzo ładna droga prowadzi do kompostowników – wykonano ją z podkładów kolejowych i wysypano żwirem. Jej obrzeże stanowi kostka granitowa oraz gruba lina, która kiedyś służyła w kopalni, a teraz powoli wtapia się w ogród.
 
Pan Piotr chętnie stosuje rośliny szczepione – stanowią one drugie piętro rabat. Jednak wiele z tych rarytasów wcale nie było łatwe do zakomponowania. Po zdobyciu jakiejś rośliny, gospodarz krąży po ogrodzie i dopiero szuka dobrego miejsca na nowy nabytek. Rabaty się więc stale zmieniają.
 
Na innej rabacie, w pobliżu roślin o czerwonych, pomarańczowych lub prawie czarnych liściach, takich jak bez czarny odmiany ‘Blake Lace’ , wypatrzyliśmy, zajmujące niewiele miejsca, szczepione na pniu rarytasy – brzozę odmiany 'Trost's Dwarf' o mocno postrzępionych liściach, czy maleńki dąb burgudzki 'Curly Head' , czyli „kędzierzawa głowa”.
 
Na niewielkim skalniaku znaleźliśmy dwa ciekawe wawrzynki główkowe. Kwitną one bardzo obficie i bardzo długo, wymagają przepuszczalnej gleby z dużą domieszką skały wapiennej. Za nimi znalazły swoje miejsce szczepione: jodła i świerk.
 
Potem przyjrzeliśmy się innym rabatom. Jedna z nich obsadzona została gatunkami, które muszą mieć bardzo przepuszczalną glebę. Dlatego tu do podłoża domieszano bardzo dużo żwiru. Żwir posłużył też jako ściółka. Tu znalazł się piękny, choć rzadki w ogrodach mikołajek płaskolistny ‘Jade Frost’, a także mikołajek agawolistny. Pan Piotr posadził też agawę o ozdobnych liściach, a także dziewanny.
 
Taką rabatę trzeba przygotować odpowiednio do zimy – gospodarz ścina martwe części roślin i całość lekko okrywa, by zabezpieczyć przed nadmiarem wilgoci.
 
Na koniec podeszliśmy do oczka wodnego. Siedząc w altanie nad wodą widać pnącą się płocie czerwoną różę, słychać plusk kaskady, można godzinami obserwować pływające ryby. Co ciekawe, karpie zjadają ślimaki, które gospodarz czasem zbiera ze swoich roślin. Mają one do dyspozycji w najgłębszym miejscu oczka 140 cm i jest to minimalna głębokość, przy jakiej można zimować je w stawie. W oczku jest też system filtrów, bo karpie koi muszą mieć czystą wodę. Nie spuszcza się jej nigdy, w oczku żyją też ślimaki i małże słodkowodne, które przy dnie dodatkowo czyszczą wodę.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
97%
3%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Piotr – perfekcyjny ogrodnik (odc. 534)
Brawo,podziwiam pomysłowość,też posiadam działkę na śląsku i jest moim oczkiem w głowie.Chwała za to,że jest to dzieło własnych rąk.Rabatki wspaniałe,a to,że facet i tak młody no to zuuuuuuuuuuuuuuuch.
2017.10.18
~ jolanta
Re: Piotr – perfekcyjny ogrodnik (odc. 534)
Polecam tanie narzędzia ogrodowe /roboczy24.pl/59-ogrodnicze
2017.10.18
~ tomek
Re: Piotr – perfekcyjny ogrodnik (odc. 534)
Te zioła na górkach - jedna z piękniejszych rzeczy jakie pokazaliście w programach. Dzięki tym delikatnym pagókom to wygląda tak naturalnie i przyjemnie. Znacznie lepiej wygląda coś takiego niż te prostokątne wyniesione grządki (raised bed). Chociaż na pewno znacznie bardziej pracochłonne i trudniejsze w wykonaniu.
2017.10.18
~ Ola
Re: Piotr – perfekcyjny ogrodnik (odc. 534)
Panie Piotrze! Podziwiam...Podziwiam...Podziwiam...i zazdroszczę. Od kilku lat robię wszystko, aby mój mąż choć w małym stopniu zakochał się w ogrodzie tak jak ja, ale rezultaty są póki co mizerne...Mieszkamy w pięknej mazurskiej wsi , mamy piękną duża działkę i od pokoleń w mojej rodzinie rośliny były i są wielką miłością. Jestem fanem programu \\\"Maja w ogrodzie\\\" i kiedy widzę w jakimś odcinku ogród prowadzony tak perfekcyjnie przez mężczyznę, z takim zainteresowaniem roślinami, to naprawdę nie mogę wyjść z podziwu...Marzyłoby mi się zobaczyć Pana ogród na żywo... Gratulacje. Pozdrawiam
2017.10.18
~ Wanda
Re: Piotr – perfekcyjny ogrodnik (odc. 534)
Wielkie brawa Panie Piotrze.Jestem pod wielkim wrażeniem Pana ogrodu,od A do Z zrobiony własnymi rękami.Jak pięknie można mieć w ogrodzie bez sztabu ludzi i firm projektujących.Zajrzę jeszcze nie raz do tego przecudnego miejsca z mnóstwem pszczół i innych bzyków :) Pozdrawiam serdecznie
2017.10.18
~ Mircia
Re: Piotr – perfekcyjny ogrodnik (odc. 534)
Ogród rzeczywiście wypielegnowany taki dopieszczony .Zadziwiająca jest duża wiedza ogrodnicza pana Piotra . Strefa wazywnika zdrowa i imponująca .Gratulacje .
2017.10.18
~ G i A
Re: Piotr – perfekcyjny ogrodnik (odc. 534)
Bardzo lubię ludzi z pasją A tej u pana Piotra nie brakuje.
2017.10.18
~ Ola
Re: Piotr – perfekcyjny ogrodnik (odc. 534)
Piekny, letni odcinek, cenny, bo pokazany w nieciekawym dla ogrodowI bmiesiacu zimowym. Bez tzw. zawodowcow ogrodowych... Gratulacje jeszcze raz !
2017.10.18
~ h2o
Re: Piotr – perfekcyjny ogrodnik (odc. 534)
Oglądałam z wielkim zacięciem. Toż to moje okolice. Ogród piękny i wymagający mnóstwa pracy. Rośliny dorodne i wielka różnorodność. Jadąc przez Kochcice zwalniam, bo tam niektóre ogródki są bardzo ładne, zwłaszcza przystrzyżone krzewy. I zastanawiam się , w którym miejscu można z drogi dojrzeć piekne królestwo Pana Piotra. Gratuluję.
2017.10.18
~ Aleksandra Henel
Re: Piotr – perfekcyjny ogrodnik (odc. 534)
Sliczny ogród....cudne kwiaty,warzywa i prześliczna sadzawka ze zdrowiutkimi karpiami koi .W każdym zakątku widać pracę i dbałość o szczegóły.Gratuluję też Rodzicom Piotra,że wychowali takiego wspaniałego młodego człowieka.Pozdrawiam
2017.10.18
~ Mimoza
Re: Piotr – perfekcyjny ogrodnik (odc. 534)
Widać, że śląska rodzina. Tutaj ludzie są twardzi i pracowici. Nikt ich nigdy nie rozpieszczał.
2017.10.18
~ Agnieszka z Gołkowic
Re: Piotr – perfekcyjny ogrodnik (odc. 534)
Jeszcze nie widziałam ogrodu, w którym byłyby tak zdrowe rośliny, widać męska linia w tej rodzinie to sami perfekcyjni ogrodnicy.Gratulacje.
2017.10.18
~ Mirkas
Re: Piotr – perfekcyjny ogrodnik (odc. 534)
Panie Piotrze - mmmm.... żeby moja druga połówka była tak zakochana w moim ogródku... - życie byłoby jeszcze piękniejsze ;-)
2017.10.18
~ miskka

Poprzedni odcinek

Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)

Sentymentalna wyprawa do wiejskich ogródków (odc. 533)

Kwitnące kwiaty, zioła, sielski spokój... To wszystko można znaleźć w wiejskich ogródkach. Tym razem odwiedzamy dwa takie ciekawe miejsca, a także zaglądamy...

więcej »
Ocena
93%
7%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Z archiwum programu - o irysach (fragment odc. 40)

Z archiwum programu - o irysach (fragment odc. 40)

Przypominamy archiwalne fragmenty odcinków naszego programu, w których gościem był dr Marcinkowski.

więcej »
Ocena
50%
50%
Facebook Twitter Blip Digg