Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Barwny ogród z altaną pod winoroślą (odc. 540)

dodano: 21.03.2015

Styl angielskiego ogrodu wiejskiego – takie skojarzenie nasuwa się po wejściu do tego ogrodu we wsi Rogów Opolski. Właściciele funkcjonalnie podzielili powierzchnię na wiele klimatycznych zakątków, zmieścili w nich ogromną kolekcję ciekawych roślin.

Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Przypominamy, że video z odcinkiem udostępniane jest dzień po premierze programu. 
 
ODCINEK 540:
Do Rogowa Opolskiego przyjechaliśmy z powodu 2 ogrodów nagrodzonych w konkursie „Opolskie Kwitnące”. Jeden z nich - państwa Dworników i ich córki Kamili Dwornik-Macha - już prezentowaliśmy www.majawogrodzie.tvn.pl/195,Uroczysko-pod-starymi-debami-odc-481,odcinek.html. Był to klimatyczny ogród położony obok zabytkowego zamku. Tym razem jesteśmy gośćmi państwa Brygidy i Franciszka Przywarów.
 
Oto plan ogrodu: Przedogródek wraz z podjazdem oddzielony jest od reszty ogrodu zabudowaniami gospodarczymi, które wraz z domem ułożone są w kształt litery „L”, co jest charakterystyczne dla tego regionu. Z przedogródka do części ogrodowej wchodzi się przez drewnianą bramkę przy dużym budynku gospodarczym. Na jego tyłach znajduje się duży warzywnik. Dalej obok szklarenki i śródziemnomorskiej altany z grillem trawiasta ścieżka biegnie w stronę prostokątnego stawu otoczonego skalniakiem. Ostatnia część ogrodu to swobodniejsze rabaty, często okalające stare drzewa owocowe.
 
 
 
 
W głębi ogrodu nie ma ścieżek, spaceruje się tu pomiędzy rabatami, które charakterem przypominają angielskie ogrody wiejskie. Rozrastały się one stopniowo, początkowo wokół drzew. Tworzą je liczne grupy bylin, przenikających się wzajemnie i dobranych tak, by cały sezon coś kwitło. Kompozycję ogrodu zamyka drewniana bramka, wychodząca na pola i łącząca ogród z krajobrazem. Obramowaniem dla typowej w tego rodzaju ogrodach osi widokowej, prowadzącej przez niemal cały ogród, są przewieszające się nad bramką gałęzie starej jabłoni. 
 
Domeną pana Franciszka jest duży staw wyłożony folią. W najgłębszym miejscu ma 2 m. Otacza go z czterech stron skalniak, który gospodarze budowali samodzielnie, zwożąc kamienie z okolicznych pól. Z tyłu zbudowali nawet niewielką kaskadę. Dookoła prowadzi wąska ścieżka, a okalają ją kompozycje z roślin skalnych. Staw obsługuje pompa i filtr do wody. Od czasu do czasu pan Franciszek używa specjalnego odkurzacza do ściągania zalegającego na dnie stawu mułu. Ryby są smacznym kąskiem dla kotów, czapli i zimorodka.
 
Tłem dla stawu jest ściana z żywotników, porośnięta żółto kwitnącym powojnikiem tanguckim. Powojników w tym ogrodzie nie brakuje. Pnąc się po drzewach i po konstrukcjach - sprawiają, że pionowe elementy ogrodu stają się delikatne i lekkie.
 
Przy stawie zwróciliśmy uwagę na układ podpór dla pnączy, dzielący przestrzeń na ciekawe zakątki. Drewniana pergola zaczyna się już przy budynku gospodarczym. Dalej przechodzi w długi lekki trejaż, wzdłuż którego skomponowano malowniczą rabatę. Jej wyższe piętro tworzą powojniki, m. in. odmiana bylinowa o drobnych, ale bardzo licznych kwiatkach Clematis ‘Etoile Rose’. Taki powojnik bylinowy co roku obcina się nisko przy ziemi, a nowe pędy dorastają nawet do 3 metrów.
 
Dalej poprowadzona jest druga część pergoli, która przechodzi w zielony dach altany, porośniętej wspaniałą winoroślą. Pierwsze sadzonki tej odmiany przywiózł z Francji, po I wojnie światowej, ogrodnik z zamku w Rogowie Opolskim. Jedną podarował babci pani Brygidy. Odmiana ma bardzo smaczne owoce, które dojrzewają późno, dopiero w końcu września i październiku. Cięta jest na początku marca, owocujące pędy jednoroczne są skracane do 3-5 oczka.
 
U pani Brygidy jest mnóstwo roślinnych ciekawostek. Skąd pochodzą? Głównie z corocznych odwiedzin Lata Kwiatów (na początku lipca) w Otmuchowie i Łosiowie (w maju). Na przykład kupiono tam katalpę (surmię) bignoniową ‘Pulverulenta’ (Catalpa bignonioides), której liście są biało nakrapiane. Innym rzadko spotykanym krzewem jest kielichowiec wonny (Calycanthus floridus) o ciemnych i pachnących kwiatach. Pochodzi on z Ameryki Północnej, gdzie kiedyś Indianie wykorzystywali go jako roślinę leczniczą i aromatyzującą potrawy.
 
W przedogródku też kryje się sporo ciekawostek. Tu rośnie sośnica japońska (Sciadopiltis vericillata) o 
grubych, miękkich igłach przypominających pędzelki. Drugą ciekawostką jest kryptomeria (szydlica) japońska (Cryptomeria japonica). Do dobrego wzrostu potrzebuje sporo wilgoci i żyznej gleby. W donicach na tle domku gospodarczego kwitnie co roku jednoroczna tunbergia oskrzydlona zwana popularnie Czarnooką Zuzanną (Thunbergia alata). Kiedy byliśmy tu w marcu, pani Brygida w szklarence miała już podrośnięte siewki tunbergii. Obok tunbergii ustawiane są rośliny doniczkowe, na przykład aukuba japońska ‘Variegata’ (Aucuba japonica).Na zimę trafia ona do jasnego, ale chłodnego pomieszczenia w domku gospodarczym.
 
Żeby przedogródek był oryginalną wizytówką domu, pani Regina tworzy bukszpanowe rzeźby. Bukszpan jest tu cięty dwa razy do roku: w czerwcu, gdy wypuści już pierwsze mocne przyrosty, a potem ponownie – jesienią.
 
Na murze zabudowań gospodarczych pnie się fantastyczny okaz milinu amerykańskiego (Campsis radicans). Umocowany jest on na specjalnie rozpiętej konstrukcji. W wielu miejscach Polski zdarza mu się przemarznąć, zwłaszcza w młodości, ale tu, na południowej ścianie, pnącze ma się znakomicie. Latem zakątek ten rozświetlają jeszcze krzewy ketmii syryjskiej (Hibiscus syriacus) o dużych jak dłoń kwiatach. 
 
Choć rośliny w tym ogrodzie są w doskonałej kondycji, to jednak nie brakuje tu pewnych kłopotliwych szkodników. Ślinik luzytański to popularny szkodnik naszych ogrodów. Pochodzi z półwyspu Iberyjskiego lub Francji, ale wraz z przewożonymi przez granice roślinami ozdobnymi rozprzestrzenił się na całą Europę i jest traktowany jako gatunek inwazyjny. Pani Brygida zbiera je do wiaderka z wodą i łyżką soli, dzięki czemu od razu giną.
 
Na koniec naszych odwiedzin w tym kolorowym zakątku, zapytaliśmy jeszcze o to, jak z tradycyjnego, wiejskiego gospodarstwa udało się państwu Przywarom wyczarować tak niezwykłe miejsce.
 
Ale pomimo stopniowych wprowadzanych zmian, w ogrodzie pozostało jeszcze wiele pamiątek po rodzicach pani Brygidy. Oprócz winorośli, to także stare jabłonie – te, które nie wypadły. Właścicielom szkoda było bowiem je wyciąć i zostawić ogród jedynie jako rekreacyjny. Dzięki temu mogą się cieszyć niepryskanymi owocami i – dzięki dbałości o środowisko – zwierzętami.
 
No i znowu wracamy do wiosny. Pani Kamila jest oczarowana ogrodem, który już w marcu kipi kolorami. Chętnie niektóre rośliny przeniesie też na swoją posesję.
 
Jaśmin nagokwiatowy (Jasminum nudiflorum)pochodzi z północnych Chin. Należy do rodziny oliwkowatych - tej samej, co forsycje czy ligustry. Ponieważ jest wrażliwy na niską temperaturę, poleca się go do cieplejszych rejonów Polski, w pozostałych musi być zabezpieczany na zimę. Jaśmin wymaga gleby żyznej, przepuszczalnej, o odczynie obojętnym lub zasadowym.
 
Koło stawu dostrzegliśmy inne ciekawe wiosenne gatunki, to duże kępy ciemiernika cuchnącego (Helleborus foetidus) o zielonych kwiatach. Wiele miejsc, zwłaszcza u nasady drzew czy krzewów wypełniały złocące się w słońcu główki ranników zimowych (Eranthis hyemalis), na skalniaku pyszniły się wrzośce, a wszystko poprzetykane było kępami krokusów. Także w warzywniku przyroda już się obudziła.
 
Warzywnik położony jest w najbardziej nasłonecznionym miejscu ogrodu. Pani Brygida zasila warzywa przede wszystkim obornikiem. Jesienią wkopuje go do ziemi, latem wykorzystuje też rozcieńczone w proporcji 1:10 nawóz gołębi, a także wyciąg z pokrzyw. Mimo gliniastej ziemi w ogrodzie gleba w warzywniku jest pulchna i lekka, także dzięki kompostowi.
 
W warzywniku gleba szybko się nagrzewa. Przed wiosennym siewem pan Franciszek wyrównuje ją grabiami. Aby brzegi grządek były równe, warto przygotować sobie sznurek przywiązany końcami do drewnianych kołków. Tu zastosowano angielski przyrząd, który składa się ze szpikulca i kołowrotka ze sznurkiem – idealny do wytyczania prostych linii. Wyznaczając rzędy pod siew nasion, właściciel z kolei użył wygodnego wielozębnego znacznika. Drobne nasiona marchwi umieszcza się na głębokości 1 do 3 cm, dlatego po siewie muszą zostać przykryta glebą. Pani Brygida wybrała średniowczesną odmianę Bolero, która jest niezwykle słodka i smaczna, a przy okazji nadaje się na soki. Ma też wysoką tolerancję na wiele chorób. 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
94%
6%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Barwny ogród z altaną pod winoroślą (odc. 540)
Piękny ogród, widać, że gospodarze wkładają w niego całe serce!
2019.06.17
~ Natalia
Re: Barwny ogród z altaną pod winoroślą (odc. 540)
Ogród wspaniały i Gospodarze bardzo mili sympatyczni mający wiedzę .Ogród tradycyjny to i nie budzi takiego zainteresowania jak wszelkie nowum .Gdy jednak pojawi się kolejny odcinek w rodzaju \" krok po kroku \" zacznie się ponowne ujadanie piesków tylko dlatego aby niszczyć wszelka pomysłowość i sukces . Gratulacje dla Wlascicieli za piękny ogród.
2019.06.17
~ G A
Re: Barwny ogród z altaną pod winoroślą (odc. 540)
bardzo mi się ten odcinek podobał. jedna z rzeczy która mnie zaskoczyła, to to, że Ci przecież już nie mlodzi już Państwo mają sporo nowinek, i idą z duchem czasu. mają też sporą wiedzę na ten temat i na pewno można się od Tych Państwa wiele nauczyć. Gratuluję i ponawiam apel mojej poprzedniczki... gdzie krytykanci?????????? czyzby w końcu odpuścili?, zrozumieli?
2019.06.17
~ Karola
Re: Barwny ogród z altaną pod winoroślą (odc. 540)
Gdzie się podziali Ci krytykanci, co ganią ogrody robione przez projektantów, w nowoczesnym stylu? Tu taki cudny ogród i samodzielnie wykonany z dużym smakiem i już nie chce się im pisać. Chwalić też trzeba umieć, nie tylko wytykać błędy innym. Ja podziwiam tych skromnych gospodarzy, ogród na szóstkę.
2019.06.17
~ Opolanka
Re: Barwny ogród z altaną pod winoroślą (odc. 540)
Dzięki temu ogrodowi widać, że właściciele mają co robić prze cały sezon, ruch to zdrowie! Dlatego warto mieć kawałek ziemi na emeryturę. Ogród cudo - prawdziwie angielski.
2019.06.17
~ EMI
Re: Barwny ogród z altaną pod winoroślą (odc. 540)
Przepiękny ogród! właśnie takie ogrody są bliskie mojemu sercu. Gratuluję Gospodarzom tego cudownego zielonego raju:)
2019.06.17
~ Megi

Poprzedni odcinek

Ogród dla trzmieli i wizyta na Gardenii (odc. 539)

Ogród dla trzmieli i wizyta na Gardenii (odc. 539)

Tym razem zapraszamy na garść atrakcji rodem z Poznania. Na początku wspominamy zeszłoroczne upalne lato i przeróżne prace w prezentowanym ogrodzie. Później...

więcej »
Ocena
94%
6%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Sekrety uprawy pomidorów

Sekrety uprawy pomidorów

Pani Agnieszka Tokarczyk jest właścicielką malowniczego cienistego ogrodu bylinowego. Od lat też zbiera doświadczenia związane z uprawą pomidorów i...

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg