Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Z archiwum sierpień 2006 r. (odc. 95) „Z wizytą u miłośników wody i muszli" oraz IKEBANA

dodano: 22.08.2015

Właściciele tego ogrodu dużo podróżują, więc ogród musi sam sobie radzić, nawet podczas długotrwałej suszy. W czasie upałów dobrze służy im basen, zimą jeżdżą na łyżwach po naturalnym stawie. Poza tym łowią ryby i dekorują ogród muszlami.

Odcinek 95
 „Z wizytą u miłośników wody i muszli”
sierpień 2006   
 
Jeszcze kilkanaście lat temu na tym ponadhektarowym terenie rozciągało się  gospodarstwo ogrodnicze i rosły zagony kwiatów. Teraz stoi  tu piękny dom otoczony ogrodem. Gospodarze Grażyna i Marek Rajkiewiczowie od razu założyli, że nie będą mieli czasu na pielęgnowanie wymyślnych rabatek. Przed domem posadzili grupę iglaków, łatwy w utrzymaniu żywopłot z tui i  sumaka octowca - egzotyczne drzewo pięknie przebarwiające się jesienią. Dom od frontu co roku ozdabiają  skrzynkami z kolorowymi  kwiatami balkonowymi. To jedyny barwny akcent na jaki sobie pozwalają, bo reszta ogrodu oparta jest na kompozycji  rodzimych drzew i krzewów.
Kiedy wkrótce po budowie domu  zagospodarowali jego najbliższe otoczenie,  dziką części działki przesłonili palisadą z podkładów kolejowych i otoczyli krzewami. Do dzisiaj przegroda  pozostała, bo dzięki niej stworzyły się różne ciekawe zakątki. Idąc wzdłuż palisady trafiamy na przeszkloną werandę, zaś za domem  na niespodziankę - piękny  błękitny basen i naturalny staw, raj dla znajomych wędkarzy.
Właściciele ogrodu mają mało czasu na pielęgnowanie zieleni, bo dużo podróżują po świecie.  Odwiedzają Indonezję i Kraje Dalekiego Wschodu, skąd sprowadzają do Polski muszle, rzeźby i meble z egzotycznego drewna do domów i ogrodów.
 
Gongi i dzwonki w kulturze wschodu są ważnym elementem przestrzeni. Ponoć mają działanie terapeutyczne. Puste w środku rurki podnoszą energię, czyli ją oczyszczają. Dźwięk dzwonków uspokaja, działa relaksująco,  pomaga w koncentracji umysłu. Kołysząc się na wietrze odgrywają najpiękniejsze ogrodowe symfonie….
 
Muszlami można pięknie i nietypowo udekorować ogród.  Zamiast kwiatów, których czasami w  ogrodzie jest niewiele, pośród krzewów mogą pojawić się najpiękniejsze muszle. Najpierw  dobieramy różnej wysokości kijki, na przykład przycięte z bambusa. Ich końce powinny być zaostrzone - wtedy bez trudu wbijemy je w ziemię. Dobieramy średniej wielkości muszle, najlepiej w kształcie stożków i świderków. W środku można wypełnić je kawałkiem suchej gąbki bukieciarskiej, żeby nie kołysały się na wietrze. Nie należy jednak stosować w tym celu plasteliny, bo w czasie upałów roztopi się  i wypływa na ziemię.
Inny pomysł na muszle, podpatrzony w holenderskich ogrodach, to wysypywanie drobnych skorupek pod roślinami zamiast żwiru. Kto ma muszli pod dostatkiem może wysypać nimi nawet  fragment ścieżki.
 
Woda to główny temat tego ogrodu. Zieleń  stanowi tylko tło dla rozległego stawu o powierzchni ponad 2 tysiące metrów. Każdą wolną chwilę spędza tu męska część rodziny i zaprzyjaźnieni wędkarze. Ryby biorą chętnie, bo jest ich tu bardzo dużo. Niestety największe okazy, w tym metrowe szczupaki nie przetrzymały ostatniej mroźnej zimy, ale rosną już następne pokolenia  narybku. Połów ryb to raczej sport niż potrzeby kulinarne domowników, dlatego w większości złowione ryby z powrotem wędrują do stawu.
Trafił nam się też  okaz małży zamieszkujący polskie jeziora. To gatunek chroniony zwany  szczeżują wielką. Trudno sprawdzić, ile małży zamieszkuje w tym stawie, ale było to niezwykle  cenne odkrycie. Szczeżuje trudno wypatrzyć, bo żyją na dnie, zagłębione w mule lub piasku. Największe okazy dorastają do 20 cm. Szczeżuje przyczyniają się do oczyszczania stawów. Filtrują wodę z glonów, pierwotniaków oraz drobnej zawiesiny organicznej. Poza tym wciągana i wyrzucana woda, jest w ciągłym ruchu, co jest bardzo korzystne dla oczka wodnego. Zaobserwowano, że dojrzała szczeżuja wyrzuca wodę na odległość ponad 0.5 m.
 
Część 2 odcinka  Pokaz  ikebany,   sierpień 2015 r.
 
Po obejrzeniu odcinka sprzed 9 lat czas zająć się bieżącymi wydarzeniami.  2 i 3 sierpnia 2015 roku  odwiedziliśmy po raz trzeci Wielkie Święto Kwiatów na Wyspie Wisła w  Stężycy k. Dęblina. Jak zwykle odbyły się tu pokazy grupy mistrzowskiej  Akademii Florystycznej Marioli Miklaszewskiej  i show kwiatowej mody.
 
Nowością w tym roku była wystawa ikebany oraz wizyta ambasadora Japonii i grupy 8 japońskich florystek.
Rzadko w Polsce mamy kontakt z japońską sztuką układania kwiatów, dlatego postanowiliśmy przybliżyć Państwu jej zasady. Ikebana jest kultywowana w Japonii od blisko sześciu stuleci.  Jej początków należy doszukiwać się w rytualnym zwyczaju ofiarowywania kwiatów na ołtarzach buddyjskich. Układanie ikebany to rozmowa  z kwiatami, to sposób na wyciszenie się, medytację.
Japonki przyjechały do Stężycy na własny koszt, specjalnie na Święto Kwiatów, a były to reprezentantki 2 znamienitych szkół Ohara i Sogetsu.  
Storczyki, anturium i róże pochodziły ze szklarni JMP Flowers w Stężycy.  Ale specjalne naczynia ikebanistki przywiozły ze sobą z Japonii, bowiem w ikebanie pojemnik  i kwiaty stanowią całość.  Niezbędne  były też  kenzany, czyli ciężkie metalowe podstawki pokryte ostrymi kolcami, w które wbija się rośliny.   
W grupie Japonek znalazła się nasza rodaczka, pani Wieńczysława Sato, tłumaczka, a zarazem nauczycielka ikebany w szkołach Ikenobo i Sogetsu.  
Pokaz układania ikebany rozpoczęły mistrzynie ze szkoły OHARA. Zastosowały rośliny z ogrodu, aby podkreślić urodę aktualnej pory roku. Zdrewniałe pędy tniemy pod kątem i wkłuwamy w kenzan, pochylając je lekko w kierunku patrzących, na ich przywitanie. Istotną rzeczą jest podcinanie końców roślin pod wodą, żeby do tkanki przewodzącej nie dostało się powietrze. W  tej kompozycji ustawiamy kilka naczyń obok siebie,tworząc jeden szeroki krajobraz. Liście, tak jak w naturze, powinny kierować się w różne strony.
W ikebanie wypracowany układ nie jest rzeczą trwałą, dlatego za chwilę kompozycja zmieni się –  po wycięciu gałęzi perukowca  najwyższe piętro zastąpią ozdobne czosnki. Ustawiane obok siebie w kolejnych naczyniach  kwiaty mają obrazować osoby, które rozmawiają ze sobą.
Wszystkie elementy w ikebanie powinny zachowywać proporcje wobec siebie. Na przykład kwiat róży ma  tutaj długość jednej trzeciej elementu głównego. W kulturze Japonii lubiane są liczby nieparzyste. Tak dobierane są zestawy talerzy, kieliszków, a także kwiaty.  
Kolejne prace przedstawiły ubrane w kimona panie ze szkoły SOGETSU.
Wysokość najwyższego elementu, pędu białej świecznicy, to suma  średnicy naczynia i jego wysokości, pomnożona przez 1,5 lub 2, gdy mamy cienkie, delikatne pędy. Kolejny kwiatostan świecznicy ma wysokość 2/3 pierwszego i jest ustawiony pod kątem 45 stopni. Kompozycje układa się na zasadzie trójkąta. Pozostałe rośliny są uzupełniające.
Możliwość dobierania w szklarni ciekawych, naturalnie wygiętych pędów anturium, spośród tysięcy kwiatów, zaowocowała  niezwykłym układem. Jeden pojemnik był napełniony wodą, przez drugi przepleciono pędy, z których wcześniej usunięto kolorowy liść, a pozostawiono same kolby kwiatostanowe.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
92%
8%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Brak komentarzy na forum.

Poprzedni odcinek

Z archiwum styczeń 2008 r. (odc. 161) „Ogród z wiklinowymi rzeźbami”

Z archiwum styczeń 2008 r. (odc. 161) „Ogród z wiklinowymi rzeźbami”

Ogród w Olsztynie na opadającej w dół do jeziora stromej skarpie. Właściciel ogrodu porusza się na wózku inwalidzkim, dla niego powstała 500 metrowa ścieżka....

więcej »
Ocena
93%
7%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Opryski na mączliki

Opryski na mączliki

Jak ochronić róże przed mączlikami?

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg