Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Pośród palm i bananowców. Zieleń to Życie 2015 (Odc. 557)

dodano: 19.09.2015

Tak nam się zmienia klimat, że są już w Polsce ogrody z palmami, bananowcami i cytrusami w gruncie - na przykład koło Kielc w Bieleckich Młynach. Właściciel ogrodu ma sposoby nawet na mroźną zimę, która może każdego roku nastąpić.

Pośród palm i bananowców. Zieleń to Życie 2015  (Odc. 557)
 
W furtce oczekują już nas gospodarze – państwo Ewa i Waldemar Kuźma z niewielkiej miejscowości Bieleckie Młyny nieopodal Kielc. Posesja, którą odwiedzamy, od strony drogi nie wyróżnia się niczym szczególnym: prosty podjazd, dwie ogromne jodły, grupa różaneczników i kwiaty w drewnianym wózku. Dopiero kiedy wejdziemy w przesmyk pomiędzy domem a ogrodzeniem, ogród zaczyna zdradzać nam swoje tajemnice. Z jednej strony widzimy ukryte w cieniu różaneczniki a widok przymyka piękna palma - daktylowiec kanaryjski. Kiedy przejdziemy dalej ze zdumieniem odkrywamy okazałe bananowce rosnące w gruncie przy niewielkiej drewutni. Ich czerwono przebarwione liście są tak niezwykłe, że w tym miejscu postanowiliśmy rozpocząć zwiedzanie ogrodu. Ten gatunek to bananowiec abisyński 'Maurelii' (Ensete ventricosum).  
 
Teraz popatrzmy na układ ogrodu. Obszar za domem podzielony jest na kilka stref. Najpierw mamy taras z parasolem i drewnianymi meblami, dalej oczko wodne w otoczeniu okazałego daktylowca, świerków ‘Conica’ i kępy żółtych rudbekii. Główne wnętrze tworzy trawnik otoczony rabatami i duża lipa przycięta w fantazyjne wzory. Kolejna część działki wydzielona jest drewnianym płotem. Tutaj już ogród przechodzi w sosnowy las, a pod koronami smukłych sosen pan Waldemar urządził małą szkółkę z roślinami egzotycznymi. Możemy tu obejrzeć jeszcze inne gatunki bananowców o zielonych liściach: Musa sikkimensis i Musa basjoo. To miejsce eksperymentów gospodarza.  Dlatego możemy tutaj spotkać też ciborę czy też agawę rosnącąw gruncie. Powróćmy teraz do magicznych bananowców.
 
Bananowce rosną w ogrodzie do pierwszych przymrozków, które zazwyczaj warzą ich liście. To znak dla gospodarza na rozpoczęcie akcji z przygotowaniem ich do zimy. Najpierw przycina się i skraca większość liści, co ułatwia transport i przechowywanie rośliny. Następnie okopujemy dokładnie całą bryłę korzeniową. Potrzebny jest do tego dobrej jakości szpadel, gdyż podnoszona karpa bywa dosyć ciężka. Po okopaniu i wydobyciu jej na wierzch możemy przystąpić do oddzielenia od głównego pnia młodych odrostów. To najlepsza metoda rozmnażania bananowca w naszych warunkach. Co roku możemy w ten sposób uzyskać 3-4 nowe egzemplarze. Następnie wykopane i oczyszczone rośliny sadzimy do donic. Pan Waldemar każdą z nich owija folią aby ograniczyć parowanie i wysypywanie się ziemi w czasie przewożenia. W związku z tym, że największe bananowce mogą ważyć kilkadziesiąt kilogramów, gospodarz zbudował specjalny wózek do ich transportu. Trafią one do widnego garażu, gdzie zimą temperatura nie przekracza 10-12 st. C. W czasie zimowania podlewa się je umiarkowanie raz w miesiącu.
 
Pan Waldemar znany jest pośród hodowców palm w Polsce ze swoich niezwykłych eksperymentów z zimowaniem roślin w gruncie. Jego prace zostały tez docenione za granicą. Dlatego teraz przedstawiamy największą dumę gospodarza - daktylowiec kanaryjski zwany też feniksem (Phoenix canariensis). To jedna z najpopularniejszych palm, która z powodzeniem bywa uprawiana w warunkach domowych. Głównie dla tego, że doskonale znosi suszę i suche powietrze w mieszkaniach. Liście jej są pierzaste, sztywne i ostre u podstawy pnia a  delikatniejsze w wyższych partiach. Taki układ zapewnia ochronę samej kłodziny – czyli krótkiego pnia powstałego z zaschniętych ogonków liściowych. Kwiatostan w kształcie kolby pojawia się tyko u starszych roślin i bardzo rzadko w uprawie domowej.
 
Daktylowiec toleruje wprawdzie chwilowe spadki temperatur do minus 4 - 5 st. C ale optymalną temperaturą dla jego zimowania jest plus 4 -12 st. C i niska wilgotność. Dlatego już na drugą zimę konieczne okazało się przygotowanie podstawki, która podwyższyła całą budowlę 1 metr a w kolejnych latach o kolejny metr.

Jego konstrukcja została wykonana z drewnianej kantówki wypełnionej styropianem. Cała budowla była tak przygotowana, aby poszczególne ściany mogły być oddzielnie montowane. Ustawia się je na betonowym rancie podziemnej donicy. Wnętrze ścian zostało oklejone folią aluminiową, która odbija promienie słoneczne. Natomiast od zewnątrz wykończono całość panelami typu siding. Jedna połać dachowa i część ściany są uchylne dzięki czemu można w ciepłe dni odprowadzić nadmiar wilgoci z wnętrza lub doświetlić palmę.
 
Ciepło w  całej budowli pochodzi z rur ogrzewających podłoże a we wnętrzu montuje się dodatkowo grzejnik. Palma w tak doskonałych warunkach ma duże przyrosty. Dlatego po kilku latach konieczne okazało się przygotowanie nadstawki, która podwyższyła całą budowlę o kolejne 3 metry. Inną palmą uprawianą tutaj w gruncie jest szorstkowiec Fortunego (Trachycarpus fortunei) popularnie zwany trach.

Oczko zostało wykonane na folii a jego brzegi przykrywają kamienne płyty. Dużą jego część zajmują lilie wodne, a przy brzegu pałki wodne. Gospodarz uzdatnia wodę stosując oprócz filtrów także środki klarujące wodę, które nadają jej charakterystyczną barwę.

Przenieśmy się teraz do zakątka ogrodu, który sąsiaduje bezpośrednio z lasem. Całe podłoże porośnięte jest tutaj bluszczem. Gospodarz posadził kilkanaście lat temu zaledwie jedną sadzonkę tej rośliny. Obecnie jest ona już tak ekspansywna, że trzeba ją ograniczać na krawędzi z trawnikiem.

Przycięcie takiego, ponad 12 metrowego drzewa nie jest prostym przedsięwzięciem. Pan Waldemar w tym celu rozstawia długą drabinę i przygotowuje elektryczne nożyce z teleskopową końcówką. Gospodarz pracę zaczyna od najwyżej położonych gałęzi, które formuje w zgrabne chmurki. Jednocześnie przycina wszystkie drobne pędy, które w przyszłości mogłyby wyrastać poza zasięg maszyny. Po takim uformowaniu część gałęzi opuszcza się pod ciężarem do dołu co ułatwia pracę i pozwala na ich ciecie z ziemi. Wówczas do pracy używa nożyc spalinowych, które, chociaż cięższe, przyspieszają znacznie pracę. Cały zabieg zajmuje około 3 godzin.
 
W zestawieniu z bananowcami i palmami nikną trochę kanny czyli pacioreczniki (Canna). Rośliny te, chociaż dosyć popularne w naszych ogrodach także pochodzą ze strefy tropikalnej i do obfitego kwitnienia potrzebują 8–10 miesięcznego okresu wegetacji. Dlatego gospodarz ich kłącza sadzi do doniczek wczesną wiosną, już na przełomie lutego i marca. Następnie aż do połowy maja są przetrzymywane w ciepłym pomieszczeniu o temperaturze 18 st. C. i dopiero wówczas sadzone do gruntu.

Jednym z największych rarytasów w kolekcji pana Waldemara jest kumkwat perłowy ‘Nagami’ (Fortunella margarita). Nazwa ta oznacza w języku chińskim "złota pomarańcza" i doskonale opisuje niewielki owoc tego krzewu. Kumkwaty je się w całości wraz ze skórką albo przygotowuje z nich marmolady, konfitury i kompoty.   Kumkwat znosi bez uszkodzeń niewielkie przymrozki i dopiero po wówczas  trafia do zimnego garażu pana Waldemara. 
W odróżnieniu od innych gatunków cytrusów  kumkwat charakteryzuje się okresem głębokiego uśpienia zimą, a pierwsze nowe pędy i kwiaty pojawiają się dopiero po kilku tygodniach trwającej nieprzerwanie ciepłej pogody. 
 
Oczywiście drzewko pomarańczy chińskiej  (Citrus sinensis) nie dałoby rady przeżyć naszej zimy bez odpowiedniej osłony. Specjalnie dla niego właściciel wykonał szklarenkę ze starych okien. Latem stoi ona  w gospodarczej części ogrodu i wykorzystuje się ją do uprawy pomidorów. Udają się tu znakomicie i zaspokajają bieżące potrzeby całej rodziny. Warto przyjrzeć się również konstrukcji dachu, która jest uchylna i odprowadza nadmiar ciepła ze szklanej budowli.

Sąsiadem pomarańczy w ogrodzie jest sagowiec odwinięty (Cycas revoluta). Gatunek ten blisko jest spokrewniony z paprociami, ale ze względu na zdrewniałą, szorstką kłodzinę i przewieszające się pierzaste liście, nazywany bywa palmą paprociową. Pan Waldemar dla tej rośliny ustawia dodatkowe doświetlenie w postaci płyt pokrytych folia aluminiową. Zauważył on bowiem, że pióropusz liści sagowca mocno przechyla się w kierunku światła i traci pokrój. Natomiast dzięki lustrzanej powierzchni całe jego korona jest równomiernie doświetlona.
 
 
część II  Wystawa Zieleń to Zycie 2015
 
 
Tuż przed rozpoczęciem jesiennego sezonu ogrodniczego, a dokładniej w pierwszym tygodniu września, gościliśmy na wystawie Zieleń to Życie w Warszawie. Co nowego w tym roku? Obudź emocje – tak brzmiało hasło imprezy, przy czym atrakcje zaczynały się na progu wystawy. Plac przed wejściem do hal EXPO tradycyjnie zamieniono w ogród.  Wnętrze, w postaci otwartego pomieszczenia projektował  Bartłomiej Gasparski z firmy Palmett Markowe Ogrody.
 
Do dyspozycji uczestników były powierzchnie 60 metrów kwadratowych. Warto   wspomnieć, że nasz program był  pomysłodawcą i patronem medialnym konkursu. Według oceny Jury, złożonego z ekspertów i przedstawicieli mediów, pierwsze miejsce zajął projekt pod tytułem „Włącz wyobraźnię”  z firmy Ogrodowa Sceneria.
 
Na pasku:
Więcej o projektach na www.majawogrodzie.tvn.pl
Lub
Głosowanie na projekty na  www.facebook.com/Maja_w_ogrodzie 
 
 
 
 
 
 
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
87%
13%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Pośród palm i bananowców. Zieleń to Życie 2015 (Odc. 557)
wspaniałe kupiłbym sadzonke
2017.05.25
~ on
Re: Pośród palm i bananowców. Zieleń to Życie 2015 (Odc. 557)
Mnie też za bardzo ogród nie przypadł do gustu, może dlatego że jestem zwolenniczką "lokalności", aczkolwiek podziwiam Pana za trud wkładana w pielęgnację tych wymagających roślin. Bardzo natomiast spodobał mi się 1 element - oczko wodne z liliami. choć ponownie: zbyt wymagający ekosystem, ze względu na konieczność zasilania pompą cały rok.
2017.05.25
~ alicja
Re: Pośród palm i bananowców. Zieleń to Życie 2015 (Odc. 557)
podziwiam i chyle czoła przed mistrzem, tyle poświęceń i pomysłowości dla roślin :)
2017.05.25
~ ja
Re: Pośród palm i bananowców. Zieleń to Życie 2015 (Odc. 557)
piekny ogród jest na co popatrzec królestwo i ksiezniczke za zone za sadzonke tego bananowca abisynskiego bym dał wspaniały ogród
2017.05.25
~ janusz
Re: Pośród palm i bananowców. Zieleń to Życie 2015 (Odc. 557)
Cudowny, oryginalny ogród, niesamowita pasja i zaangażowanie jego właściciela. Oczywiście taka egzotyka musiała przyciągnąć wielu zawistników na forum... ;)
2017.05.25
~ Aga
Re: Pośród palm i bananowców. Zieleń to Życie 2015 (Odc. 557)
Serdecznie dziękuję Wam za komentarze. Pozdrawiam Waldemar Kuźma
2017.05.25
~ waldekkuzma
Re: Pośród palm i bananowców. Zieleń to Życie 2015 (Odc. 557)
Co za wspaniały pomysł na ogród . Pan Waldemar to ogrodnik z pasją do roślin egzotycznych .Trudno uwierzyć , że w naszym klimacie da się wyhodować w gruncie tak duże okazy palm i bananowców . Podziwiam zapał i pomysły na przetrwanie roślin przez zimę . Bravo dla właścicieli ogrodu . Dobra robota .
2017.05.25
~ Maria z Nowosolnej
Re: Pośród palm i bananowców. Zieleń to Życie 2015 (Odc. 557)
Ja to podziwiam pracowitość pana właściciela. Takie olbrzymie drzewo jak lipa tnie skacząc po nim jak rasowy akrobata! Zeby mój mąż miał chociaż pół takiej chęci do pracy w ogrodzie. A mój tylko stoi pod okazałą śliwą i mówi że wytnie ja w pień bo za dużo roboty:((( Ogród dziwny ale te czerwonawe bananowe zderzone z tymi kannami robią wrażenie. Mógłby dokupić pacioreczników w czerwonymi liścmi bo pacioreczniki też są śliczne mają przepiękne kwiaty
2017.05.25
~ Magda
Re: Pośród palm i bananowców. Zieleń to Życie 2015 (Odc. 557)
Nie podoba mi się ten ogród. Wszystko bez ładu i składu. Świerki i palmy pasują do siebie jak kwiatek do kożucha. Gdyby to chociaż była rabata o egzotycznym charakterze, a tu ani ładu, ani składu.
2017.05.25
~ henio

Poprzedni odcinek

 Ogrody krajobrazowe północnej Anglii (odc. 556)

Ogrody krajobrazowe północnej Anglii (odc. 556)

Ogrody północnej Anglii - od Anglików wiele się można nauczyć, to kraj do którego zjeżdżają się miłośnicy sztuki ogrodowej z całego świata. Do tego...

więcej »
Ocena
96%
4%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Opryski na mączliki

Opryski na mączliki

Jak ochronić róże przed mączlikami?

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg