Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)

dodano: 24.10.2015

Dzikie róże, odporne na szkodniki choroby i mrozy, są podstawą roślinnej kolekcji doktora Artura - chirurga z Włodawy. Kwiaty i owoce róż stanowią bogate źródło witamin, mikroelementów, aminokwasów i innych niezbędnych dla naszego organizmu składników. Zachęcamy do uprawy tych róż i robienia z nich przetworów.

Tym razem dotarliśmy aż nad wschodnią granicę Polski – do Włodawy. W tym nadbużańskim mieście mieszka  co najmniej dwóch wielkich miłośników róż. 
Artur Sitnik - lekarz, specjalista chirurgii ogólnej oraz Marian Sołtys –  autor  drugiej co do wielkości strony internetowej  poświęconej różom na świecie - „Moje róże - moja pasja”   www.roses.webhost.pl     
  Panowie wymieniają obserwacje, a każdy z nich specjalizuje się w innej grupie tych pięknych krzewów.   

Dzisiaj zaglądamy do ogrodu pana doktora, położonego na przedmieściach Włodawy. Żywopłot z róży pomarszczonej posadzony jest nie tylko od ulicy. Szeroko rozrasta się także wzdłuż dłuższego boku posesji, który ciągnie się przez ponad 90 metrów. Widok przedogródka, jaki wyłania się zza furtki  jest przyjemny i zaskakujący. Nie ma tu przede wszystkim trawnika.     
 
Powierzchnia przedogródka wynosi około 300 metrów kwadratowych.  Jest tu podjazd do garażu wyłożony wapiennym kamieniem, a drogę od furtki do domu kończy bramka porośnięta  pnącymi różami. 
Zefiryna, czyli  róża pnąca ‚Zephirine Drouhin’ ma wszystkie zalety, które róża ogrodowa powinna posiadać. Długo i kilka razy kwitnie, pięknie pachnie, wytrzymuje większe mrozy,  znosi nawet  półcień.  Mówi się o niej, że jest bezkolcowa, i rzeczywiście, na pędach i ogonkach liściowych wypatrzymy tylko nieliczne kolce. Urody Zefirynie dodają także liście, które wiosną  przybierają kolor miedziano-fioletowy, po czym stają się jasnozielone.
 
Po drugiej  stronie domu znajduje się ocieniony trejażem taras. Po ażurowej podporze pnie się akebia pięciolistkowa dając cień wypoczywającej tu rodzinie. Tu spotykamy się z żoną pana Artura, Ireną,  pielęgniarką we włodawskim szpitalu, oraz ich najmłodszą córką Karoliną.  Państwo Sitnikowie interesują się ziołami, naturalnymi lekami, robią nalewki. W ich ogrodzie  znajdziemy liczne zioła: między innymi szałwię, która właśnie pięknie kwitła, miętę, lawendę i tymianek. Dlatego, w połączeniu z różami, które także mają właściwości lecznicze, nazwaliśmy ten ogród aptekarskim.  Rosną tu: róża francuska lekarska ‘Officinalis’ (Rosa gallica) oraz róża pomarszczona (Rosa rugosa).
 
Działka o powierzchni 1500 metrów kwadratowych  jest wąska i długa. Przedogródek ma kształt rombu,  a do domu wiedzie podjazd długości 20 metrów. Ogród z tyłu domu zajmuje 2/3 powierzchni tej działki. Na końcu znajduje się miejsce na ognisko i  obszerny, ogrodzony teren z budą dla psa. Swobodne nasadzenia drzew i krzewów powodują, że ogród miejscami wygląda tak, jakby rękę do jego aranżacji przyłożyła sama natura. Skarpę pod tarasem wypełniają  niskie kwitnące byliny.    
 
Pan Artur postawił na iglaki przed domem. Po kilkunastu latach od posadzenia  powstał zwarty kobierzec z jałowca płożącego odmiany  ‘Prince of Wales’(Juniperus horizontalis) . Żeby jak najszybciej krzewy zlały się ze sobą, posadził je w rozstawie 2-3 sztuki na metr kwadratowy. Ponad tym  dywanem rozkłada swoje długie gałęzie popularna odmiana jałowca łuskowatego ‘Blue Carpet’(Juniperus squamata). Są  tu jeszcze inne gatunki i odmiany jałowców. W kilku miejscach pan Artur dla kontrastu  posadził  pojedyncze krzewy  - zielonożółty  jałowiec chiński ‘Plumosa Aurea’ (Juniperus chinensis) o zgrabnej charakterystycznej sylwetce, smukłe jałowce skalne odmiany ‘Skyrocket’,  czy młodą jeszcze sosnę ościstą (Pinus aristata )  - jedno z najbardziej długowiecznym drzew  na świecie. Wszystkie te iglaki są wybitnie światłolubne, wytrzymałe na suszę i upał, odporne na mrozy. Takie warunki znosi również  jodła  kalifornijska (jednobarwna)  (Abies concolor), jedyna z  jodeł,  która jest dość tolerancyjna co do środowiska, w którym przyjdzie jej żyć. Z boku, pomiędzy różami dominują  zgrabne sylwetki sosny czarnej.
 
Z panią Ireną i Karoliną postanowiłyśmy nazbierać płatków róży. A gdzie szukać zapachu w jej kwiatach? - właśnie w płatkach. Olejek różany wydzielają gruczoły umieszczone na dolnej powierzchni płatków.  Róża zapachem i otwartym kolorowym kwiatem wabi zapylające ją chrząszcze, pszczoły, a nawet mrówki. Co ciekawe, kwiaty róż pozbawione są miodników i nie wytwarzają  nektaru. Dla owadów celem jest więc pyłek – główne źródło białka i innych cennych składników.  
 
Mimo, że to nie dla ludzi kwitną i pachną  róże, powinniśmy czerpać jak najwięcej z tej roślinnej apteki.  Płatki róży zawierają wiele cennych składników, a według najnowszych badań mają działanie przeciwnowotworowe, chroniąc DNA przed nagromadzaniem się w nim uszkodzeń (według badań  dr Małgorzaty Kalemby-Drożdż z Krakowa).
 
Pani Irena postanowiła zakonserwować płatki róż ucierając je z cukrem. Na bieżąco można je dodawać do twarożku, jogurtu i innych deserów.  Jednym ze znanych  przepisów jest wysuszenie cukru utartego z płatkami i podawanie go jako atrakcyjny dodatek do słodzenia herbaty. Ale pani Irena postanowiła zrobić konfiturę z róży i dla zakonserwowania koloru dodała kwaśny sok. Na zimę poleca również zasuszanie płatków, doskonały napój na chłodne dni to zaparzona pachnąca róża, połączona z miodem i cytryną.   
  
Na koniec jeszcze jedna porada – dowiedziono, że najbardziej pachną róże ciemnoróżowe, amarantowe, zdecydowanie mniej białe.   
 
Oderwijmy się na chwilę od pasjonującego tematu, jakim jest niezwykle odporna i pożyteczna dzika róża pomarszczona – czyli Rosa rugosa. W ogrodzie państwa Sitników  są też bardziej ozdobne gatunki. Na przykład pochodząca z Łotwy róża pomarszczona ‚Ritausma’ (Rosa rugosa).
 
W polskich szkółkach można kupić bardzo wiele odmian róży pomarszczonej.  Znajdziemy je w grupie o nazwie: róże naturalne i ich mieszańce. W szkółce Rosarium, w której pan Artur robi zakupy przez internet naliczyliśmy 19 odmian. Jedną z cenniejszych jest róża pomarszczona ‚Hansa’   (Rosa rugosa) – o dużych kwiatach, powtarzająca kwitnienie i silnie pachnąca. Z kolei przy tarasie zwróciła naszą uwagę oryginalna róża, również z grupy róż naturalnych, pochodząca  z wysokich gór wysokiej górskich południowo-zachodnich Chinach. To drzewko różane nie  jest wymagające względem gleby i może rosnąć nawet w cieniu. Bywa do kupienia w polskich szkółkach.
 
By zobaczyć jak owocują róże u państwa Sitników zjawiliśmy się we Włodawie po raz drugi, w październiku. Przy tarasie pnąca róża odmiany Lykkefund, której w czerwcu nie zauważyliśmy, bo jeszcze nie kwitła, teraz rzucała się w oczy drobnymi koralikami ozdobnych owoców. Najbardziej interesowały nas  jednak owoce  chińskiej róży zwanej, z powodu mocno kolczastej skórki, kasztanową. To róża drobnolistkowa, kasztanowa (Rosa roxburghii),  inne spotykane nazwy: Burr Rose, Chestnut Rose, Chinquapin Rose.
 
Owoce róży kasztanowej mają lekko kwaśny smak, aromatem jednym osobom przypominającym melona  innym ananasa.  To że owoce same opadają po dojrzeniu stanowi duży plus, ponieważ trudno sobie wyobrazić  zrywanie ich z tych wysokich kolczastych krzewów. W Chinach produkuje się z nich preparaty lecznicze, owoce mają handlową nazwę Cili fruit.  Podaje się je przy problemach z miażdżycą, nadciśnieniu, po udarze. Oprócz ogromnej ilości witamin C,   Pi witaminę B kompleks, zawierają 18 rodzajów aminokwasów, które są niezbędne dla ludzkiego organizmu.  
 
Karolina zaczęła właśnie zbiór owoców dla mamy na przetwory. Z zaskoczeniem obserwowaliśmy jak nowy mieszkaniec tego ogrodu Abi – 4-miesięczny  pies rasy Husky zaczął również interesować się różami. Jak widać smakowały mu bardzo i jadł jeden  owoc po drugim. Chociaż psy i koty potrafią same syntetyzować witaminę C, jednak  zwierzę samo wyczuwa co jest mu niezbędne w diecie.  Tak powinniśmy postępować i my - jeść różę prosto z krzaka,  ponieważ naturalna witamina C, której jest w róży ogromna ilość,  rozkłada się w dużym stopniu w procesie przetwarzania i suszenia. Natomiast inne cenne składniki  pozostają w różanych smakołykach nienaruszone i dlatego warto zadać sobie trochę trudu i zebrać owoców róży jak najwięcej. Chyba, że ubiegną nas ptaki – owoce te lubią między innymi gile, dzwońce, bażanty i drozdy.
 
Przepisy
 
Konfitura z płatków róży
Zebrane płatki ważymy. Dodajemy dwa razy więcej wagowo cukru.  Płatki z cukrem ucieramy w makutrze lub w porcelanowym moździerzu.  Dla utrwalenia koloru wyciskamy  trochę soku z cytryny. Konfitury nie pasteryzujemy,  konserwuje ją duża zawartość cukru.
 
Dżem z owoców róży
Z 1 kg owoców uzyskamy około litra gęstego przecieru, który połączony z cukrem żelującym da nam wspaniały i zdrowy dżem.
 
1 litr gęstego przecieru z owoców róży
torebka żelfixu 1:3
30 dag cukru
 
Zebrane owoce po oczyszczeniu i umyciu zalewamy wodą i gotujemy około  40-60 minut. Możemy je w tym czasie rozgnieść wałkiem do ziemniaków, lub nawet blenderem. Następnie przecieramy przez plastikowe sito, wytłoki zalewamy wodą i jeszcze raz przecieramy, żeby jak najwięcej odzyskać cennej masy.  Przecier można łączyć z jogurtem, z dodatkiem śmietany podać jako słodką zupę, a także zrobić smaczny dżem  zagęszczony na przykład  żelfixem lub innym na bazie pektyn.             
 
 
nalewka  Żenicha Kresowa       (według www.durszlak.pl)
 
Składniki:
1 kg owoców róży, 750 ml spirytusu, 500 ml wódki 40 %, 500 ml miodu, 6 goździków, 1 łyżeczka suszonego kwiatu rumianku, 1 łyżeczka suszonej mięty, garść suszonych płatków róży.
 
Umyte i osuszone owoce róży nakłuwamy, wrzucamy do słoja, dodajemy goździki, miętę, rumianek, płatki róży, zalewamy spirytusem, szczelnie zamykamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 6 tygodni. Pamiętamy aby dość często potrząsać słojem. Następnie nalewkę zlewamy, z owoców wyciskamy sok i przecedzamy. Miód zagotowujemy z wodą, odstawiamy aby przestygł, dodajemy wódkę i dokładnie mieszamy. Syrop mieszamy z nalewką i rozlewamy do butelek. Odstawiamy na 6 miesięcy aby żenicha dojrzała i rozwinęła cały swój bukiet smakowy.
 
 
 
Tyle podaliśmy plusów z uprawy róży pomarszczonej, że czas teraz na minusy. Powróćmy do naszej czerwcowej wizyty. Jaka jest największa wada tej róży? Kto chce walczyć z tą różą musi wiedzieć, że łatwo odrasta z kłączy i korzeni. Jednorazowe skoszenie może tylko odmłodzić zarośla.  Koszenie jest skuteczne, jeśli jest konsekwentnie powtarzane. Najbardziej wytrwałe w zgryzaniu tego gatunku są  kozy.
 
Na zakończenie pan Artur przewidział  obchód ogrodu i  usuwanie chorych gałązek, wycinanie dziki pędów. Ogród jednak  na co dzień sam sobie rośnie, a właścicielowi pozostaje jedynie koszenie trawnika.
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
95%
5%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
Rewelacja !!! Wszystko idealnie pasuje, do tego klimatycznie i pieknie !!! Zakochalam sie w dzikich rozach i skorzystam chetnie z pomyslu obsadzenia nimi swego ogrodu.
2019.08.20
~ ruda
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
rosa rugosa Ritausma pięknie kwitnie ale i śmieci bardzo odporna! W odpowiedzi: a cóz nam pozostało drogi Panie piekne ogrody francuskie? jak u nas mrozy. A możeby tak popularyzować róze do howu zimnego czyli mrozoodporne. Rosjanie / Łotysze/ Łiitwini mają piękne odmiany własnie odporne. Nie jestem rusofilem ale realnie patrzę na świat - tam tez są \" wariaci co kochają róże \" Poczytaj Małego Ksiecia
2019.08.20
~ uyw7ab
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
tak powinien wyglądać ogród, piękny, naturalny i pachnący. Panie Doktorze proszę napisać co to za ciekawa róża na filmie 00:48 - 00:52. Koniecznie muszę taką posadzić w moim ogródku.
2019.08.20
~ julia
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
Róża pomarszczona faktycznie była sadzona przez Lasy Państwowe na słonecznych zboczach i słabej glebie, na obrzeżach lasów. Obecnie gatunek ten jest wpisany na listę roślin inwazyjnych i nie jest już tak pospolicie sadzony. Ale jest w pewnych warunkach cenną rośliną. na przykład właściciel ogrodu we Włodawie jest z niej zadowolony.
2019.08.20
~ redakcja
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
Rosa rugosa jest sadzona przez leśników - dla ptaków i dla umacniania słabych gleb, np. skarp. Stąd tam się wzięłą. Zanim zaczniemy kpić, warto posiąść trochę wiadomości.
2019.08.20
~ Ania
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
Szału ni ma, ale nie o to chodzi. Główny problem to typowe dla polaków zachowanie-mają piękna przyrodę (naturę) której nie szanują, podobnie jak prawa, wiedzy etc haha Np. sadzenie rugos, które są koszmarem, to może też rdestowce i rudbekie? \\\"Brawo\\\". I potem jak mówi pan z siwą brodą, jedziemy do lasu i kopiemy sobie odrosty rugosy. Skąd tam się wzięły?? Pewnie z takich właśnie ogrodów, płotów, żywopłotów... ptaki nasiona i już to leci samo, a na miejscu przy lesie też odrosty itd.
2019.08.20
~ koko
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
Świetny odcinek, piękny ogród, pełni pasji jego właściciele. Cały ogród robi duże wrażenie, ale chyba najbardziej pomysł na różany żywopłot. Z takiego miejsca mają radość i pożytek nie tylko właściciele, ale też z pewnością liczne zwierzęta, w tym ptaki. Taki ogród nie może się nie podobać. Fajne jest też to, że właściciele potrafią tak dużo o nim opowiedzieć i mają własne doświadczenie w jego tworzeniu i prowadzeniu. Ogród powstały z rozmachem, ale bez jakichś zbędnych elementów. Nawet kot właścicieli normalnie się nazywa: po prostu Łapka.
2019.08.20
~ Monika M.
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
Piękny ogród....widać, że właściciel kocha przyrodę i mimo sporych obowiązków stworzył wszystko sam. Takie ogrody ogląda się z wielką przyjemnością. A róże to najwspanialsze kwiaty. Przepiękny jest ten żywopłot z róży pomarszczonej!
2019.08.20
~ Natalia
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
Dziękuje za miłe i ciepłe słowa. Faktyczna praca przy R.rugosa to higieniczna sanacja przez cały rok. W styczniu/lutym brutalne ciecie do 100 cm..Stada ptaków dziubią róże. Marzec / kwiecień dopełnienie poprzednich prac sanacyjnych i oczekiwanie na sezon wykwitu. Maj/czerwiec/lipiec/sierpień - wiadomo - nic! Tylko zapach i podziw dla natury. Wrzesień/październik Mała Pani i Duża Pani robią - konfitury. Abi dowitamizuje się przed zimą. Kocica Łapka nadal nie chce jeść owoców rugosa. A ja zastanawiam się co tu jeszcze zmienić.....
2019.08.20
~ 803AW0
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
Osobiście wole ogrody tzw. snobistyczne czyli bogaczy ,jak na forum się czyta , ale tymi tzw. pasjonatów tez nie gardze .Zawsze mozna skorzystać z czyjegos doswiadczenia . Ogród z różami śliczny ! Podziwiam wlascicieli za prace i wiedzę !
2019.08.20
~ Marek
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
Piękna muzyka, dziękuję.
2019.08.20
~ Efka
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
https://www.youtube.com/watch?v=yChtVSAMdxc
2019.08.20
~ as
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
na współczesnych kresach też jest piękna Polska. I żyją tu patrioci
2019.08.20
~ ja
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
No cóż, co roku ASP opuszcza ponad tysiąc studentów. Malują, rzeźbią, rysują. Ilu z nich, pomimo gruntownego przygotowania zostaje uznanymi artystami? Więc dlaczego zachwycamy się dziełami Nikifora? Cenimy ludzi z pasją. Ogrodników, którzy sami, pomimo wielu obowiązków dnia codziennego znajdują czas na pracę we własnym ogrodzie, i sami są Nikiforami ogrodnictwa. Dlatego wolę oglądać ogrody pasjonatów. Nie neguję jednak opinii innych. Każda z nich, również moja, jest subiektywna. Nazywanie jednak publicznie, na forum osób, z którymi się nie zgadzamy głupkami jest, moim skromnym zdaniem, wyznacznikiem kultury używających tych określeń person.
2019.08.20
~ kelowej
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
A co by było, gdyby panu doktorowi ktoś zaprojektował ten ogród, gorzej by się oglądało? Jakieś chore podejście do ogrodów i dzielenie - jak sam wykonał to dobrze, jak wynajął firmę, to od razu źle.
2019.08.20
~ Mirka
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
Fajny ogród, z miłością, pasją. Chociaż Pan dr ma na pewno pieniądze by wynajmować profesjonalne firmy, ogród projektował sam. Lubie takich ludzi, w przeciwieństwie do poprzedniego odcinka, gdzie mieliśmy do czynienia ze snobistycznym ogrodem, którego właściciele prawdopodobnie sami nie posadzili żadnej rośliny.
2019.08.20
~ ktosik
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
Przepraszamy za brak odcinka, nastapiła pomyłka i wstawiono dwa razy Akademie Ogrodnika, jutro ten błąd zostanie naprawiony. Pozdrawiamy
2019.08.20
~ redakcja
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
wszystkie róże zostały zakupione u Pana Choduna Rosarium i nie jest to reklama tylko rzeczywistość.Solidne przygotowanie sadzonek, dobre ceny i produkt o pewnej wartości. Pozdrawiam AS
2019.08.20
~ AS.
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
Dawać cały odcinek!!
2019.08.20
~ Kuzio
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
czy mozna prosic o pelny odcinek a nie tylko jego zakonczenie
2019.08.20
~ Przemek C
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
co to za odcinek 3 minutowy nie rozumiem prosze o wyjasnienie
2019.08.20
~ WIKI
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
Tak...ładnie...ale na stronie nie ma całego odcinka, tylko akademia ogrodnika.. nie rozumiem.
2019.08.20
~ pecia
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
Witam. Gdzie można kupić różę kasztanową?
2019.08.20
~ Kola
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
Doktorze pogratulować pasji i pięknych róż i Pięknych Pań.
2019.08.20
~ pasjonata
Re: Roślinna apteka doktora Artura (odc. 562)
Wartościowy odcinek obu takich więcej, totalne przeciwieństwo snobistycznych ogrodów prowadzonych przez etatowych ogrodników.
2019.08.20
~ projektant amator

Poprzedni odcinek

 Geometryczny ogród z wrzosami (Odc. 561)

Geometryczny ogród z wrzosami (Odc. 561)

Ten ogród jest dla osób, które lubią porządek i elegancję w ogrodzie. Idealnie utrzymany trawnik, iglaki w formie bonsai i wrzosowisko. Są tu też elementy...

więcej »
Ocena
83%
17%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg