Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Kaszubski ogród niespodzianek (Odc. 566)

dodano: 21.11.2015

Ogród państwa Wentów w Kościerzynie jest otwarty do zwiedzania. Jest w nim duża kolekcja roślin i elementy wywołujące uśmiech czy zaskoczenie! Są strzyżone formy drzew, zabawne fontanny i rzeźby, jarzębina płacząca o długich na 8 metrów gałęziach.

Już sam wjazd  do tego gospodarstwa ogrodniczego Antoniny  i Jerzego Wentów  na obrzeżach Kościerzyny (Kościerzyna-Wybudowanie) zapowiada wiele atrakcji.  Charakter  ogrodu, który otacza dom właścicieli, jest dowodem nie tylko na ich profesjonalizm ale  przede wszystkim na ogromne poczucie humoru i bogatą wyobraźnię.  Spomiędzy roślin przyglądają nam się dziwne stwory, wędrując krętymi ścieżkami spotykamy  zabawne ludzkie postaci.  Pani Antonina Wenta jest  z wykształcenia ogrodnikiem, kończyła renomowane technikum ogrodnicze w Bielsku-Białej. Mówi, że jest  góralką z Beskidu Śląskiego, a  do Kościerzyny przywędrowała za mężem, rodowitym Kaszubem. Dzisiaj  wystąpiła jako Kaszubka w  regionalnym stroju.
 
Historia najstarszej części ogrodu zaczęła się ponad dwadzieścia pięć lat temu.  Było w tym miejscu rodzinne gospodarstwo rolne, które z czasem  państwo Wentowie przekształcili w szkółkę roślin ozdobnych. Dzisiaj uprawia się tu  setki gatunków  i odmian roślin – drzewa, krzewy, byliny, kwiaty sezonowe.  Do ogrodu  zaglądąją liczni klienci i turyści. Doceniają kompozycję zieleni i elementy wywołujące uśmiech czy efekt zaskoczenia. Właśnie tak na przestrzeni dziejów kształtowano ogrody - by dawały przyjemność i rozrywkę.
 
Stanęłyśmy przy ogromnym wiklinowym smoku, porośniętym chmielem. Pani Antonina postanowiła  uwić wianek z chmielowych pędów z szyszkami. Spowodowały  one u 2 osób  silne kichanie - nie z powodu popularnej na Kaszubach  tabaki, ale  pyłku chmielu, który oplatał ogromne wiklinowe rzeźby. 
 
Autor tych rzeźb i altanek, Radosław Babiarz z Fabryki Wikliny spod Oleśnicy, stawiał je kilkanaście lat temu. No i  jak widać,  trwałość tego delikatnego materiału okazała się nie najgorsza. W tym samym czasie zostały posadzone drzewa, które po około 15 latach osiągnęły apogeum swojej urody. To między innymi  niezwykła zwisła odmiana jarzębiny - jarząb pospolity 'Pendula'  (Sorbus aucuparia). W szkółce państwa Wentów można kupić kilkuletnie drzewko takiej jarzębiny. Roślina  szczepiona jest na dość wysokim  pniu. Nie cieszy się specjalnym powodzeniem, dopóki klienci nie zobaczą, co można z niej wyczarować.
 
Trudno uwierzyć, że jeden egzemplarz wytworzył gałęzie długości  aż 8 metrów. Jak to się stało, że bije on wszelkie rekordy i nadal rośnie?  Wyjaśnijmy tę tajemnicę – solidne podpory w postaci lin i  bambusowych stelaży uwolniły pień i korzenie jarzębiny od obowiązku niesienia całego ciężaru. Do tego okaz ten jest dobrze odżywiany i w razie suszy podlewany, więc może transportować wodę i pokarm aż do najodleglejszych części rośliny.
 
A teraz przyjrzyjmy się jak zastosowano kolejną, niedocenianą w ogrodach, roślinę -  modrzew europejski  ‘Repens’ (Larix decidua). Nazwa  odmiany Repens pochodzi od   łacińskiego słowa "repo" – "czołgać się" i nawiązuje do  pełzających po ziemi pędów. Tę przedziwną odmianę, nie wykształcającą przewodnika,  szczepi się na pniach, a wiotkie długie gałązki traktuje jak pnącze. Wymagają one  podpory - na przykład malowniczo przewieszają się przez  płot. Ten okaz wygląda jakby cały czas czekał i spoglądał na przechodniów.  Inny, poprowadzony po ścianie domu modrzew jest w wielu miejscach podwieszony, a jego pień ma zaledwie metr wysokości. A jak się pielęgnuje te dziwne modrzewiowe stwory? Trzeba je przycinać, żeby się nie ogałacały, ale też nie za mocno.
 
Na koniec przeglądu  odmian o wiotkich pędach  wypatrzyliśmy jałowiec płożący ‘Wiltonii’ (Juniperus horizontalis)  o niebieskawo-zielonych igłach, opleciony na metalowej konstrukcji dzwonków. Ta sama odmiana od kilkunastu lat  prowadzona jest  przy bambusowej bramce.
 
A teraz wracamy do niecodziennych ozdób, które są symbolem tego ogrodu. Na przykład kaszubski kamień przepowiadający pogodę. Na tabliczce widzimy napis:
Kamień suchy - świeci słońce
kamień mokry - pada deszcz
kamień się huśta - wieje wiatr
kamień biały - pada śnieg
kamienia nie widać - mgła
 
Państwo Wentowie dużo podróżowali po świecie i zainspirowali się podobnymi tablicami, jakie można spotkać w Anglii, Kanadzie czy Ameryce. Kto pierwszy wpadł na ten pomysł? Trudno dociec, jednak każda tablica różni się nieco treścią i sposobem aranżacji. Na przykład  w amerykańskich  prognozach kamień porwało tornado, w Polsce najczęściej o jego zniknięcie podejrzewany jest... złodziej.
 
Zanim przejdziemy do drugiej, zupełnie innej części ogrodu, zatrzymajmy się na chwilę przy wspaniałym 3 metrowym żywopłocie z ałyczy, czyli śliwy wiśniowej 'Divaricata'  (Prunus cerasifera), który osłania między innymi punkt sprzedaży roślin. Minęło już ćwierć wieku od jego posadzenia. Strzyżenie odbywa się w sezonie 3 razy, dlatego ałycza  w tym żywopłocie nie ma szans na kwitnienie i owocowanie.  Na dole żywopłot  ma 1,5 metra szerokości.  Góra jest węższa, dzięki czemu wszystkie gałązki i liście są dobrze doświetlone.
 
Druga część ogrodu jest zupełnie inna  niż pierwsza – przede wszystkim  zachwycają tu  duże naturalne stawy, które na Kaszubach nie są rzadkością. Zalazło się miejsce na trawnik i kolekcję róż. W tej części ogrodu, tak jak w naturze,  nie ma linii prostych, nawet pomost biegnie przez wodę  łukiem. Takie spacerowanie środkiem stawu powoduje, że jesteśmy bliżej roślin, a właściwie pośrodku łąki z kwitnącym na żółto grzybieńczykiem wodnymn (Nymphoides peltata). Ta kłączowa roślina wodna, o pływających liściach i kwiatach, pojawiała się tu sama. Prawdopodobnie jej nasiona przyniosły wodne ptaki. Na stanowiskach naturalnych  gatunek ten jest objęty ścisłą ochroną. Tu rozmnożył się  jednak nadmiernie. Inne zabiegi przy stawie to dbałość o ryby, których się nie odławia.
 
Pani Antonina przez wiele lat zajmowała się edukacją i popularyzowaniem roślin pod wieloma postaciami, także traktując je użytkowo.  Dla nas przygotowała pokaz robienia oleju lawendowego.
 
Znad stawu wracamy do starszej części ogrodu, żeby porozmawiać o  kładce przerzuconej ponad rabatami. Dzięki zielonemu kolorowi nie rzuca się specjalnie  w oczy, a pieczątki z liści tulipanowca wyglądają jakby upadły tam żywe listki. 
 
Stojąc na Floradukcie czuje się piękny  migdałowy zapach, który  roznosi się po okolicy. Wydzielają go niewielkie kwiaty powojnika potrójnego odmiany 'Rubromarginata' (Clematis x triternata), który rośnie  w tej części ogrodu. To silnie rosnące pnącze  obsypane jest od lipca do sierpnia masą kwiatów. Odmianę 'Rubromarginata' wyhodował Anglik Thomas Cripps aż 150 lat temu. U Państwa Wentów jest rozmnożona z bardzo starego okazu, posadzonego jeszcze przed wojną  w jednym z ogrodów w Gdańsku. Jest więc dowód na długowieczność tej odmiany. Oczywiście, tak jak wszystkie rośliny, jest dokarmiana obornikiem i w razie suszy podlewana. Odmiana ta  wiosną wymaga silnego cięcia  na wysokości ok. 20-50 cm nad ziemią.
 
Pani Antonina dodała temu powojnikowi  towarzystwo w postaci wielkokwiatowej  polskiej odmiany ‘Piotr Skarga’ oraz  powojnika bylinowego ‘Alionushka’ o dzwonkowatych kwiatach, wyhodowanego na Ukrainie. 
 
Zanim opuścimy ten bajkowy ogród, przyjrzyjmy się zabawnym fontannom, które ożywiają  jego zakątki. Oto sympatyczna  para  dzieci pod parasolem. Woda krąży tu w obiegu zamkniętym.  Pompa czerpie ją ze zbiornika ukrytego pod ziemią i podaje do góry - tu wypływa ze zwieńczenia parasola.  Podobny mechanizm  zastosowano w figurze żelaznego smoka...... oraz w uroczych konewkach w  stawiku. Kto zechce  odwiedzić Kościerzynę i zobaczyć  ogród państwa Wentów  nie będzie zawiedziony.
 
 
 
 
 
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
95%
5%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Kaszubski ogród niespodzianek (Odc. 566)
Bardzo interesujący , ciekawy odcinek. , jest co podziwiać.Oglądaliśmy z przyjemnością , fontanna z konewkami super pomysł , a Właściciele wyjątkowi doskonale znają swoja profesje .
2017.10.19
~ G i A
Re: Kaszubski ogród niespodzianek (Odc. 566)
Dziękuję bardzo :-) Pozdrawiam :-*
2017.10.19
~ Zofia
Re: Kaszubski ogród niespodzianek (Odc. 566)
To jest języczka pomarańczowa - Ligularia dentata, piękna bylina, jednak ma jedna wadę - lubią jej liście ślimaki, wymaga też rozproszonego światła i wilgotnej gleby, bo podczas upałów szybko więdną jej liście.
2017.10.19
~ redakcja
Re: Kaszubski ogród niespodzianek (Odc. 566)
Ja nazywają się żółte kwiaty na które Pani Maja patrzyła przez szkło powiększające ( nie chodzi o nawloc i rudbekie) :-) :-) :-).
2017.10.19
~ Zofia
Re: Kaszubski ogród niespodzianek (Odc. 566)
Fantastyczny odcinek - lupka Pani Antoniny to rewelacja ;-)
2017.10.19
~ Kasia Bellingham
Re: Kaszubski ogród niespodzianek (Odc. 566)
Pani Maja ma bardzo uroczą fryzurę.Pozdrawiam.
2017.10.19
~ ogrodniczka
Re: Kaszubski ogród niespodzianek (Odc. 566)
Podajemy adres gospodarstwa, można je odwiedzić i kupić sadzonki Gospodarstwo Rolno-Ogrodnicze Jerzy i Antonina Wenta Kościerzyna Wybudowanie 6/a/1 83-400 Kościerzyna Województwo: pomorskie Telefon: 058 686-55-71
2017.10.19
~ redakcja
Re: Kaszubski ogród niespodzianek (Odc. 566)
Czy istnieje jakaś strona internetowa dotycząca ogrodu Państwa Wentów? Ogród jest piękny! Szkoda, że nie można zakupić niektórych sadzonek z ich ogrodu.
2017.10.19
~ Benia
Re: Kaszubski ogród niespodzianek (Odc. 566)
Obejrzałam ten odcinek z ogromną przyjemnością, to wyjątkowy ogród.Znam ten ogród już wiele lat i chętnie zabieram moich przyjaciół i znajomych na wycieczkę do tego bajkowego ogrodu.Ciągle zaskakują mnie zmiany.Przybywa nowych roślin,ogród rozrasta się ...Właściciele,jeśli tylko są na miejscu chętnie udzielają rad i wskazówek,zadziwiają wiedzą i życzliwością.Widziałam nowożeńców,którzy przyjeżdżali na sesje zdjęciowe i rodziny z dziećmi przemierzających ścieżki ogrodowe.Obok jest szkółka w której można nabyć piękne,zdrowe rośliny.
2017.10.19
~ Elzbieta_em

Poprzedni odcinek

W ogrodzie bez granic (odc. 565)

W ogrodzie bez granic (odc. 565)

Kwiatowy ogród na Podlasiu, którego właścicielką jest artysta plastyk z wykształcenia, a z zamiłowania ogrodniczka. Ogród wśród pól, łąk i lasów, pięknie...

więcej »
Ocena
95%
5%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Z archiwum programu - o irysach (fragment odc. 40)

Z archiwum programu - o irysach (fragment odc. 40)

Przypominamy archiwalne fragmenty odcinków naszego programu, w których gościem był dr Marcinkowski.

więcej »
Ocena
50%
50%
Facebook Twitter Blip Digg