Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Ogród o wielu obliczach (odc. 572)

dodano: 08.01.2016

Kolekcjonerski ogród koło Kolbuszowej to królestwo pana Andrzeja. Stworzył on swój własny ogród botaniczny. Rosną tu rośliny z najróżniejszych siedlisk, bo teren jest bardzo zmienny. Są więc oczka wodne, bagienko, łąka, słoneczny stok, suche tereny - a całość tworzy niezwykle ciekawą kolekcję.

Kolbuszowa położona jest w Kotlinie Sandomierskiej, niedaleko Rzeszowa. Tu, na 11tys. m kw. rządzi pan Andrzej Wesołowski – człowiek ze smykałką do kolekcjonowania. To miejsce nie jest zwykłym przydomowym ogrodem: Rozłogi to niejako „filia” restauracji, którą pan Andrzej prowadzi z żoną. Znajduje się tu drewniany budynek otoczony łanami falujących na wietrze bylin: kwitną malowniczo jeżówki i naparstnice, są różowe firletki, maki i malwy.
 
Inspiracją do nazwy założenia były sienkiewiczowskie Rozłogi, dlatego też cały budynek ma typowo polski charakter. Jednak prawdziwe królestwo pana Andrzeja – jego prywatny ogród botaniczny – zaczyna się tuż za budynkiem. Natura okazała się przychylna, by mógł realizować swoją pasję i sadzić rośliny o najróżniejszych wymaganiach, bo teren tu charakteryzuje się ogromną zmiennością.
 
Całość ogrodu utrzymana jest w naturalistycznym, swobodnym stylu.  Nie ma tu klasycznego trawnika, zamiast niego pojawiają się rośliny typowe dla danego siedliska. I tak na przykład w górnej, suchej części ogrodu położonej od strony drogi, zamiast trawnika rośnie jastrzębiec kosmaczek - niewielka roślinka suchych terenów, która w tym miejscu całkowicie wyparła murawę.  Naturalnym wydało się więc, że właśnie w tej części ogrodu znajduje się ciekawa żwirowa rabata z sukulentami i co niezwykłe – kwitnącymi kaktusami. My jednak zaczęliśmy spacer w niżej położonej części ogrodu, na naturalnej łące, gdzie rośnie kilka roślinnych skarbów pana Andrzeja. Pierwszy z nich to stoplamek szerokolistny (Dactylorhiza majalis) – storczyk wilgotnych łąk. Takiej łąki nie można skosić wcześniej, niż w sierpniu, bo rośliny łąkowe, w tym między innymi właśnie storczyk, muszą zawiązać i wysypać nasiona, które pozwolą im się rozmnażać.
 
Poza storczykami, wśród łąkowych traw rosną tu też kwitnąca na różowo firletka poszarpana (Lychnis flos-cuculi), a także tworząca ładny, fioletowy kobierzec dąbrówka rozłogowa (Ajuga reptans). Dąbrówki często spotykamy w ogrodach, zazwyczaj w ozdobnych odmianach o fioletowych lub wielobarwnych liściach. Świetnie rosną w półcieniu i sprawdzają się jako rośliny okrywowe.
 
Naturalistycznego charakteru całości dodają jeszcze wszędobylskie maki. Pojawiają się one na bardzo wielu rabatach, dając im mocny, kolorystyczny akcent, ale większość z nich znajduje się w górnej części ogrodu.  Obok makowej rabaty, w górnej części ogrodu w oczy rzuca się też spora rabata utrzymana w złotej kolorystyce. Gospodarz wykorzystał do jej stworzenia popularny jałowiec pośredni  w odmianie ‘Gold Star’, czy żółtolistną tawułę japońską, ale są też rzadsze gatunki – dojrzeliśmy cis i dąb w złotych odmianach, żółtolistny klon palmowy, a także zimozieloną trzmielinę Fortunego i powoli rosnącą odmianę wiązu holenderskiego. Sporo miejsca pozostawiono dla złotoigielnej odmiany metasekwoi chińskiej. Tłem dla tej mocnej w kolorze rabaty jest jasny żwir.
 
Pan Andrzej chętnie zbiera rośliny, pasjonuje go kolekcjonowanie. W Rozłogach można więc znaleźć kilka tysięcy taksonów roślin. Nas zainteresował na przykład zbiór dzwonków. Niedaleko fioletowych przywrotników pysznił się młody jeszcze okaz dzwonka kremowego (Campanula lactiflora), a opodal – cała kępa dzwonków kropkowanych (Campanula punctata). Pięknie prezentują się w naturalistycznych zestawieniach. Mają charakterystyczne kropeczki wewnątrz kielicha okwiatu i mogą występować w odcieniach od kremoworóżowych po purpurowe. Czasem same się rozsiewają po ogrodzie.
 
Najciekawszy okazał się jednak dzwonek kropkowany odmiany ‘Pink Octopus’ (Campanula), czyli różowa ośmiornica. Ta rzadko spotykana odmiana ma bardzo wąziutkie płatki, przypominające nieco macki ośmiornicy i wygląda niezwykle egzotycznie. Nadaje się nie tylko do ogrodu, ale też do pojemników.
 
Dojrzeliśmy też niezwykle atrakcyjną trojeść amerykańską (Asclepias syriaca), której efektowne, kuliste kwiatostany pięknie pachną. Warto wiedzieć, że trojeść jest doskonałym pożytkiem dla pszczół i można ją łatwo rozmnożyć z nasion. Co ciekawe, z jej soku mlecznego można pozyskać kauczuk.
 
W tworzeniu i pielęgnacji ogrodu, panu Andrzejowi pomaga pani Teresa, ogrodniczka-amatorka. Zastaliśmy ją przy pracy i podejrzeliśmy jeden z sekretów tego ogrodu. To plewionka: w miejscu na zaplanowaną rabatę, rok wcześniej układa się na przemian warstwy chwastów i gałęzi. Jeśli taka kompostowa rabata jest w sezonie jeszcze przewracana w celu jej napowietrzenia, procesy kompostowe zachodzą dość szybko. Powstaje bardzo żyzne miejsce. Idealne na nowe nasadzenia. Ponieważ całość jest nieco wyniesiona, to na wilgotnym gruncie, wśród strużek wody, radę dają sobie nawet rośliny, które wolą suchsze stanowiska.
 
Godna uwagi jest też nawierzchnia ogrodowych ścieżek. Nawiązuje ona do swobodnego charakteru ogrodu.  W wielu miejscach ścieżki są wyłożone betonowymi płytami, ale nieregularnie, a przestrzenie między nimi wypełniono żwirem lub drewnianymi zrębkami. Jest też ścieżka całkowicie wysypana zrębkami drewnianymi, a jej obrzeże powstało po prostu z cienkich pni.
 
Ścieżek prowadzących w dół skarpy jest kilka, podobnie, jak cienkich strużek, którymi sączy się woda. Zainteresowaliśmy się oczywiście układem wodnym ogrodu. Jego największym elementem jest staw, ale wcześniej woda przepływa przez mniejsze oczka wodne i płynie dookoła ogrodowej wyspy, która stanowi jednocześnie miejsce rekreacji.
 
Największe oczko wodne nie jest wyłożone w całości folią – wykorzystano ją jedynie na brzegach. Dodatkowo umacniają go duże  kamienie, a na malowniczym cyplu, na którym rośnie zwisła brzoza brodawkowata, brzeg jest wzmocniony jeszcze wbitymi w dno drewnianymi palami.
 
Zwróciliśmy uwagę na ciekawy pomysł pana Andrzeja na wyregulowanie niektórych z ogrodowych kanalików: ich brzegi wykonane zostały ze zwykłych ceramicznych… dachówek. Takie rozwiązanie pasuje do rabat, które w tej części ogrodu są wyżwirowane.
 
Tuż obok wyspy wypatrzyliśmy mini kolekcję okazów bzu czarnego. Ten popularny krzew występuje tu w trzech ciekawych odmianach barwnych. Pierwsza z nich charakteryzuje się biało obrzeżonymi liśćmi. Druga ma liście żółte, a trzecia – purpurowe liście i jasnoróżowe kwiaty. Wszystkie te odmiany mają czarne, błyszczące owoce.
 
Obok stawu i miejsca, gdzie usiedliśmy by porozmawiać, posadzony został bez koralowy ‘Plumosa Aurea’ (Sambucus racemosa) o intensywnej żółtej barwie, powcinanych liściach i wyjątkowo jaskrawych czerwonych owocach. To jeden z najbardziej wyrazistych akcentów kolorystycznych tego ogrodu, ale wcale nie jedyny. Opodal znaleźliśmy kolejny ciekawy krzew o żółtej barwie. U tej rośliny widać charakterystyczny, marmurkowy wzór na liściach. To kalina hordowina odmiany ‘Aureomarginata’ (Viburnum lantana).
 
 
Spacerując wokół oczka, zachwycaliśmy się roślinami wodnymi – wyjątkowo dorodne były zwłaszcza lilie wodne (Nymphaea alba), których liście aż wychodziły nad powierzchnię, przez co wyglądały, jakby należały do jakiejś rośliny lądowej. Warto pamiętać, że poprawna nazwa tej rośliny to „grzybienie”, a nie „grzybień”.
 
Zaciekawił nas jeszcze jeden gatunek, rosnący przy wodzie – babka czerwona, czyli babka większa ‘Purpurea’ (Plantago major). Ta roślina może rosnąć zarówno w suchym podłożu, jak i w strefie bagiennej. Jej kolor liści sprawia, ze jest niezwykle interesującym akcentem. Trzeba tylko pamiętać, by rosła w słońcu – inaczej zzielenieje.
 
W dolnej części ogrodu sporo miejsca zajmują rabaty żwirowe. Żwir tworzy ok. 5 cm grubości warstwę, a pod nim ułożono folię, Na takich żwirowych rabatach doskonale prezentują się gatunki iglaste: płożące jałowce, sosny kosówki czy małe odmiany żywotników. Całość wygląda efektownie, ale pan Andrzej przyznaje, że pielęgnacja takich rabat nie jest łatwa ze względu na pracochłonne pielenie.
 
Dolna część ogrodu to jeszcze ogród bagienny. Rosną tu wilgociolubne trawy, kosaćce, krwawnica, tataraki, a także wierzby. Jednak na taki efekt trzeba było poczekać kilka lat.
 
Zwróciliśmy jeszcze uwagę na fakt, że niektóre rośliny nie zostały posadzone, a jedynie ustawiono je w donicach. Są to gatunki wrażliwe, które gospodarz na zimę chowa: na przykład klony palmowe w kilku odmianach kolorystycznych, hortensje ogrodowe czy dębolistne.
 
Kończąc spacer, mijaliśmy jeszcze kolekcję szumiących traw i doszliśmy do malowniczej rabaty skomponowanej wokół starego pnia. Podsadzony jest on penstemonem palczastym, w tle szumi miskant odmiany Zebrinus, a z tyłu przeświecają żółte kwiaty omanu (Inula helenium), przypominające nieco małe słoneczniki. To roślina o właściwościach leczniczych – w zielarstwie ma zastosowanie przeciwkaszlowe.   
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
95%
5%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogród o wielu obliczach (odc. 572)
Bardzo ciekawy, wymagający ogromnej pracy, piękny ogród. Najbardziej poruszyło mnie to, że właściciel tak pieczołowicie i wytrwale pracuje nad m. in. tym, aby zachować rodzime, bardzo rzadkie już rośliny, a to wymaga wiedzy i dodatkowych zabiegów. Oczywiście prezentacja pozostałych części ogrodu jest także niezmiernie interesująca. Aż chce się takie miejsce odwiedzić.
2017.10.18
~ Monika M.
Re: Ogród o wielu obliczach (odc. 572)
Uznanie dla właściciela za pracowitość i pomysłowość potrzebną do stworzenia ogrodu o tak bogatych i różnorodnych siedliskach. Fajnie, że istnieją ludzie którzy szanują tak niepozorne rośliny jak chociażby urokliwego storczyka stoplamka i wkładają wiele trudu w zapewnienia mu korzystnych warunków rozwoju. Bardzo cenna możliwość odwiedzenia ogrodu i poznania gospodarza o, podobnie jak i ogród, bogatej, przesympatycznej osobowości.
2017.10.18
~ Hala
Re: Ogród o wielu obliczach (odc. 572)
Do www to nie była macewa żydowska tam były jakieś chyba ukraińskie litery
2017.10.18
~ Anastazja
Re: Ogród o wielu obliczach (odc. 572)
Na filmie pokazano może 1/3 ogrodu. Szkoda że zabrakło wielu innych ciekawych okazów w tym sporej wielkości bambusów...
2017.10.18
~ Pawel Kolbuszowa
Re: Ogród o wielu obliczach (odc. 572)
Mignęła mi w tralkcie emisji maceba zydowska między kwiatkami ...
2017.10.18
~ www
Re: Ogród o wielu obliczach (odc. 572)
Witam mam pytanie poraz kolejny do Redakcji dotyczące odcinkow archiwalnych zamieszczanych trzy razy dziennie od 1 stycznia . Czy można prosic o zamieszczenie ich na stronie internetowej , gdyż nie każdy posiada TVn meteo oraz sa to godziny pracy .Prozdrawiam
2017.10.18
~ przemek.s
Re: Ogród o wielu obliczach (odc. 572)
witam i mam pytanie do redakcji ,czy archiwalne odcinki które będą zamieszczane 3 razy dziennie od 1 stycznia , a o których mowa po raz kolejny na zakończenie obstatniego odcinka. Czy będą także dostępne droga internetowa? Czy można prosić o zamieszczenie tych odcinkow także na stronie internetowej. Niestety nie posiadam TVN meteo a chętnie bym obejrzał . .Pozdrawiam
2017.10.18
~ krisC

Poprzedni odcinek

Bożeny i Leszka Leśny Ogród (odc. 571)

Bożeny i Leszka Leśny Ogród (odc. 571)

Do jakich efektów może doprowadzić wspólna pasja ogrodnicza? Oto wspaniały przykład. W sosnowym lesie, na jałowej glebie powstał bogaty, kwitnący ogród pełen...

więcej »
Ocena
97%
3%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Z archiwum programu - o irysach (fragment odc. 40)

Z archiwum programu - o irysach (fragment odc. 40)

Przypominamy archiwalne fragmenty odcinków naszego programu, w których gościem był dr Marcinkowski.

więcej »
Ocena
50%
50%
Facebook Twitter Blip Digg