Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Brzoskwinia Ogród (odc. 583)

dodano: 26.03.2016

Tym razem gościmy w miejscu, które jest prawdziwą kolekcją roślin: są tu ciekawe klony, wspaniałe magnolia, wiśnie ozdobne, rododendrony… Właściciel od lat zbiera rośliny i sadzi je, tworząc założenie przypominające park.

Ogród pana Adama Uznańskiego nie jest typowym przydomowym ogródkiem. Wyróżnia go choćby powierzchnia – cała posesja liczy sobie aż 13 hektarów! Teren jest tu pofalowany i choć początkowo pan Adam miał przeznaczyć ziemię na uprawy ogrodnicze, to uznał, że wykorzysta inaczej możliwości, jakie daje zróżnicowanie rzeźby terenu. W efekcie ten ogromny teren, z upływem czasu zamienił się z pól uprawnych w swego rodzaju park, w którym gospodarz kolekcjonuje ciekawe gatunki, uprawia rośliny przeznaczone na sprzedaż, ale także – a może przede wszystkim – tworzy niezwykły ogród pokazowy, który z czasem chce otworzyć dla publiczności.
Apetyczna nazwa miejsca: „Brzoskwinia Ogród” (https://www.facebook.com/brzoskwiniaogrod) pochodzi od miejscowości, w której założenie się znajduje. Wieś Brzoskwinia znajduje się ok. 30km od Krakowa.
 
Pomysł powstał podczas podróży gospodarza – pan Adam zainspirował się angielskimi ogrodami i zdecydował, że chciałby stworzyć coś podobnego, naturalistyczne założenie, gdzie będzie można spacerować po sporej przestrzeni i podziwiać pojedyncze rośliny lub ich grupy, móc docenić ich kształt, pokrój, barwy. Po kilkunastu latach od posadzenia pierwszych drzew, ogród rzeczywiście zaczyna spełniać wymagania pana Adama.
 
Godna podziwiania jest już nawet sama altana, w której przysiedliśmy by porozmawiać podczas naszej pierwszej, wiosennej wizyty w ogrodzie. Altanę tworzy zwisła odmiana wiązu ‘Camperdownii’. Latem okap z zieleni daje miły cień, a wczesną wiosną zachwyca konstrukcja gałęzi iowoce otoczone seledynowymi skrzydełkami. Z daleka wyglądają jak liście, ale te dopiero rozwiną się w maju. Taki wiąz zajmuje sporo miejsca i najlepiej wygląda wyeksponowany jako soliter.
 
A jak szybko poznać układ tak dużego ogrodu? Najłatwiej z lotu ptaka albo… dzięki makiecie, którą pan Adam zbudował. Widać na niej, że dom znajduje się niemal pośrodku założenia, nieco bliżej jego północnej granicy. Wokół rozmieszczone są poszczególne kolekcje roślinne i różne wnętrza parkowe. Spore połacie terenu zajmują rośliny przeznaczone na sprzedaż: cisy, stożkowe świerki ‘Conica’, tuje. Pomiędzy nimi rosną pojedyncze okazy drzew. Obecnie iglaki są sprzedawane, a teren powoli zamienia się w park. Na tej niezwykłej miniaturze widać, jak dalekosiężne są plany gospodarza. Makieta jest bowiem jednocześnie projektem całego założenia i widać na nim, co jeszcze ma znaleźć się w ogrodzie. Pan Adam planuje jeszcze wrzosowisko, ogród pnączy, ogród historyczny, ogród japoński, cienisty… Już teraz jest gotowy efektowny grabowy labirynt, wąwóz z rododendronami, kwatery dla ogrodów pokazowych.
 
Ruszyliśmy więc na spacer, aby obejrzeć choć część tego dużego założenia. Wiosną najbardziej kusiły nas rośliny kwitnące, a gdy gospodarz zdradził, że ma tu kilkadziesiąt okazów magnolii, udaliśmy się właśnie w ich kierunku. Wrażenie zrobiła na nas na przykład magnolia ‘Gold Star’ o żółtych kwiatach – w pąku są cytrynowo zielone, potem nieco jaśnieją. Co ciekawe, jej młode listki mają purpurowobrązową barwę i z czasem zielenieją. Kwitnące na żółto magnolie nie są zbyt częste, choć na rynku pojawia się coraz więcej odmian, często pochodzących z Chin. Różnią się one nie tylko odcieniem kwiatów, ale też ich wielkością, czy wielkością samych krzewów.
 
W bogactwie magnolii, które wspaniale prezentowały się na tle ciemnej zieleni cisów, zachwyciło nas wiele odmian, nie tylko te o żółtych kwiatach. Imponująca była zwłaszcza magnolia odmiany ‘Atlas’, o niezwykle dużych i na dodatek pachnących kwiatach.
 
W pracach nad tym ogromnym założeniem pana Adama wspiera jego syn – Florian. Poprosiliśmy go o pomoc, bo do ogrodu przyjechaliśmy z prezentem – kolejnym drzewkiem magnolii: od nas pan Adam dostał odmianę Isis – wysoką, ale kolumnową.
 
Pan Adam kolekcjonuje nie tylko magnolie. Ma posadzonych sporo ciekawostek. Zwróciliśmy uwagę na roślinę, która wygląda jak wierzba. Jednak kwiaty zdradzają, że jest to drzewo z grupy owocowych. Co to takiego? To… gruszki na wierzbie, czyli grusza wierzbolistna. Niestety, jej owoce nie nadają się do jedzenia – są bardzo twarde.
 
Kolejną malowniczą kolekcją są tu wiśnie. Wiosną obłoki różowych kwiatów wyglądają przepięknie. Spora część to tak zwane wiśnie japońskie, czyli piłkowane, w wielu odmianach o ciekawym pokroju – na przykład przewieszająca się odmiana ‘Kiku-shidare-zakura’ czy odwrotnie stożkowa ‘Kanzan’.
 
Urodę kwitnących drzew doceniają wszyscy, nie tylko ogrodnicy. Gdy w końcu kwietnia odwiedziliśmy ogród, spotkaliśmy akurat krakowskiego artystę-malarza Jacka Sieka, który często uwiecznia pięknie kwitnące drzewa.
 
Kolekcja wiśni znajduje się w dość wysoko położonej części ogrodu. Rośliny są jednak w dobrej kondycji i – podobnie jak magnolie – raczej nie cierpią z powodu wiosennych przymrozków. Okazało się, że to jedna z tajemnic tego miejsca. To dlatego, że teren jest położony nieco wyżej i sezon wegetacyjny zaczyna się nieco później niż np. w niezbyt odległym stąd Krakowie. Dzięki temu, że rośliny budzą się z zimowego uśpienia później, nie niszczą ich przymrozki. Radzą sobie to dobrze i to pomimo, że przy sadzeniu nie były wyjątkowo traktowane. Podobnie jak magnolie, rosną w rodzimej glebie.
 
Nasze kolejne odwiedziny w Brzoskwini przypadły na czerwiec. Wtedy rośliny były już w całej swojej krasie. Podziwialiśmy barwy liści, bogactwo odmian i nie mogliśmy się doczekać wizyty w kolekcji różaneczników. Wcześniej jednak spotkaliśmy się z panem Pawłem Taflińskim, dendrologiem, który przyjechał pomóc panu Adamowi w rozwiązaniu kilku problemów z drzewami. Po pierwsze pomógł potwierdzić oznaczenie jednego z gatunków w kolekcji klonów. To klon strzępiastokory (Acer griseum) – nieduże drzewo pochodzące z Chin o niezwykle charakterystycznej korze - błyszcząca, pomarańczowoczerwona, łuszczy się cieniutkimi warstwami, które jednak nie opadają, a zwijają się i pozostają na pniu. Zrolowane płaty kory przypominają laski cynamonu, stąd czasem drzewo to nazywane jest klonem cynamonowym. Co ciekawe, klon ten bywa wykorzystywany do robienia drzewek bonsai.
 
Dendrolodzy nie tylko pomagają oznaczać gatunki. Przygotowują też ekspertyzy, inwentaryzacje, doradzają, jak ratować chorujące drzewa. Tu pan Paweł przyjrzał się na przykład chorej sośnie, która niemal całkiem zbrązowiała, częściowo też opadły jej igły. Widać było też spękania i wycieki na korze: okazało się, że to wszystko efekt choroby grzybowej – huby korzeni. Pan Adam miał też kłopot z malowniczą, zwisłą, purpurowolistną odmianą buka pospolitego. Na jej odsłoniętych pędach widać było duże pęknięcia mrozowe. Nie zabliźniły się i stały się miejscem wnikania w drzewo patogenów, a w efekcie cały buk był porażony chorobą grzybową.
 
Gdy widzimy takie pęknięcia, trzeba je zabezpieczać maścią ogrodniczą, można profilaktycznie stosować środki grzybobójcze. Tu już nastąpiło do porażenia, więc pan Paweł zarekomendował jak najszybsze obcięcie porażonych konarów, aby patogeny nie rozprzestrzeniały się już po roślinie.
 
Potem zostały już tylko przyjemności. Przeszliśmy przez swobodną część ogrodu, gdzie można przespacerować się w cieniu sporych już drzew iglastych, na przykład malowniczych cyprysików nutkajskich w zwisłej odmianie – wyglądają one, jakby zmokły. Obok nich pyszni się kasztanowiec czerwony. Zazwyczaj kwiaty tego gatunku są ciemnoróżowe lub czerwonawe, ale u odmiany Briotii wybarwiają się na najbardziej intensywny kolor.
 
Potem udaliśmy się na północny skraj ogrodu, do rododendronowego wąwozu. Początki tego miejsca były nieciekawe – było tu wysypisko śmieci. Pan Adam je odkupił, zrekultywował i zaczął sadzić różaneczniki i azalie. Pod rośliny przygotowywano podłoże, bo choć gleba jest tu kwaśna, to jednak dodatek lepszego podłoża rododendronom bardzo się przydał. Teraz różaneczniki mają się tu doskonale. Nieco kłopotów pojawia się jedynie latem, gdy długo nie ma deszczu, bo stoki szybko przesychają. Na szczęście jest tu doprowadzona woda i w skrajnych przypadkach można rośliny podlać. Pan Adam nie daje jedynie rady obłamywać przekwitniętych kwiatostanów, a dzięki temu krzew mogłyby się lepiej zagęszczać.
 
W tyle ogrodu natknęliśmy się jeszcze na spory okaz sekwoi olbrzymiej (mamutowiec, Sequoiadendron gigantem). To jedno z największych drzew świata: w naturze dorasta nawet do niemal 100 metrów wysokości, ale w Polsce można liczyć najwyżej na 20-30 metrów, zwłaszcza, że w wielu regionach kraju drzewo przemarza.
 
Naszym ostatnim przystankiem na trasie spaceru po ogrodzie była rzeźba, ustawiona niedaleko domu. Dwie postaci Adama i Ewy stoją pod rajskim drzewem i otulone są trawami ozdobnymi, dekoracyjnymi przez cały rok. To drzewo to zakonserwowana, spróchniała wiśnia ozdobna. Pan Adam chce z czasem zamienić drzewo na żywe – również wiśnię.
 
W ogrodzie wypełnionym ciekawymi roślinami nawet wczesna wiosna nie jest nudna. Tu zawsze kwitnie coś interesującego. Wypatrzyliśmy ciemierniki i oczary, pięknie pachniały jasnoróżowe kwiaty kaliny wonnej. W oczy rzucała się dorodna kępa żywozielonych bambusów. Pan Adam już szykował się do sezonu, w ogrodzie toczyły się wiosenne porządki – zwłaszcza na obszarze położonym tuż przy domu. Trzeba było przede wszystkim odżywić rośliny, wygrabić suche resztki i pozbyć się chwastów, nim się nadmiernie rozrosną.
 
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
91%
9%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Brzoskwinia Ogród (odc. 583)
Dziekujemy za mile komentarze :)
2019.10.18
~ Brzoskwinia Ogrod
Re: Brzoskwinia Ogród (odc. 583)
Jedno słowo:FLORIAN! Po prostu, Florian.,Prawda, pani Maju? :-]
2019.10.18
~ Zenon
Re: Brzoskwinia Ogród (odc. 583)
Jestem zachwycona tym ogrodem! Wyrazy szacunku dla właściciela, iż radzi sobie z pielęgnacją tak dużego założenia. Tej wiosny zakupię również do mojego ogrodu wiśnie i magnolie:)
2019.10.18
~ Ala
Re: Brzoskwinia Ogród (odc. 583)
Piękny ogród!!!
2019.10.18
~ Natalia

Poprzedni odcinek

Ogród przeplatany bukszpanem (odc. 582)

Ogród przeplatany bukszpanem (odc. 582)

Właściciele tego ogrodu kiedyś mieszkali w bloku. Teraz realizują marzenie o własnym kawałku zieleni.. Charakterystyczne są tu bukszpanowe wstęgi, które...

więcej »
Ocena
98%
2%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
75%
25%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
89%
11%
Facebook Twitter Blip Digg