Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Kwiatowy ogród i bioróżnorodność (odc. 605)

dodano: 28.08.2016

Tym razem odwiedzamy piękny, delikatny, pełen pastelowych barw ogród oraz przybliżamy temat bioróżnorodności.

W tym tygodniu prezentujemy ogród pani Kasi Pander-Liszki i pana Grzegorza Liszki. Po raz pierwszy byliśmy tu w końcu czerwca – wtedy rabaty wyglądały jak z bajki. Róże, szałwie, ostróżki i lobelie - wszystkie prezentowały się w pełnym rozkwicie. Ponieważ dom ma bardzo spokojną i elegancką bryłę, pani Kasia zaprojektowała ogród klasyczny, z równiutkimi trawnikami, strzyżonymi bukszpanami i różami. Miało być jak w angielskim ogrodzie w stylu wiktoriańskim. I udało się – po czterech latach właściwie nie ma już nic do dodania – to wynik połączenia zawodu plastyczki i dekoratora wnętrz z pasją ogrodniczą właścicielki.
 
O swoim ogrodzie pani Kasia mówi, że jest zaczarowany, a to dlatego że są tu tajemnicze zakątki. Można się bez trudu schować i nagle pojawić – tyle tu przejść, zmiennych nastrojów i zielonych kryjówek.
 
 
Ogród nie jest duży, ma tylko 600 m, ale gospodyni nie bała się podzielić przestrzeni – to sprawiło, że wydaje się większy. Z tarasu domu widać trawnik, a za nim fontannę wkomponowaną w parawan z iglaków. Przez bramki wchodzi się do ukrytego za kulisami rosarium, ziołowego ogródka i wypoczynkowego placyku. Z tego miejsca właściciele bardzo chętnie korzystają – zwłaszcza rano, gdy reszta ogrodu jest jeszcze zacieniona. Odpoczywając na leżankach widać przyklejone do muru lustro i prostokątną sadzawkę z szemrzącą wodą. Z drugiej strony znajduje się fontannę, a całość obsługiwana jest jedną pompą. Ale to nie jedyne miejsce do wypoczynku. Pani Kasia z mężem i córką Karoliną lubią spędzać czas pod oplecioną różami i klematisami pergolą. W każdej rozmowie pojawia się temat kolorów. 
 
Początkowo wszystkie kwiaty w ogrodzie miały być białe, całość miała być delikatna ale z czasem pani Kasia uznała, że takie zestawienie jest zbyt spokojne i wprowadziła fiolet, pastelowy róż i amarant. Chociaż ogród jest delikatny i romantyczny, również pan domu dobrze się tu czuje. Docenia, że w ogrodzie stale coś kwitnie i chociaż to żona jest autorką całości, to także on pracuje w ogrodzie – sporo pracy wymagają zwłaszcza róże, których jest tu ponad 100. 
 
Początki nie były łatwe. Nowo zbudowany dom stał na pustym terenie. Najpierw powstał fundament przyszłego placyku z fontanną. Gleba jest gliniasta, więc potrzeby był drenaż. Ale okazał się być niewystarczający, bo korzenie roślin zaczęły tonąć w wodzie. Udało się uratować sytuację budową podwyższonych rabat, a na ich dnie wykonano dodatkowy drenaż. Pomysł z podwyższonymi rabatami uratował ogród. Zwisające surfinie przykryły betonowe obrzeża, a na rabatach rozkwitły ostróżki, łubin, naparstnice, szałwie, lilie i róże. Z tyłu ogrodu, pod płotem pani Kasia posadziła trzy lipy. Pani Kasi zależało, by wprowadzić do ogrodu najwyższe piętro no i zapewnić nieco cienia. Inne drzewa liściaste na tej działce mają zwisłe korony. Dwa wiązy odmiany Camperdownii posadzone obok siebie zamykają wnętrze ze stołem i pergolą, tworząc kameralny nastrój. Podsadzono je strzyżonymi, bukszpanowymi kostkami. W tam małym ogrodzie trzeba bardzo ostrożnie dobierać drzewa, żeby w przyszłości nie zdominowały innych roślin.
 
W rogu ogródka znajdują się dwa romantyczne zakątki – rosarium i ziołownik. Pani Kasi nie było szkoda miejsca na ogródek użytkowy, ma tu sporo aromatycznych ziół, np. miętę, oregano, lubczyk. Ten skrawek różni się od pozostałych - cztery kwadratowe rabaty otacza drewniane obrzeże, do którego znakomicie pasuje ścieżka z ciemnego klinkieru ułożonego w jodełkę. Tłem dla ziół jest oplatający siatkę ogrodzeniową winobluszcz pięcioklapowy. Co ciekawe, znalazło się tu też miejsce na ziemniaki! Pomysł ich uprawy w workach pani Kasia podpatrzyła w Anglii i wykorzystała go w ogrodzie. Pan Grzegorz pokazał nam, ile ziemniaków wyrosło! Są prawdziwym rarytasem na niedzielny obiad.
 
W ogrodzie pani Kasi każdy szczegół jest zaplanowany. Na nowe nasadzenia nie ma już miejsca. Ale w zeszłym roku pojawił się nowy pomysł – na kwiatową rabatę wykorzystała nieogrodzony przedogródek. Pomysł na powiększenie właściwego ogrodu przyszedł, kiedy okazało się, że założony w osiedlu przez developera trawnik słabo rośnie i są z nim tylko kłopoty. Ziemia została wybrana na głębokość 40 cm, wywieziono trzy kontenery trawy i ziemi, a w to miejsce wsypano dwie ogromne przyczepy żyznego podłoża. Teraz, choć rabata wymaga sporo pracy na początku sezonu, przy sadzeniu roślin jednorocznych, to potem jest łatwiejsza w utrzymaniu niż trawnik!
 
Na rabacie pani Kasia umieściła wysokie ostróżki w wielu odcieniach, róże, szałwie, jeżówki, floksy i ukochane lobelie. Zaskoczyła ją kocimiętka posadzona na brzegu rabaty. Po roku tak się rozrosła, że gdyby nie bukszpanowa obwódka, która stanowi dobre oparcie dla kocimiętki, jej pędy leżałyby na ulicy. W pogodny dzień kręcą się przy niej i bzyczą przeróżne owady. Wśród rabatowych bylin odkryliśmy dwie niezwykłe piękności – to piętrowe kwiaty nowej odmiany jeżówki i pełne białe kwiaty floksa. Nie zabrakło też amarantowej, dwuletniej firletki kwiecistej, która doskonale sama się rozsiewa.
 
Pani Kasia jako plastyk i dekorator gromadzi w ogrodzie wiele pięknych przedmiotów. Są to rzeźby, różne rodzaje poidełek dla ptaków, piękne kute latarnie. Także drewniana architektura ogrodowa, czyli pergole mają przemyślaną formę i kolor. Zostały pomalowane na brązowo, żeby udawały stare drewno, do tego ładnie harmonizują z zielenią. Nawet prosty domek na narzędzia, dzięki temu że jest ciemny, nie wybija się z otoczenia. Ozdobiony ciekawymi wzorami nabrał oryginalnego wyglądu. Nam pani Kasia pokazała, jak pomalować ceramiczne donice. Warto wybrać farbę do ceramiki lub tynku, by była wytrzymała na warunki pogodowe lub farbę akrylową. Na początek powierzchnię donicy pokrywa się specjalnym preparatem do uzyskiwania efektu spękań. Nakłada się go nierównomiernie, gąbeczką. Podobnie aplikuje się sama farbę, kiedy podkład z lakieru już wyschnie. W tych miejscach powstanie efekt spękania. Do stworzenia wzoru można wykorzystać specjalny szablon i farbę o innym odcieniu, by odróżniała się od tła.
 
Dowiedzieliśmy się już wiele o tym młodym ogrodzie i pasji jego właścicieli. Na koniec podpowiedzą jak sprawić, żeby każdy 
skrawek ogrodu kwitł aż do mrozów, a na rabatach nie było widać gołej ziemi. Tajemnicą jest wykorzystanie dużej ilości roślin jednorocznych. Jest przy nich sporo pracy, ale efekt doskonały i nie ma kłopotu, że coś się nie uda. 
 
 
 
***
 
 
W drugiej części programu wyruszyliśmy na spotkanie ze szkółkarzem - Bronisławem Szmitem. Namówiliśmy go na rozmowę o tym, jak urządzać ogród, aby był przyjazny naturze, żeby żyły w nim pszczoły, motyle, i ptaki. Kluczem do sukcesu jest bioróżnorodność. Z doświadczenia szkółkarza wynika, że aby zapewnić sobie bogactwo gatunków zwierząt, trzeba zapewnić im bogactwo ogrodowych siedlisk. Dlatego nie jest dobrze tworzyć ogród np. wyłącznie z iglaków. Warto, by były w ogrodzie, ale nie jako jedyna grupa roślin. 
 
Dobrze jeżeli w ogrodzie znajdzie zacieniona rabata, wysokie krzewy, zbiornik wodny czy stare drzewa, rabata słoneczna. Każde z tych miejsc stanowić będzie siedlisko dla innego gatunku zwierząt. To zapewni większą bioróżnorodność, czyli bogactwo gatunków na danym terenie. Im jest ich mniej, tym siedliska takie są uboższe. Tak się dzieje, gdy mamy do czynienia z polami upraw zbożowych, monokulturą w lesie czy sadami. Jednogatunkowe nasadzenia sprzyjają masowemu rozprzestrzenianiu się chorób i pasożytów. Ponadto poza kilkoma wyspecjalizowanymi gatunkami, dla reszty zwierząt są równie nieprzyjazne jak pustynie, czy zabetonowane przestrzenie. Dlatego powinniśmy robić wszystko, aby nasze domowe ogrody były azylem dla okolicznej fauny.
 
Ptaki na przykład potrzebują schronienia, które najlepiej zapewnią im w miarę wysokie, bardzo gęste krzewy. W takiej masie gałęzi ptaki mogą bezpiecznie założyć gniazdo, nie obawiając się drapieżników. Powinniśmy im tez zapewnić owoce - na przykład sprawdzi się jarzębina czy kalina koralowa, która dodatkowo ma piękne kwiaty. Wśród jej gałęzi często wiją swoje gniazda słowiki, a owoce spożywają drozdy, rudziki i 20 innych gatunków. Amatorami czerwonych korali są również wspinające się po pędach gryzonie. Ptaki docenią też stare drzewa, w których są dziuple. Im ogród starszy, tym więcej w nich różnorodnej fauny.
 
Gdy spacerując dotarliśmy do rabaty z werbeną patagońską, zastanowiliśmy się nad wykorzystywaniem w ogrodach obcych gatunków. Bronek przypomniał, że dla ptaków nie różni się np. smak polskich czy amerykańskich gatunków głogów. Ważne, by roślin było dużo różnych. Zresztą – bardzo wiele roślin, które uważamy za „polskie”, często nie pochodzi z naszego regionu. Takim gatunkiem jest na przykład kasztanowiec, czy dąb czerwony. Ważne jest tylko, aby unikać roślin ekspansywnych, które potrafią wypierać nasze gatunki z ich rodzimych siedlisk. Do takich zaliczamy m.in. nawłoć, rdest sachaliński, czeremchę, robinię czy klon jesionolistny.
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
94%
6%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Kwiatowy ogród i bioróżnorodność (odc. 605)
Czyli mówicie że sezon ogórkowy w pełni i dają zapychacze? Pani Maja i ekipa też w końcu musza jechać na urlop:)) Ale ogród wart powtórnego obejrzenia- pięękny i pełna konsekwencja kolorów. Ani za smutno ani za pstro. Wszystko pasuje do siebie. Widać że kolorystycznie rośliny dobierała pani plastyk.
2017.09.20
~ Magda
Re: Kwiatowy ogród i bioróżnorodność (odc. 605)
Pastelowy ogród i dekoracje świąteczne (odc. 475)
2017.09.20
~ WERA
Re: Kwiatowy ogród i bioróżnorodność (odc. 605)
No właśnie, też mi się wydaje że to powtorkowy odcinek, jednak nie ma żadnej wzmianki o tym. Maja już chyba byla u tych Państwa i to nawet dwa razy, bo przypomina mi się świąteczny odcinek, też bardzo klimatyczny, szkoda tylko że nie było żadnej wzmianki że to powtórka, choć akurat takie powtorki ogląda się z przyjemnością :-) Szkoda również, że wizyta u państwa Shmit-ów taka krótka , z checią bym posłuchała doświadczonego szkółkarza i zobaczyła ich ogrody... Ogólnie odcinek ładny tylko szkoda, że brak info o powtórce.....Wiadomo różnie czasem bywa i może z ważnych powodów nie udało się zmontować całego odcinka, ale dobrze było by poinformować o tym widzów... Pozdrawiam redakcje.
2017.09.20
~ Kasieńka
Re: Kwiatowy ogród i bioróżnorodność (odc. 605)
Powtórka odcinka : Pastelowy ogród i dekoracje świąteczne (odc. 475)
2017.09.20
~ lubie.maje
Re: Kwiatowy ogród i bioróżnorodność (odc. 605)
Ładny ogród , już kiedyś ten odcinek był.
2017.09.20
~ Halina

Poprzedni odcinek

Ogród zmysłów w Owińskach (odc. 604)

Ogród zmysłów w Owińskach (odc. 604)

Tym razem odwiedzamy Park Orientacji Przestrzennej w Owińskach. Całe założenie nazywane jest ogrodem polisensorycznym, czyli ogrodem wielu zmysłów.

więcej »
Ocena
95%
5%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg