Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)

dodano: 04.09.2016

Odwiedzamy ogród położony przy bardzo nowoczesnym domu. Budynek jest rozczłonkowany i zajmuje sporą część działki, a jego bryła sprawiła, że powstało tu wiele przestrzeni. Projektantka zieleni stworzyła trzy główne ogrody i kilka mniejszych wnętrz. Wszystkie niezwykle mocno związane są z domem; ogród i budynek wzajemnie się przenikają.

Odwiedzamy ogród położony przy bardzo nowoczesnym domu. Budynek i ogród są tu ze sobą niezwykle mocno związane, a zabieg przenikania ogrodu z domem był podstawowym zamysłem projektanta budynku. Stworzył rozczłonkowaną i mocno przeszkloną bryłę, dzięki czemu na nieregularnej działce powstało miejsce aż na trzy główne ogrody i kilka mniejszych wnętrz. Każde ma nieco inny charakter, ale wszystkie są oszczędne i proste w formie. Dla niektórych ogród ten będzie kontrowersyjny, bo nie przypomina natury i nie tworzy go bogactwo gatunków. Ważne są tu jednak nie pojedyncze rośliny, tylko bryły i płaszczyzny wyczarowane z zieleni. Autorką projektu tego minimalistycznego ogrodu, znajdującego się niedaleko Warszawy, jest architekt krajobrazu Irena Olecka.
 
Największym elementem architektury ogrodowej jest tu długa, wąska czerwona kładka. Prowadzi ona przez tzw. leśny ogród, ale pełni też funkcję nietypowego siedziska, bo w ogrodzie nie ma ławek. Kładkę posadowiono na niskiej stalowej konstrukcji, na której leżą legary trzymające poszczególne deski. Aby pod kładką nie wysiewały się chwasty i dla dodatkowego kontrastu kolorystycznego, cała powierzchnia pod tą wyniesioną do góry ścieżką została wyłożona białymi kamieniami – one zresztą pojawiają się jeszcze w wielu innych miejscach ogrodu. Całość pięknie się komponuje także z białymi pniami brzóz – bo to właśnie one tworzą ten ogrodowy las.
 
W kolejnej części ogrodu można wygodnie przysiąść na tarasie. Taras wykończony jest drewnem i stanowi kontynuację nawierzchni wykorzystanej we wnętrzu. Miejsce na ogrodowy stół wygospodarowano w osłoniętej wnęce pomiędzy przeszkleniami domu. Ta część przylega do części ogrodu zwanej salonową, a oprócz tego jest tu jeszcze ogród japoński. Oosobne wnętrze tworzy jeszcze przedogródek, oddzielony od reszty ogrodu garażem i zadaszonym przejściem z garażu do budynku, jest też zakątek z oczkiem wodnym. Cała działka liczy sobie nieco ponad 2200 metrów kwadratowych i ma kształt pięciokąta.
 
W ogrodzie salonowym zachowano dęby, rosnące na działce jeszcze przed budową domu. Dominującymi gatunkami są tu jednak strzyżone w kule zimozielone bukszpany oraz cisy. Całość ożywiają ogromne czerwone donice ustawione w rzędzie. Ten fragment rabaty ciekawie skomponowano na tle szarego muru. Rabata jest piętrowa, budują ją kolejno: niska obwódka z ciętego cisa, wyższe są kuliste bukszpany. Donice obsadzone kulistymi tujami tworzą pośrednie piętro i poprzetykane są trawami: miskantami, które zmiękczają surowe formy strzyżonych roślin, a gdy kwitną, są też dodatkowym czerwonym akcentem. Górne piętro rabaty tworzy szpaler drzew. 
 
Czerwone donice wykorzystano też z drugiej strony domu i - oprócz czerwonej kładki - są niemal jedynymi elementami barwnymi w tym ogrodzie. Uzupełniają je rośliny o czerwonych owocach: są irgi, ogniki, a także ostrokrzewy. Ostrokrzew to wdzięczny gatunek: dobrze znosi cień i lubi strzyżenie. Jego liście są zimozielone, ciemne i pięknie błyszczące. Chociaż kwiatki nie są duże, to pachną i przyciągają owady, a liczne czerwone owoce są niezwykle efektowne zwłaszcza zimą. Utrzymują się aż do wiosny. Nie bez powodu to właśnie gałązki ostokrzewu stają się często elementem bożonarodzeniowych dekoracji. Trzeba jednak pamiętać, ze ostrokrzew jest dwupienny, więc aby pojawiły się owoce, trzeba mieć w ogrodzie przynajmniej jeden męski i jeden żeński krzew.
 
Kolejnym zaskoczeniem tego ogrodu jest przedogródek. Chociaż działka otoczona jest wyższą zielenią, od frontu ustawiono jedynie siatkę, przed którą każdy może zajrzeć. Od tej strony na budynku nie ma okien, widać jedynie bryłę garażu i tył domu. Dzięki temu przechodnie nie ingerują w prywatność gospodarzy, mogą natomiast podziwiać nietypowe rozwiązanie wykorzystane przez projektantkę zieleni.
 
Nie ma tu bowiem trawnika, a niewysokie bryły z bukszpanu i cisa. Chodziło o to, by całość była zielona nawet w czasie ponurej zimy. Powstał układ kwadratów i trójkątów, a przeplatają je wstęgi z ciętego purpurowolistnego berberysu. Kształty miały za zadanie „zniwelować” optycznie fakt, że dom nie stoi równolegle do ogrodzenia. Całość jest stale zielona, ale nie monotonna dzięki niezwykłemu cięciu. Otóż poszczególne płaszczyzny berberysowych wstęg nie są równoległe do podłoża. Każda jest pochylona w stronę przeciwną do sąsiedniej: gdy jedna wznosi się, to druga – opada. Pod kątem są też cięte płaszczyzny bukszpanów i cisów.
 
W przedogródku nasadzenia uzupełniają jeszcze krzewinki okrywowej runianki, która zajmuje pas tuż przy ścieżce.
 
Elementami dekoracyjnymi na surowej bryle domu są metalowe kratki, przypominające nieco siatkę ogrodzeniową. Nawiązują one do okładziny elewacji piętra. Na i przy budynku jest sporo podobnych kratownic, a także przesłon z mlecznego szkła, podpór czy ażurowych daszków. Ich zadaniem jest dzielenie przestrzeni, wtapianie budynku w ogród i nadanie mu lekkości, ale też, co niezwykłe – część z nich zastępuje… rynny, odprowadzając wodę z dachu.
 
Największe wrażenie ogród robi, gdy patrzy się na niego z wnętrza domu. Dzięki ogromnym przeszkleniom i zrównaniu poziomu podłogi we wnętrzu z poziomem tarasu i samego trawnika, ma się wrażenie że ogród wdziera się do domu i to niemal z każdej strony.
 
Jednak aby uzyskać taki efekt, ogród potrzebował starannego zaprojektowania już na etapie tworzenia domu. Projektant domu: Paweł Naduk, projektantka wnętrz Justyna Najder i projektantka zieleni współpracowali, by całość była niezwykła. Nawet czerwień, wprowadzona do ogrodu, została powtórzona we wnętrzach. Projektantka musiała zgrać ją z mocną barwą akwarium, stanowiącego główny element wystroju wnętrza salonu. Ogromna powierzchnia jego szyby i jaskrawa barwa sprawiają, że akwarium jest bardzo mocnym akcentem, widocznym doskonale z ogrodu. Jednocześnie dla osób przebywających we wnętrzu, ożywia monochromatycznie zielony ogród widoczny przez wszystkie okna.
 
Przykładem wzajemnego przenikania przestrzeni domu i ogrodu jest niewielki ogródek wewnątrz domu. Jego nawierzchnię tworzą takie same kamienie jak te wykorzystane w ogrodzie. Doskonale się tu czują dobrze znoszące suche, domowe powietrze sansewierie cylindryczne, które ostatnio stały się modne, jest też okazały fikus o masywnym pniu. Towarzyszy im adiantum peruwiańskie o delikatnych liściach. Całość przylega do patio z ogródkiem japońskim i zaprojektowana jest tak, że na pierwszy rzut oka nie widać, czy dana roślina rośnie w domu, czy już w ogrodzie.
 
Realizacja ogrodu nie była łatwa, bo jednocześnie trwały prace wykończeniowe domu, elewacji oraz powstawał ogród. Często różne ekipy pracowały w tym samym miejscu jednocześnie. Przed firmą zakładającą ogród stało sporo wyzwań, o których opowiedział nam jego wykonawca, pan Robert Pełka.
 
Sporo pracy pochłonęło wyrównywanie terenu, dowieziono tu sporo ziemi, aby uniknąć zastoisk wodnych i wyrównać poziom domu i ogrodu. Aby nie ucierpiały drzewa, trzeba było je zabezpieczyć – przysypanie nasady pnia drzewa ziemią bardzo często powoduje, że roślina zaczyna chorować, bo w okolicy szyjki korzeniowej brakuje powietrza. Rozwijają się wtedy choroby grzybowe, szybko osłabiające drzewo. Dlatego powstała opaska dookoła drzewa, a powstałą w ten sposób donicę wypełniono żwirem. Wykorzystanie żwiru sprawi, że poziom zostanie wyrównany, ale nasada pnia będzie miała zapewniony dostęp powietrza.
 
Ogród uzupełniony jest jeszcze o oświetlenie i oczywiście automatyczne nawadnianie.
 
Przy tworzeniu zamysłem projektantki było otulenie domu zielenią, by był nieco jak wyspa. Oprócz żywopłotów, ogród oddzielają od sąsiedztwa szpalery lip palmetowych. Lipy palmetowe to nie określenie gatunku drzewa, ale sposobu jego kształtowania: rośliny są w szkółce formowane, rozpinane na płasko na specjalnych stelażach. Dzięki temu mogą stworzyć efektowną ścianę, nie zajmując przy tym dużo miejsca na szerokość. Jednak takie drzewa wymagają stałej pracy – nowe gałązki trzeba regularnie formować, mocować do stelaża i przycinać, bo inaczej szybko stracą swój efektowny kształt.
 
Aby zapewnić prywatność części wypoczynkowej ogrodu, zastosowano tu ciekawy zabieg. Nagie pnie lip palmetowych zostały dodatkowo zasłonięte: posadzono je szpalerem ciętych żywotników. Powstała dwugatunkowa ściana o gęstości żywopłotu z krzewów, a wysokości drzew, oddzielająca dom od ulicy.
 
Pani Irena wykorzystała w ogrodzie niewiele gatunków. Po pierwsze pasowało to do efektu, który chciała uzyskać, a poza tym ułatwiło pielęgnację ogrodu, bo gleba była tu ciężka. Pod bukszpany można było dobrze przygotować podłoże, by dobrze się tu czuły. Oprócz tego w ogrodzie pojawiły się też tuje – wszystkie są cięte. Jest na przykład żywotnik olbrzymi odmiany Excelsa, to roślina o dość luźnym pokroju, ale szybko rośnie i już stworzyła gęstą płaszczyznę żywopłotu. Podobnie jak żywotnik zachodni, lubi dość wilgotne choć przepuszczalne miejsca i może rosnąć w półcieniu. Dobrze też znosi cięcie. Obok niej znajdują się regularnie formowane zielone kostki, rozdzielające pomniejsze wnętrza ogrodowe.
 
Wykorzystywane chętnie przez projektantkę cisy, bukszpany i berberysy to gatunki znane z tego, że doskonale znoszą cięcie, a dzięki regularnemu strzyżeniu pięknie się zagęszczają. Podstawowe cięcie wykonuje się w czerwcu, a potem w sierpniu. Czasem potrzebne jest trzecie cięcie w sezonie - ma funkcję bardziej kosmetyczną i jest wtedy słabsze.
 
W przypadku takich geometrycznych brył, warto sobie pomóc wyznaczając najpierw poziom cięcia za pomocą sznurka. Trudniej jest prowadzić takie formy, jakie stworzono w ogródku japońskim. To niewielki zakątek, kryjący się w jednej z wnęk budynku. Tu zieleń faluje: zielone bryły przystrzyżone są nie w kostki, ale w fale o różnych wysokościach. Kompozycję dopełnia wysoki klon palmowy, a od reszty ogrodu wydziela ją tafla z mlecznej szyby. Nawierzchnię tworzą tu białe kamienie i jasne płyty, a także całe połacie okrywowej zimozielonej irgi Dammera.
 
Przyjrzeliśmy się jeszcze tym częściom ogrodu, które nie zostały nazwane, bo stanowią mniejsze wnętrza czy tylko przejścia. Projektantka była konsekwentna: dominują w nich oczywiście cięte bukszpany, towarzyszą im też trawy ozdobne, na przykład zielono-czerwona imperata odmiany ‘Red Baron’, czy hakonechloa, której gęste liście przewieszają się kaskadowo ponad rabatami. Miejscami pomiędzy białymi kamieniami dostrzegamy kępy żurawek, jest kilka hortensji czy dorodny rododendron. Zwróciliśmy też oczywiście uwagę na winobluszcz posadzony na dachu, który jesienią, zaczął stanowić zaskakujący, czerwony akcent na elewacji.
 
W leśnej części ogrodu pojawiają się jeszcze biało kwitnące świecznice, które jesienią rozjaśniają szarzejącą powoli zieleń. To bardzo wysokie byliny, dorastają nawet do 2 metrów wysokości, a ich kwiatostany mają po pół metra długości.
 
Ogród dopełnia jeszcze woda: pojawia się tu w postaci oczka wodnego, przylegającego do budynku. Pani Irena uważała, że w tym miejscu powinien powstać jakiś element architektury i projektantka wnętrz zaproponowała właśnie staw. Oczko wodne ma kształt kwadratu, a jego brzegi wyłożone są ciemnym, gładkim kamieniem. W wodzie przeglądają się liście hakonechloe. Na wodzie ułożono niewielkie, również kwadratowe wysypy, wycięte z kamiennej płyty, po których można przechodzić. Jednak do oczka nie można dojść z ogrodu, a tylko przez jeden z tarasów, bo dookoła zamknięto je niewysokimi ścianami cisów.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
87%
13%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
Odważny ogród. Bardzo bardzo ciekawy, chociaż to nie mój styl to jednak fajnie zagrano malą ilością gatunkow no i kladka calkiem fajna ten ogród mimo donic, strzyżonych roslin wyglada dosyć leśnie i naturalnie chyba przez to że nie ma za dużo kwiatów. Tak samo w lesie dominuje zieleń. Podoba mi się to
2017.11.23
~ fsssf
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
Pani projektant tego ogrodu mówiła że ceni sobie tuje szmaragd. Wiem, że pani Maja jest już baardzo znudzona tujami ale ja podpisuję się pod tezą pani projektant. To niewymagająca roślina która, gdy dobrze posadzona i czasami podlana, odporna jest na szkodniki i choroby, elastyczna i można z niej "wyczarować" piękne kształty. Dlatego taka popularna. Jedyne czemu się podda to jak każda roślina nie wytrzyma baardzo długiej suszy no i rogów kozłów sarnich które buszują po mojej działce.
2017.11.23
~ Magda
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
Grażyno, a co złego jest w prostym ogrodzie?
2017.11.23
~ Iv
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
Emma ma rację. Nudny, prosty ogród ubrany w wielką ideologię. Może właścicielowi się podoba, mnie - nie!
2017.11.23
~ Grażyna
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
Przepiękny, wspaniale przemyślany, spokojny ogród. Wielka inspiracja.
2017.11.23
~ Magda
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
pierwszy raz w programie widzę -ogród moje marzenie, gratuluję zapiera dech
2017.11.23
~ ka
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
Bardzo elegancki ogród z ekskluzywnym domem. Świetny pomysł na przenikanie się domu i ogrodu, wyglądają, jakby stanowiły całość.
2017.11.23
~ aniask
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
Gratuluję projektantom i właścicielom nieruchomości. Zarówno ogród jak i dom były najciekawszymi spośród oglądanych przeze mnie w Mai w ogrodzie, czyli jak oceniam w ok. 250 odcinkach. Negatywne komentarze i oceny są standardem po programie, w którym pojawia się: projektant ogrodu, firma budująca ogród oraz zamożny właściciel. Trudno mi uwierzyć, że dla krytykujących rzeczywiście atrakcyjniejsze są ogrody, w których na 200m2 zasadzono 400 krzewów i drzew - oczywiście w pojedynczych egzemplarzach
2017.11.23
~ robert
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
Ten ogrod wzbudził w nas zachwytu . Moze trzeba mieć artystyczne spojrzenie , jakiś wyrobiony smak tworzenia takiego projektu , podobnie jak w malarstwie .Dla nas monotonia tego ogrodu powoduje przyhamowanie radosci patrzenia na te kompozycje mimo , ze jest inna od dotychczasowych pokazywanych w uwielbianym programie Mai w ogrodzie . Najważniejsze , ze właściciel zaakceptował ten projekt i czuje sie w nim dobrze .
2017.11.23
~ G i A
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
Super
2017.11.23
~ Jan
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
dobrze obejrzeć coś brzydkiego, żeby z zadowoleniem podziwiać swój ogród , tak dla kontrastu:) "Ogród" bardzo nijaki, smutny, nieciekawy. Właściwie wprawił mnie w stan przygnębienia;/ Mając poczucie zmarnowanego czasu na oglądaniu tego odcinka, w depresyjnym nastroju czmychnęłam czym prędzej na dworek :) pozdrawiam ekipę Mai
2017.11.23
~ dorka
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
Ogród może i monotmatyczny ale oglądałam ten odcinek z trzy razy i dalej napatrzeć się nie mogę, bukszpany cięte w kule, świetne przejścia, nowoczesna architektura budynku, która wchodzi w ogród i tworzy nowe wnętrza ogrodowe, czerwone kontrasty i do tego wszystkiego Maja w jesiennej stylizacji :-) . Jak dla mnie jeden z lepszych odcinków, choć na bogactwo roślin nie można narzekać, ale może własnie dlatego że zastosowano tylko pare rodzajów roślin ogród stwarza wrażenie stonowanego, takiego, w którym można odpocząć i się zrelaksować, jedncześnie pozostaje dynamiczny. Dokładnie, budynek pewnie pochłoną spore koszta,ale ogród na taki za miliony nie wygląda... Miło popatrzeć na takie ogrody;-) może nie jest bogaty gatunkowo, ale wszystkie obrazy ogrodu świetnie się przenikają, a Maja z Panią Architekt siedząc przy stoliku wygladały jak by same tam mieszkały ;-)
2017.11.23
~ Kasieńka
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
Ogród totalnie nie z mojej bajki ale świetny! Nowatorski i inny niż wszystkie sztampy powtarzane dookoła. Niezamowite połączenie z domem. Szacun. Aha, do emmy: o ile mam pojęcie o czymkolwiek to dom owszem za miliony, ale ogród nie. Cisy może nie są tanie, ale taki ogród nie musi być drogi.
2017.11.23
~ Tess
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
Na mnie ten ogrody wywarły bardzo pozytywne wrażenie. Dowód na to, że niewieloma roślinami można osiągnąć ciekawe efekty. Droga Emmo, co prawda ogród japoński był mocno naciągany (te fale nie całkiem faliste), ale tak jest w ogrodach japońskich - mocno cięte w fale rośliny zimozielone (np. azalie, mogą być bukszpany, cisy). Wystarczy pojechać do ogrodu japońskiego we Wrocławiu, aby te fale zobaczyć.
2017.11.23
~ Ewa
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
Fenomenalne przenikanie się roślin ogrodowych z roślinami wewnątrz budynku, niebanalny przedogródek, takie "wymieszanie" domu z ogrodem chyba widzę po raz pierwszy. To kompletnie nie jest ogród i architektura domu w moim stylu ale nie sposób nie zauważyć jej niebanalności i nowatorstwa.
2017.11.23
~ Hala
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
Strasznie monotematyczny ogród już dawno tak się nie nudziłam oglądając program.
2017.11.23
~ marzena
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
Niestety jeden ze smutniejszych ogrodów. Prawie niezmienny przez cały rok, pełen prostych linii i kalekich ciętych roślin
2017.11.23
~ Ewa
Re: Trzy w jednym, czyli ogród przy nowoczesnym domu (odc. 606)
Szkoda odcinka na ten ogród... Pokazuje się ogród za miliony, który nie ma żadnej różnorodności i nie jest ładny. Nawet posadzenie zwykłej tuji i bukszpanu można ubrać w ideologię... Nowoczesne ogrody nie oznaczają, ze trzeba sadzić jeden gatunek i to najtańszy i najbardziej popularny. Ogród japoński, w którym są bukszpany wycięte w fale? To jest żart z osób od lat oglądających program??
2017.11.23
~ emma

Poprzedni odcinek

Kwiatowy ogród i bioróżnorodność (odc. 605)

Kwiatowy ogród i bioróżnorodność (odc. 605)

Tym razem odwiedzamy piękny, delikatny, pełen pastelowych barw ogród oraz przybliżamy temat bioróżnorodności.

więcej »
Ocena
94%
6%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg