Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Rodzinny ogródek z brzeziną odc. 624/HGTV odc. 2

dodano: 15.01.2017

Odwiedzamy niewielki ogródek przy bloku, Ma kształt litery "L" i sporą jego część zajmuje trawnik. Znalazło się też miejsce na drzewa, jest też sporo schowków i ładnych donic.

Jesteśmy na Warszawskim Bemowie, w jednym z nowo budowanych osiedli. Odwiedzamy ogród Beaty i Michała Sile, którzy gospodarują w nim z dziećmi dopiero od roku.
 
170-metrowy ogród jest dobrze usytuowany względem kierunków świata. Są w nim zarówno strefy cienia jak i słońca. Zawdzięcza to układowi w formie litery - L. Mniej więcej trzy czwarte powierzchni zajmuje trawnik z rabatami, a resztę – taras z donicami. Drewniany podest zbudowany jest przy północnej części mieszkania i wybiega na stronę zachodnią, gdzie od godzin południowych można cieszyć się pełnym słońcem. Jego promienie docierają do ogrodu dzięki niezabudowanemu blokami pasowi. Ta wolna przestrzeń daje ogrodowi oddech i więcej światła. Ponadto założenie przytulone jest do ogrodu sąsiadów i doskonale się z nim komponuje.
 
Państwo Sile mieli dość jasno sprecyzowane wymagania dotyczące ogrodu. Chcieli zniwelować skarpy, potrzebowali kącika do jedzenia i miejsc do wypoczynku. Część nasadzeń jest tu wymuszona przez układ okien – gospodarzom zależało na ciekawym widoku.
Zanim jednak miejsce otrzymało takie oblicze, gospodarze cieszyli się ogrodem w stanie, jaki zapewnił im deweloper. A zrobił to wyjątkowo solidnie - podłoże oczyszczono po budowie i mocno zdrenowano je piaskiem, ze względu na bliskość fundamentów i budowli podziemnych. Na taki grunt nasypano dziesięciocentymetrową warstwę ziemi ogrodowej, a następnie położono na niej trawnik z rolki. Przy ogrodzeniach posadzono tuje ‘Smaragd’. Na tym etapie właściciele mieszkania przejęli działkę, którą dalej postanowili przekształcić w wygodny wypoczynkowy ogród.
 
Obecne oblicze ogrodu jest dziełem sióstr - Olgi Piórkowskiej i Izy Szarmach z Fabryki Ogrodów. Projektantki specjalizują się w tworzeniu małych miejskich ogrodów, często w warunkach z trudnym dostępem. Tu na szczęście materiałów budowlanych nie trzeba było przenosić przez mieszkanie, ponieważ sąsiad zza płotu udostępnił dojazd. Prace trwały tu prawie cztery tygodnie.
 
Ponieważ projektantki podchodzą do ogrodu praktycznie, zaplanowały tu dużo schowków – schowkami są wiec wszystkie ławki: mieszczą się tu narzędzia ogrodowe, poduszki... Użytkownikami ogrodu są także dzieci gospodarzy - Kacper i Oliwier. W ławoskrzyniach przechowują swoje skarby i często do nich zaglądają. Aby nie przytrzasnęli sobie palców, dlatego ich tata zamontował pod ciężkimi klapami siłowniki pneumatyczne, takie jakie zwykle wykorzystuje się w samochodowych bagażnikach. To proste i praktyczne rozwiązanie.
 
Ciekawe są też ażurowe panele – chodziło o to, by nie odgradzać się całkowicie od miłych sąsiadów. Ażurowe ogrodzenie zbudowane jest elementów o przekroju rombu z modrzewia syberyjskiego. Przepierzenia wykonane tą technologią, pomimo dość sporych szczelin, dobrze hamują silniejsze podmuchy wiatru, nie powodując tym samym zastoisk powietrza. Również taras jest modrzewiowy. Uwagę zwracają gładkie, nie ryflowane deski. Są za to fabrycznie szczotkowane. Dzięki temu zabiegowi drewno pokazuje głęboką strukturę włókien. Dotykając ich powierzchni wyraźnie czuć wzdłuż usłojenia płytkie rowki. Deski szczotkowane wyglądają naturalnie, ale przede wszystkim po deszczu nie są śliskie. Miodowy, transparentny kolor zawdzięczają malowaniu preparatem olejowym. Ten impregnat ładnie podkreśla rysunek drewna.
 
Taras został zbudowany tradycyjną metodą na legarach, gdzie każdą z desek indywidualnie przytwierdzono do podpory wkrętami. Legary wsparto na betonowych bloczkach, dzięki czemu drewniany podest został wyniesiony ponad powierzchnię gruntu. Rozwiązanie to pozwoliło pozbyć się niewygodnej skarpy. Mocowanie desek na wkręty ma dużą zaletę. W razie potrzeby wymontowania któregoś z elementów, nie trzeba rozbierać całego tarasu.
 
Gdy gospodarze szukali dla siebie miejsca, teren na który stoi ich blok był już im znany – chodzili tu na spacerze. Podobało im się tu, a za płotem jest jeszcze dekoracyjny, bardzo stary mur sąsiedniego domu.
 
Grupa iglaków – świerków, modrzewia i sosen, tworzy solidne oparcie dla maleńkiego ogródka. W enklawie zimozielonych gatunków schronienie znajdują ptaki, które podczas wiosennych godów raczą mieszkańców osiedla śpiewem, a w zimie chętnie przylatują do karmników. U sąsiada jest też magnolia, która kiedy kwitnie jest ponoć przecudna. Dlatego Beata i Michał postanowili nie zasłaniać tych widoków. Ale w ogrodzie nie brakuje roślin. Jednak dobór gatunkowy jest ograniczony: projektantki uważają, że w małych ogródkach takie rozwiązanie lepiej się sprawdza. Powtarzanie gatunków wprowadza ład i powiększa nieco przestrzeń. Z większych gatunków pojawiają się tu… brzozy: to właściciele specjalnie o nie prosili.
 
Naturalna, wielopniowa forma drzew przełamuje dość geometryczny styl ogrodu, wprowadzając doń więcej ciepła. Drzewa jednopniowe, z wysoko ukształtowaną koroną, wyglądałyby jak wykrzykniki, jeszcze bardziej podkreślając zastany klimat miejsca. Poza tym w przeciwieństwie do nich, drzewa rozgałęziające się bliżej ziemi są też stabilniejsze na wietrze. To ważne, bo przez ogród biegnie korytarz powietrzny i od czasu do czasu panują w nim silne przeciągi. Warto też wiedzieć, że podobne ogródki mają często pod spodem garaż, a warstwa podłoża nie przekracza metra. W takich warunkach korzenie nie są w stanie odpowiednio zakotwiczyć rośliny. Jednak brzozy pożyteczne ‘Doorenbos’ (Betula utilis)nie rosną tak silnie jak zwykłe brzozy. Dorastają do dziesięciu metrów, lecz w tutejszych warunkach będą przycinane. Brzozy tniemy w listopadzie i grudniu. Aby je dodatkowo zagęścić, w czerwcu uszczykuje się wierzchołki pędów co prowokuje wybijanie bocznych przyrostów.
 
Nie wszystkie rośliny rosną jednak w gruncie. Część z nich znajduje się dużych donicach. Projektantki zdecydowały się na taki zabieg, bo ogródek był niejako dwupoziomowy – dookoła wszystkich murów była podwyższona opaska. Donice miały wyglądać jakby zawsze tu były. Obsadzono je dużymi monokulturami, na przykład lawendą wąskolistna (Lavandula angustifolia).
 
Donice są wymurowane z bloczków betonowych na fundamencie i otynkowane. Zbudowano je i pomalowano w konwencji budynku, dlatego prezentują się jak jego integralna część. Do każdej z donic doprowadzone jest nawadnianie. Nie mają dna, dzięki czemu nadmiar wody swobodnie z nich odpływa. Lawendom i wielu innym ziołom takie warunki odpowiadają. Rośliny te mają duże zapotrzebowanie na światło, lubią też podłoże wapienne, przepuszczające wodę, lecz utrzymujące wilgoć. Na wyniesionej rabacie w formie donicy bez dna łatwo jest takie wymagania spełnić.
 
Na dnie układamy kawałki gruzu wapiennego, pomiędzy którymi warto umieścić zbryloną glinę. Będzie spełniała rolę bufora składników pokarmowych jak również magazynowała wodę. Lawenda najlepiej poczuje się w podłożu uzyskanym z mieszaniny żyznej ziemi kompostowej z piaskiem. Po każdym kwitnieniu lawendę warto przyciąć, co spowoduje pojawianie się kwiatów aż do jesieni i pomoże utrzymać roślinę w zwartej formie. Jesienią lawendy nie tniemy. Z uwagi na możliwość przemarznięcia roślin, z zabiegiem lepiej poczekać do wiosny.
 
Potem przyjrzeliśmy się klonom palmowym (Acel palmatum), rosnące w donicach z włókna szklanego. Początkowo planowano również murowane donice, ale miałyby zbyt grube ścianki, zostawiając mało miejsca dla roślin. Są dodatkowo zaizolowane, ocieplone do środka, więc roślin nie przemarzną.
 
Klony palmowe mają płaski i jednocześnie dość delikatny system korzeniowy, który w miejscach mocno nasłonecznionych trzeba chronić ściółką przed zbyt silnym nagrzewaniem podłoża. Tutaj rolę osłony spełniają poduchy karmnika ościstego. Izolacja ścianek donicy także powinna być dość solidna. Klony palmowe są drzewami powoli rosnącymi, o bardzo delikatnej strukturze pędów, tworzących parasolowatą koronę, którą można przycinać. To gatunek wręcz idealny do małych ogrodów. Tutaj zastosowano najzwyklejszą jego formę, najodporniejszą na przymrozki i panujące tutaj przeciągi.
 
Na tarasie wisi jeszcze ciekawa huśtawka - pani Beata znalazła podobną w internecie – wraz z kontaktem do powroźnika, który zajmuje się wyplataniem podobnych elementów. Zapytała, czy może wykonać huśtawkę na zamówienie – i udało się.
 
Powroźnictwo to fach na wymarciu, lecz jak się okazuje odradzający się na nowo – i to dzięki ogrodom. Idąc tym tropem, dotarliśmy do Dobczyc pod Krakowem, gdzie odwiedziliśmy pracownię pana Tadeusza Różyckiego, który wyplata ze sznurka. Z wnukiem Nikosiem wyplata na przykład trzyskrętne liny – korzysta przy tym z urządzenia zwanego lerka. To rodzaj prowadnika, dzięki któremu możliwe są odpowiednio ciasne sploty. Końcówkę każdej wykonanej w ten sposób liny trzeba zabezpieczyć przed rozpleceniem lub postrzępieniem. Praktycznym sposobem jest wykonanie tak zwanej kobyłki – ucha, przydatnego do mocowania czy wieszania rozmaitych przedmiotów.
 
W rodzinie pana Tadeusza fach powroźniczy ma długą tradycję. Rzemiosłem zajmują się kolejne pokolenia Różyckich, a ich historia ma już przeszło.... trzysta lat! Tata pana Tadeusza wykonywał np. zamówienia dla kopalni, postronki dla koni, uzdy. A pan Tadeusz zaczynał uczyć się fachu gdy był mały. W latach 90tych nie miał już zleceń z kopalń, więc zabrał się za hamaki. Dzisiejszy asortyment wykracza poza hamaki. Dziełem pana Tadeusza stają się między innymi huśtawki ogrodowe. Wyplata je z włókien syntetycznych i naturalnych, np. bawełny czy juty.
 
Najczęściej pan Tadeusz wykorzystuje jedwab poliamidowy. Ten materiał jest delikatny w dotyku, lecz wysoce wytrzymały na ścieranie i bardzo lekki. Liny z niego wykorzystywane są między innymi w żeglarstwie, turystyce górskiej czy budownictwie.
Huśtawki te można zawieszać na konarach drzew lub przytwierdzać do sufitu, tak jak tutaj pod balkonem sąsiada. Mocowanie jest bardzo solidne. Stalowy uchwyt przytwierdzono do betonowego stropu trzypunktowo, co gwarantuje maksymalną wytrzymałość i bezpieczeństwo podczas huśtania.
 
Życie ogrodowe toczy się na tarasie i wokół niego, a właścicielom nie przeszkadza nawet duża czerpnia powietrza. Umiejętnie ją zamaskowano, wykorzystując jedną ze ścian do budowy przytulnego zakątka z ławką i pergolą. Na daszku czerpni jest stanowisko dla uprawianych sezonowo warzyw i owoców w pojemnikach. W pierwszym roku ogrodu, gospodarze eksperymentalnie zdecydowali się na pomidory koktajlowe i truskawki, które dały zachęcające plony.
 
Pod czerpnią założono rabatę. Obrzeże typu eco-board falistą linią odcina ją od trawnika. Na rabacie rosną miskanty i irysy. Stanowisko jest też przeznaczone dla kwiatów cebulowych, które gospodarze planują jeszcze posadzić. W takim ogrodzie przy bloku tematem do rozważenia jest jego niewielka intymność – sąsiedzi mogą tu zawsze zajrzeć. Na szczęście tu mieszkań nie ma za dużo.
 
Beata i Michał uwielbiają sezonową zmienność ogrodu. Jesienią zawsze mogą liczyć na przebarwianie drzew, zwłaszcza klonów i brzóz. Miskanty o tej porze też efektownie stroszą pióropusze. Wrażliwość na piękno przyrody rodzice starają się zaszczepiać także dzieciom, z którymi czasem pracują w ogrodzie. Zeszłoroczne sadzenie krokusów okazało się sukcesem, dlatego i tym razem w jedną z październikowych sobót cała rodzina postanowiła wzbogacić cebulową kolekcję. Porozrzucano cebule, by rosły przypadkowo. Posadzono także ozdobne czosnki.
 
Użytkownicy ogrodów często nie zdają sobie sprawy, że w słabo przepuszczających wodę podłożach cebule mogą zagniwać i są bardziej podatne na przemarzanie. Następnie cebule zasypuje żyzną, próchniczną ziemią ogrodową, a miejsca sadzenia maskuje grysem. Czosnki olbrzymie sadzi na głębokości równej trzem wysokościom cebul. Nie mogą być za płytko, ponieważ cebule nie zapewniłyby stabilności łodygom, a w zimie mógłby je uszkodzić mróz. Trzeba to zrobić solidnie, bo czosnki, bez wykopywania, będą w tym samym miejscu rosły przez wiele lat.
 
Jesienią wyraźnie czuć końcówkę sezonu ogrodowego. Na ogrodzeniu gospodarze zawiesili karmniki dla ptaków. Skrzydlaci goście coraz odważniej zaglądają do ogrodu. Teraz jeszcze trzeba zamknąć dopływ wody na ogród i otworzyć krany na zewnątrz. Ważne też aby przed schowaniem węży, dokładnie je opróżnić z wody. Michał postanowił związać miskanty, które ostatnio mocno ucierpiały na deszczu i wietrze. Zostają związane na zimę, bo są ładne – trzeba je tylko ściąć wczesną wiosną.
 
Teraz można spokojnie czekać do wiosny z nadzieją na piękne kwiaty i ciszę..... podobno budowa bloków w sąsiedztwie ma potrwać tylko do kwietnia.
 
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
77%
23%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
super, mimo że nie jestem fanem trawy to myśle że w tak małym ogródeczku choodzi o to zeby dzieci mialy gdzie pobiegać i żeby można bylo po nim pochodzić. Ogród jest w zgodzie ze stylem budynku a to też jest ważne :)
2017.11.24
~ Ola
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
elka no bez orzesady, rozumiem ze po wyjsciu z balkonu mozesz miec problem z przestrzenia,ale spojrz teraz na nowe osiedla i "trawniki" po 15m2 - tu 180m2 to zdecydowanie ogrodek, moze nie ogrod
2017.11.24
~ Krzyszto
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Nie razi mnie to że właściciele skorzystali z pomocy fachowców ani nowoczesna minimalistyczna aranżacja tej przestrzeni, razi mnie nazwanie efektu końcowego ogródkiem , ogrodem, przesada. To był odcinek z serii ''Maja na trawniku''.
2017.11.24
~ elka
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Czasy się zmieniają, program pokazuje i nowoczesne podejście do tematu i klasyczne, zarówno duże jak i małe przestrzenie, dla mnie nic w tym złego. Popieram i pozdrawiam a właścicielom gratuluję dbania o zmniejszanie smogu w okolicy :)
2017.11.24
~ Józef
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Mnie się podoba - piękny ogrodeczek
2017.11.24
~ Barbara Trzaskalska
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Akurat owoce cisa są jako jedyne jadalne, trzeba na prawdę znać się na roślinach, żeby się wypowiadać. W Mai w ogrodzie nie widzę błędów, widać jaki fachowcy tu pracują. Jedyny polski program ogrodniczy w telewizji tak dopracowany pod każdym kątem.
2017.11.24
~ Mirka S.
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
W zupelnie nieswiadomy sposob kreci sie popularnosc programu - dawajcie wiecej komentarzy, a podbijemy ogladalnosc :))) Ogrodek spoko
2017.11.24
~ Panna Zuzanna
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Matko, jaka dyskusja :-))) Było już mnóstwo odcinków z niewielkim prostym ogrodem czy nawet tylko balkonem albo tarasem i jakoś nigdy aż takiej afery nie było. Chociaż debaty są zawsze jak coś jest zaprojektowane przez projektanta jakby to wada była. Dobrze że ludzie się tak nie awanturyją że buty zrobił szewc i nie upierają się że dobre są tylko te samodzielnej roboty ;-)))
2017.11.24
~ Nicki
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Z cisami na pewno chodzilo o czerwone owoce, ktore bardziej kusza dzieci po ich siegniecie niz galazke tuj :) Nie wiem, czy ktokolwiek z tu komentujacych bral pod uwage, ze moze w zalozeniach ogrod mial nie byc wymagajacy w utrzymaniu i pielegnacji - mlodym ludziom nie zawsze doskwiera nadmiar wolnego czasu jak ludzim na emeryturze chociazby :)
2017.11.24
~ Luiza M.
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Drogi Filipie, a propos: "Cisy sa silnie trujace, a jak widac w ogrodzie sa male dzieci - to tylko tak dla przykladu "znafcy z natemat" . Dla osób podniecających się tym, że cisy są silnie trujące, powiem że i tuje są silnie trujące gdyby je zjeść. Ale kto jada cisy i tuje? Są też inne rośliny trujące jak hortensje, złotokap i wiele innych, które nawet nie są przebadane. I co z tego? Nikt z nich nie przyrządza sałatki. Dla dzieci są faktycznie groźne owoce, która zachęcają do zjedzenia jak czerwone kulki wawrzynka.
2017.11.24
~ Mirka S.
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Ale bogato w komentarze tutaj - chociazby dlatego oplacalo sie poswiecic tasme filmowa : ) nie wazne jak, dla TV wazne aby pisali - jedni dobrze inni gorzej, idzie dalej szum :) A teraz z mojej perspektywy: ogrodek w bloku urzadzony ze smakiem, ktos sie nim zainteresowal chcac go pokazac - z calym szacunkiem dla komentujacych uwazam, ze w ekipie jest wiecej fachowcow niz sposrod tutaj piszacych. Nie zawsze musza walic po oczach kolorowe rabaty, szczegolnie w miejscach, gdzie wygladalo by to karykaturalnie. W minimalistycznym i nowoczesnym osiedlu minimalistyczny i nowoczesny ogrodek uwazam za doskonaly duet.
2017.11.24
~ Szczepan
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Juz sam fakt wyboru kilku sposrod kilkunastu komentarzy daje wyraz "obiektywnego" dziennikarstwa i pisania pod swoja teze. WMai od zawsze duze ogrody przeplataly sie z mniejszymi aranzacjami, a pisanie o nowej serii na HGTV po raptem 4 czy 5 oddcinkach... no coz. Wg mnie kazdy znajdzie cos dla siebie, bo nie kazdy ma mozliwosc posiadania tysiecy hektarow, a coraz wieksza liczba millenialsow rekompensuje sobie to poszukiwaniem przestrzeni zielonej w zabudowanych aglomeracjach miejskich - przyklad jak tego dokonac mozna zobaczyc w oddcinku. Nie kazdemu musi sie to podobac, to jasne, gusta nie podlegaja dyskusji. Jedni zasadziliby moze wiecej gatunkow roslin zmniejszajac przestrzen wypoczynkowa, drudzy poszliby w inny rodzaj roslinnosci, jeszcze ktos zerwalby trawnik bo nie lubi koszenia albo jest uczulony jak kwitnie :) Niezaprzeczalnie jednak takich ogrodkow janie widuje za czesto ( a bywam tu i owdzie) - wiec brawo ze pokazane sa sposoby na mile dopelnienie do mieszkan w blokach
2017.11.24
~ Piotr
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Typowe polskie piekielko, szczegolnie w wykonaniu osob, ktore pewnie ani razu dolka nie wykopaly :) Cisy sa silnie trujace, a jak widac w ogrodzie sa male dzieci - to tylko tak dla przykladu "znafcy z natemat" :) Formy wlascicielskie sie zmieniaja, strach pomyslec co napisza o Wiadomosciach TVP :)
2017.11.24
~ Kazimierz
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Jesli to jest ogród to podziękuję- niewiem skąd pomysł na poświęcenie temu NIC 25 minut taśmy filmowej- takie widoki teraz na wiekszosci osiedli przed nowoczesnymi blokami- wole jednak kawałek najmniejszy nawet ogrodu z prawdziwego zdarzenia. Porażka
2017.11.24
~ Kornel
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Wyraźnie dziennikarz LIS (Na Temat) jadący na pasku niemieckij prasy chce dogryźć amerykańskim właścicielom. Nie ma co sie przejmować, Maja jest dla mnie taka sama jak była. Przecież widać zę odcinki, ktore pokazuje są nakręcone w zeszłym sezonie, jeszcze przed Home@Garden. Dla mnie jedyna zła zmiana to paski z nazwami roślin, ktore są mało czytelne, do tej pory byłam w stanie zapisać sobie w zeszycie nazwy roślin z programu, teraz nie daję rady.
2017.11.24
~ Teresa
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Tutaj jest artykuł na temat tego odcinka, doskonale go podsumowuje.- http://natemat.pl/200513,jak-amerykanski-wlasciciel-psuje-renome-autentycznej-gwiazdy-tvn
2017.11.24
~ flora
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Swietna aranzacja ogrodu - nowoczesnie
2017.11.24
~ Filip
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
pocieszajace jest to ze chociaz jest gdzie wyjsc..choc do miana ogródkraczej sie nie zalicza
2017.11.24
~ kruku
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Genialnie, ze w bloku komus sie chce tak zmienic przestrzec ogrodowa (tak, ogrodowa, bo to prawie 200m2, a niejednokrotnie segmenty ludziom buduja na dzialkach tej wielkosci) - pieknie wkomponowane w otoczenie, bez nadecia i przesady... chyba tez zazdroszcze :) ale popieram
2017.11.24
~ Zofia
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Niech rosna, piekny ogrodek - zazdroszcze :)
2017.11.24
~ Nina
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Czy te brzozki faktycznie daje sie opanowac regularnym cieciem na wysokosc? Nie wystrzela jak w lesie?
2017.11.24
~ Brzoz owy
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
wiercenie w elewacji u większości deweloperów oznacza utratę gwarancji,sama miałam dylemat czy przykręcać huśtawkę tak jak w odcinku. Wiadomo wszystko byłoby w porządku do pierwszych usterek, a później deweloper będzie się wycofywał z napraw gwarancyjnych przez przykręcenie jednej huśtawki.
2017.11.24
~ ania
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Nic skomplikowanego? Moze w finalnym odbiorze to tak sie wydaje - proste nowoczesne linie, brak przerostu formy nad trescia, minimalizm w roslinach, materialach uzytych, kolirystyka komponujaca sie z charakterem budynku, nie krzykliwa, tak jakby byla oryginalnie pomyslana przez dewelopera... - jednak logistyka na takiej przestrzeni, murowanie donic, niwelacja terenu a pozniej doprowadzenie tego do porzadku w blokowisku (sorry za okreslenie) to nie jest 'nic skomplikowanego'
2017.11.24
~ Kris
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Modern look in small garden -like it
2017.11.24
~ Charlotte
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
no cóż głowy nie urywa ten ogród a właściwie zaaranżowana przestrzeń-podwórko, nie robi wrażenia -nic innowacyjnego ni skomplikowanego w tym projekcie nie ma, powtarzalna prostota która jest teraz w modzie.
2017.11.24
~ lalamido
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
@misia - dzieki, nie dzialal link na tablecie, na kompie jest ok @ flora - moze masz to wyjatkowe szczescie, ze otacza Cie wiecej ciekawych ogrodkow, jak na moj gust to jednak wciaz nieliczne udane zagospodarowania, wiekszosc straszy, trawniki to bardziej wykwity mleczy albo koniczyny - zgadzam sie, ze sa ogrody bardziej okazale, ale uczciwie rzecz biorac ten prezentuje idealnie dograne detale w zastanej przestrzeni
2017.11.24
~ Maniek
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
ten odcinek jest tutaj do obejrzenia: http://www.majawogrodzie.tvn.pl/353,Rodzinny-ogrodek-z-brzezina-odc-624,odcinek.html
2017.11.24
~ Misia
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Maniek specjalnie dla ciebie- nie ogród nie ogródek ale też nie podwórko, po prostu zagospodarowana przestrzeń na zewnątrz, inaczej tego określić się nie da. . Trawa i parę drzewek to nie ''ogród'' takich ''ogrodów'' pełno jest przed różnymi budynkami użyteczności publicznej.
2017.11.24
~ flora
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Klasa,eh gdyby kazdy chcial inwestowac w aranz ogrodkow na osiedlach chociaz w minimalnym stopniu - super ze przy okazji mozna sie dowiedziec o istnieniu rzemieslnikow z prawdziwego zdarzenia
2017.11.24
~ mariusz
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Trzy brzozy, parę traw?!?!?! Ludzie, to jest idealnie zaprojektowana przestrzeń, w punkt wpasowana w otoczenie. Czytając niektóre komentarze, mam wrażenie, ze oglądałam inny odcinek.
2017.11.24
~ Anonim
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
@Drewno: egzotyki oczywiscie (np.teak), ale od razu rosnie cena drewna, modrzew to rozsadny wybor, jesli odpowiednio zadbasz o impregnacje to posluzy na lata. Ostatnio modne tez staje sie drewno thermory
2017.11.24
~ Kulka
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Jakie inne drewno na zewnatrz jesli nie modrzew syberyjski polecacie? Ten modrzew mi sie podoba, ale na ile inne gatunki warto brac pod rozwage na nasz klimat?
2017.11.24
~ Drewno
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Jakie inne drewno na zewnatrz jesli nie modrzew syberyjski polecacie? Ten modrzew mi sie podoba, ale na ile inne gatunki warto brac pod rozwage na nasz klimat?
2017.11.24
~ Drewno
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Bedzie tez na Player? Bo nie widze jeszcze. Tez mamy ogrod w ksztalcie litery L i kompletnie nie mamy pomyslu na jego rozplanowanie, a umknelo naszej uwadze - z urywkow widze ze ciekawie i nowoczesnie wyszlo. Fajnie ze program wszedl takze na osiedle (zreszta nie pierwszy raz) - to moja opinia. Ps. Nie wiem na jakim podworku minelo Twoje dziecinstwo - zerknij na ogorki po 9m2 u deweloperow i daj znac jakie przyporzadkujesz im okreslenie :))))
2017.11.24
~ Maniek
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
A ja jestem zachwycona tym ogródkiem. Miejski ogródek w minimalistycznym stylu ! Super !
2017.11.24
~ Magda
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
To nie jest ogród ani nawet ogródek to po prostu ''podwórko''.
2017.11.24
~ flora
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Pani Maju kocham Pani programy, ale ten odcinek pozostawia wiele do życzenia -trawa trzy drzewa i dwie rośliny ............. .Mało tego tydzień czekania i ten sam odcinek. Ps. Więcej tego odcinka proszę nie puszczać -Błagam
2017.11.24
~ ivona
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Wow, sa emocje :) I dobrze, bo to dowod ze ogrodek wzbudza emocje. Ja zazdroszcze bo mam tylko balkon, a moi sasiedzi niewiele znienili w ogrodku ponizej. Na pewno dla wlascicieli to fajne przedluzenie mieszkania a dla sasiadow mily wyglad z okien - o to chyba chodzi w miejskiej architekturze
2017.11.24
~ Jola
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Elegancko i prosto. Dziekuje tez za namiar do Pana od hamakow! Przyjemnie i to w miescie, fajny kontrast do ogrodkow, w ktorych poza oponami, domkami dla dzieci i rowerami nic sie nie dzieje
2017.11.24
~ Kazimierz
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Fajnie. Oby wiecej takich ogrodkow w blokach
2017.11.24
~ Emilia
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Nie no , to pokazaliście : trawnik , podest , trzy krzaki i to wszystko w dwadzieścia trzy minuty . Fakt jest na co popatrzeć , jeszcze chyba nikt nie zrobił odcinka o trawniku przed blokiem . Identyczny mam widok za oknem , tylko krzaki ładniejsze . Tak się zastanawiam po co było kręcić ten odcinek ?
2017.11.24
~ JA454
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Trzeba przyznać , ze sam projekt , myślenie i wykonanie bez zarzutu . Efekt znakomity w postaci małego , ale imponujacego ogrodu ,co nie jest łatwo osiągnąć przy małych powierzchniach . Gratulacje twórcom .
2017.11.24
~ G i A
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Nie chodzi o ,,ignorantów,, ani ,,ludzi znających się,, , odcinek był po prostu nudny. Pewnie musieli nakręcić odcinek na tym osiedlu, a nie było tam ciekawszego ogródka. Na tej stronie jak ktoś zwraca na to uwagę wyświetlała się reklama osiedla na Bemowie i wszystko jasne.
2017.11.24
~ Wiktoria
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Te ornitolog, a jak na jesien spadnie snieg to dobrze? A jak jest -15stopni w jesien a +5stopni w zime to czym sie wowczas kierowac? Rozumiem, ze wlasciciele juz szykowali sie na pore zimowa - mysle ze ptaki sobie z tym poradza spokojnie, hehe. Fajny odcinek, jestem fanem brytyjskiej serii Miejskiego Ogrodnika i tam wlasnie na malych powierzchniach pokazuja jak urzadzic sobie azyl - dobrze ze Maja miesza duze ogrody z tarasami i malymi ogrodkami w miescie.
2017.11.24
~ MattJames
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Zaloze sie ze architekci musieli zmierzyc sie z regulaminem osiedla i innymi ograniczeniami wynikajacymi z zycia wspolnotowego - dla ignorantow bedzie to malo, dla ludzi znajacych sie to duza sztuka wlasnie. Ktos nizej napisal ze wbrew pozorom latwiej o duze aranzacje, gdzie jest pelna wlasnosc. Zerknijcie obiektywnie na osiedlowe ogrodki. Mi ten "minimalizm" bardzo lezy
2017.11.24
~ Inspirejszyn kom peel
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Wbrew pozorom to ogród z pomysłem, myślicie że sami by go zagospodarowali? Kilka brzóz? Nieprawda. Cała mała architektura to sporo budowania:tarasy, donice, ławki///// a na roślinach i ziemi odpowiedniej dla nich też trzeba się znać. Gdyby to było takie proste to ogródki w osiedlach by podobnie super wyglądały. A w 80 procentach w ogóle nie są zagospodarowane tylko straszą i szkoda ich pustej powierzchni często większej niż mieszkanie. Sama doskonale wiem że ludzie nie mają pojęcia co z nią zrobić.
2017.11.24
~ Mirka S.
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Super pomysł , oby więcej takich odcinków ! Doskonała inspiracja dla ludzi mieszkających w dużych miastach.
2017.11.24
~ Ewa
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
I jeszcze jedna uwaga.Ptaki dokarmia się gdy spadnie śnieg i nie mają jak zdobyć pożywienia.Nie zaczynamy ich karmić jesienią !
2017.11.24
~ Ania
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
To ma być "ogród"? Szkoda czasu na oglądanie odcinka.Pokazujcie prawdziwe ogrody a nie ich namiastkę.Kilka bylin,trzy brzozy,dwa klony.I właściciele nie potrafili zaaranżować tych kilkudziesięciu metrów?A na koniec to grabienie paru liści.Maju pokaż prawdziwe ogrody!!!
2017.11.24
~ Ania
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Nie sztuka jest zrobic ogrod na 5tys m2, sztuka jest zagospodarowac male przestrzenie - brawo za pomysl i wykonanie - w blokach czesto ludzie pomijaja ta przestrzen lub nie maja na nia pomyslu - fajna inspiracja dla mnie
2017.11.24
~ JOanna
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
W prostocie siła, brawo!
2017.11.24
~ Lena
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
A mi sie bardzo podobało, super pomysły na wykorzystanie małego, miejskiego ogródka w 100%.
2017.11.24
~ Kasia
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
No sorry ale co to mialo byc? nie szkoda tasmy na taki ogrodek?
2017.11.24
~ nina
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Z całego odcinka ciekawy był tylko fragment z panem Różyckim.
2017.11.24
~ anastazja
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Już naprawione, dziękujemy za sygnał!
2017.11.24
Redakcja
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
Zamiast 624 odcinka odtwarza się 623. Proszę o właściwy odcinek.
2017.11.24
~ Raf
Re: Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)
kiedy będzie dostępny ten odcinek?
2017.11.24
~ asia

Poprzedni odcinek

Aleksandria – bylinowy ogród nad jeziorem odc. 623/HGTV odc. 1

Aleksandria – bylinowy ogród nad jeziorem odc. 623/HGTV odc. 1

Aleksandria to bylinowy ogród nad jeziorem, na Pojezierzu Kaszubskim. Zajmuje cztery duże tarasy wycięte w stromej 8-metrowej skarpie, schodzącej do jeziora....

więcej »
Ocena
93%
7%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg