Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)

dodano: 22.01.2017

Tym razem ekipa programu wybrała się do Ogrodów Barnsdale w hrabstwie Rutland. To miejsce rozsławione w latach 80 i 90 ubiegłego wieku przez Geoffa Hamiltona serią niezwykle popularnych programów ogrodniczych.

Niespełna dwugodzinny lot samolotem dzieli Warszawę od miejsc, które odwiedzę w dzisiejszym odcinku. Celem mojej podróży są Ogrody Barnsdale w hrabstwie Rutland – miejsce rozsławione w latach 80 i 90 ubiegłego wieku przez Geoffa Hamiltona, serią niezwykle popularnych programów ogrodniczych. Minęło dwadzieścia lat od śmierci słynnego ogrodnika, a jego spuściznę przejął jego syn – Nick. W czasach kręcenia programów teren był niedostępny dla odwiedzających, a teraz jest otwarty dla wszystkich.
 
Nick kontynuuje filozofię ojca, prowadząc ogrody przyjazne środowisku przyrodniczemu i ludziom. Stawia przede wszystkim na ogrodnictwo organiczne, z wykorzystaniem materiałów naturalnych oraz bogatej roślinności. Dzieli się ogrodami z odwiedzającymi, więc dopiero wieczorem, gdy już wszyscy pójdą do domu, czuje, że jest tu u siebie.
 
Ogrody w Barnsdale są otwarte przez cały rok. Wstęp jest płatny. Goście szukają tu inspiracji, a nawet gotowego pomysłu, który mogliby w całości przenieść na własną działkę. Na powierzchni nieco ponad 3 ha urządzono 39 wnętrz o różnej tematyce, więc mają w czym wybierać. Nick podpatruje gości i często widzi, że żony robią tu dla mężów długie listy zadań ogrodniczych do wykonania po powrocie do domu.
 
Modelem ogrodu, który Nick najbardziej lubi i często poleca zwiedzającym jest zakątek leśny. Jego fenomen polega na tym, że wygląda dostojnie i przy tym naturalnie. Poza tym wymaga minimalnych prac pielęgnacyjnych. Podłoże pod koronami drzew szczelnie pokrywa podszyt. Niektóre pnie brzóz otoczono trzmieliną pospolitą. Naturalnie prezentują się też kaliny koralowe, podsadzone wilczomleczem migdałolistnym i barwinkiem większym. Biała kora drzew ładnie prezentuje się na tle ciemnej zieleni i rozjaśnia całe wnętrze. Jest też zaciszny kącik nazywany pustelnią. Oparciem i jednocześnie tłem dla niej jest jabłoń prowadzona płasko przy ścianie ogrodzenia.
 
Jak na skraju prawdziwego lasu, również tutaj, w miejscach z większym dostępem światła, pojawiają się kwiaty. Efektowną plamę kolorów tworzą naparstnice w zestawieniu z łubinami. Poza tym obrzeża rabat całego ogrodu obsadzane są szczelnie kwiatami. Każdą niemal lukę między innymi roślinami wypełniają bodziszki.
 
Najczęściej spotykane tutaj gatunki to bodziszek leśny, którego poduchy dorastają do 60 cm wysokości. Kiedy bodziszki przekwitają, wcale nie muszą tworzyć jednorodnej masy zieleni. Poszczególne gatunki różnią się między sobą nie tylko kwiatami, ale też kształtem liści. Bodziszek Geranium collinum, nazywany w niektórych krajach czarnomorskim, ma na przykład liście głęboko powcinane i przez to wyróżniające się na tle innych roślin.
 
Brzozowy zagajnik prowadzi do ogródka nazywanego miejskim rajem, stworzonego przed laty na potrzeby programu telewizyjnego. Spotkaliśmy się z Kasią Bellingham, ogrodniczką, projektantką i wielką pasjonatką angielskiej sztuki ogrodowej, która spędziła w Anglii kilkanaście lat, poznając ogrodnictwo od przysłowiowej podszewki. W miejskim raju ogrodów Barnsdale czuje się trochę jak w ogrodach lady – tyle tu różowych kwiatów… Zwraca też uwagę, że to właśnie Goeff Hamilton namawiał ludzi, by zakładali ogrody – umiał przekonać, że nie trzeba mieć do tego wielkiej powierzchni. Promował też ogrody bliskie środowisku i wszędzie wykorzystywał wodę
 
Cechą większości ogródków Geoffa Hamiltona było ich praktyczne wykorzystanie, między innymi propagował on uprawę warzyw i owoców. Dlatego często pojawiały się szklarenki. Geoff pzekonywał, by próbować.
 
Podobnie jak w Polsce, również tutaj dużą popularnością cieszą się ogrody typu działkowego. Kiedyś miejsce to było poligonem doświadczalnym dla Geoffa, gdzie testował najnowsze odmiany ziemniaków, cebuli czy marchwi. Prezentował sadzenie drzew owocowych, nie stosując przy tym ani odrobiny chemii. Miał też praktyczne pomysły ułatwiające życie ogrodników – ot choćby jak podpory do bobu. Konstrukcje podpór są proste do wykonania i przede wszystkim funkcjonalne. Gatunkom wspinającym się odpowiadają delikatne siatki rozpinane na powbijanych w ziemię palikach. Jedne są z tworzywa, inne - jak w przypadku groszku - to oryginalne sieci rybackie. Siatkowe ściany wykorzystano również do podpierania słoneczników, wysiewanych w rzędach na otwartej i wietrznej przestrzeni.
 
Zwracają też uwagę… sztuczne ule. Tak naprawdę to drewniane schowki w formie uli. Mają zastosowanie w zakątkach, gdzie brakuje miejsca do budowania składzików ogrodowych. Ule wykonane są wyłącznie z drewna, materiału chyba najczęściej zastosowanego w tutejszych ogrodach.
 
W Barnsdale nie znaleźliśmy tarasu pokrytego deskami ryflowanymi, co świadczy o upodobaniu Anglików do bardziej tradycyjnych rozwiązań. Deskę zabezpieczono inaczej: rozpięto tu siatkę heksagonalną z cienkiego ocynkowanego drutu. Deski występują również w roli obrzeży rabat, nie tylko na odcinkach prostych, ale również na łukach. Praktyczne pomysły odkrywamy dosłownie na każdym kroku: na przykład przy piramidzie, która jest kompostownikiem.
 
Konstrukcja kompostownika jest bardzo praktyczna. Sypiąc warstwę zielonej masy, za każdym razem podnosi się wysokość komina. Pomiędzy cegłami układanymi w coraz to mniejsze kręgi, są szczeliny, niezbędne do napowietrzania kompostu, tworzonego przy udziale mikroorganizmów. Ziemia kompostowa jest jednym z podstawowych nawozów organicznych, stosowanych w ogrodzie. Oprócz dużej zawartości składników pokarmowych dla roślin, poprawia też warunki wodne podłoża.
 
Trudno wyobrazić sobie angielski ogród bez żywopłotu. Zielone parawany spełniają rolę wiatrochronów dla upraw, co w Anglii jest już tradycją. Roślinne mury mogą też spełniać inne funkcje. Przez jedną, niespełna dwumetrowej szerokości ścianę, utworzoną z leszczyny tureckiej, prowadzi przejście w formie tunelu. Schronienie mają w nim ptaki.
 
Pasją Geoffa Hamiltona było tworzenie ogrodów mniej skomplikowanych, z materiałów tanich i powszechnie dostępnych. Dziełem jego pracy jest ogród ” z odzysku”. Powstał z bali drewna, kamieni, płyt chodnikowych, metalu, materiałów już kiedyś używanych, w które ogrodnik tchnął nowe życie. Ciekawe jest np. źródełko, wykonane ze starych misek, balii i wiader. Z odpowiednio pociętej, powyginanej i połączonej blachy powstała róża. Od ponad dwudziestu lat woda krąży w obiegu zamkniętym.
 
Zwiedzając ogrody w okolicach Sheffield, na pewno nie warto omijać tego miasta. Przeszło jedna trzecia powierzchni tej metropolii znajduje się w obrębie Parku Narodowego Peak District, którego częścią jest Ogród Botaniczny położony blisko centrum miasta, a jest on jednym z nielicznych, jak nie jedynym takim obiektem w Anglii, do którego można wejść za darmo.
 
Ogród został założony 180 lat temu i obecnie ma powierzchnię 8 ha. Jego centralna część ma układ formalny, wokół której urządzono wnętrza o typowo krajobrazowym charakterze. Enklawy zieleni skupione wokół ponadwiekowych drzew są malowniczo rozsypane na powierzchni naturalnie falującego terenu. Wizytówką ogrodu botanicznego i miasta Sheffield jest pawilon szklarniowy, monumentalna budowla o powierzchni 1000 m kw. Historia ogrodu botanicznego zaczęła się właściwie od tego miejsca. Szklarnię zbudowano w czasach, kiedy Wielka Brytania była u szczytu potęgi imperialnej. Panowała wtedy królowa Wiktoria Hanowerska, od imienia której pochodzi nazwa tego złotego, między innymi dla ogrodów okresu.
 
W czasach wiktoriańskich Anglia była potęgą. Dużo ludzi interesowało się ogrodami
Zaczęto przywozić nowe, nieznane dotąd gatunki. Anglię ogarnęła prawdziwa ogrodowo-roślinna rewolucja. Poszukiwania coraz to nowych gatunków stawały się wtedy nie tylko modą, ale też sposobem na życie. Rośliny przywożono i pokazywano chętnie innym, a z czasem – też sprzedawano np. paczuszki nasion.
 
W tych czasach w ogrodach pojawiły się północnoamerykańskie drzewa jak magnolia drzewiasta, cypryśnik błotny czy nowe gatunki jodeł. W pogoni za nowinkami i egzotyką Anglicy popełniali też błędy. Widać to w Sheffield, gdzie gościom niestrudzenie towarzyszą szare wiewiórki. Sprowadzono je na wyspy z Ameryki Północnej w roku 1876. Rozpanoszyły się do tego stopnia, że praktycznie całkowicie wyparły wiewiórkę rudą. Znakomicie przystosowały się do nowych warunków, poza tym są odporne na wirusa, którego same są nosicielami.
 
W Sheffield stanęła też niezwykła budowla: szklany pawilon. Jest dziełem Sir Josepha Paxtona, który wtedy był uznanym projektantem takich budowli. W konstrukcji użyto rewolucyjnego, jak na tamte czasy, łączenia szkła ze stalą. Warto też wspomnieć, że w epoce wiktoriańskiej wynaleziono sposób wytwarzania szkła płaskiego walcowanego, co znacznie ułatwiało pracę i było zachętą do powstawania takich budowli. Miało też na to wpływ zniesienie wysokiego podatku jakim wcześniej szkło było obłożone.
 
Jak wyjaśniła nam Sarah Thomas, ogród w Sheffield zawsze się powoli zmieniał, ale szczególnie w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Do tego czasu było tu arboretum i rosły w nim tylko drzewa. Z czasem kolekcje roślin zaczęto wzbogacać krzewami i bylinami. Obecnie można tu znaleźć na przykład ogród śródziemnomorski. W klimacie północnej Anglii nie jest łatwe uprawianie takiej roślinności, ale udało się. Odpowiedni mikroklimat zawdzięczamy otaczającym ten zakątek murom.
 
Warto skomentować jedno z nowszych rozwiązań projektowych z udziałem drzew. Ogród sąsiaduje z miejską zabudową mieszkaniową, od której jest oddzielony niskimi murami i żywopłotami. Dla scalenia obu przestrzeni zastosowano trik optyczny, polegający na powielaniu barw. W tym przypadku tradycyjne ceglane domy znakomicie harmonizują z posadzonym na ich tle klonem strzępiastokorym (Acer griseum). Malowniczy pokrój drzewa jest tutaj wyeksponowany w całości i pokazuje najważniejsze atuty – szeroką, luźno ukształtowaną koronę, z przebijającym przez liście cynamonowym zabarwieniem kory.
 
Na polach doświadczalnych prowadzono obserwacje roślin. Przede wszystkim sprawdzano jak długo i w jakim okresie kwitną. My odwiedzaliśmy ogród w czerwcu, dlatego na pełne kwitnienie rabaty trzeba poczekać. Trudno jednak nie zauważyć wręcz szafirowej baptysji błękitnej (Babtisia australis), rośliny wieloletniej o kwiatach przypominających łubin. Mimo amerykańskiego pochodzenia, dobrze znosi zarówno angielski jak i polski klimat. Uwagę zwraca też rożnik przerośnięty (Silphium perfoliatum). Nadaje się do ogrodów dużych, prowadzonych w sposób naturalistyczny, ponieważ dorasta do 2,5 metra wysokości, tworząc zwarte szerokie kępy. Kwitnie na żółto od lipca do października i jest w tym czasie znakomitym pożytkiem dla pszczół. Ma też inne zalety. W kieszonkach zrośniętych u nasady liści nawet w upał gromadzi się woda z porannej rosy. Korzystają z niej owady i ptaki.
 
Ogród zawdzięcza swój wygląd nie tylko profesjonalistom ogrodnikom, ale też mieszkańcom Sheffield, którzy przychodzą go pielęgnować. Dla niektórych jest to sposób na miłe spędzenie dnia. Ogród założony jest na glebach piaszczystych, dlatego ogrodnicy zwracają szczególną uwagę na odpowiednie wzbogacanie podłoża w materię organiczną. Każdej jesieni zbierają opadające z drzew liście i na zapleczach przetwarzają je na kompost. Po dwóch latach mają gotowy nawóz, którym ściółkowane są wszystkie rabaty. Prowadzony w zgodzie z naturą ogród tętni życiem.
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
89%
11%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
typowa angielska flegma
2017.06.25
~ anaton
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Ten odcinek jest piękny! Widać, że ogród angielski bo tam jakoś inaczej zieleń wygląda ale ogląda się to fantastycznie. Dziękuję, aż chce się tam jechać! A nigdy nie rozważałam wyjazdy do Anglii pod kątem zwiedzania ogrodów, chyba powinnam ;-)
2017.06.25
~ Małgorzata
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Drobniutka uwaga jedynie, W komentarzu Autorki do teggo odcinka dwukrotnie cypryśnik błotny został opisany jako cyprysik (15'46'' oraz 22'52').
2017.06.25
~ Alex z Bray
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
oj widzę rozgorzała się dzisiaj dyskusja ..ja tam lubię wszystkie odcinki , jest to dla mnie najlepszy program ogrodniczo-poradnikowy w Polsce ,a Maja jest tylko jedna , zgadzam sie tylko z godzinami emisji wiecej powtórek po południu bo dla osob pracujących trudno jest tafić we właściwy czas zostaje tylko internet a tam problem dla osob oglądajacych poza granicami Polski bo są ograniczenia licencyjne
2017.06.25
~ alicia
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Droga Maju , Piszę jeszcze raz ponieważ coś zjadło mój komentarz, Otórz, chciałabym powiedzieć, że moim zdaniem odcinki tego programu są zdecydowanie za krótkie.Przedłużcie proszę na 45 min. ,wtedy większy ogród były dokładniej pokazany,a mniejsze mogły by być wtedy dwa -są przecież też małe piękne ogródki. Przykładem jest odcinek 625 , duży ogród a pewnie nie pokazano wielu ciekawych rzeczy z powodu krótkiego czasu antenowego. Serdecznie pozdrawiam!!!
2017.06.25
~ Agusiek
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Droga Maju
2017.06.25
~ Agusiek
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Skoro Alan Titchmarsh daję radę w godzinę pokazać 10 ogrodów i ich właścicieli w trochę mniej chaotyczny sposób (moim zdaniem) to 23 minuty można chyba pokazać trochę bardziej spójną wizję ogrodów . Nie przeczę : są odcinki bardzo dobre ale są i takie których nie da się oglądać, bo nie ma na nie pomysłu albo pokazane jest to co jest u kowalskiego za oknem . To miały być inspirację a moim zdaniem wyszło z tego parę wywiadów i niestety nic więcej . Naprawdę nie chce mi się szukać odcinków gdzie Pani Maja rozmawiała pół odcinka o zastosowaniu małej koparki itp . a było takich odcinków trochę . Proszę sobie popatrzeć po komentarzach , najlepsze odcinki nie są komentowane lub jest przy nich krótki komentarz : piękny ogród itp.
2017.06.25
~ JA454
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Hej, a gdzie są te przykłady błędów merytorycznych w Mai w ogrodzie. Miał pan podać choć kilka... a tak same ogólniki i pouczenia. Trochę proszę się spocić, żeby udowodnić swoje światłe tezy, skoro my widzowie to chamstwo, a pan taki wielki reżyser?
2017.06.25
~ Mirka S.
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Gdyby ktoś się czepiał , naprawdę szczególnie to proszę (moim zdaniem jak maja w ogrodzie powinna wyglądać(Gardens of The World) . Ale to jest moje zdanie i proszę bez chamstwa , które tak odbieram Państwa wypowiedzi.
2017.06.25
~ JA454
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Jak widać w końcu ludzie i ludziska(do których się zaliczam) jednak zaczęli dyskutować ale i to nie zmienia (jak na chwilę obecną) faktu iż chaos mój widzę ogromny . To jest moje zdanie i można się z nim nie zgadzać . Byle nie chamsko a merytorycznie . Jak dla mnie najpierw ogólny zarys ogrodu , potem wywiad z człowiekiem który jest odpowiedzialny za wygląd tegoż ogrodu a potem jakieś ciekawostki , ale to jest mój pogląd .
2017.06.25
~ JA454
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Ogród różany w FORST pokazywalismy w odcinku 448. Pozdrawiamy http://www.majawogrodzie.tvn.pl/161,Rozany-ogrod-i-Brandenburska-Wystawa-Ogrodowa-odc-448,odcinek.html
2017.06.25
~ redakcja
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
O ogrodach mogą robić setki innych programów ale pani Maja ma swój punkt widzenia i pokazuje je tak jak sama je czuje. Są tacy którzy co tydzień oglądają ten program nawet po kilka razy - a ja się do nich zaliczam i mnie nie nudzi. właściciele ogrodów wydają się mi się taką samą wartością jak rośliny i te ogrodnicze porady. Filozofia ogrodu to jest to! a każdy program jest inny, ale widać do pana to nie dociera. Pozdrawiam fanka programu
2017.06.25
~ Iwonka
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
"nie był dobry program od strony praktycznej czy nawet merytorycznej" - a jakie błędy praktyczne i merytoryczne są w np. w programie z Anglii i każdym po kolei??? poproszę chociaż kilka przykładów; z chęcią się zapoznam. Jestem ogrodnikiem i jakoś nie widzę.
2017.06.25
~ Mirka S.
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Taaaa... nigdy nie był dobry to ciekawe że tyle lat tyle ludzi ogląda. To ja też ci słuzę radą: nie oglądaj. Albo inną radą: nakręć swój program. Jak będzie lepszy to się wypowiesz.
2017.06.25
~ Kasia
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
No i niestety jak zwykle skakanie z rośliny na roślinę przeplatające się z wywiadami . Żadnej organizacji w prowadzenia programu "od sasa do lasa " bezład mój widzę ogromny" . Jeśli państwo nie wiedzą jak? To ja służę radą : intro: potem coś więcej a na koniec spokojny akcent .Maja w w ogrodzie to nigdy nie był dobry program od strony praktycznej czy nawet merytorycznej ale teraz to już przesada . Angielskie ogrody to inspiracja lub chociaż zachęta a to już jest kpina z odbiorcy
2017.06.25
~ JA454
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Piękne inspiracje mamy również bliżej nas w Niemczech tuż przy granicy np. Ogród różany w Forst czy Park w Nochten powstały po kopalni odkrywkowej. Bajkowy krajobraz w miejsce księżycowego, inspiracja dla naszych kopalń. Gorąco polecam. Ogród w Forst przypomina ogrody angielskie, i są bliżej. Polecam wszystkim chętnym Łużyce - Laustiz.
2017.06.25
~ Monika
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Ogród Botaniczny Uniwersytetu Erlangen-Nürnberg: https://www.facebook.com/Roman-Rupowski-718140528338673 POLECAM odwiedzić, pani Maju - z kamerą! to nie daleko Polski. Ja tam byłem ponad miesiąc.
2017.06.25
~ Roman Rupowski
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
I znowu godziny nadawania są tylko przed południem. A jak widać ludzie proszą o powtórki również po południu, tak , by obejrzeć program po powrocie z pracy. Jak było TVN Meteo to było lepiej zorganizowane i dla czego ktoś to zmienił na gorzej ? Za dużo w HGTV autopromocji i wrzaskliwych reklam a za mało treści. Przynajmniej dla mnie TVN Meteo "brzmiało" przyjaźniej. Pozdrawiam Panią Maję . Krystyna
2017.06.25
~ Krystyna
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Powtórka w niedzielę jest - o godz. 10 w HGTV i oczywiście 7:55 w TVN.
2017.06.25
Redakcja
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Jestem rozczarowana zmianą godzin emisji Państwa audycji. Dlaczego nie ma więcej powtórek w niedzielę i w tygodniu po południu lub wieczorem? Dla osoby pracującej godziny poranne czy też nocne nie są odpowiednie. Bardzo proszę zmieńcie to. " Maja w ogrodzie" to najbardziej profesjonalny, najciekawszy i po prostu najlepszy program o ogrodach. Mógłby być (a może jest?) świetnym "towarem eksportowym". Serdecznie pozdrawiam całą redakcję, a szczególnie Panią Maję.
2017.06.25
~ Katarzynka
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Piękny ogród, zresztą nic dziwnego Anglicy mają długą historię ogrodnictwa, daleko nam do nich ale na szczęście coś się rusza w tym kierunku. Fajny odcinek. Napisy z nazwami roślin mało czytelne, zróbcie coś z tym.
2017.06.25
~ anastazja
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Video jest dostępne zawsze od rana w poniedziałek, a szczegółowe informacje o godzinach emisji naszych odcinków na różnych kanałach są dostępne tutaj: http://majawogrodzie.tvn.pl/o-nas.html.
pozdrawiamy, redakcja
2017.06.25
Redakcja
Re: Ogrodowe inspiracje Północnej Anglii (odc. 625)
Moja Mama lubi oglądać ten program, a ja próbuję jej to ułatwić. Ale niestety nie ma łatwo i jasno dostępnej informacji kiedy i na jakim kanale jest to dostępne. Szperam od paru minut i jeszcze nie jestem pewien czy tvn meteo to to samo co hgtv czy nie. Wchodzę na stronę odcinka a tam ani możliwości oglądania, ani informacji o tym kiedy będzie można go zobaczyć.
2017.06.25
~ Marcin

Poprzedni odcinek

Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)

Rodzinny ogródek z brzeziną (odc. 624)

Odwiedzamy niewielki ogródek przy bloku, Ma kształt litery "L" i sporą jego część zajmuje trawnik. Znalazło się też miejsce na drzewa, jest też sporo...

więcej »
Ocena
85%
15%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Opryski na mączliki

Opryski na mączliki

Jak ochronić róże przed mączlikami?

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg