Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Pod dębami Godurowa odc. 629/HGTV odc. 7

dodano: 19.02.2017

Ogród, a właściwie prywatny park, który odwiedzamy tym razem, znajduje się we wsi położonej w województwie wielkopolskim. Wizytówką miejsca są sędziwe drzewa otulające malowniczo teren. Jest pośród nich aż 30 pomników przyrody i to między innymi one są bohaterami dzisiejszego odcinka.

Ogród w Godurowie liczy sobie aż 7 hektarów i zwiedzamy go z jego właścicielem Piotrem Giermaziakiem, oraz ogrodniczką Jolantą Więsyk, która doradza panu Piotrowi w sprawie drzew. Obydwoje poznali się w Polskim Towarzystwie Dendrologicznym, którego są członkami. Okazuje się, że kilka najstarszych dębów choruje, a ich stan ciągle się pogarsza pomimo, że – na oko – siedlisko i lokalizacja są bez zastrzeżeń.

Teren całego założenia jest pofałdowany, a dom tradycyjnie usytuowany na lekkim wzniesieniu. Ponadto szeroki pas zbiorników wodnych oddziela strefę zabudowy od bardzo ruchliwej drogi. Ogród przy domu urządzony jest w stylu formalnym. Część frontowa posiada klasyczne rondo. Do elewacji północno-zachodniej przytulone jest wnętrze, osłonięte murem przed wiatrem i gwarem z ulicy. Na tle litych fragmentów ściany eksponowane są rzeźby. Natomiast ażurowe przęsła i bramki spełniają funkcję okien wprowadzających do zakątka więcej przestrzeni, służą też za podpory dla pnączy. We wnękach muru urządzone są miejsca z ławkami. Surowo wyglądające kamienne ściany zazielenia winobluszcz trójklapowy, a bardziej zacienione zaułki bluszcz ‘Goldheart’ o ozdobnym deseniu liści. Miejsce to pełni rolę zacisznego pokoiku na wolnym powietrzu i jednocześnie przedsionka do malowniczych krajobrazów, które rozpościerają się wokół.

Godurowski park jest obiektem zabytkowym, a pan Piotr z rodziną gospodarują w nim od osiemnastu lat. Jednak związek właściciela z tym parkiem zaczął się już wcześniej, bo już w liceum odwiedzał to miejsce. Zawsze panował tu dobry klimat, a trawnik pod starym dębem był ulubionym miejscem do siedzenia.

Dzisiaj Pan Piotr jest przedsiębiorcą o międzynarodowej renomie, znanym między innymi z branży motoryzacyjnej. Kiedy stał się właścicielem Godurowa, jego celem było przywrócenie tego obiektu do dawnej świetności. Nie mógł przypuszczać, że jego ukochany dąb z czasem przybierze formę rzeźby. Od kilku lat gigantyczny pomnik przyrody nie wypuszcza liści na wiosnę, a jedyne bukiety zieleni wytwarza glicynia oplatająca suche konary.
 
Jolanta Więsyk, ekspert ekologii ogrodnictwa, opowiedziała nam o powodach, które doprowadziły do zaschnięcia drzewa. Zamieranie młodych liści świadczyło o zanikaniu pobierania wody, czyli uszkodzony był system korzeniowy. Następstwem solnego osłabienia drzewa było pojawienie się szkodnika – kozioroga dębosza. A system korzeniowy ucierpiał gdy po wybudowaniu domu podniesiono teren przed nim o około 30 cm. Dlatego trzeba pamiętać, że jeśli musimy nieco podwyższyć grunt, nie należy tego robić za jednym razem. W takim przypadku wykonanie nasypu trzeba rozłożyć na kilka etapów - co roku układać najwyżej pięciocentymetrową warstwę.
 
A kozioróg dębosz, choć jest szkodnikiem, podlega też ochronie. Nie można go zwalczać, ale warto dbać o inne dęby, by ograniczać naturalnie populację owada. Kozioróg dębosz - jeden z największych europejskich chrząszczy z rodziny kózkowatych jest zabójcą osłabionych drzew. Dostrzegliśmy okaz, który właśnie opuszczał zimową kryjówkę, w celu odbycia godów. Warto wiedzieć, że wabią go poranione drzewa, ponieważ lubi spijać z nich sok. Jego larwy drążą korytarze szerokości palca i długości nawet metra i żyją w nich od trzech do pięciu lat.

Podczas spaceru ścieżkami ogrodowymi, uwagę zwracają sieci rurek nawadniających pomiędzy nowo posadzonymi roślinami. Niektóre są niepokojąco blisko drzew. Linie kroplujące powinny był ułożone tam, gdzie system korzeniowy drzewa jest najbardziej aktywny i pobiera najwięcej wody i składników odżywczych. Drzewa wytwarzają korzenie proporcjonalne do rozmiarów korony. Przy samym pniu są one bardzo grube. Nie pobierają wody, lecz spełniają funkcję podpory utrzymującej roślinę w pionie. U sędziwych drzew mogą mieć nawet do kilkunastu metrów długości. Warto pamiętać, że w naturalnych warunkach podczas deszczu pod gęste korony drzew dociera znikoma ilość wody. Jeśli natomiast sztucznie i regularnie nawadniamy podłoże w tej strefie, zarówno za pomocą linii kroplujących czy zraszaczy, powodujemy ciągłe nasiąkanie wodą kory na pniu i korzeniach. W efekcie stwarza to idealne warunki do rozwoju chorób grzybowych roślin. Częstym objawem tego jest posusz w koronie.

A czy stare drzewa trzeba w ogóle podlewać? Wszystko zależy od tego, co jest ich ściółką, w jakim zwarciu rosną. Drzewa potrzebują najwięcej wody w okresie pękania pąków i rozwoju liści. Jeśli wtedy, czyli w maju, jest okres gorący i suchy, warto drzewa podlać. W innych okresach raczej sobie poradzą.

Większość ogrodowych nawierzchni jest dobrze przepuszczalna dla wody. Mimo to wzdłuż podnóży skarp ciągną się pasy rynien, które zapobiegają zalewaniu niżej położonych części ogrodu podczas obfitych opadów. Nadmiar wody spływa do sadzawek. Godurowskie stawy są rezerwuarami wody, między innymi do podlewania ogrodu. Hoduje się w nich ryby, a brzegi bujnie porasta roślinność ozdobna. Ponadto stawy poprawiają mikroklimat - latem nawilżają powietrze, a zimą akumulują ciepło. Dodatkowo woda, z uwagi na swoje właściwości statyczne, pochłania drobiny kurzu i wszelkiego rodzaju pyły, tym samym oczyszczając powietrze.

A jaka jest historia parku? W 1946 roku park spłonął, a potem pozbywano się tu śmieci. Jedno z większych ich składowisk okazało się być sadzawką. Uratowany spod śmieci zbiornik wodny jest położony na osi kompozycji ogrodu. Uwagę zwraca przeprawa przez wodę wykonana z pojedynczych kamiennych stopni. Nadwodny dukt ma formę fali, co znakomicie podkreśla naturalność zbiornika, a przejście przez płytką wodę pozwala na jeszcze bliższy kontakt z przyrodą.
 
W maju obok stawu obficie zakwitają różaneczniki. Tworzą malownicze aleje widokowe urozmaicając tym samym dolne piętro ogrodu pod szerokimi parasolami drzew. O tej porze roku obok azalii i różaneczników Godurowo rozkwita przede wszystkim irysami. Najpiękniejsza z rabat znajduje się nad brzegiem stawu, w bliskim towarzystwie płaczących wierzb. Rośnie na niej kilkadziesiąt odmian irysów bródkowych. Są ich całe łany. Dla pana Piotra są bardzo ważne. Przez lata jeździł po Polsce i gdy widział odmianę, która mu się podobała, prosił właścicieli o podzielenie się sadzonkami. Powstała całkiem spora kolekcja, rośliny uporządkowano odmianami na rabatach.

Mozaika ścieżek z kamiennych płyt tworzy szeregi podobnych wielkością kwater, idealnych do wyeksponowania kwiatów o określonych walorach. Podłoże w całym ogrodzie jest mocno gliniaste, dlatego na potrzeby tej kolekcji zostało zdrenowane i wymienione na ziemię przepuszczalną dla wody. Nazwy uprawianych odmian nie są właścicielom znane, poszczególne grupy są jednak ponumerowane. Takie podejście pozwala uporządkować kolekcję w katalogach i rejestrować zmiany w wyglądzie roślin w ciągu wielu lat.

Upodobanie do kwiatów irysa zaznacza się także w innych miejscach. Krewniakami irysów bródkowych są kosaćce syberyjskie (Iris sibirica) i żółte (Iris pseudacorus). Porastają brzegi zbiorników wodnych, ozdabiając je wyraźnymi plamami kolorów. W przeciwieństwie do typowo lądowych irysów, lubią rosnąć w podłożu ciężkim, bardzo wilgotnym, a nawet w wodzie. Czas kwitnienia kosaćców kończy się już na początku czerwca. Po nich zaczynają rozkwitać żółte liliowce i cała kolekcja późniejszych odmian tego gatunku.

W ogrodzie musiały się też znaleźć róże. Na łące, w formie klombów, rosną odmiany o luźnych naturalnych pokrojach, tworząc gęste zarośla. Ich ozdobą są nie tylko kwiaty, ale też owoce, które utrzymują się na pędach w zimie. Jedne z najefektowniejszych rabat różanych znajdują się przy domu. Tutaj kwiaty rosną otulone bukszpanowymi obwódkami, które tworzą przestrzenny rysunek parteru. Górne piętro kompozycji zwieńczają korony wiśni osobliwej ‘Globosa’ (Prunus fruticosa). Odmiana ta bez potrzeby formowania uzyskuje idealnie kulisty kształt. W zestawieniu z bukszpanem i różami czuje się dobrze, ponieważ rośliny mają podobne wymagania co do stanowiska. Podłoże na różance jest zasobne w składniki pokarmowe, dobrze utrzymuje wilgoć i ma obojętny odczyn.

W początkach urzędowania pana Piotra, zrealizowana została inwentaryzacja ogrodu, którą przeprowadziła historyk sztuki ogrodowej pani Zofia Kretowicz. Ona właśnie zaproponowała projekt różanki, który potem zrealizowano. Teraz to jedno z piękniejszych miejsc.

Piękna jest też oś widokowa. Charakterystyczne dla ogrodów krajobrazowych są właśnie długie osie widokowe, ale tutaj warto się jeszcze przyjrzeć geometrii różanki. Szpalery wiśni nie są równoległe. Pasy nasadzeń drzew oddalają się od siebie w kierunku ogrodu. Ma to znaczenie dla osób spoglądających na ogród z tarasu. Taki układ powoduje skrócenie perspektywy, optyczne złudzenie zbliżenia ogrodu i jego większego otwarcia na dom. Jeśli zaś patrzymy z ogrodu na budynek efekt jest odwrotny. Zwężające się ku sobie linie powodują złudzenie wydłużonej perspektywy i tym samym oddalają obiekt, na który się patrzy.

Im dalej od domu, tym ogród staje się bardziej naturalny, a miejscami nawet dziki. Zwierzęta upodobały sobie enklawy zieleni. W dziuplach i gęstych zaroślach ptaki mają naturalne warunki gniazdowania. Nawet w szczelinie pod łuszczącą się korą dębu, pliszki postanowiły zbudować swój dom. O tutejszych ptakach najwięcej wie pan Adam, pracownik ochrony, do tego ornitolog i fotograf przyrody z zamiłowania. Zauważył on, że po wykonaniu nowych nasadzeń w parku pojawiło się sporo nowych, drobnych ptaków, takich jak makolągwy, dzwońce, czyżyki – mają więcej miejsc lęgowych w krzewach. Są też inne ciekawe gatunki – zimorodek, sieweczka…

Dla wybranych gatunków wywieszane są też budki lęgowe o odpowiednio dopasowanym do wielkości ptaka otworze wlotowym. Uwagę zwracają domki wydrążone w całości z kawałka pnia. Identyczne konstrukcje stosowali leśnicy w dziewiętnastym wieku. Wloty niektórych budek są zabezpieczone blachą przed dzięciołami, które je rozkuwają niszcząc założone wewnątrz gniazdo.

Naturalistyczny klimat ogrodu pod drzewami podkreśla odpowiednio skomponowane runo. Gatunki roślin są tak dobrane, aby mogły radzić sobie bez pomocy ogrodnika. Jest tu na przykład marzanka wonna (Gallium odoratum), która wygląda jak biała mgiełka, jest ułudka wiosenna (Omphalodes verna), konwalie, miodunki…

W wyborze roślin do obsadzenia powierzchni pod drzewami, z pewnością pomoże obserwowanie natury. W cienkiej warstwie podłoża i ściółki, radzą sobie rośliny posiadające drobne pełzające kłącza, niewielkie bulwki lub cebule. Przykładem są kopytniki (Asarum europaeum), które pomiędzy korzeniami buków mają znakomite warunki. Jest to typowa roślina na stanowiska zacienione. Efektowne kwitnące łany pod drzewami tworzą bodziszki. Uniwersalny do takich zastosowań jest bodziszek korzeniasty (Geranium macrorrhizum) - odporny na suszę, poza tym może rosnąć przy różnej intensywności światła. Poradzi sobie zarówno w cieniu jak i na słońcu.

Dla dobra drzew warto zrezygnować z nawożenia bylin i podlewać je tylko w wyjątkowych sytuacjach. Ponadto pielęgnując tak różnorodny ogród nie wolno przesadzać z nadmiarem zabiegów. Ograniczenie pewnych czynności wychodzi niektórym roślinom tylko na dobre. Gdy nie tniemy roślin, same regulują one swój wzrost, są harmonijne. Nie nawozimy i nawadniamy nadmiernie.

Niektóre z roślin jak, na przykład perukowce nie lubią przycinania. Tutaj po drobnym zabiegu wybijają z konaru silne długopędy, które deformują naturalny pokrój krzewu. Również nawożenie i podlewania trawników wokół drzew może im poważnie zaszkodzić. Drzewa dokarmiane azotem i stale nawadniane szybko rosną, czego objawem jest nienaturalne wydłużanie pędów. Niestety drewno jakie wytwarzają jest miękkie, a przez to podatne na infekcje chorobowe, łatwiej uszkadzane przez mróz czy nawet szkodniki. Warto o tym wiedzieć, aby te wszystkie piękne drzewa, które nas otaczają mogły trwać stulecia.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
94%
6%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Pod dębami Godurowa (odc. 629)
Mega fajny odcinek (akademia ogrodnika też świetna- ten cis wymiata ;) ) gratulacje dla właściciela parku za tak świetne podejście i dbałość o park - dla mnie imponujące i rzadko jeszcze spotykane! Żal tylko tego pięknego dębu... ale odcinek niesamowity!
2017.12.18
~ Rafał
Re: Pod dębami Godurowa (odc. 629)
Piękny odcinek...wyciszył mnie, dał do myślenia.
2017.12.18
~ Małgosia
Re: Pod dębami Godurowa (odc. 629)
Koniecznie muszę uzupełnić moją wcześniejszą wypowiedź: oprócz wszystkich wspaniałości ogrodu ujęła bardzo historia nabywania irysów do ogrodu, ale też fakt występowania ogromnej liczby gatunków ptaków w tym miejscu. Są dla nich przygotowane budki, pan ornitolog prowadzi obserwacje. Super!
2017.12.18
~ Monika M.
Re: Pod dębami Godurowa (odc. 629)
Oczywiście ogród jest wspaniały i cieszę się, że ma właśnie takiego właściciela - odpowiednią osobę w tym miejscu. Możliwości finansowe w kwestii nabycia i utrzymania takiego właściwie parku to jedna strona medalu, a druga - wiedza, znajomość roślin, rozwijanie zainteresowań w tym kierunku, sentyment do ogrodu; można wiele wymieniać. Dodatkowo ujęło mnie to, jak gospodarz ogrodu w Godurowie opowiadał o poszukiwaniu kłączy irysów.
2017.12.18
~ H2B5D9

Poprzedni odcinek

Ogród bardzo romantyczny  odc. 628/HGTV odc. 6

Ogród bardzo romantyczny odc. 628/HGTV odc. 6

Tym razem odwiedzamy ogród w Bydgoszczy. Gospodarze urzędują tu od 10 lat i w tym czasie przeobrazili się w prawdziwych znawców sztuki ogrodowej. Z pomocą...

więcej »
Ocena
93%
7%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg