Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Nowoczesny ogród pod sosnami odc. 631/HGTV odc. 9

dodano: 05.03.2017

Rzadko prezentujemy w naszym programie taki dom i ogród. Mieszka tu tylko jedna osoba - architekt krajobrazu. Jego ogród powstał z myślą o licznych przyjaciołach, którzy często tu bywają. Całość położona jest na skarpie i podzielona na wnętrza o różnym charakterze.

Właścicielem ogrodu, który prezentujemy w tym odcinku programu, jest Artur Chmielewski – architekt krajobrazu oraz właściciel firmy projektującej i wykonującej ogrody. Artur to dość ekstrawagancka postać. Znany jest z zamiłowania do nowoczesnego wzornictwa i swej kolekcji czapek z daszkiem. Zawsze występuje w tym charakterystycznym nakryciu głowy. Jego pasją jest też kuchnia Fusion, czyli łączenie tradycyjnych przepisów ze wszystkich zakątków świata i tworzenie na ich bazie kulinarnych wariacji. Natomiast jego ogród, który znajduje się w kaszubskiej wsi Kielno, niespełna 20 km od Trójmiasta, powstał głównie z myślą o przyjaciołach, których często zaprasza na imprezy w plenerze.

Ogród położony jest na dosyć stromej skarpie i ma powierzchnię 1600 m kw. Od strony drogi znajduje się duży podjazd a za nim dwa budynki: dom mieszkalny i pracownia. Wokół zaplanowano układ murków, które niwelują różnice terenu. W części przedogródka są one wykonane z betonu, a od strony ogrodu - z drewnianej palisady. Przy budynku zaprojektowano jeszcze oszklony taras i kilka wnętrz ogrodowych ukrytych pomiędzy niskimi sosnami.

Ogród okala nowoczesne ogrodzenie z gabionami, poprzerastane winobluszczem pięciolistkowym, nad nim widać strzyżone graby. Aby przejść pomiędzy płotem a domem, trzeba pokonać kilka stopni. W okolonych murkami wzniesieniach rosną czerwonolistne śliwy. Natomiast podszyt stanowią trawy - kostrzewa sina i wydmuchrzyca. Dodatkowym akcentem są kule, w których odbija się niebo.
 
W przedogódku od razu witają gości dwie kwietne rabaty, podkreślające dwa symetrycznie posadzone bukszpany. Kolorowe byliny zapraszają do wejścia do ogrodu. Artur uważa, że każda roślina nadaje się do nowoczesnego ogrodu, wystarczy ją tylko umiejętnie wykorzystać. Projektant lubi bardzo mocne, czasem wręcz nietypowe zestawienia kolorystyczne. I tak jest z rabatą na froncie: rosną tu np. krwawniki, ale wyglądają nowocześnie. Dodatkowo rabata jest rozciągnięta i stopniowana - rośliny tworzą kilka pięter. 

W przedogródku uwagę zwraca jeszcze ciekawy pomysł na murek: jego fragmenty pomalowano farbą tablicową, na której kredą wypisane są nazwy rosnących w danym miejscu gatunków.

Będąc w tej części ogrodu warto obejrzeć jeszcze teren za pracownią. Ma on zupełnie inny charakter niż reszta założenia. Najwyższym elementem są brzozy rosnące przy ogrodzeniu. Na ich tle dobrze widać rząd śliw wiśniowych z bordowymi liśćmi oraz czerwono-żółtą rabatę. Tworzą ją dwukolorowe żurawki i pomarańczowy krwawnik z delikatnymi, pierzastymi liśćmi. Rabaty otaczają dużą przestrzeń parkingu dla gości i klientów firmy. Granice pomiędzy częścią prywatną wyznaczają duże kępy bambusa rosnące po obu stronach ścieżki.

Artur bardzo dba o to by jego ogród był przyjazny dla owadów. W jego kompozycjach pojawiają się rośliny nektaro- i pyłkodajne. Pszczoły nawet z daleka przylecą do szałwii okręgowej (Salvia verticillata), która rośnie w przedogródku. W stanie dzikim roślina ta występuje na południu Polski. Najlepiej rośnie na glebach bogatych w wapń, dlatego lubi sąsiedztwo domów, gdzie często gleba ma zmieniony odczyn po budowie. Szałwia kwitnie niemal przez 2 miesiące - od lipca do sierpnia. Roje pszczół wabi również mikołajek alpejski (Eryngium alpinum). Ta piękna bylina ma stalowoniebieskie kwiatostany w formie główki. Otacza je kolczasta kryza, co nadaje całej roślinie nieco drapieżny wygląd. Mikołajek wykorzystywany jest w bukieciarstwie, w formie świeżej lub zasuszonej.

Części ogrodu położone są na różnych wysokościach - przewyższenie wynosi tu niemal 4 metry - to dość dużo, więc praca nie była łatwa. Projektant wie, że pracę w tworzeniu tego miejsca ułatwiła mu nieco przyroda - sam krajobraz i rosnące już na działce duże sosny. A projektując ogród, Artur myślał o osobach, które będą go odwiedzały - by każdy mógł sobie usiąść, schować się… Powstały wnętrza wygrodzone drewnianymi palisadami z podkładów, o zróżnicowanych nawierzchniach: są żwirowe, trawiaste, drewniane...

Na każdym z tarasów rzucają się w oczy drewniane meble w jaskrawych kolorach. Są tu wygodne fotele i niewielkie skrzynki, na których ustawia się napoje lub przekąski w trakcie spotkań. Większość tych konstrukcji gospodarz wykonał własnoręcznie z przygotowanych przez stolarnię desek. Meble te stoją w ogrodzie cały sezon. Aby nie uległy zniszczeniu, zakonserwowane są impregnatem a następnie pomalowane barwną lakierobejcą.


Największymi roślinami w ogrodzie są sosny pospolite. To piękne, ale duże drzewa, dlatego Artur stara się je co roku nieco przycinać, by były nieco gęstsze, a nie tak wysokie. Pod nimi tworzy się naturalna ściółka: z grubej warstwy igieł. Są więc tu nawet grzyby. Gęste sosny przepuszczają niewiele promieni słonecznych, a gleba pod nimi jest kwaśna.  Aby wzbogacić to ubogie siedlisko, Artur wymienił ziemię na obrzeżach zagajnika. W miejscach, gdzie dociera więcej światła stworzył rabaty bylinowe.
 
U podnóża skarpy rośnie tu nasza rodzima paproć – pióropusznik strusi (Matteuccia struthiopteris), a dalej funkie czyli hosty o dużych liściach, a także kwitnące na różowo i biało tawułki. Natomiast od strony tarasu swymi błękitnymi kwiatami pyszni się bodziszek łąkowy odmiany ‘Rozanne’ zestawiony z funkią ‘Guacamole’ o pięknie wybarwionych liściach. Dalej rośnie krwawnik o czerwonych kwiatostanach i bordowe żurawki. A w szałwii i ułudce wyrosły intensywnie czerwone kwiaty... ceramiczne. Przyciągają wzrok przez cały sezon i mają też dodatkową funkcję: są w kształcie miseczek, więc służą jako poidełka dla ptaków.

Przy samym budynku jest więcej światła i miejsce to wypełnia rabata zwana ziołownikiem. Rośnie tu mięta i lebiodka, zwana oregano (Origanum vulgare). Na fioletowo kwitnie jej dziki gatunek, natomiast złote liście należą do ozdobnej lebiodki odmiany 'Goldtaler’. Mocnym akcentem są tu funkie z kremowo-zielonymi liśćmi i wyrastająca pomiędzy nimi jasnota plamista.

Wiele miejsc w ogrodzie wykończonych jest podkładami kolejowymi. Doskonale się sprawdzają, bo wystarczy je wsadzić w zaplanowane miejsce, zagęścić grunt i gotowe - nie potrzebna jest izolacja czy impregnacja. Mają też ciekawy charakter. W ogrodach najczęściej mamy do czynienia z podkładami, które pozyskuje się z rozbiórki i wymiany torowisk. Materiał ten nasączony jest olejem kreozotowym. Substancja ta doskonale impregnuje drewno, ale jest jednocześnie toksyczna, a kontakt z nią może powodować podrażnienie skóry. Dlatego podkłady traktowane są jako „niebezpieczny odpad” i przy wymianie torowisk przekazywane są do zakładów zajmujących się utylizacją. Tam dana partia materiału jest badana i część drewna, które utraciło swoje właściwości toksyczne, kierowana jest do sprzedaży. Minusem stosowania podkładów jest ich zapach - czuć go zwłaszcza w słoneczne dni. Na szczęście nie są śliskie, bo są chropowate, no i kolejną ich zaletą jest wytrzymałość.


Rabata z podkładów przylega do przejścia łączącego dom z pracownią. Tu widać roślinną piękność – funkię odmiany ‘Red October’. Jej charakterystyczną cechą są czerwone plamki pokrywające gęsto ogonki liści i przechodzące wzdłuż nerwów na blaszki. Sztywne i błyszczące liście powodują, że roślina wygląda jakby wykonano ją z delikatnej skóry. Interesująca jest też rosnąca pod sosami rabata z bylicy Schmidta ‘Silver Mound’ (Artemisia schmidtiana) - miejsce nie było łatwe ze względu na plątaninę korzeni drzew, ale bylina radzi sobie całkiem nieźle, ładnie pokrywa przestrzeń tworząc szaro-zielone poduchy.


Także we wnętrzu domu architekt zaplanował ciekawą zieloną przestrzeń: stworzył zieloną ścianę. Ma ona konstrukcję stalową, na niej zamocowane są linie kroplujące i stelaż ze stalowej siatki. Potem na płytach, które utrzymują całą konstrukcję położona jest mata utrzymująca rośliny. Zapewnia ona też stałą wilgotność korzeniom. Dodatkowo, przed 5 godzin dziennie rośliny są doświetlane, bo we wnętrzu brakuje nieco światła.
 

Największą przestrzeń na ścianie zajmują różne odmiany bluszczu o ciekawych liściach. Na samej górze swe długie pióropusze opuszczają paprocie. Okazało się, że w niższych partiach jest dla nich za mało światła i utrzymały się tylko te rosnące najwyżej. Doskonale za to radzą sobie na ścianie filodendrony i anturium. Raz w roku ściana przechodzi mały „remanent” i nieco roślin jest dosadzanych. Tym razem Artur postanowił uzupełnić kompozycję kwitnącym na biało egzemplarzem skrzydłokwiatu. Wybrana przez niego roślina miałaa dużą bryłę korzeniową, więc podzielił ją na mniejsze sadzonki i oczyścił korzeni. Następnie przyciął je sekatorem i zanurzył w wodzie. Tak przygotowaną roślinę wkłada się w specjalne kieszenie na „zielonej ścianie”. Musi ona dobrze przylegać do maty, poprzez którą zaopatrywana jest w wodę i substancje odżywcze. Artur mocuje bryłę korzeniową do podłoża szpilkami wstrzeliwanymi pistoletem pneumatycznym.


Zielona ściana zdobi mieszkanie już czwarty rok. Gospodarz wycenia koszty jej budowy, łącznie z systemami podlewania i oświetleniem, na kilkanaście tysięcy złotych. Do tego należy doliczyć pielęgnację kilka razy w roku.

Oprócz ściany Artur ma jeszcze ciekawe obrazy - ze specjalnie spreparowanych mchów. Mech kupiony był za granicą, ze specjalnej hodowli, bo w Polsce nie wolno pozyskiwać mchu z lasu. Mech taki jest zakonserwowany i właściwie nie trzeba mu poświęcać już żadnej uwagi, obraz powinien trzymać się nawet 10 lat. Oprócz obrazów z zasuszonych mchów, Artur często ma również zamówienia na kompozycje do mieszkań - już z żywych roślin. Wówczas garaż zmienia się w pracownię. Na dno donicy Artur sypie kilka cm keramzytu, potem stosuje uniwersalną ziemię tam, gdzie mają być mchy lub podłoże do storczyków. Do kompozycji często wybiera karłową odmianę Phalenopsisa, bo nie osiąga zbyt dużych rozmiarów. Kiedy storczyki są już umocowane, można na wierzch wysypać warstwę ziemi kompostowej, a na niej układa się płaty mchu. Materiał ten można kupić w centrach ogrodniczych lub na giełdzie kwiatowej.


A na koniec naszej wizyty w ogrodzie przyszła pora na przygotowania do wieczornej imprezy. Artur rozstawił na tarasie letnią kuchnię. Ten taras jest dla gospodarza przedłużeniem domu, dlatego zależało mu, by był jak największy. Nad tarasem rozciąga się szklany dach - wbrew pozorom nie jest bardzo kłopotliwy. Sprawdza się lepie, niż pleksi, bo mniej „łapie” brud i nie matowieje. Artur czyści go raz w roku.

Gotując Artur wykorzystuje wiele roślin z ogrodu - także te mało znane w kuchni; wiele gatunków jest jadalnych, ale mało kto o tym wie. Taką ciekawą potrawą są np gołąbki z liści funkii - bo wszystkie funkie są jadalne. Warto jednak wybrać młodsze, bardziej miękkie liście. Artur podgotowuje liście funkii w delikatnym bulionie. Jak farsz stosuje mięso z kurczaka z dodatkiem szczypiorku, cebuli i nasion czarnuszki. Dodaje do nich komosę ryżową i serek mascarpone, który wiąże całe nadzienie. Tego typu gołąbki podaje na zimno. A gdy przyszli goście, gospodarz zaserwował napoje - dla stroniących od alkoholu przygotował smakowite oranżady z kwiatów bzu, malin czy róży. Potem przyszła pora na przystawki: smarowidło w stylu Foie gras, ale wegetariańskie, na sposób kaszubski i smalec z czarnuszką.

Kilka wnętrz ogrodowych pozwoliło podzielić się gościom na mniejsze grupki.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
70%
30%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Nowoczesny ogród pod sosnami (odc. 631)
Podkłady kolejowe są silnie toksyczne, a tutaj artykuł który o tym mówi. http://www.akademiaodpadowa.pl/227,a,3-czy-powtorne-wykorzystanie-drewna-impregnowanego-wycofanego-z-eks.htm
2017.12.16
~ Mikołaj
Re: Nowoczesny ogród pod sosnami (odc. 631)
Niezwykły ogród i oryginalny, mebelki kolorowe bardzo mnie zainspirowały dlatego przemalowałam swoje na różne kolory i jestem bardzo zadowolona z efektu! Dziękuję Panie Arturze za pomysł!
2017.12.16
~ ogrodnicka
Re: Nowoczesny ogród pod sosnami (odc. 631)
My też wraz z mężem bardzo dbamy o nasz ogród. Ostatnio zakupilismy nawet sprzęt polskiej marki solo, aby praca w ogrodzie była jeszcze przyjemniejsza i szybsza. W końcu chcemy w nim też odpoczywać.
2017.12.16
~ Hannna
Re: Nowoczesny ogród pod sosnami (odc. 631)
Bardzo nietypowe, orginalne rozwiązania. Ciekawy ogród, chciałabym zobaczyć więcej prac tego projektanta. W końcu coś kreatywnego
2017.12.16
~ Ola
Re: Nowoczesny ogród pod sosnami (odc. 631)
Eeetam, a co byś oglądał w listopadzie, grudniu, styczniu, lutym... Też byś chciał zgodność pór roku?? :) Teraz też wiosna raczej nędzna, leje, wieje w ogrodach szaro i buro. Nikt by nie chciał takiego programu oglądać dobrze że są odcinki z lata bo tęskno to ciepełka!
2017.12.16
~ Mina
Nie w porze
Dzień dobry Bardzo często i z przyjemnością oglądam wasz program. Jest bardzo ciekawy i interesujący. Jedynie co mnie denerwuje że nie ma współpracy między emisją programu a porą roku. Tzn. Mamy teraz wiosnę , a program ( stacja /stacje ) emitują z innej pory roku .n.p. z jesieni lub lata , lub odwrotnie. To tak jakby, zacząć jeść obiad od kompotu lub ll- go dania, a zupa ( rosół ) na końcu. A więc obudzicie się, a nie wolne " luki " obojętnie czym wypełniać Pozdrowienia
2017.12.16
~ Telewidz
Re: Nowoczesny ogród pod sosnami (odc. 631)
Ceramiczne kwiaty wykonała artysta plastyk Dorota Serafin tel. 600 548 304
2017.12.16
~ redakcja
Re: Nowoczesny ogród pod sosnami (odc. 631)
Podpinam się do pytania przedmówczyni odnośnie miejsca zakupu kwiatów poidełek dla ptaszków :)
2017.12.16
~ Agnieszka
Re: Nowoczesny ogród pod sosnami (odc. 631)
Widać że to ogród profesjonalnego projektanta- bardzo dobry dobór kolorów, zestawienia kolorystyczne roślin i rozplanowania wnętrz ogrodowych. Widać też że właściciel zapracowany i ma dużo "bezobsługowych" krwawników. Podoba mi się bardzo żywość kolorów w bylinach. No i te meble ogrodowe- cudeńka. Mam małe pytanko: gdzie można zakupić te piękne sztuczne czerwone kwiaty, trochę podobne do anturium? Baardzo proszę o odpowiedź:))
2017.12.16
~ Marzena
Re: Nowoczesny ogród pod sosnami (odc. 631)
Fajne zestawienie żurawki z krwawnikiem, ładnie razem wyglądają.
2017.12.16
~ flora
Re: Nowoczesny ogród pod sosnami (odc. 631)
Takie cudo nie dla wszystkich mając niepełnosprawne dziecko mogę posadzić kilka dalii taki ogród jest boski
2017.12.16
~ aga

Poprzedni odcinek

Ogród pod starymi jabłoniami  odc. 630/HGTV odc. 8

Ogród pod starymi jabłoniami odc. 630/HGTV odc. 8

Maj to jeden z najpiękniej ukwieconych miesięcy. Nic więc dziwnego, że właśnie w maju odwiedzamy ogród, założony w starym sadzie. Chociaż brakuje kilku dni,...

więcej »
Ocena
93%
7%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg