Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

Leśny ogród z paprociami odc. 645/HGTV odc. 23

dodano: 11.06.2017

Odwiedzamy leśny ogród z kolekcjami paproci i żurawek, a także oczkiem wodnym i zakątkiem japońskim.

Tym razem odwiedzamy ogród Łukasza Leskiera, który jest artystą malarzem, a z wykształcenia – projektantem wnętrz. Jego ogród leży niedaleko Warszawy i niemal w całości porośnięty jest lasem sosnowym. Leśne ogrody są zawsze wyzwaniem: pod koronami drzew światła jest niewiele, a w kompozycji trzeba uwzględnić stare drzewa. Łukasz chciał zachować charakter działki, a jednocześnie uporządkować przestrzeń i stworzyć przyjemne miejsce do wypoczynku.
 
Tego wyzwania podjął się projektant Sławomir Majewski www.paprociarnia.pl , który sprawił, że ogród zyskał zakątki o różnym charakterze, pełne kolorów, ciekawych faktur i niezwykłych roślin. Pięknie wyglądają łany barwnych żurawek… krystaliczne oczko wodne… baśniowo porośnięte mchem kamienie… i pnie sosen okryte grubymi kołnierzami z pnączy. Pan Sławek zaczął pracować w ogrodzie już 10 lat temu. Wprowadził bardzo wiele zmian. Trzymał się jednak zasady, by sadzić to, co dobrze się tu czuje, a nic na siłę. Dlatego pod okapem drzew zrezygnował z trawnika i postawił na mech. Przy okazji uwagę przyciąga babmus parasolowaty (Fargesia murielae), który ma się świetnie w cieniu sosen, bo w naturze – czyli w Azji – jest rośliną średniego piętra lasu.
 
Z cienistymi, wilgotnymi miejscami kojarzą się często paprocie: i rzeczywiście, nie brakuje ich w tym ogrodzie, zwłaszcza, że pan Sławek jest ekspertem od tej grupy roślin. Ponieważ paprocie przypadły też do gustu gospodarzowi, projektant przeznaczył na ich sporą kolekcję znaczny fragment przestrzeni ogrodu. Choć to dość zmienna grupa i są wymagające gatunki, tutaj zebrano gatunki mniej wymagające, które trzymają się dobrze w cieniu, w wilgotnych miejscach, Dla nich ukształtowano sztucznie niewielkie wyspy ze zwykłej ziemi ogrodowej; są one obłożone luźno ułożonymi kamieniami. Mają one za zadanie rozbić monotonię dna lasu. Nie leżą poziomo ani pionowo: ich nieregularny układ ma tworzy naturalne wrażenie i jednocześnie wprowadza więcej dynamiki.
 
Warto jednak zwrócić uwagę że wzniesienia wyrzeźbiono tak, aby nie przysypać nadmiernie pni starych sosen. Zasypanie nasady pnia drzewa może doprowadzić z czasem do jego gnicia i rozwijania się chorób grzybowych.
 
Kolekcja paproci znajduje się w południowo-wschodniej części ogrodu i przylega do trójkątnej części obsadzonej głównie hostami. Cała działka ma dość skomplikowany kształt. Dom ustawiono równolegle do drogi, a po skosie w stosunku do granic terenu. Powstały więc nieforemne wnętrza ogrodowe. W głównym wydzielono nieco miejsca murowaną altanę z grillem ogrodowym, a tuż obok zaprojektowane są dwa stawy i placyk wypoczynkowy. Od frontu powstały jeszcze dwie duże rabaty: japońska oraz z żurawkami.
Ogród Łukasza to nie tylko kolekcje roślinne. W północnej części teren był naturalnie pofalowany i projektant sprytnie wykorzystał różnicę w wysokości terenu by stworzyć zamknięty układ wodny z małą kaskadą. Całość to dwa stawy położone na różnych poziomach, a łączy je krótki strumień. Woda płynie tu po nieregularnych stopniach z łupanego kamienia; z tego samego materiału wykonane są brzegi stawów. Z kolei ich dna wyłożono otoczakami. Oba zbiorniki mają około 100 m sześciennych wody.
 
Górny, mniejszy staw pełni jednocześnie funkcję osadnika, w którym gromadzą się różne zanieczyszczenia organiczne. Stąd usuwa się je za pomocą specjalnego odkurzacza. Takie odessane z dna resztki organiczne i mineralne mogą trafić na rabatę jako… nawóz. Woda oczyszczana jest też mechanicznie z wpadających do niej igieł czy listków za pomocą skimmera. A w czystym stawie doskonale czują się karpie koi oraz karasie. Karmi się je 1 dziennie, korzysta się ze specjalnego okęgu na powierzchni wody, by pokarm nie rozpływał się po powierzchni wody – bo inaczej pokarm zostaje w zakamarkach stawu, potem gnije, woda mętnieje.
 
Zaskakujący może być fakt, że w tak zielonym ogrodzie, pełnym dorodnych i ciekawych gatunków, staw jest zupełnie pozbawiony roślinności. Tu jednak zadziałała sama natura – w ocienionym miejscu rośliny wodne po prostu nie czuły się dobrze, słabo rosły i projektant zdecydował się z nich zrezygnować. Za to obok stawu posadził niezwykle efektowną, rzadko spotykaną w Polsce roślinę. To gunera olbrzymia, parzeplin brazylijski (Gunnera manicata), która rośnie tu od 5 lat. Jest gatunkiem niezwykle efektownym: jej ogromne liście o kolczastych ogonkach mogą mieć nawet prawie dwa metry średnicy! Dekoracyjne są też ogromne, maczugowate kwiatostany. Efektowna gunera jest dość jednak żarłoczna: do dobrego wzrostu potrzebuje sporo wilgoci i bardzo dobrego podłoża.
 
Niestety parzeplin jest rośliną bardzo wrażliwą na mróz i wymaga zacisznego miejsca oraz bardzo starannego okrycia na zimę. Można je zrobić m.in. z zamierających na zimę liści rośliny, innych suchych liści, słomy, agrowłókniny, tworząc nad byliną spory kopiec. Inną ciekawostką jest banan (Musa basjoo), co roku marznie do ziemi, ale pięknie odbija. Trzeba mu tylko na zimę zapewnić dobre okrycie.
 
Potem przyszła pora by odwiedzić malującego na tarasie gospodarza. Okazuje się, ze ogród bywa dla niego inspiracją – zwłaszcza kształty liści, barwne plamy… Łukasz stara się je odzwierciedlić z przymrużeniem oka, nie dosłownie.
 
Dach budynku jest duży, ale nie ma tu zwykłych rur spustowych, zastosowano tu tzw. kusari-doi, czyli łańcuchy deszczowe. To niezwykle oryginalne rozwiązanie podyktowane było między innymi aspektem estetycznym. Łańcuchy deszczowe to miła dla oka odmiana, a deszczówka nimi płynąca – podobnie jak w tradycyjnym japońskim ogrodzie - może być bez przeszkód odprowadzona do zbiornika magazynującego wodę. Tutaj zastosowano studnie chłonne, zamaskowane nieco kępami funkii.
 
Kusari-doi to niejedyny japoński akcent w tym ogrodzie. W przedogródku, gdzie światła jest sporo, projektant stworzył cały zakątek o orientalnym charakterze. W żwirowej nawierzchni pięknie prezentują się strzyżone sosny, cisy, towarzyszą im delikatne trawy oraz kolejna w tym ogrodzie kępa bambusa.
 
Drzewa lub krzewy w formie bonsai można kupić gotowe, jednak są zazwyczaj bardzo drogie. Warto więc rozważyć ukształtowanie roślin samodzielnie, trzeba tylko pamiętać, że na efekt czeka się przez wiele lat. Jednym z gatunków najlepiej nadających się do formowania jest cis. Tu ma on zrobione specjalne konstrukcje z patyczków, by kształtować młode przyrosty – a tych w sezonie mogą być nawet trzy. Warto je też kilka razy w roku strzyc, by się ładnie zagęszczały.
 
Można także formować inne rośliny iglaste, na przykład sosny. Sosny zagęszczają się najlepiej, gdy obłamujemy ich młode pędy. Wtedy można uformować na przykład chmurkę. Trudniej jest stworzyć od początku całe nowe piętro – bo najpierw trzeba dać roślinie nieco urosnąć. Ponieważ w przeciwieństwie do cisa sosna ma w ciągu roku tylko jeden przyrost, uformowanie nowego piętra może potrwać nawet kilkanaście lat.
 
W ogrodzie jest sporo kamiennych murków – powstały z piaskowca. Łatwo chłonie wodę i jest jej magazynem dla roślin. Murki są układane na sucho, bez zaprawy, a między kamieniami jest dobra ziemia, więc w murkach same wysiewają się paprocie. Przy okazji pan Sławek zdradza swój sposób na szybkie postarzenie kamieni w ogrodzie – wystarczy posmarować je jogurtem lub kefirem z domieszką naturalnego nawozu lub wymieszanego z niewielką ilością mchu. Potem powierzchnię można lekko przykryć włókniną, a przy odpowiedniej wilgotności mech rozwinie się już po kilku tygodniach.
 
W całym ogrodzie rozprowadzony jest systemem nawadniającym, który w kolekcji paproci ma jeszcze dodatkową funkcję: ma moczyć kamienie, by te później stopniowo oddawały wilgoć, tworząc bardziej wilgotny mikroklimat dla tych ciekawych i często niedocenianych roślin.
 
Pan Sławek pokazał m.in. ciekawą odmianę narecznicy samczej ‘Linearis Polydactlon’ (Dryopteris filix-mas) o bardzo mocno powcinanych liściach, a także języczniki zwyczajne (zanokcica, Asplenium scolopendrium), znacznie większe niż te w naturze. Języcznik, zwany też językiem jelenia, to jedna z zimozielonych paproci. Ma nietypowe jak na paproć – bo niepodzielone liście, które wykorzystuje się czasem w zielarstwie jako środek moczopędny, gojący rany czy wykrztuśny. Projektant zgromadził w ogrodzie sporo ciekawych odmian języcznika. Jedna z nich to odmiana o kędzierzawych liściach…. A kolejna, znacznie mniejsza – ma liście karbowane z rozdzielającymi się końcówkami.
 
Interesujący jest też niekropień właściwy (Adiantum capillus-veneris), który tworzy delikatne, ażurowe kobierce. Jeszcze inną ciekawą paprocią jest wietlica 'Burgundy Lace' – jedna z ładniejszych odmian tego gatunku. Jej liście mają bardzo oryginalne, srebrzysto-bordowe zabarwienie, które zmienia się nieco w zależności od wieku rośliny i ilości światła na rabacie. Doskonale radzi sobie w cienistych, wilgotnych miejscach, jest też bardzo ceniona za swoją zimotrwałość.
 
Inne gatunki, typowe dla cienistych ogrodów, to języczki, bukszpany czy hosty. Funkie, z łaciny zwane hostami są długowieczne i wytrzymałe, a ogromna różnorodność ich odmian sprawia, że z samych tylko host można wyczarować wspaniałe, dynamiczne kompozycje. Funkie mogą bowiem być maleńkie lub osiągać nawet ponad metr wysokości. Ich liście bywają zarówno szerokie, owalne, jak i bardzo wąskie. Mają też najróżniejsze barwy: jasno i ciemnozielone, kremowe, żółte, szare, bardzo ciemne i oczywiście – wielobarwne. Ich dodatkową ozdobą są kwiaty, pojawiające się na długich łodygach, kołyszących się nad kępami liści.
 
Niedaleko stawu ustawiona jest spora murowana altana, która pełni rolę ogrodowej kuchni. Pod dachem zaplanowano przede wszystkim miejsce na duże, murowane palenisko, nad którym na długim ramieniu zawieszona jest kratka do przyrządzania potraw. Nad paleniskiem, pod samym dachem, zamocowano jeszcze specjalny kołnierz, by dym nie osmalał drewnianego dachu i trafiał prosto w komin.
 
Z drugiej strony stawów i szemrzącego miło potoku, znajduje się jeszcze niewielki placyk wypoczynkowy z huśtawką. Tu akcentem kolorystycznym jest piękny klon japoński. Warto przyjrzeć się jeszcze jednej grupie roślin cienioznośnych, których w tym ogrodzie nie brakuje. To żurawki. Wygospodarowano dla nich sporo miejsca, bo dzięki swoim pięknym liściom są ozdobne niemal przez cały sezon. Pan Sławek raz w roku robi z nich sadzonki – to tak zwane sadzonki z krótkopędu. Pobierając ją, trzeba uważać, by nie obciąć zbyt krótkiego kawałka – niewielkiego zgrubienia u nasady, bo to z tego miejsca wyrosną nowe korzonki. Warto robić sadzonki zwłaszcza z nowych odmian, bo szybko wyciągają się, wyradzają i zamierają.
 
Sadząc żurawki trzeba należy jeszcze pamiętać, że nie znoszą ciężkiej gleby ani zalewania. Dlatego najlepiej przygotować dla nich nieco podwyższoną rabatę z lekkim, żyznym i bardzo przepuszczalnym podłożem.
 
Na koniec warto przyjrzeć się skończonemu obrazowi gospodarza: jest pełen żywych kolorów, a autor zadedykował go mamie. Więcej jego prac można zobaczyć tutaj: tenleskier.com.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
78%
22%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Leśny ogród z paprociami (odc. 645)
Najbardziej w tym ogrodzie spodobały mi się murki i podwyższone wyspy z kamieniami, niecodzienny pomysł. Dowiedziałam sie dlaczego wypadły moje zurawki p
2017.09.20
~ ogrodnicka
Re: Leśny ogród z paprociami (odc. 645)
Dlaczego nie można oglądać Mai w ogrodzie
2017.09.20
~ EWA
Re: Leśny ogród z paprociami (odc. 645)
Bardzo ładny ogród, taki dość stonowany , zaciszny, piękne miejsce wokół działki- lasy, jest pewnie gdzie pospacerować.. tylko pozazdrościć :) Może trochę mało kwiatów- ale i tak jest dość ciekawie ukształtowany ...
2017.09.20
~ Kasieńka-ogrodniczka z zamiłowania
Re: Leśny ogród z paprociami (odc. 645)
Drodzy widzowie, dzisiaj rzeczywiście jest problem z odtworzeniem tego video:(. Próbujemy to naprawić, a w tzw międzyczasie zapraszamy na stronę tvnmeteo, tam można odcinek obejrzeć, video na pewno działa: http://tvnmeteo.tvn24.pl/magazyny/maja-w-ogrodzie,13/odcinki-online,1,1,1,0
2017.09.20
~ Redakcja
Re: Leśny ogród z paprociami (odc. 645)
No właśnie. Nie ma możliwości oglądania odcinka. Dlaczego?
2017.09.20
~ Buba
Re: Leśny ogród z paprociami (odc. 645)
Dlaczego nie mogę obejrzeć żadnego odcinka Mai? Ta sytuacja powtarza się często. Jednego dnia oglądam normalnie, innego, tak jak dziś, nie ma okienka z filnem.
2017.09.20
~ Aga

Poprzedni odcinek

Ogród z sercem w altanie  odc. 644/HGTV odc. 22

Ogród z sercem w altanie odc. 644/HGTV odc. 22

Prezentujemy ogród, który przylega zarówno do domu, jak i do firmy gospodarzy. Cała 6-osobowa rodzina spędza w nim dużo czasu od wczesnej wiosny do późnej...

więcej »
Ocena
84%
16%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg