Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:25
Powtórka: patrz "o nas"

IGA - Wystawa Sztuki Ogrodowej w Berlinie odc. 648/HGTV odc. 26

dodano: 02.07.2017

Tym razem odwiedzamy naszych zachodnich sąsiadów. Jesteśmy w Berlinie, na terenach wypoczynkowych dzielnicy Marzahn, znanych od kilkunastu lat z pokazowych Ogrodów Świata. W tym roku dołączyły do nich wybitne realizacje Międzynarodowej Wystawy Sztuki Ogrodowej IGA. A to tylko 100 km od naszej granicy.

Odwiedzający wystawę mogą spojrzeć na sztukę ogrodową z dwóch perspektyw - dawnej i nowoczesnej i wybierać dla siebie rozwiązań najbardziej odpowiednich. Tak jest na przykład z ogrodami wodnymi. Klasyczny Ogród Orientalny zbudowano w stylu ogrodów islamu. Podzielony jest kanałami wodnymi na cztery części, a w jego centrum znajduje się pawilon z niewielką fontanną. Taki układ charakteryzuje ogrody Wschodu, podobnie jak niezwykle bogata ornamentyka i dekoracyjna mozaika.
 
Po wizycie w ogrodzie historycznym, warto zapoznać się z nowymi pomysłami. Jednym z takich miejsc jest promenada wodna. To nowoczesny ogród otoczony ścianami, z jednym tylko drzewem. Powietrze przepełnione jest rześką bryzą i można poczuć się jak w prawdziwym kanionie z wodospadem. Woda opada z wysokości 5 m. Konstrukcja jest solidna. Ściany kaskady wykonane są z żelbetu grubości 30 cm, a ich powierzchnia wyklejona jest łupkiem.
 
Dalej – kolejny zakątek, z klimatem trochę jak w Nowej Zelandii, z gejzerami rozpylającymi wodną mgiełkę… To doskonałe warunki dla wielu roślin, choć rosną one na zielonych ścianach. W mocno zabudowanych miastach występuje więcej powierzchni pionowych niż poziomych. Ten przykład pokazuje, że dla roślin nie ma granic i można uprawiać je praktycznie wszędzie. Warunkiem sukcesu jest odpowiednie stanowisko i stałe dostarczanie wody. Tutaj wzrostowi roślin sprzyja wysoka wilgotność powietrza, uzyskana dzięki dyszom wytwarzającym mgłę wodną. Nie są to jednak dyfuzory ultradźwiękowe znane z amatorskich źródełek, lecz dysze, w których cząsteczki wody rozbijane są pod wpływem wysokiego ciśnienia.
 
Gospodarzem wystawy jest Katharina Lohmann. Wyjaśniła nam ona, że ogród angielski, w którym się spotkałyśmy, jest dziełem architektów krajobrazu z Anglii, podobnie jak inne międzynarodowe ogrody, które tworzyli przedstawiciele z poszczególnych krajów. Projektantów wybiera się w drodze konkursu, a w tym przypadku wygrała firma z Manchesteru. Urządzili wspaniały wiejski ogród z domem, ozdobny i jednocześnie użytkowy z ziołownikiem, warzywnikiem i szpalerami drzew owocowych. Ponadto w budynku można spróbować angielskich specjałów, a po południu uczestniczyć w ceremonii picia herbaty.
 
Kiedyś Ogrody Świata reprezentowane były przez klasyczne założenia. Zaczęło się od urządzenia w 2000 roku największego w Niemczech Ogrodu Chińskiego. Potem powstawały inne: Koreański, Orientalny, a ostatnio Chrześcijański i Angielski. Są to ogrody w stylu klasycznym. Teraz specjalnie na potrzebę wystawy organizatorzy zaprosili najlepszych projektantów z pięciu kontynentów, aby stworzyli współczesne ich odpowiedniki.
 
Historię ogrodów warto poznawać od jej źródeł. Okazuje się, że klasyczny Ogród Chiński z Berlina jest największy w Europie. Ma powierzchnię prawie 3 hektarów i wkomponowano go w pagórkowaty krajobraz ze stawami. Jedno z wejść prowadzi przez okrągłą bramę, nazywaną księżycową. Warto wiedzieć, że tu każdy element dekoracyjny został przywieziony wprost z ojczyzny, z Chin – np. dachówki, elementy zdobne…
 
W tradycyjnym ogrodzie chińskim nie może zabraknąć fantazyjnie uformowanych skał i kamieni. Są symbolem piękna i siły. Wmontowane we fragmenty murów, nawierzchnie czy układy wodne zbliżają kompozycję ogrodu do natury. Nie do zastąpienia są też niektóre gatunki roślin. Bambus, który się gnie, a nie łamie i zawsze powraca do poprzedniej, formy jest dla Chińczyków symbolem twardego charakteru i przystosowania do trudnych warunków. Natomiast sosna ceniona jest za swą zimozieloną szatę i długowieczność. Na początku lata w chińskich ogrodach zawsze zakwitają piwonie.
 
Tłem dla bujnej roślinności jest architektura z konsekwentnie dobraną kolorystyką. Dominują odcienie szarości, biel oraz czerwień, która jest kolorem szczęścia i pomyślności. Wychodząca w głąb ogrodu galeria ma formę zygzaku i pełni funkcję łącznika pomiędzy pawilonami. Dzięki zadaszeniu można się nią wygodnie przemieszczać nawet podczas upałów czy deszczu. Na trasie atrakcją są liczne, zmienne w charakterze widoki. Uwagę zwracają otwory w okalającym ogród murze. Przesłonięte kratą o finezyjnym wzorze, pozwalają przenikać krajobrazom z zewnątrz.
 
Po doświadczeniach w historycznym ogrodzie chińskim, warto zobaczyć jego nowoczesną wizję. Współczesne założeniecharakteryzuje minimalizm i geometryczna forma. Znaczenie ma symbolika. Do wnętrza wchodzi się i porusza zgodnie z pozytywnym kierunkiem ruchu wskazówek zegara. Osiowy układ założenia podkreślają bambusowe szpalery i kanał w którym zgodnie z zasadą Feng Shui woda jest w ciągłym ruchu. Natomiast odbicia w lustrach mają za zadanie uwydatniać głębię przestrzeni ogrodowej.
 
Efekt lustrzanych odbić wykorzystali też twórcy z Tajlandii. Kraju, który kojarzy się z malowniczymi archipelagami wysp. Ich obecność i zmienność jest efektem ciągle trwających procesów geologicznych. Podczas kiedy jedne wyspy wyłaniają się z morza, inne na zawsze znikają z krajobrazu. Symbolizują to odbicia w lustrach.
 
Obserwując nowoczesne, geometryczne rozwiązania w ogrodach, wydaje się, że historia sztuki projektowania zatoczyła koło. Aby się o tym przekonać wystarczy zajrzeć do tradycyjnego ogrodu włoskiego, który znajduje się tuż obok. Tu kompozycja jest prosta, ale efekt – fantastyczny. Wystarczyły róże a pniu, strzyżone bukszpany i kocimiętka.
 
Kompozycja nawiązuje do jednego z założeń wchodzącego w skład renesansowych ogrodów Boboli we Florencji i jest przykładem klasycznego sposobu projektowania. Na środku dużego parteru, w miejscu przecięcia głównych ścieżek, znajduje się fontanna. Dróżki w takim ogrodzie zawsze prowadzą do celu, na przykład w kierunku wyjść, ławek, rzeźb lub donic. Mniejszy parter jest oddalony od domu i znajduje się na niżej położonym tarasie. Tutaj w bukszpanowych kwaterach rosną zioła i kwiaty. Uwagę zwraca też grota ze źródełkiem. Jej wnętrze wykonano z tufu wulkanicznego – materiału idealnego do zakładania ogrodów skalnych. Tutaj pomiędzy porowatymi skałkami stanowisko mają rozchodniki.
 
Kolejne ogrody wystawy IGA zaskakują swoją odmiennością. Teren zajmuje przeszło 100 ha i łączy w sobie cechy zarówno parku krajobrazowego jak i ogrodów pokazowych. Z jednego końca wystawy na drugi zwiedzający mają do przebycia prawie dwa kilometry. Aby im to ułatwić zbudowano górską kolejkę linową. Podczas podróży można podziwiać rozległy krajobraz. Mniej więcej w połowie drogi, na wysokiej górze, znajduje się punkt widokowy – z platformy wyniesionej ponad korony drzew widać całe założenie otoczone terenami byłego Berlina wschodniego.
 
Poem wracamy do nowoczesnych ogrodów, które występują tu przemiennie z klasycznymi wnętrzami. Na jednej z łąk wzrok przyciąga niezwykły labirynt z lustrzanych graniastosłupów a przejście pomiędzy nimi daje niesamowitą frajdę.......
 
Warto wiedzieć, że festiwale ogrodowe w Niemczech mają 150-letnią tradycję i są niezwykłym przedsięwzięciem na skalę światową. Odbywają się na kilku: poziomach, lokalnym, regionalnym, a także międzynarodowym. Ich celem jest poprawa wyglądu wybranych terenów miejskich, wprowadzenie terenów zielonych. W Berlinie projekt trwale polepsza infrastrukturę w dzielnicach wschodniego Berlina. Ich wizerunek nie jest najlepszy, dlatego organizatorzy chcą to naprawić właśnie wystawą IGA.
 
Dużym zainteresowaniem zwiedzających cieszy się różanka, którą tworzy ponad 6000 krzewów róż w ponad 200 odmianach. Christina Brock, Architekt Krajobrazu i Ogrodniczka Wystawy IGA w Berlinie wyjaśnia, że wybierano odmiany niezawodne, odporne na choroby i szkodniki. Zarówno wypróbowane odmiany szlachetne jak i historyczne, na przykład róże pnące, aby nieprzerwanie cieszyły oko podczas wystawy.
 
Różankę okala pierścień z roślin cebulowych i traw. Chodziło o zaprezentowanie rozwiązań oryginalnych, dlatego pośród róż są bylinowe wyspy. Opaski z traw otaczają poszczególne różanki, które mają formę pojedynczych różanych płatków. Obramowania z wysokich traw akcentują jeszcze bardziej ten rysunek.
 
W kompozycji z różami występują łany bodziszków i wilczomleczy. Mają delikatną strukturę i kwitną przez całe lato. Ich zadaniem jest optyczne rozluźnienie różanych enklaw. Natomiast trawy w opaskach to przede wszystkim trzcinnik ostrokwiatowy odmiany ‘Karl Foerster’ utrzymujące stale wąski i strzelisty pokrój oraz proso rózgowate ‘Northwind’.
 
Róże są też dobrane pod kątem terminu kwitnienia – są zarówno te bardzo wcześnie kwitnące odmiany, jak również odmiany późnego lata. Kiedy w czerwcu przekwitają pierwsze róże, pojawiają się ogrodnicy i oczyszczają je z kwiatostanów. Po tym zabiegu rośliny powtarzają kwitnienie w sierpniu i wrześniu, oczywiście nie tak spektakularnie jak w czerwcu.
 
Rosnące na rabatach róże są nie tylko efektowne z wyglądu lecz także pięknie pachną.Na uwagę zasługuje oryginalna, wręcz zjawiskowo kolorowa róża pienna ‘Aquarell’. Zapachem wyróżnia się też odmiana ‘Jennifer Rose’, a w sercu różanki znajduje się kwiat, który na razie można zobaczyć tylko tutaj. To róża róża IGA , wyselekcjonowana na pamiątkę wystawy w Berlinie. Ta odmiana nazywa się ‘Mademoiselle Meilland‘, ale organizatorzy mówią na nią IGA. Ma kolor z domieszką pomarańczy, podobny do barw wystawy. Kiedy rozkwita, jaśnieje i staje się bardzo duża i trzeba powąchać. Pachnie fantastycznie.
 
Goście mają rozmaitych ulubieńców roślinnych. To zależy od tego co w danym momencie kwitnie. Na początku lata kwitną róże, więc pojawiają się ich miłośnicy. Natomiast wiosną kwitną rośliny cebulowe, takie jak tulipany czy narcyzy, które też mają zwolenników.
 
Po zakończeniu wystawy, ogród różany ma być zachowany i stać się fragmentem ogrodów świata. Tym samym udostępniony do zwiedzania.
 
Wśród najnowszych założeń oryginalny ogród stworzyli projektanci z Australii. W symboliczny sposób pokazali fragment swojego kraju nazywając go „Uprawianym przez ogień”. Aranżacja przedstawia świeże pogorzelisko oraz fragmenty odnawiającego się krajobrazu. Pod spalonymi pniami pojawiają się siewki eukaliptusa, połacie ziemi porastają nieznane w innych regionach świata australijskie byliny. Jest kwitnąca na różowo Mulla Mulla - po łacinie Ptilotus, a także kwiat nazywany w wielu krajach kangurzą łapą.
 
Wypalanie lasów i buszu jest tradycyjną metodą użyźniania ziemi przez aborygenów. Ciekawostką jest też to, że rośliny australijskiego buszu potrzebują ognia aby żyć. Przykładem są eukaliptusy. Tylko ogień otwiera dojrzałe owoce i uwalnia nasiona, które i rozpoczynają nowy cykl rozwoju roślin. Aby zwiększyć szanse pożaru, drzewo pozbywa się kory, która w okresie suszy i wysokich temperatur jest bardzo łatwopalnym materiałem. Podobnie reaguje na ogień banksja. Jej nadpalony i otwarty owocostan można zobaczyć w gablocie. Do życia ognia potrzebuje też żółtak – ma osmalony i częściowo zwęglony pień z trawiastym pióropuszem na szczycie. Okazuje się, że to właśnie ogień stymuluje żółtaki do kwitnienia.
 
Wystawa jest kopalnią ogrodowych inspiracji – na przykład na mały ogródek z podestem i pięknymi szałwiami, uwielbianymi przez pszczoły. Na drewnianym tarasie uwagę przykuwa ławka, ze sprytnym schowkiem na drewno kominkowe. Sam podest wykonany jest z desek odwróconych głębokim ryflem do góry, który dobrze odprowadza wodę. Taras dolny utwardzono kamiennymi płytami. W miejscach gdzie ich nie ma, zaprojektowano kwiatowe wyspy. Tuż obok mogą spodobać się ławy, wykonane z litego, nieklejonego kawałka drewna. Są dębowe i ciśnieniowo nasączone olejem, co ma zapewnić ich długie użytkowanie.
 
W innym niedużym ogrodzie pokazowym godne naśladowania są proste w konstrukcji zielone ściany. Stefan Wegner, ogrodnik wystawy wyjaśnia, że cała konstrukcja wykonana jest z drewna. Deskowe rynny od wewnątrz są wyścielone folią z otworami pozwalającymi przenikać wodzie w dół. Pojemniki wypełniono podłożem z glinek spiekanych o porowatej powierzchni i przede wszystkim dobrze przepuszczalnym dla wody. Na samej górze jest rozciągnięty wężyk nawadniający. Woda z niego kapie i przesiąka przez wszystkie warstwy podłoża w drewnianych rynnach. Ostatecznie przedostaje się do najniżej położonej warstwy, a jej nadmiar wycieka do rynny, która odprowadza ją do zbiornika. Znajduje się w nim akwarystyczna pompka, która transportuje wodę z powrotem do wężyka nawadniającego.
 
Woda krąży w obiegu zamkniętym. Jej rezerwuarem może być sadzawka z rybami, co w takim przypadku jest praktycznym rozwiązaniem. Odstana woda jest miękka, ma odpowiednią temperaturę, a dzięki odchodom ryb dodatkowo wzbogacona składnikami pokarmowymi dla roślin.
 
Na zielonej ścianie można uprawiać zarówno rośliny ozdobne jak i użytkowe. To znakomite stanowisko dla ziół, które przydają się do wykorzystania w domowej kuchni. Na wystawowej ściance rosną sałaty i nawet truskawki. Wybierając gatunki do obsadzania zielonych ścian, trzeba zwrócić uwagę, aby były odporne na trudne warunki. Muszą sobie radzić bo miejsca mają mało. Dlatego jak w przypadku traw, rośliny powinny mieć zdolność wytwarzania rozłogów, dzięki którym będą się rozrastać w bardzo jałowym podłożu. Szybko rozwijające się korzenie opanowują dostępną dla nich przestrzeń i natychmiast czerpią podawane z wodą składniki pokarmowe. Zielone ściany o takiej konstrukcji mają zastosowanie na małych powierzchniach, na przykład na tarasach lub balkonach. Można nimi zasłaniać fragmenty brzydkich elewacji lub wykorzystywać do tworzenia efektownych parkanów wzdłuż ogrodzeń. W tutejszym ogródku uwagę zwraca blat stołu z oczkiem wodnym na środku.
 
Ciekawie rozwiązane są nawierzchnie - przepuszczalne dla wody, porośnięte roślinami i całkowicie odporne na wydeptywanie. Jedna z nich wykonana jest z cegły klinkierowej układanej na sztorc. W wolnych przestrzeniach pomiędzy ceramiką do wypełnienia brakuje prawie dwóch centymetrów ziemi. Dzięki temu podczas chodzenia czy jeżdżenia nie sposób zniszczyć trawy, ani też zadeptać podłoża. Według podobnej idei wykonana jest nawierzchnia rozchodnikowa. Kruche roślinki rosną w odpowiednim dla nich podłożu lecz pod osłoną ocynkowanej kraty.
 
Okazuje się, że ze starych desek i drewnianych palet można urządzić ogród mobilny. Jego elementy w razie potrzeby da się przewieźć w inne miejsce lub po prostu zmienić ich konfigurację.
 
A co będzie, gdy wystawa się zakończy? Sporo ogrodów pozostanie, jak na przykład wszystkie nowoczesne założenia gabinetowe i również angielskie. Po wystawie staną się częścią pokazowych Ogrodów Świata. Natomiast znikną pojedyncze aranżacje, takie jak ogród z daliami czy cmentarny. Na ich oglądanie jest jeszcze trochę czasu. Berlińska wystawa trwa do piętnastego października.
 
Na koniec chwila odpoczynku w nowoczesnym wnętrzu z tak zwanym parterem wodnym. Zbiornik nie jest oddzielony od przechodniów barierką, czy nawet podwyższoną opaską. Dzięki temu z wodą ma się kontakt bezpośredni. Zadbano jednak o bezpieczeństwo. Brzegi zbiornika oznaczono stalowymi wypustami, będącymi informacją dla niewidomych o uskoku w nawierzchni. Spokojną aurę miejsca podkreślają liście lotosów unoszące się na tafli wody. Nagrzana słońcem kamienna ławka zatrzymuje spacerowiczów na dłużej.
 
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
91%
9%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: IGA - Wystawa Sztuki Ogrodowej w Berlinie (odc. 648)
Chyba pochwaliłam dzień....niestety znowu klapa...i znowu pokazują się tylko teksty ze zdjęciami, szkoda, bo wczoraj już się ucieszyłam.
2017.11.23
~ Ela
Re: IGA - Wystawa Sztuki Ogrodowej w Berlinie (odc. 648)
Szanowna Redakcjo, a czy na powtórki nie dałoby rady puścić starych- jeszcze z czółówka w różu i motylach :) odcinków, tak jak to było bodajże dwa lata temu, gdzie powtórzone zostały bardzo stare odcinki z Mai ale jakze ładne, ciekawe i barwne ? Te co teraz są powtarzane były tak niedawno ... Pozdrawiam Kasia
2017.11.23
~ Kasieńka-ogrodniczka z zamiłowania
Re: IGA - Wystawa Sztuki Ogrodowej w Berlinie (odc. 648)
Donoszę wszystkim, że on-line już działa, dzięki.
2017.11.23
~ Ela
Re: IGA - Wystawa Sztuki Ogrodowej w Berlinie (odc. 648)
Ja też od paru odcinków nie mogę oglądać programu on-line, pisałam już o tym wcześniej na stronie Maja w Ogrodzie, używam dwu przeglądarek, Chrome i Safari, nie dział nigdzie, dostępne tylko teksty ze zdjęciami.Co z tego,że u was działa, u nas nie. Nie ma strzałki na środku ekranu, są tylko trzy na dole i nie ma dostępu do filmu. Nadmieniam,że oglądam tylko w komputerze. Rozczarowana
2017.11.23
~ Ela
Re: IGA - Wystawa Sztuki Ogrodowej w Berlinie (odc. 648)
W lipcu rzeczywiście będą powtórki programu, w tym czasie nagrywamy dla Państwa odcinki na kolejne miesiące. Zapraszamy na odcinek premierowy 6 sierpnia - będą to bardzo ciekawe ogrody historyczne Poczdamu. Pozdrawiamy
2017.11.23
~ redakcja
Re: IGA - Wystawa Sztuki Ogrodowej w Berlinie (odc. 648)
czy moze mi ktos wyjasnic dlaczego niema nowych odcinkow . ostatni jest z dnia 2 lipca .czy to dlatego ,ze jest okres wakacyjny i program zostal wstrzymany
2017.11.23
~ Przemo
Re: IGA - Wystawa Sztuki Ogrodowej w Berlinie (odc. 648)
Przekazaliśmy prośbę o sprawdzenie do naszego działu IT, teraz czekamy na informację od nich:)
2017.11.23
Redakcja
Re: IGA - Wystawa Sztuki Ogrodowej w Berlinie (odc. 648)
JA ROWNIEŻ NIE MOGĘ OGLĄDAĆ MOJEGO ULUBIONEGO PROGRAMU . CO MOŻE BYĆ POWODEM? UŻYWAM PRZEGLĄDARKI GOOGLE CHROME
2017.11.23
~ RENIA
Re: IGA - Wystawa Sztuki Ogrodowej w Berlinie (odc. 648)
Bardzo dziękuję za odpowiedź ! :) Używam juz bardzo długo przeglądarkę GOOGLE CHROME. Zawsze mogłam Wasz program bez problemu oglądać, a problemy zaczęły się od trzech może od dwóch miesięcy. Widziałam też, ze ktoś też zgłaszał problem, ze nie może teraz oglądać programów http://www.majawogrodzie.tvn.pl/377,Oaza-zieleni-wsrod-lubelskich-pol-odc-647,odcinek.html ? Pozdrawiam słonecznie !:)
2017.11.23
~ Kasia
Re: IGA - Wystawa Sztuki Ogrodowej w Berlinie (odc. 648)
My nic nie blokowaliśmy, ani tutaj, ani na stronie tvnmeteo... I na naszych redakcyjnych komputerach video działają.... jakiej przeglądarki Pani używa?
2017.11.23
Redakcja
Re: IGA - Wystawa Sztuki Ogrodowej w Berlinie (odc. 648)
Szanowna Redakcjo, bardzo proszę o odpowiedź czy odtwarzanie odcinków zostało SPECJALNIE zablokowane !? Nawet na meteo ? Pozdrawiam bardzoooo zasmucona !
2017.11.23
~ Kasia
Re: IGA - Wystawa Sztuki Ogrodowej w Berlinie (odc. 648)
Obejrzałem ten odcinek no i już jesteśmy po wizycie w tym ogrodzie. Polecam wszystkim, w bardzo przyjemny sposób można spędzić cały dzień z rodzina. Podczas naszego wczorajszego pobytu nie spotkałem nikogo mówiącego po polsku a szkoda. Dzieci mają do dyspozycji poza ogrodami z wodą plac zabaw. Bardzo ciekawy Zrobiony w formie boksów poukładanych na sobie (ostatni przystanek kolejką). Parking 7euro i przejazd na miejsce autobusem.
2017.11.23
~ Cet
Re: IGA - Wystawa Sztuki Ogrodowej w Berlinie (odc. 648)
Super odcinek!
2017.11.23
~ Tomasz

Poprzedni odcinek

Oaza zieleni wśród lubelskich pól  odc. 647/HGTV odc. 25

Oaza zieleni wśród lubelskich pól odc. 647/HGTV odc. 25

Grabów Szlachecki to wieś zagubiona pośród pól i lasów województwa lubelskiego. Niedaleko stąd znajdują się Ryki i Dęblin. Niektóre gospodarstwa oddalone są...

więcej »
Ocena
93%
7%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Oranżerie w nieborowskim ogrodzie (odc. 553)

Historia niezwykłych kolekcji roślin egzotycznych oraz dwóch oranżerii w parku przypałacowym w Nieborowie .

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg