Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

W królestwie kolorowych roślin (odc. 687 /HGTV odc. 25 seria 2018)

dodano: 19.08.2018

Oto miejsce pełne kwiatów i pięknie skomponowanych roślin. Jest też naturalny staw i warzywnik, a wszystko jest dziełem państwa Sójków, którzy prowadzą własną szkółkę roślin. Jednak w ogrodzie wykorzystali bardzo wiele klasycznych gatunków, by nie zamieniać go w kolekcję ciekawostek.

Państwo Aldona i Krzysztof Sójkowie od kilkunastu lat gospodarują na położonej w Puławach działce.Większą jej część zajmuje szkółka roślin ozdobnych i sklep, a nieco ponad 2 tys m kw wydzielone zostało na dom i otaczający go ogród. Już od wejścia widać, że jest wypełniony przemyślanymi, bogatymi zestawieniami. Autorką projektu całości jest sama gospodyni – z zawodu i wykształcenia ogrodnik. To w jej gestii jest dobór roślin i ich komponowanie, pan Krzysztof przyznaje, ze jego rola jest bardziej techniczna Podkreśla przy okazji, jak ważne w ogrodzie jest nawodnienie – zwłaszcza trawnika. A pani Aldona wspomina, że nim powstał właściwy ogród, przez niemal rok była przygotowywana pod niego ziemia – użyźniana i oczyszczana z chwastów. Potem przyszła pora na kształtowanie terenu. Na froncie domu powstała górka z ziemi z budowy – chroni ona przez hałasem.
 
Górka znajduje się tuż obok wjazdu na posesję, i daje tło kolistemu placykowi z zegarem słonecznym. Z drugiej strony podjazdu rozciąga się trawnik otoczony kompozycjami z drzew i krzewów. Za budynkiem o nieregularnym kształcie znajduje się właściwy ogród. Przy samym domu zaprojektowano spory staw kąpielowy, a dalej – geometryczny w formie warzywnik. Przeciwną stronę ogrodu zajmuje drugi kolisty placyk wypoczynkowy, a bliżej domu – pawilon gospodarczy. Za zimozielonym parawanem kryje się jeszcze jagodnik i namiot foliowy, a resztę terenu przeznaczono na produkcję i sprzedaż roślin. Najważniejsze miejsca ogrodu spięte są klamrą utwardzonych ścieżek.
 
W projekcie znalazło się też miejsce dla tarasu, przytulonego od wschodniej strony do budynku i skrytego nieco pod parasolem rozłożystej glediczji trójcierniowej ‘Sunburst’ (Gleditsia triacanthos). Daje ona lekki, ażurowy cień – bardzo przyjemny w upalne dni. A drzewo jest szczególnie atrakcyjnie wiosną, bo młode liście są złociste.
 
Podziwianie ogrodu zaczynamy od przedogródka. Tu uwagę zwraca otoczenie wejścia do domu. Pani Aldona określa siebie jako kolorystkę i rośliny dobiera pod kątem barwy kwiatów i nawet liści. Są tu czerwonopomarańczowe jeżówki i czerwone pelargonie w ogromnych donicach. Są też morelowe róże i pasujące do nich liliowce. Całość okala fala złocistych liści hakonechloe i dywan płożącego jałowca. Kompozycję spinają zabawne akcenty jakimi są pomarańczowe figurki żurawi. Nad całością góruje glediczja odmiany ‘Rubylace’ (Gleditsia triacanthos) o czerwonawych liściach. Obok wejścia na trawniku prezentuje swoją niezwykłą sylwetkę zwisła odmiana grujecznika japońskiego 'Pendula' (Cercidyphyllum japonicum), który jesienią przebarwia się na pomarańczowo.
 
Inną kolorystykę pani Aldona zastosowała wokół ronda, którego centralnym punktem jest postument z zegarem słonecznym. Można go podziwiać z dwóch kamiennych ławeczek – jednej wciśniętej pomiędzy gęste kępy funkii, przy której oko przyciąga krzewuszka cudowna ‘Monet’ (Weigela florida) o kolorowych liściach, oraz drugiej – przytulonej do okrywowej róży, gdzie tłem jest powojnik ‘Gravetye Beauty’ (Clematis) o oryginalnych kwiatach, przypominających szkarłatne tulipany.
 
Ten zakątek powstał jako całość, z od razu ustalona kolorystyką, zaplanowano też drzewa i krzewy. Pani Aldona wychodzi bowiem z założenia, że są one niczym meble w domu i urządzają go, a byliny są sezonową dekorację. Drzewa są też szkieletem każdego ogrodu i warto sadzić nieco większe egzemplarze, żeby na efekt nie czekać wiele lat. Jednocześnie ogrodniczka sadzi rośliny dość gęsto, by ocieniały glebę i nie dopuszczały do wzrostu chwastów. Byliny rozrastają się szybko i wypełniają przestrzenie na rabatach w 2-3 lata.
 
Potem przenosimy się na drugą stronę budynku, nad spory staw. Jego obłożone kamieniami brzegi są nieco wyniesione, w jednym miejscu powstała kaskada. Do zbiornika przylega niewielki pomost. Woda jest czysta i zachęca do kąpieli, podobnie jak łagodne zejście – bo jest to staw kąpielowy.
 
Korzystali z niego przez lata trzej synowie państwa Sójków, a najmłodszy – Robert – amatorsko zajmuje się akwarystyką, pomaga również w pielęgnacji oczka wodnego. Staw ma 15 lat i wygląda bardzo naturalnie. Nie stosuje się tu chemii, chloru – wszystko oparte jest na biologicznym oczyszczaniu, które polega na odpowiednim dobraniu powierzchni, na której są rośliny – które stanowią rodzaj filtra. Tafla wody przysłonięta jest liśćmi lilii wodnych, glony mają konkurencję w postaci roślin bagiennych, ważna jest też kaskada, która napowietrza wodę.
 
Taką równowagę w oczku trzeba jednak pobudzić na początku każdego sezonu. Na wiosnę trzeba wyłowić nadmiar ryb, które zdążyły się rozmnożyć w sezonie, usuwane są stare pędy, liście, resztki mułu. Co roku wypompowywana jest też część wody, by ją odświeżyć. Robert uważa, że staw jest chyba najważniejszym elementem ogrodu – ożywia go, przyciąga wiele zwierząt, ptaków i dodaje naturalności.
 
W stawie kąpielowym przeglądają się dorodne krzewy – między innymi lubiące wilgotne powietrze klony palmowe czy choina kanadyjska, zwana też od swojej łacińskiej nazwy tsugą. Przy oczku zwraca uwagę piękny okaz pstrolistnego derenia pagodowego ‘Variegata’ (Cornus controversa) o ciekawym, piętrowym ułożeniu gałęzi. Jego delikatna koronkowa budowa rozjaśnia zakątki zwartej zieleni, także w innym miejscu ogrodu. Ta wyhodowana 120 lat temu odmiana pochodzi z Francji. Drzewo rośnie powoli, po 15 latach osiąga wysokość kilku metrów.
 
Pani Aldona precyzyjnie dobiera krzewy i drzewa, jednak jej największą miłością są jeżówki, które chętnie rozmnaża oraz słodko pachnące floksy. Ich łany grają kolorami pod strzyżonym w kulę drzewkiem gruszy wierzbolistnej (Pyrus salicifolia) o srebrnych, wąskich liściach.
 
Floksy, czyli płomyki wiechowate (Phlox paniculata) kojarzą się zazwyczaj z babcinymi ogrodami, ale sprawdzają się i w nowoczesnych zestawieniach. Cieszą ogromną rozmaitością kwiatów – mnóstwem kolorów płatków, ich kształtem, wielkością. Lubią dużo słońca i dobrą ziemię, a po kwitnieniu warto je przyciąć, bo powtórzyły kwitnienie. Floksy wyglądają tak apetycznie, że chciałby się je zjeść – i jest to możliwe, ponieważ mają słodki smak i można ich używać jako dekoracja do ciast i deserów.
 
Poza odmianami o pięknych kwiatach, pani Aldona ma też floksy z ozdobnymi liśćmi, np. floks odm. ‘Elizabeth’. Grupa tych wdzięcznych bylin wypełnia zakątek położony przy malowniczym domku gospodarczym, krytym drewnianą dachówką. To wyjątkowo urokliwe miejsce, o stonowanej, różowo-łososiowo-liliowej kolorystyce. Gospodyni posadziła tu piękną różę, efektowną lilię drzewiastą, pysznogłówki, czy delikatną gaurę.
 
Pani Aldona ceni sobie nie tylko kwiaty na rabatach. Co roku tworzy też efektowne kompozycje w pojemnikach. Dostrzegamy wśród nich nową odmianę wilczomlecza 'Diamond Star' (Euphorbia hypericifolia), o bardziej pełnych i gęstszych kwiatostanach niż pozostałe odmiany; wymaga ona przy tym bardzo mało wody. Wilczomlecz wpisuje się w ulubioną kolorystykę kwiatów tarasowych pani Aldony – lubi ona kwiaty białe z małym akcentem innej barwy. Tym razem jest to niebieski. Gospodyni posadziła na przykład niezwykle oryginalną surfinię ‘Night Sky’ (Surfinia), której płatki wyglądają jak granatowe niebo pokryte białymi gwiazdami. Co ciekawe, zależnie od pogody surfinia ta może się rozmaicie przebarwiać.
 
W kolejnym zakątku zachwyca najstarsze drzewo w ogrodzie – 17-letni buk pospolity ‘Purple Fountain’ (Fagus sylvatica). Jego gałęzie malowniczo się przewieszają i całość wygląda niczym rzeźba. Buk to jedno z kilku ciekawych drzew w ogrodzie. Godna uwagi jest też zwisła forma perełkowca, czyli sofory 'Pendula’ (Sophora japonica), którego ciemna sylwetka wyróżnia się na tle kwiatowych rabat, czy kulisty, szczepiony na pniu miłorząb. Wyjątkowo dekoracyjne są strzyżone w kulę klony polne ‘Carnival’ (Acer campestre), których młode przyrosty są intensywnie różowe, a potem stają się zielono-białe.
 
Niestety, jest jedno drzewo, które wygląda na chore. Pierwsze objawy pojawiły się na tej katalpie przed kilkoma miesiącami. Wygląda, jakby zaatakowała ją choroba grzybowa. Dlatego poprosiliśmy o konsultację profesora Leszka Orlikowskiego. Początkowo podejrzewał on werticiliozę, na co wskazywałyby konary zamierające po jednej stronie drzewa. Okazało się jednak, że kiedyś w tym miejscu rósł klon palmowy, który zamarł. A klony często chorują na zgniliznę podstawy pnia, którą powoduje grzyb Phytophthora cambivora. Wskutek porażenia tym grzybem, drzewa zaczynają zamierać u podstawy.
 
Opukując pień chorej katalpy, profesor był przekonany, że i ją dotknęła ta właśnie choroba, czyli fytoftoroza. Po zdjęciu warstwy kory, widać inne zabarwienie fragmentu drzewa – jasna, zdrowa tkanka otacza brązowe, miękkie miejsce. To postępująca zgnilizna pnia. Niestety, katalpa wydaje się być spisana na straty… Profesor zaleca, by – po usunięciu pnia i korzeniu – odkazić glebę w tym miejscu. Trzeba ją odkazić na głębokość ok. 30cm. Można do tego wykorzystać preparat będący nadtlenkiem wodoru, stabilizowanym srebrem. Zabieg należy powtórzyć 3 razy.
 
Właścicielom zależy na zdrowym ogrodzie, mają w nim także rośliny do jedzenia – w jagodniku krzewy owoce i przeróżne warzywa. Są sałaty, fenkuły, buraki… Wszystko wygląda ładnie, jest też pomyślane od strony praktycznej. Ścieżki są ze zwykłych płyt betonowych. A wewnątrz kwater – rośliny. Niektóre popularne, ale też nieco eksperymentów. Taką nieznaną rośliną jest szarłat wyniosły 'Red Callaloo' (Amaranthus cruentus) zwany szpinakiem chińskim, którego liście można przygotowywać podobnie jak szpinak.
 
W tym niewielkim ogródku warzywa są raczej ozdobą. Prawdziwe rarytasy pani Aldona produkuje co roku w namiocie foliowym. To ogromne, apetyczne pomidory. Mają dobre warunki, bo tunel jest wysoki. Pani Aldona wybrała wysokie odmiany i testuje je: czy są zdrowe, czy dobrze rosną, czy są smaczne… Odkryciem są pomidory koktajlowe o gronach długości nawet 80cm! Są wydajne i smaczne.
 
W apetycznej kolekcji pani Aldony jest aż 60 pomidorów, a wcześniej rosną tu też ogórki, sałaty, czy bakłażany. Ale to nie koniec aromatycznych upraw. Jest też pachnotka zwyczajna (Perilla frutescens) – nieco pikantna, aromatyczna, o ładnych liściach. Roślina ma też zastosowanie w zielarstwie. Jest ceniona za właściwości przeciwalergiczne, poprawia komfort oddychania; działa też antybakteryjnie i przeciwzapalnie. Wykorzystuje się ją również do poprawy wyglądu skóry, bo zawiera flawonoidy, które działają antyoksydacyjnie.
 
Oprawą dla tunelu jest rabata kwiatowa o bardzo intensywnej kolorystyce. Tworzą ją: jasna i czerwona werbena, czerwony niecierpek, kobaltowa lobelia, czerwona dalia, tło buduje szałwia omszona, a dalej jest jeszcze żeniszek i heliotrop. To bomba energetyczna! Na koniec spacerujemy jeszcze wzdłuż żółtej rabaty, wkomponowanej u stóp ogromnej hortensji. Tu przez murek przewiesza się złocisty jałowiec płożący, słoneczną plamę tworzą drobne kwiatki mekardonii ‘Gold Dust’, a liliowce i jeżówki dopełniają całość.
 
Ogród jest na tyle funkcjonalny i wygodny, że właściciele nie myślą o większych zmianach. Ale ciągle pojawiają się nowe gatunki, które chcieliby posadzić w ogrodzie. Rośliny się też starzeją, muszą być odmłodzone, inne się rozsiewają mocno… A byliny warto co kilka lat przesadzić.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
97%
3%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: W królestwie kolorowych roślin (odc. 687 /HGTV odc. 25 seria 2018)
Jeden z najładniejszych ogrodów jakie widziałam!!!
2018.11.17
~ Ania

Poprzedni odcinek

W rustykalnym stylu (odc. 686 /HGTV odc. 24 seria 2018)

W rustykalnym stylu (odc. 686 /HGTV odc. 24 seria 2018)

Nieopodal Gniezna, w malowniczym miejscu nad jeziorem, odkrywamy ogród w rustykalnym stylu, pełen atrakcji i ciekawych roślin. Właściciel ogrodu ma pasję...

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Sekrety uprawy pomidorów

Sekrety uprawy pomidorów

Pani Agnieszka Tokarczyk jest właścicielką malowniczego cienistego ogrodu bylinowego. Od lat też zbiera doświadczenia związane z uprawą pomidorów i...

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg