Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Ogrody otwarte w Poznaniu (odc. 697 /HGTV odc. 35 seria 2018)

dodano: 28.10.2018

Weekend Otwartych Ogrodów w Poznaniu odbywa się w drugim tygodniu czerwca. Można wtedy zajrzeć do kilkunastu prywatnych ogródków, podziwiać piękne rośliny i wymieniać się pomysłami na roślinne aranżacje. My odwiedzamy dzielnice Strzeszyn i Podolany. Te pełne zieleni obszary z charakterystyczną, niską zabudową to wymarzone miejsce na rowerową wycieczkę. Mamy w planach wizytę aż w trzech ogrodach.

Weekend Otwartych Ogrodów w Poznaniu odbywa się w drugim tygodniu czerwca. Można wtedy zajrzeć do kilkunastu prywatnych ogródków, podziwiać piękne rośliny i wymieniać się pomysłami na roślinne aranżacje.Zwiedzanie rozpoczynamy od bardzo ciekawego ogródka, którego właścicielką jest pani Katarzyna Rząca. Zastajemy ją, kiedy wspólnie z córką Julią pracuje przy podwyższonych grządkach w warzywniku, gdzie bujnie wyrastają kępy aromatycznych ziół. Gospodyni zdradza, że wiele roślin znalazło się tu, bo rodzina chciała zobaczyć, jak rosną – ot, choćby kwitnące brokuły, rzymska sałata. Są też nasturcje, które przyciągają mszyce, odciągając je od innych roślin. Odwiedzającym też podobają się warzywne skrzynie ustawione bezpośrednio na ziemi i chętnie dopytywali o szczegóły ich konstrukcji.
 
Warzywnik zajmuje wąski przesmyk przy domu. To zaciszne miejsce przysłonięte jest ścianami budynku i rzędem wysokich krzewów. Nad pomidorami właścicielka ogrodu ustawiła drewnianą konstrukcję nakrytą daszkiem z włókniny, która chroni je przed deszczem. To sposób, by ograniczyć choroby grzybowe. Wokół skrzyń rośnie też łan lawendy, którą gospodyni wykorzystuje w kuchni – przygotowuje z niej na przykład aromatyczny napój, który przechowuje w słoikach przez całą zimę.

Z tego zakątka przechodzimy do dalszej części ogrodu, z dużym trawnikiem. Po drodze omijamy potężną kępę miskanta, który przysłania widok na warzywnik. Cała przestrzeń działki to zaledwie kilkaset metrów kwadratowych wokół domu, ale każdy zakątek jest przemyślany i ciekawie zagospodarowany. Wokół trawiastej nawierzchni znajdują się bylinowe rabaty, a ich tło stanowią krzewy i drzew iglaste. W narożniku, pomiędzy żółtymi odmianami żywotników, ukryty jest domek na narzędzia. Na jednej z rabat oko przyciąga pięknie kwitnąca kocimiętka ‘Walker’s Low’ (Nepeta), a towarzyszy jej rozwar wielkokwiatowy (Platycodon grandiflorus), który w ogrodzie rośnie już od kilku lat i chętnie się po nim rozsiewa.
 
Właścicielka nazywa swój ogród podwójnym, gdyż poprzez wąski przesmyk przy warzywniku można przejść do drugiej części działki. Tu znajduje się dom rodziców pani Katarzyny. Przed nim skomponowano rabatę z kamienną figurką, która kontrastuje z ciemną zielenią żywopłotu. Tata pani Katarzyny lubi strzyżone formy i nadaje je wielu krzewom.
Na granicy obu ogrodów zwraca uwagę ciekawe, kontrastowe zestawienie. Rośnie tu kilka krzewów pięciornika ‘Goldstar’ (Potentilla fruticosa) o żółtych, jaskrawych kwiatach. Przeplatają one gałązki z fioletowo kwitnącym płomykiem, czyli floksem wiechowatym ‘Amethyst’ (Phlox paniculata).

W ogrodzie dostrzegamy też fasolę wielokwiatowa (Phaseolus coccineus), ozdobną, która pojawia się w ogrodach bardzo rzadko. Tu oplata pień kulistego klonu i wygląda bardzo delikatnie. Ładną i prostą formę ma przedogródek. Rosną w nim wiśnie piłkowane ‘Kanzan’ (Prunus serrulata), a u ich podnóża – róże okrywowe. Krzewy te pojawiają się w kilku zestawieniach w tej części ogrodu. Przeplatają się z dużą kępą lawendy lub stanowią przeciwwagę dla barwnych liści funkii. Te eleganckie byliny, zwane po łacinie hostami, mają piękne kwiaty w delikatnych odcieniach fioletu i bieli.

Do ogrodu pani Katarzyny przybywa Tomek Ciesielski – fotograf, miłośnik ogrodów i inicjator akcji Weekend Otwartych Ogrodów w Poznaniu. Wyjaśnia, że w akcji udział wziąć może każdy, kto ma ochotę, nie ma żadnych kryteriów. Taka akcja to ciekawe przeżycie towarzyskie, ale też okazja na podziwianie ładnych miejsc i ciekawych pomysłów.
 
Dalszy spacer po ogrodzie utrudniają strugi deszczu. Aura nie sprzyja zwiedzaniu, ale opady bardzo cieszą gospodynię. Nie trzeba będzie podlewać roślin! Pani Katarzyna zaprasza nas do domu. Uwagę zwraca ogromne okno w jadalni – dzięki niemu ogród wchodzi do wnętrza, a wnętrze robi wrażenie większego.
 
Kończąc wizytę u pani Katarzyny, zwracamy jeszcze uwagę na teren przed ogrodzeniem, zwanym przez właścicielkę zapłociem. Żwirową nawierzchnię podkreśla niewysoki żywopłot z tui ‘Brabant’. Rosną tu juki o spiczastych liściach i niskie, płożące jałowce. Poza tym na zapłocie często trafiają rośliny, które same wysiewają się w ogrodzie w nadmiarze. Takie zagospodarowanie terenu za ogrodzeniem to specyfika tego osiedla. Wszyscy dbają tu o teren prze ogrodzeniem i spacer taką zadbaną ulicą to prawdziwa przyjemność. Rosną tu pięciorniki, irgi, krzewuszki, pięciorniki – proste gatunki, ale dają doskonały efekt.
 
Tereny przy ulicy dużo lepiej obsadzać zwartymi grupami krzewów i drzew, niż zakładać tam trawnik. Wtedy pielęgnacja ogranicza się zazwyczaj tylko do przycięcia gałązek wchodzących w drogę. Takie miejsca są też schronieniem dla ptaków i małych zwierząt. Po za tym krzewy zniechęcają do parkowania poza wyznaczonymi miejscami.
 
W kolejnym ogrodzie wita zielona ściana, którą tworzą cyprysiki, krzewuszka cudowna ‘Alexandra’ (Weigela florida), rozjaśnia ją cis pospolity ‘Summergold’ (Taxus baccata), a na dole ścieli się irga Dammera (Cotoneaster dammeri). W głębi czekają na nas już właściciele: państwo Anna i Daniel Szyszko. Cieszą się oni sporą przestrzenią, nic więc dziwnego, że chętnie zapraszają do siebie gości. Ogród powstał 8 lat temu i był – jak mówi sam właściciel – typowo męski: tworzyły go iglaki i trawnik. Jednak 2 lata temu przeszedł metamorfozę, zmienił się w ogród kwiatowy. Kształt całości pozostał, ale wymieniono wiele roślin, bo pani Anna nie wyobrażała sobie życia tylko w iglakach. .
 
Ogród najciekawiej prezentuje się na początku czerwca. Na rabatach dominują dwie grupy kolorów – żółć i jasna zieleń tła utworzonego z krzewów oraz fiolet i pastelowe odcienie bylin. Dużą grupę tworzy szałwia omszona ‘Merleau Rose’ (Salvia superba) o wyniesionych, sztywnych kwiatostanach. To niezwykle miododajna roślina, która przyciąga całe roje pszczół. Pomiędzy jej kępami rosną tawuły japońskie ‘Golden Princess’ (Spiraea japonica) o płaskich, jasnoróżowych kwiatostanach. Jednak największe wrażenie robią o tej porze ostróżki z grupy Belladonna (Delphinium ×cultorum). Ich kwiatostany mają ponad metr wysokości! Kwiaty są intensywnie lazurowe lub jasnoróżowe, z dużymi brodawkowatymi ostrogami, które widać szczególnie na młodych, nierozwiniętych jeszcze pączkach. Właśnie od tej charakterystycznej ostrogi pochodzi nazwa – ostróżka.

Miesiąc później rabata wygląda zupełnie inaczej. Zarówno tawuły, jak i szałwie zostały silnie przycięte. Krzewom pomoże to w przyszłym roku ładnie się rozkrzewić, a bylinom –powtórzyć kwitnienie jeszcze późnym latem.

W ogrodzie o każdej porze znajdziemy ciekawe akcenty. Podobnie jak poprzednio, i tu jedną z ulubionych roślin gospodyni jest rozwar o delikatnej fioletowej barwie. Pani Anna zauważyła, że pączki kwiatowe tej rośliny otwierają się z cichym trzaskiem. Pięknie prezentują się liliowce w ciepłym, jasnoczerwonym kolorze. W ich sąsiedztwie rośnie wyniosła lilia tygrysia. Pomimo podobieństwa kwiatu i nazwy wyraźnie teraz widać różnice pomiędzy tymi roślinami. Lilie mają pojedynczą, sztywną łodygę, natomiast liliowce tworzą kępę nieco podobną do traw, a każdy kwiat zachowuje urodę zaledwie przez jeden dzień. Za to kolejne kwiaty rozwijają się prawie do końca lata.

Ciekawą kompozycję tworzą również hortensje ogrodowe. Posadzono tu grupę kilku krzewów, dzięki czemu plama ciemnoróżowych kwiatów jest widoczna z daleka. Mocny akcent stanowią też bordowolistne śliwy ozdobne. A pod nimi jasną plamę tworzy barwinek większy ‘Variegata’ (Vinca major), krewniak najpopularniejszego barwinka, w odmianie białoobrzeżonej.
 
Opuszczamy już gościnny ogród państwa Szyszko i wyruszamy do kolejnego. Po drodze możemy podziwiać zieleń towarzyszącą ulicy i ścieżce rowerowej. Widać, że tym razem była projektowana i zakładana przez miasto. Są tu duże grupy roślin w tym samym gatunku, co ułatwia późniejszą pielęgnację. Zaskoczeniem natomiast są ogromne łany perowskii ‘Blue Spire’ (Perovskia). Ten srebrzysty krzew o niebieskich kwiatach dorasta do półtora metra wysokości. Doskonale nadaje się do miejskich nasadzeń, gdyż znosi zasolenie i suszę. Na dużych rabatach zestawiono go z niskimi liliowcami i hortensjami bukietowymi.

Ostatni odwiedzany przez nas ogród należy do pani Mai Popiak i słynie z kolekcji róż. Gości wita piękna zielona brama i z daleka przyciąga wzrok ciekawa odmiana bluszczu. Mąż pani Mai – Andrzej oczekuje nas na tarasie po drugiej stronie domu. Jego oczkiem w głowie jest niewielka plantacja pomidorów w donicach. W wolnej chwili obrywa boczne pędy z rozwidleń, aby rośliny obficiej owocowały.
Sam ogród ma charakter swobodnej kompozycji, z kamienną ścieżką przy domu i trawnikiem wypełniającym całą przestrzeń pod koronami drzew i krzewów. Centralną część zajmuje spora katalpa. Przy niej stoi zestaw z huśtawką i stół, na którym często właściciele wykonują drobne prace ogrodowe. Ze względu na niewielką przestrzeń, część roślin posadzono w donicach. Ważnym elementem są również pnącza, które otulają cały dom.
 
Kiedyś w tym miejscu było gospodarstwo ogrodnicze, więc właściciele porządkując teren trafili na mnóstwo gruzu, resztek szklarni, szyb… Trzeba było nawieźć ziemi i tworzyć wszystko od początku. Pani Mai marzył się ogród w stylu ogrodu jej babci, a własny zaczęła komponować od pergoli z róż: odmian ‘Sympathie’ oraz ‘New Dawn’. Potem gospodyni zaczęła szukać kolejnych róż. Gospodyni poszukuje odmian, które najlepiej sprawdzają się w jej ogrodzie. Idealna roślina powinna mieć ciekawy wygląd i pachnące kwiaty, a jednocześnie cechować się dużą odpornością na choroby oraz przemarzanie. W ogrodzie możemy spotkać róże w różnych odcieniach czerwieni i bieli, ale ukochane kwiaty właścicielki mają barwy jasnego różu. Polecane przez panią Katarzynę odmiany to róże angielskie: między innymi wysoka róża krzaczasta ‘First Lady’ (Rosa) o romantycznym wyglądzie oraz intensywnie pachnąca ‘Brother Cadfael’ hodowli Davida Austina.
 
Formowanie roślin to nie tylko cięcie gałęzi, ale także ich obciążanie – to częsta metoda stosowana w przypadku drzew owocowych. A w tym ogrodzie obciążane są pędy róż – z przygiętych będą wyrastać pionowe pędy, na których lepiej zawiązują się kwiaty. Jako obciążniki wykorzystane są tu… kamienie. Można przymocować je żyłką lub konopnym sznurkiem. Gdy róże nie kwitną, w ogrodzie też nie brakuje koloru. Przed różami zakwitają liczne czosnki, później – perwoskia. Jest też ketmia syryjska ‘Purpureus Variegatus’ (Hibiscus syriacus), która ma dekoracyjne zarówno kwiaty, jak i biało obrzeżone liście. Sporo róż powtarza też kwitnienie, jak na przykład różowa Bonica 82.
 
Spacerując pomiędzy drzewami, zwracamy uwagę na nietypowe liście katalpy pośredniej ‘Purpurea’ (Catalpa ×erubescens). Na wierzchołku mają kolor buraczkowoczerwony.Gospodyni zakupiła odmianę purpurową, ale w zacienionym ogrodzie tylko liście na wierzchołku mają wystarczająco dużo światła, by się odpowiednio wybarwić.

W ogrodzie jest też kilka ciekawych roślin użytkowych. Otoczenie tarasu zdobi duża kępa ogórecznika lekarskiego (Borago officinalis). Zarówno liście, jak i pędy tej rośliny stanowią surowiec zielarski, ale gospodyni najwyżej ceni kwiaty, które w jej kuchni są dodatkiem do zup, napojów i sałatek. W obszernych donicach uprawia też różne odmiany papryki oraz truskawki.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
91%
9%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogrody otwarte w Poznaniu (odc. 697 /HGTV odc. 35 seria 2018)
Idea świetna. Oglądane ogrody mogą się podobać albo nie, ale zawsze można się z takich wycieczek czegoś nauczyć. I co wydaje mi się bardzo cenne nawiązać "ogrodnicze" znajomości w pobliżu swojego miejsca zamieszkania.
2018.11.17
~ Róża

Poprzedni odcinek

Pod okapem drzew (odc. 696 /HGTV odc. 34 seria 2018)

Pod okapem drzew (odc. 696 /HGTV odc. 34 seria 2018)

Pod okapem drzew brakuje słońca. Dlatego założenie w takim miejscu ogrodu nie jest łatwe. Ale w tym krakowskim ogrodzie udało się wygospodarować kilka...

więcej »
Ocena
95%
5%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Sekrety uprawy pomidorów

Sekrety uprawy pomidorów

Pani Agnieszka Tokarczyk jest właścicielką malowniczego cienistego ogrodu bylinowego. Od lat też zbiera doświadczenia związane z uprawą pomidorów i...

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg