Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Nasz ogrodowy pamiętnik (odc. 700 /HGTV odc. 1. seria 2019)

dodano: 03.03.2019

Za nami kilkanaście lat wspaniałych ogrodowych przygód, więc w jubileuszowym, 700. odcinku przypominamy te NAJ. Zapraszamy!

Wczesną wiosną ogrody jeszcze spoczywają w uśpieniu, więc na nagranie naszego wyjątkowego, jubileuszowego odcinka wybraliśmy się do szklarni Ogrodu Botanicznego PAN w Powsinie pod Warszawą. Tu o każdej porze roku można cieszyć się zielenią, a teraz także pięknymi kameliami.
 

Za nami kilkanaście lat wspaniałych ogrodowych przygód. Odwiedziliśmy ponad siedemset ogrodów w bardzo różnych stylach. W nowoczesnym stylu zaprojektowany był jeden z najmniejszych ogrodów w historii naszego programu: 120-metrowy ogródek państwa Grabowskich z Torunia (odc. 677). Projektanci zdołali zmieścić tu altanę, przy niej całkiem spory zbiornik wodny z karpiami koi, nad nim nowoczesną kaskadę z lustrem, a na niewielkiej pergoli huśtawkę. Jest też gdzie grać w piłkę, a wieczorem oglądać filmy na dużym ekranie.
 
Zupełnie inny mały ogródek, w romantycznym stylu, znaleźliśmy na warszawskim Żoliborzu (odc. 609). To roślinny busz. Kiedy nastaje zmrok, sceneria się zmienia. Ażurowa altana wtapia się w zieleń nie zasłaniając widoku na ogród. Blask reflektorów podświetlających grupy roślin tworzy rozmaite efekty.
 
Niektórzy właściciele ogrodów wyróżniali się zamiłowaniem do stylu orientalnego. Mariusz Fołda z Janowic koło Bielska–Białej (odc. 350) ma w swoim ogrodzie między innymi pawilon herbaciany i strumień z łukowatym mostkiem. Sztuki tworzenia miniaturowych krajobrazów z roślin i kamieni uczył się w Japonii. Grabienie żwiru w tym ogrodzie ma imitować fale obmywające wyspy.

Oglądaliśmy również założenia w stylu krajobrazowym. W ogrodzie pod Rzeszowem (odc. 685) o urodzie całości decydują jednorodne grupy roślin – rabaty liliowców czy ogromny łan tojeści kropkowanej w ulubionym żółtym kolorze właścicielki. Danuta Czach chętnie oprowadza po zawieszonych nad torfowiskiem kładkach, pokazując założone przez siebie kwietne łąki…
 
 
 
W naszych podróżach po ogrodach często trafialiśmy na niezwykłe ciekawostki. W prawie każdym ogrodzie jest coś oryginalnego – ot, na przykład cykuta odkryta przypadkiem (odc. 294) lub potężny dąb w Godurowie (odc. 629), który co prawda stracił już życie, ale nadal jest wspaniałą ozdobą. Są też właściciele, którzy dla swoich roślin robią rzeczy niezwykłe – na przykład… ogrzewanie podłogowe (odc. 367). Niezapomniana pozostaje wizyta w Tomaszowie Mazowieckim (odc. 75), gdzie rośnie ogromna palma daktylowa, którą w 1904 roku otrzymali w prezencie ślubnym dziadkowie obecnego jej właściciela Jerzego Zysiaka. Palmę przekazywano z pokolenia na pokolenie, a ponieważ była w posiadaniu rodziny ogrodników, po osiągnięciu znacznych rozmiarów trafiła do szklarni. Teraz ma ponad 120 lat.
 
Do grupy rekordowych roślinnych założeń należy największy na świecie hektarowy labirynt grabowy w ogrodach pokazowych Hortulus Spectabilis pod Koszalinem (odc. 484), w którym długość ścieżek wynosi aż 3,5 kilometra! Żywopłot strzyżony jest trzy razy do roku i za każdym razem praca ta zajmuje tydzień. Rysunek labiryntu doskonale widać z wysokiej stalowej wieży.
 
Wędrując z kamerami po Polsce trafiliśmy też na jedną z najpiękniejszych plantacji roślin zielarskich. To ogromne Lawendowe Pole (odc. 175) położone na południowym zboczu. Jak widać, ciepłolubna lawenda dobrze znosi ostry klimat Warmii.
Z tą wdzięczną rośliną związała swoje życie również Magda Kacprzak spod Płocka (odc. 504), która specjalizuje się w pachnących dekoracjach. Do zrobienia takiej ozdoby zwanej fusetką trzeba wiele cierpliwości.

Podczas ogrodowych wojaży ogromne wrażenie zrobiły na nas olbrzymie konkursowe dynie. Odwiedziliśmy ogród zapalonego hodowcy Jana Styry (odc. 476). W 2013 roku jego największa dynia ważyła 580 kilogramów.
 
A teraz najdziwniejsze drzewo – upięte nad ścieżką girlandy tworzy zaledwie jeden okaz jarzębiny! To odmiana ‘Pendula’ o zwisających pędach z ogrodu państwa Wentów w Kościerzynie (odc. 566). Jej gałęzie miały wtedy ponad 8 metrów długości!
 
 

Dla niektórych właścicieli ogrodów niezwykle ważne są budowle ogrodowe, np. letnie kuchnie, które bywają ogromne niczym mieszkanie i wiele funkcji. Tak dużą altanę ogrodową znaleźliśmy u państwa Mikołajczyków koło Piotrkowa Trybunalskiego (odc. 380). Odpoczywając w cieniu, można cały czas mieć na oku korzystające ze stawu dzieci. Największe zaskoczenie to widok drzewa przerastającego dach altany. Właściciele, aby nie ścinać kolumnowego dębu, wkomponowali go w budowlę.

Mistrzem plenerowego gotowania okazał się również profesor Tomasz Nowak (odc. 401). Rozpoczął od nastawienia samowara, którego palenisko napełnił szyszkami, by zagotować wodę na herbatę. W niewielkim ogrodzie nie zapomniał o urządzeniu letniej kuchni. Potrawy piecze się na stole z kamieni młyńskich, który ma we wnętrzu ruszt i palenisko. Pod ciężkim blatem znajdują się otwory doprowadzające powietrze. Podczas posiłku można jednocześnie ogrzać się przy promieniującym ciepłem grillu.

W pamięci utkwił nam również grill z wędzarnią w kształcie smoka wykonany z siatkobetonu. Jego autor, Janusz Lewków z Gliwic (odc. 255), poświęcił wiele tygodni pracy, by ten wyjątkowy projekt był w pełni funkcjonalny.

W wielu ogrodach znajdowaliśmy niepowtarzalne pomysły i rozwiązania, na przykład w Wieżogrodzie u rzeźbiarza Tomasza Domańskiego (odc. 596). Niezwykłe rzeźby są tam wkomponowane w zieleń drzew i krzewów. W jednej z wież czekała na nas niespodzianka akustyczna.
 
Z kolei pan Janusz Kaszyński w swoim ogrodzie ustawił piramidę wzorowaną na piramidzie Cheopsa oraz podziemną grotę solną, do której prowadzi długi kanał. Najbardziej oryginalny wydał nam się domek hobbita, z którego korzystają wnuki właścicieli ogrodu (odc. 650). Pełni wszystkie funkcje normalnego domu – tyle że w pomniejszonej skali - włącznie z toaletą, kuchnią i miejscami do spania.
 


Dzięki wodzie ogród zaczyna żyć, przyciąga zwierzęta… Pojawia się ona w wielu różnych formach – od luksusowych jacuzzi, przez baseny, strumienie…Dzięki swojej pomysłowości niektórzy mogą podglądać podwodne życie zwierząt. Umożliwiają to specjalne kule, do których swobodnie wpływają ryby, pozwalając się oglądać w pełnej krasie – to taki rybi telewizor (odc. 189). Inne ciekawe pomysły to pływające rabaty kwiatowe w arboretum w Bolestraszycach (odc. 200), czy zabawne konewki podlewające wodę w stawie u państwa Wentów w Kościerzynie (odc. 566).

Wodę na wiele sposobów aranżuje w swoim ogrodzie pan Marek Kowalew ze Skaryszewa (odc. 348). Na przykład z dachu altany płynie rzeczka i opada kaskadą do niżej położonego stawu.

Woda przynosi ukojenie w upalny dzień, ale niezwykła była kąpiel w rumianku – w Krainie Rumianku (odc. 513). A było to w wiejskim SPA w Hołownie na Lubelszczyźnie, gdzie do ziołowych kąpieli służy ogrodowa wanna z aromatycznym ciepłym naparem lawendowo-rumiankowym. No i świetnie relaksuje, co chyba widać.

Tylko raz w ogrodzie widzieliśmy kąpielisko borowinowe. To było w Rzepinie (odc. 257). Niespełna pół metra pod ziemią znajdują się tu pokłady torfu.
 
Woda jak magnes przyciąga dzikie zwierzęta, które poszukują w jej pobliżu kryjówek, wodopoju albo sposobności na udane polowanie. Jedno niezwykłe udało nam się nagrać: żaba połknęła inną żabę (odc. 443).
 
 
 
Nasz kontakt ze zwierzętami w ogrodach przybierał różne formy - czasem trzeba było ratować pisklęta (odc. 691), które wypadły z gniazd...., na przykład młode mazurki. W Anielinie przerwaliśmy zdjęcia, by wyłowić pływającego po stawie gołębia, który miał uszkodzone skrzydło (odc. 654). W ogrodzie Katarzyny Bryl (odc. 311) szukaliśmy szkodnika, jakim jest jeden z największych owadów Polski: turkuć podjadek. Jego przednie silne odnóża służą do kopania tuneli.

Zdarzały się też zaskakujące sytuacje ze zwierzętami domowymi. Niektóre na przykład miały nietypowe zamiłowania kulinarne. W ogrodzie pod Grodziskiem Mazowieckim (odc. 353) psy Melon i Demon gustują w truskawkach. Trudno je wręcz z zagonów przepędzić. Z kolei we Włodawie (odc. 562) inny pies uzupełnia swój jadłospis owocami dzikiej róży, a w ogrodzie w Giżach (odc. 244) przysmakiem czworonogów są orzechy laskowe i winogrona.
 
 
 
Wśród właścicieli ogrodów są też niezwykli pasjonaci niektórych grup roślin, czasem tworzą nawet kolekcje narodowe… Wspaniałą kolekcję królowych kwiatów – róż – spotkaliśmy u pana Łukasza Rojewskiego (odc. 545). Żadnych ostrych czerwieni - same subtelne pastelowe barwy spotkaliśmy w ogrodzie pod nazwą Różany Raj Renaty (odc. 637).

Z kolei we Włodawie, blisko wschodniej granicy, odwiedziliśmy ogromny różany ogród Mariana Sołtysa (odc. 573), który jest autorem jednej z największych na świecie stron internetowych poświęconych różom. Wśród 400 odmian pan Marian ma między innymi kolekcję róż kanadyjskich wytrzymujących mrozy do minus 40 stopni, odpornych na choroby i szkodniki.

W ciągu kilkunastu lat istnienia programu „Maja w ogrodzie” niezwykle popularne stały się hortensje. Zapaloną ich kolekcjonerką jest pani Dzidka (odc. 579), a zaczęła je uprawiać przez przypadek.
 
Czy po wspaniałych łanach hortensji coś jeszcze potrafi nas zadziwić? Może kolekcja irysów leśniczego Roberta Piątka z Jaźwina (odc. 410), który tworzy też nowe odmiany.
 
W ostatnich latach powstały również kolekcje niezwykle modnych traw ozdobnych. Najwięcej widzieliśmy ich u Marzeny Bąkowskiej z okolic Kalisza (odc. 521). Urodę traw można docenić dopiero późnym latem i jesienią, kiedy kwitną – tu w połączeniu z iglakami, a także z kolekcją astrów zwanych marcinkami.
 
Był też prywatny ogród botaniczny Elżbietówka (odc. 523) koło Poznania z pięknym tunelem z glicynii i złotokapu i zwisającymi gronami złotych i liliowych kwiatów, czy wonnymi kalinami. No i jest tu przede wszystkim fantastyczna kolekcja lilaków zwanych bzami. Źródłem bzów były szkółki w Kórniku oraz kolekcje na Białorusi, Ukrainie, w Kanadzie. Wiele roślin docierało pocztą w postaci uciętych zrazów, które pani Elżbieta Konopińska szczepiła na podkładkach.
 
Z kolei patrząc na makietę ogrodu z miejscowości Brzoskwinia pod Krakowem, podziwialiśmy dalekosiężne plany gospodarza Adama Uznańskiego (odc. 583). Wiele z nich już zrealizował - na powierzchni pięciu hektarów założył kolekcję drzew i krzewów. Nas urzekły magnolie, zwłaszcza odmiana ‘Atlas’.
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
91%
9%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Brak komentarzy na forum.

Poprzedni odcinek

W królestwie państwa Majów (odc. 699 /HGTV odc. 37 seria 2018)

W królestwie państwa Majów (odc. 699 /HGTV odc. 37 seria 2018)

Prezentujemy wyjątkowy ogród w Rykach, w województwie lubelskim. Odwiedzamy go jesienią, kiedy część roślin przybrała cieplejsze kolory, a trawy ozdobne...

więcej »
Ocena
94%
6%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
75%
25%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg