Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Ogród pełen pomysłów (odc. 706 /HGTV odc. 7. seria 2019)

dodano: 14.04.2019

Dziś udajemy się na Pomorze Gdańskie, do Szpęgawy. Ta niewielka wieś tak naprawdę stanowi zaplecze mieszkalne Tczewa i kilku innych miast, więc zabudowa staje się tu coraz ciaśniejsza. Ale jak się okazuje, nawet na najmniejszej działce można zmieścić bogaty, urozmaicony scenariusz.

W tym ogrodzie rządzi pan Tomasz, który ma mnóstwo niezwykłych pomysłów i jest też wyjątkowo staranny w ich realizacji. Ogród jest więc bardzo ciekawy i wygląda jak spod igły – i to choć sam gospodarz twierdzi, że jest początkującym ogrodnikiem. Z państwem Martą i Tomaszem Kickami spotykamy się w dużej altanie, która stanowi serce ogrodu. Całą budowlę, wraz z jej wyposażeniem, gospodarze wykonali własnoręcznie. Komplet wypoczynkowy zbudowany jest z palet obłożonych deskami i pomalowanych bejcą. Kanapa jest na tyle duża i wygodna, że można się na niej zdrzemnąć, a ściany osłaniają od wiatru. Z kolei przed palącym słońcem i deszczem chroni rozpięty nad kącikiem wypoczynkowym żagiel, dodając jednocześnie budowli wyrazu i optycznej lekkości. Na początku żagiel nie miał odciągu, ale zbyt mocno poruszał się na wietrze, więc pojawiła się dodatkowa kotwa i łańcuch mocujący. Aby maksymalnie wykorzystać przestrzeń, pan Tomasz dobudował z tyłu składzik na drewno.

Przygoda z ogrodem zaczęła się kilka lat temu, gdy trwały jeszcze prace nad budową domu. Cała działka liczy 608 m kw, z czego 400 zajmuje ogród. Wejście na posesję znajduje się od południowego zachodu; jest tu podjazd i geometryczne rabaty w przedogródku. Wzdłuż budynku przechodzimy ścieżką do odkrytego tarasu otoczonego żwirowymi rabatami, na których rosną trawy i niskie krzewy. W kolejnym narożniku mieści się terrarium, czyli wybieg dla żółwi. W centralnej części ogrodu znajduje się kolejny taras, do którego przylega wyniesione akwarium. Parę kroków dalej mieści się kącik wypoczynkowy z altaną, grillem i drewutnią, a przy północno-wschodnim narożniku domu – warzywnik i zagroda z kompostownikami.
 
Z kącika wypoczynkowego widać jak na dłoni intrygujący zbiornik wodny. To rezultat doświadczeń pana Tomka, który akwarystyką pasjonuje się od dziecka. Zbiornik pełni funkcję oczka wodnego, chociaż wygląda jak akwarium, można je obserwować. Cały zbiornik ma 70 cm wysokości, 150 cm długości oraz metr szerokości. Wpasowany został w narożnik tarasu. Dodatkowym elementem jest tu niewielka kaskada, która natlenia wodę. Konstrukcja stoi na półmetrowym fundamencie z pustaków szalunkowych, zbrojonych prętami. Dno i ścianki zbiornika oklejono folią EPDM. Na nich osadzono panoramiczną szybę w stalowej, ocynkowanej ramie pomalowanej proszkowo. Przykręcono ją do dna nierdzewnymi śrubami, a miejsce styku dodatkowo uszczelniono silikonem. Folię od wewnątrz maskują kamienie.

Oryginalny element akwarium stanowi „wieża widokowa” dla ryb. Woda utrzymuje się w niej w wyniku równoważenia ciśnienia hydrostatycznego i atmosferycznego. W górnej części zbiornika powstaje próżnia, a ciężar cieczy jest za mały, aby pokonać napór ciśnienia atmosferycznego. Dlatego ważne jest, aby wyniesiona część była szczelna i nie dostawało się do niej powietrze.

Karasie i karpie koi przebywają na zewnątrz od wiosny do jesieni. Potem są przenoszone do garażu, gdzie zimują w specjalnej beczce z systemem natleniania wody.

W zbiorniku jest sporo roślin, a dodatkowo pan Tomek buduje też dla nich specjalne wysypy. Zaczęły powstawać, bo zbiornik bardzo szybko się nagrzewał i trzeba było jakoś ocienić wodę. Do budowy wysp pan Tomek używa pojemników do roślin wodnych. Na dnie kładzie warstwę keramzytu, a na nim gotowe podłoże składające się z gliny, piasku i ziemi kompostowej. Następnie na brzegach pojemnika mocuje piankę poliuretanową. Całość otacza jutą. Keramzyt i pianka powodują, że wyspa mimo sporego ciężaru, nie tonie. Na takiej wyspie może rosnąć tojeść rozesłana, babka wodna, kroplik…
 
Oprócz akwarium ozdobą tarasu są dwa kwietniki. Pan Tomasz wykonuje je własnoręcznie w swoim warsztacie stolarskim. Najpierw przeciera drewno grubszym papierem, a następnie kilkakrotnie innym o drobniejszej granulacji. Potem trzeba je zabezpieczyć białym impregnatem, by było odporne na warunki atmosferyczne. Gdy powłoka dobrze wyschnie, pan Tomasz kładzie kilka warstw ciemniejszego impregnatu i pozostawia do wyschnięcia. Potem przychodzi pora na właściwe przecieranie grubym papierem. Nadaje w ten sposób powierzchni drewna charakterystyczną fakturę. Tak przygotowane skrzynki są wypełniane ziemią, a w środku przyczepiona jest folia, wydłużająca żywotność skrzynki. Tu w skrzyniach rosną koleusy Blumego czyli pokrzywka brazylijska (Coleus ×hybridus, Plectranthus scutellarioides) – rośliny o bardzo ozdobnych liściach. Warto pamiętać, że warto uszczykiwać pędy kwiatowe koleusów, bo roślina się pięknie zagęszcza.

W charakterze kwietników gospodarz wykorzystuje również nieokorowane pniaki. Otwory wycina piłą otwornicą, a następnie przy użyciu dłuta dopasowuje ich średnicę do wielkości doniczki. Jeden z pieńków posłuży za element wystroju następnej oryginalnej budowli - rezydencji dla żółwi. Po jego ustawieniu wystarczy posadzić w doniczce rośliny i umieścić w zagłębieniu pniaka. Pan Tomasz zdobi kompozycję kawałkiem korzenia, w którego zagłębieniu posadził wcześniej rojniki. Gatunek wybrany do dekoracji żółwiego wybiegu to lebiodka (oregano) kreteńska (Origanum dictamnus), bylina, która występuje dziko wyłącznie na trudno dostępnych skałach wyspy Krety. Jeśli po kwitnieniu się ją przytnie, zakwitnie ponownie.

Lokatorami wybiegu o wymiarach 2x2 m, są żółwie lamparcie. Choć w chwili zakupu mieściły się w dłoni, z wiekiem mogą osiągnąć nawet 40 cm długości. Karmimy je kwiatami cykorii podróżnik, odkurzając wcześniej ich kamienny „stół” – to ważne, by ich przewody pokarmowe nie zaczopowały się piaskiem, który może przyczepić się do jedzenia.
 
W naturze dieta tych żółwi składa się głównie z traw, a także z sukulentów. Jednak najbardziej uwielbiają kwiaty, np. mniszka lub cykorii. Żółwie te pochodzą z Kenii i wymagają temperatury przynajmniej 20 stopni Celsjusza, dlatego zimę – a nawet letnie noce – muszą spędzać pod dachem, w ogrzewanym terrarium. W tym okresie właściciel podaje im drobno pokrojone pędy opuncji. Można je kupić przez Internet jako dodatek spożywczy.
 
Zwracamy jeszcze uwagę, że terrarium otacza fosa – gdy grunt był równo z szybą, stanowiącą ogrodzenie – żółwie próbowały wyjść, uderzały pazurami w szybę. Gdy są w fosie, nie widzą za dużo i spokojnie spacerują. Całe terrarium ma przypominać nieco naturę, sawannę: jest drzewo, woda (do kąpieli), są kryjówki przed słońcem.

Gospodarz lubi żwir – wyściółkował nim ziemię w wielu miejscach – również od frontu, pomiędzy niedużymi iglakami, oraz w części, gdzie stoją termokompostowniki schowane w pomysłowej zagródce z nieokorowanych gałęzi. Nawierzchnia z drobnych kamyków służy za dekorację, ale jest też praktyczna – ogranicza parowanie wody i utrudnia rozwój chwastów. Podobne funkcje pełni żwirowa opaska biegnąca tuż przy ścianie. To zaciszne miejsce idealnie nadaje się dla wielu roślin. Wrażliwe, ciepłolubne gatunki, takie jak kolokazja jadalna, „uszy słonia” (Colocasia esculenta), pan Tomek sadzi w pojemnikach, które na lato zagłębia w podłożu.

A koło altany znajdujemy jeszcze system odbioru wody deszczowej. Woda ze wszystkich rynien jest zbierana w dużym pojemniku (jest też opcja przelewu, gdyby studnia miała się przepełnić). Jest też system zraszaczy, korzystających z deszczówki. Najwięcej wody potrzebują rośliny posadzone w nasłonecznionej, południowej części działki. Bez podlewania raczej nie przetrwałyby żurawki, zestawione tutaj w wielobarwny deseń. Odporniejsze na suszę są natomiast rośliny tworzące wyższe piętro rabaty: szczepione na pniu świerki kłujące, trzmielina oraz trawy ozdobne – puszysta rozplenica szczecinkowata, piórkówka ‘Rubrum’ (Pennisetum setaceum) i pasiaste miskanty chińskie ‘Zebrinus’ (Miscanthus sinensis).

Rośliny wyściółkowane są żwirem i kamienną „korą” – ich utrzymanie w porządku wymaga sporo pracy, ale pan Tomek nie przejmuje się tym, bo ogród jest jego pasją.

Kolejna nasza wizyta przypada na koniec marca. Ogród jest przez gospodarza przygotowywany do nadchodzącego sezonu. Można zdjąć brezentowe plandeki, którymi były zabezpieczone ławy i stół w altanie. Pan Tomasz rozkłada osłonę w formie żagla i mocuje ją po kolei do czterech stalowych słupów z przyspawanymi klamrami. W jednym narożniku zamontowana jest śruba rzymska o dwóch gwintach, które skręcając się, napinają całą konstrukcję.

Nie wszystkie rośliny w ogrodzie przetrwały do wiosny w dobrej formie. Problem pojawił się na rabacie z żurawkami. Niektóre okazy można podnieść bez wysiłku, a wówczas okazuje się, że mają objedzone korzenie. Pośród ich resztek widać winowajcę – larwę opuchlaka. Ten chrząszcz często żeruje na różanecznikach w ogrodzie, wygryzając charakterystyczne półokrągłe otwory w liściach. Jeszcze groźniejsze są jego larwy, które potrafią zniszczyć całe plantacje truskawek czy malin. W walce z opuchlakami najskuteczniejsza jest metoda biologiczna – za pomocą preparatów zawierających nicienie.

Gospodarz oczywiście już ma nowe pomysły i zmienia coś w ogrodzie: ma nowy pomysł na kompozycję kamienną w przedogródku. Wykorzystuje gnejs w wielu wielkościach i formach. Gnejs to nasza rodzima skała, pozyskiwana głównie na Dolnym Śląsku. Ma charakterystyczną strukturę i szarą barwę z lekko połyskującymi przebarwieniami. Kamień ten dosyć łatwo pęka, dlatego w budownictwie wykorzystywany jest przede wszystkim jako materiał do podbudowy dróg. W ogrodach drobny gnejsowy tłuczeń układa się jako ściółkę, a z większych brył tworzy kompozycje na skalniakach i rabatach.

Pan Tomasz zaczyna budowę skalniaka od rozcięcia włókniny, którą wyłożył teren i wstawienia dużego kamienia, który będzie osią kompozycji. Następnie równolegle do niego dostawia kolejne płaskie bryły. Praca polega na wielokrotnych przymiarkach i stopniowym tworzeniu warstw. Wokół kamieni za każdym razem należy ubić podłoże. Jest to mieszanka ziemi kompostowej, piasku i drobnego żwiru, którą gospodarz zasypuje szczeliny pomiędzy pionowo ustawionymi bryłami. Od razu sadzi też rośliny skalne. Tutaj są to rojniki, które trzeba podzielić na mniejsze części. Teraz pora na wbicie drobnych kamyczków w przerwy pomiędzy kamieniami. Budowa tego typu skalniaka, zwanego szczelinowym, to czasochłonne zajęcie. Prace trwały przeszło dwa tygodnie, ale efekt jest niezwykły.

Także po drugiej stronie ogrodzenia widać zmiany w aranżacji przedogródka. Gospodarz dokonał ich przy okazji montażu nowej bramy. W pierwszej kolejności wywiercono otwory i zamocowano specjalne wózki z rolkami. Na nich porusza się prowadnica skrzydła bramy. Na słupku montuje się również górną rolkę, która utrzymuje konstrukcję w pionie.
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
92%
8%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogród pełen pomysłów (odc. 706 /HGTV odc. 7. seria 2019)
Co za piękny ogród!. Aż dech zapiera w piersi! Co prawda tylko 600 m kw. to można zadbać o najmniejsze żdziebełko. Ja mam 16 arów (dojazdowo) i dużą ilość trawnika a za płotem 20 arów niezadbanej trawy pełnej dmuchawców mniszka i innych chwaściorów nie do zdarcia. Przepiękne to akwarium- bardzo pomysłowe. To jeden w tych kilku odcinków który można oglądać po dwadzieścia razy i jeszcze nie mieć dość. Jedyne co bym dodała to lustro od pani Danuty Woźniak dla optycznego powiększenia przestrzeni. Podziwiam pomysłowość i wielką pracowitość pana właściciela
2019.08.17
~ Magda
Re: Ogród pełen pomysłów (odc. 706 /HGTV odc. 7. seria 2019)
Proszę o informację o producencie żagla. Piękny jest chcemy taki sam. Ogród jak marzenie.
2019.08.17
~ Joanna
Re: Ogród pełen pomysłów (odc. 706 /HGTV odc. 7. seria 2019)
Dzień dobry, Drodzy Państwo, bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa pod naszym adresem. Nie wiem, czy mogę na forum podawać nazwy producentów, ale w przypadku łamania regulaminu administrator usunie treść posta..... Rodzaj pompy to Gardena 3000/4..... Żagiel został zakupiony przez internet na stronie nesling.pl Serdecznie pozdrawiam Tomasz Kicka. P. S pozostaje do dyspozycji
2019.08.17
~ Tomasz Kicka
Re: Ogród pełen pomysłów (odc. 706 /HGTV odc. 7. seria 2019)
Również chciałam zapytać o rodzaj i model pompy ?
2019.08.17
~ Gos
Re: Ogród pełen pomysłów (odc. 706 /HGTV odc. 7. seria 2019)
Piękny ogród. Choć niewielki to pełen wspaniałych pomysłów. Do tego tworzony rękami właścicieli. Panu Tomaszowi wielkie gratulacje za pomysłowość i wykonawstwo - wszystko perfekcyjne :)
2019.08.17
~ Adam
Re: Ogród pełen pomysłów (odc. 706 /HGTV odc. 7. seria 2019)
Witam. Jaki nazywa się gatunek materiału z którego uszyty został żagiel nad altanką?
2019.08.17
~ Anna
Re: Ogród pełen pomysłów (odc. 706 /HGTV odc. 7. seria 2019)
Jakiej pompy uzywa wlasciciel l ogrodu ?
2019.08.17
~ Ddd

Poprzedni odcinek

Skansen w Sikorach (odc. 705 /HGTV odc. 6. seria 2019)

Skansen w Sikorach (odc. 705 /HGTV odc. 6. seria 2019)

Rozłożyste korony lip i kasztanowców, ognisko i piękne kamienne ścieżki, a dalej ogromny staw otulony wierzbami. To wszystko znajdujemy w malowniczym...

więcej »
Ocena
97%
3%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg