Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Zieleń miejska i długi ogród przy lesie (odc. 343)

dodano: 07.10.2011

Zazwyczaj pokazujemy w programie większe lub mniejsze ogrody przydomowe. A w tym odcinku zajmiemy się nieco innym rodzajem zieleni – zielenią miejską. Odwiedzamy też duży - długi i wąski - ogród pod lasem.

ODCINEK 343:
 
RYBNIK:
Rybnik położony jest na Wyżynie Śląskiej niedaleko od granicy z Czechami. Liczy ponad 140 tysięcy mieszkańców i uznawany jest za jedno z najbardziej zielonych miast w Polsce. Byliśmy w Rybniku kilka razy - pokazaliśmy Państwu laureatów konkursu na Najpiękniejszy ogród - rozległy kwiatowy ogród państwa Danieli i Jerzego Kuwaczka, Teresy i Jana Rojków z fantazyjnie strzyżonymi drzewami krzewami oraz ogród Marioli Mamak pełen ciekawych zakamarków i pomysłowych dekoracji.
 
Prezydent miasta, Adam Fudali wie, że wielu osobom Śląsk może kojarzyć się z miejscem szarym, ponurym. Ale zieleń zmienia przestrzeń publiczną – odmieniła też to górnicze miasto. Historia zieleni miejskiej sięga w Rybniku roku 1905, kiedy miastu został przekazany pierwszy park. Obecna powierzchnia terenów zieleni miejskiej w Rybniku przekracza 103 ha, a na terenie miasta znajduje się 6 parków oraz kilkadziesiąt zieleńców i skwerów. Dzięki temu mieszkańcy mogą oddychać czystym powietrzem. Rośliny usuwają zanieczyszczenia – zarówno z gleby jak i powietrza.
 
A roślin jest tu mnóstwo – co roku produkowane są one na potrzeby miasta  w specjalnym dziale produkcji. Potrzebne są rośliny wieloletnie, dwuletnie, jednoroczne do kwietników. Dzięki własnej produkcji roślin, w Rybniku co roku powstają bogate kompozycje. Skwery, pasy zieleni, murki i otoczenia fontann obsadza się tu roślinami jednorocznymi: aksamitkami, żeniszkiem, a także wyniosłymi kannami, srebrzystą eszewerią czy irezyną o purpurowych liściach. Nawet na centralnym placu przed ratuszem, herb Rybnika wykonuje się z kwiatów. Wizerunek srebrnego szczupaka na niebieskim polu tworzą lobelie i srebrzyste kocanki włoskie. Jeśli ktoś nie zna adresu strony internetowej urzędu miejskiego, może go odczytać z aranżacji z bukszpanu i begonii. Całość umieszczono na skarpie, aby napis był lepiej widoczny.
 
W Rybniku ustawiono kilka dekoracyjnych, kwiatowych figur. Jedną z nich jest figura żółwia, ustawiona na skwerze, jest też paw z rozłożonym ogonem. Ja tworzy się tego rodzaju "figury" roślinne? Zachęcamy do przeczytania szczegółów tutaj: FIGURY.

Ciekawostką jest też fakt, że sadzone są tu też zioła – to rzadkie w zieleni miejskiej. Inspirację zaczerpnięto z aranżacji zaobserwowanych w Poczdamie. W efekcie powstały osobne ziołowe aranżacje dla każdego siedziska na placyku.
 
Oprócz roślin jednorocznych i bylin kompozycje uzupełnia się również barwnymi krzewami własnej produkcji: berberysami, tawułami, a także płożącymi jałowcami. Na niektórych terenach sadzi się również róże – zwłaszcza sporo okrywowych. Są znacznie prostsze w pielęgnacji niż zwykłe róże rabatowe, nie trzeba ich kopczykować, są też odporniejsze na choroby. Pięknie i obficie kwitną bardzo długo.
 
Przy gospodarowaniu zielenią na tak dużym obszarze ważną sprawą jest takie prowadzenie nasadzeń, aby zminimalizować ilość pielęgnacji. W tym celu stosuje się tu ściółkowanie rabat matami szkółkarskimi, na które następnie wysypuje się korę. Zapobiega to wzrostowi chwastów i zmniejsza parowanie wody z gleby. Większość gatunków jednorocznych i dwuletnich ma płytki system korzeniowy i łatwo ulega przesuszeniu. Dlatego jednym z najtrudniejszych zadań ekip pielęgnacyjnych jest zapewnienie odpowiedniej ilości wody dla roślin. Niektóre obszary w mieście wyposażone są w krany, ale w wielu miejscach trzeba dowozić ją beczkowozem. W czasie upałów każdy metr kwadratowy rabaty trzeba podlać 10-15 l wody.
 
Woda jest równie ważna dla ludzi. Kilka miejskich fontann nieustannie rozbryzguje jej strugi, dzięki czemu w ich otoczeniu poprawia się mikroklimat. Większość ludzi intuicyjnie wyczuwa pozytywne oddziaływanie ruchu wody i chętnie w takich miejscach odpoczywa.
 
Na klimat w mieście mają również wpływ pnącza wspinające się po ścianach budowli. W czasie upałów obniżają temperaturę murów, a pobierając z gleby wodę i ją wyparowując, zwiększają wilgotność powietrza.
 
Każde rondo w Rybniku jest niepowtarzalne, każde powstało według innego projektu i z wykorzystaniem innych roślin. Zabiegi takie pozwalają na identyfikację miasta – po wyglądzie ronda od razu widać, w jakiej dzielnicy się znajdujemy. Duże wewnętrzne wyspy, obsadzone drzewami i krzewami wydzielają też do atmosfery duże ilości tlenu i wyłapują groźne dla zdrowia, produkowane przez ruch miejski, pyły zawieszone. Pyły te pochodzą ze ścierających się opon, asfaltu, tarcz i klocków hamulcowych, spalania się paliw płynnych w samochodach. Jedynym ratunkiem i narzędziem, które możemy wykorzystać w ochronie przed pyłami są rośliny.
 
Ronda stanowią też cenne tereny dla zwierząt. Ruch miejski tworzy zaporę dla drapieżników, takich jak koty czy psy. Za cenę bezpieczeństwa, ptaki i inne małe zwierzęta są w stanie przywyknąć do otaczającego hałasu.
 
 
OGRÓD POD LASEM:
Z gwarnego i pełnego kolorów Rybnika przenosimy się do ogrodu pośród lasów, na mazowieckiej równinie. Na spacer po tym założeniu zabiera nas jego projektantka – Agnieszka Duc.
 
Ogród położony jest na bardzo długiej, wąskiej działce. Ma powierzchnię około 2 hektarów i otoczony jest lasem. Rośliny znajdujące się dookoła działki komponują się z gatunkami leśnymi. Z kolei bezpośrednio przy domu nasadzenia są bardziej reprezentacyjne. Rabata miała być ozdoba cały rok – także zimą. Są więc rośliny zimozielone i pięknie kwitnące. Szczególne wrażenie robi powtarzająca o tej porze kwitnienie laurowiśnia (Prunus laurocerasus 'Otto Luyken') o sztywnych wzniesionych pędach oraz zadomowiona już w naszych lasach mahonia. Jako roślinę zadarniająca posadzono runiankę, a kompozycję dopełniają różaneczniki o pstrych liściach. Latem gospodyni wystawia na parapet swoją kolekcję kaktusów. Natomiast po ścianie wspinają się winobluszcz trójklapowy (Parthenocissus tricuspidata) i pięcioklapowy odmiany ‘Murorum’ (Parthenocissus quinquefolia var. murorum). Obie te rośliny przytrzymują się murów przylgami i mogą wspinać się bez podpór.

Rabata dookoła domu nawiązuje do tej zaprojektowanej przed domem. Rośliny dopasowano tu panujących lokalnych warunków – do leśnej gleby. W otaczających ogród borze suchym, gleba jest piaszczysta i kwaśna. Po zastosowaniu dodatku z kompostu, torfu i kory otrzymujemy wymarzone siedliska dla różaneczników i innych roślin kwasolubnych. Taka podłoże same jest w stanie utrzymać właściwą kwasowość i zapewnić dobry wzrost roślinom. Dzięki odpowiedniemu doborowi roślin do siedliska nie musimy stosować nadmiernej ilości nawozów i wymieniać podłoża.
 
Ogród ma trzy strefy: pierwsza to otoczenie domu – ze stawem kąpielowym. Nieco więcej na jego temat można przeczytać tu: STAW. Dalej jest nieco więcej naturalnych zbiorowisk, zanika ogrodowy charakter założenia. W tej drugiej strefie znajduje się łąka kwietna, wrzosowisko, niewielki sad i rabaty z borówką amerykańską. W trzecią strefę projektantka niemal nie ingerowała – ustawiono tam jedynie wieżę widokową.
 
Na granicach ogród przechodzi w naturalny las. Tworzą go rodzime gatunki sosen, kruszyny, jarzębin i jałowca. To strefa dosyć jasna, ale należąca już niemal do lasu, więc najbogatsza przyrodniczo. Zamieszkiwane jest przez różnego rodzaju ptaki i małe zwierzęta. Zwierzęta, a także liczne owady, zamieszkują również staw.
O tym, jak zwabić do swojego ogrodu piękne ważki, można przeczytać w tym artykule: WAŻKI.

Ziemia, którą pozyskano podczas budowy stawu kąpielowego, posłużyła do usypania wrzosowiska. Niewielkie wzniesienie, na którym wrzosy tworzą zwarte dywany, swym wyglądem nawiązują do zbiorowisk na suchych wydmach w borach sosnowych. Całości dopełniają pojedynczo rosnące, nasze rodzime jałowce pospolite. Podkreślają leśny charakter założenia.
 
Tworzenie ogrodu z rodzimych gatunków jest dosyć trudne. Większość tych gatunków nie jest dostępna w szkółkach i sklepach ogrodniczych, a z ich naturalnych siedlisk można pozyskiwać tylko nasiona. Materiału do nasadzeń można poszukiwać w szkółkach leśnych i od czasu do czasu wprowadzać do ogrodu. Natomiast wrzosy można kupić w sklepach bez problemów.
 
Za wrzosowiskiem zaczyna się naturalna łąka kwietna, pełna ziół, pięknie pachnąca. Nie jest koszona, a ścinana dwa razy do roku. Skład gatunkowy tego zbiorowiska sam się reguluje, dopasowuje do istniejących warunków siedliskowych. Oprócz traw możemy tu spotkać jaskry, koniczynę, a w suchszych miejscach: jastrzębce i dziurawce. Taka łąka to również doskonałe miejsca do życia dla różnego rodzaju owadów. Kiedy odwiedzaliśmy ogród, pod naszymi nogami przeskakiwały tysiące świerszczy.
Gospodarze specjalnie pozostawiają co roku niewielką pryzmę gałęzi. W ten sposób mogą znaleźć schronienie jeże i inne niewielkie zwierzęta.

W ogrodzie znajdują się dwa rodzaje kompostowników. W plastikowych, zamkniętych skrzyniach zbiera się odpadki kuchenne i gospodarcze. Tutaj zaszczepia się dżdżownice, które w ciągu kilku miesięcy przerabiają pozostałości na ziemię kompostową. Z drugiej strony ustawiono tradycyjny, drewnianą skrzynię, gdzie wysypuje się ściętą trawę. Na niej posadzono cukinię, która doskonale sobie tutaj radzi i wykorzystuje kompostowe podłoże.
 
Ponieważ właściciele chcieli mieć ściany pokryte pnączami tak, aby cały budynek wtapiał się w krajobraz, zaprojektowano specjalną podporę dla tych roślin opartej na konstrukcji z lin stalowych. A u jej podnóża posadzono wisterię – szybko rosnące pnącze o pięknych kwiatach wiosną. Jest to bardzo duże, silne pnącze, więc wymaga solidnej podpory. Stworzono tu specjalną konstrukcję: przez otwory wwierconych w ścianę trzpieni przewleczono linki i po nich pnącze może się spokojnie wspinać.
 
 
 
 
 
 
***
 
 
 
Program dofinansowany ze srodków Narodowego Funduszu Ochrony Srodowiska i Gospodarki Wodnej.
 
 
 
 
 
 
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
94%
6%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Zieleń miejska i długi ogród przy lesie
cos pięknego-rajcy innych miast bierzcie przykład
2019.08.17
~ gosia
Re: Zieleń miejska i długi ogród przy lesie
Rybnik jest naprawdę piękny :) Zapraszam do zwiedzania naszego pięknego miasta.
2019.08.17
~ Mieszkanka Rybnika
Re: Zieleń miejska i długi ogród przy lesie
Bardzo miłym zaskoczeniem było wyemitowanie Rybnika oraz jego walorów...tak to bardzo piękne miasto oraz ludzie którzy tam mieszkają mają ogromne serce sam poznałem kogoś bardzo bliskiego anioł nie człowiek...jak to wszystko się pięknie łączy...pozdrawiam pewną M z Rybnika
2019.08.17
~ Maciej z wlkp
Re: Zieleń miejska i długi ogród przy lesie
Bardzo ładny ten Rybnik. Napewno jest tam też dużo lasów skoro pokazujecie najbardziej zielone miasto w Polsce i na Śląsku .Podobają mi się szczególnie wyspy rond na rybnickich drogach.Napewno jest tam duża grupa zaangażowanych ogrodników.Pojadę tam żeby to zobaczyć na własne oczy.
2019.08.17
~ MARCIN

Poprzedni odcinek

Ogród owocowy (odc. 342)

Ogród owocowy (odc. 342)

W tym tygodniu ponownie zaglądamy do jednego z ogrodów, który już prezentowaliśmy – to ogród owocowy.

więcej »
Ocena
95%
5%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg