Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Miniatura natury z altaną o zielonym dachu (odc. 348)

dodano: 11.11.2011

W tym odcinku programu pokazujemy niewielki ogród – o powierzchni 2000 metrów kwadratowych, który został odmieniony dzięki dziesiątkom zakątków, które mają niesamowity charakter.

ODCINEK 348
 
Pan Marek Kowalew, z zawodu nauczyciel języka angielskiego, mieszkający w miejscowości Skaryszew koło Radomia, w swoim ogrodzie  zaprojektował i wykonał wspaniała miniaturę natury. Pan Marek kocha wszystko, co naturalne – kamień, rośliny, zwierzęta… W swoim ogrodowym raju niezwykle harmonijnie skomponował wszystkie elementy przyrody. Przyjechaliśmy tu w maju, kiedy kwitły wspaniałe poduchy roślin skalnych.
 
Ogród ma już ponad 20 lat. Na początku była to jedna działka, ale potem dołączono do niej kolejne – ogród powstawał więc stopniowo, etapami. Całość składa się z wielu zakątków, a gdy spaceruje się między nimi wydaje się, że teren jest kilka razy większy niż w rzeczywistości. Teraz działka ma powierzchnię 2200 metrów kwadratowych i nieregularny kształt litery L. Wokół domu znajduje się starsza część ogrodu - dosyć cienista z dużymi już drzewami. W nowej części znajdują się 4 spore oczka wodne, a także woliery, altana, domek ogrodnika i kilka miejsc do wypoczynku.
 
Wykonano to sporo prac budowlanych, bo naturalnie teren był płaski, łąkowy. Teraz ogród pełen jest łagodnych wzniesień i murków. Różnice poziomów nie są aż takie duże – ziemię z jednego miejsca, np. ze ścieżki, przerzucano na rabatę obok.
 
Wchodząc na działkę zanurzamy się w tajemniczy, cienisty gąszcz, pełen paproci, nisko ścielących się bylin, z licznymi źródełkami i wąskimi ścieżkami. Myśląc, że to koniec ogrodu, nieoczekiwanie wychodzimy na słoneczną, kolorową polanę, z uroczym domkiem-altaną. Więcej informacji na temat tej altany, znajduje się w tym artykule: ALTANA.
 
Pan Marek lubi wodę, jest więc jej w ogrodzie bardzo dużo – aż 11 basenów. Niektóre są małe, zrobione w studziennych kręgach. Inne są spore, nawet długości 11 metrów. Wody się nie wymienia – gdy ustali się naturalna równowaga, to już się utrzymuje. Jej utrzymanie wspierają rośliny: lilie, osoki aloesowate, trzcinę, tatarak – one pobierają z wody azot. Trzeba też pilnować, by w wodzie nie było zbyt wielu ryb.
 
Duża ilość zbiorników wodnych w ogrodzie tworzy niepowtarzalny mikroklimat. Daje się tu odczuć dużą wilgotność powietrza, z której korzystają rośliny. W niektórych miejscach są tu tylko niewielkie kaskady, dające efekt „mokrego kamienia”. Mały zbiornik ukryty jest w nich pod kratą utrzymującą duże głazy i żwir. W innych zakątkach wędruje się po drewnianych pomostach nad wodą, gdzie brzegi porastają ogromne liście tarczownicy i rodgersji.
 
Jednak największą dumą pana Marka jest kolekcja grzybieni zwanych popularnie liliami wodnymi (Nymphaea). Kiedy byliśmy w Skaryszewie po raz drugi, w połowie czerwca, właśnie rozpoczynały kwitnienie. Miniaturowe odmiany, które wymagają płytszych zbiorników, zajmują niewielki staw w pobliżu woliery z ptakami. A najpiękniejsze znalazły swoje miejsce w dużym stawie przy altanie, gdzie można podziwiać je siedząc we wnętrzu domku. Na wodzie unoszą się różowe, białe i kremowe kwiaty.
Nie brakuje tu też żab, które w pogodne wieczory urządzają prawdziwe koncerty. W jednym ze stawików zobaczyliśmy kijanki, niedawno wylęgłe z jaj złożonych przez żaby. Po 4 miesiącach życia w wodzie, kijanki przeobrażą się w dorosłe osobniki i będą mogły poruszać się również po lądzie. Dla niektórych zwierząt przeznaczono oddzielne zbiorniki. W jednym z nich mieszkają żółwie czerwonolice. Zimą kryją się w głębokim na 150 cm oczku wodnym. Natomiast latem wygrzewają się na niewielkiej plaży otoczonej drewnianą palisadą.
 
Odwiedzając ten ogród, spotkaliśmy się również z żoną właściciela – panią Anną, która ma trudności z poruszaniem się o własnych siłach i po ogrodzie jeździ na wózku. Najbardziej cieszą ją zwierzęta, zwłaszcza wiewiórki. Lubi też ptaki, zwłaszcza sójki – pomimo, że te ptaszki są drapieżnikami i zjadają pisklęta. Dla pani Anny ważny jest zapach, dlatego lubi, kiedy koło domu kwitną konwalie, bzy i jaśminowce, bo ich słodka woń wnika do mieszkania, w którym spędza dużo czasu.
 
Starsza część ogrodu, która sąsiaduje z domem, jest mocno zacieniona. Rosną tu różaneczniki, paprocie i konwalie. Do tego zacisznego zakątka chętnie przylatują ptaki. Pan Marek powiesił na drzewach różnego rodzaju karmniki zrobione ze strusich jaj czy też ze starej beczki.
          
Za stawem kwitła właśnie fotergilla amerykańska (Fothergilla major). Kwiaty tego mało znanego krzewu są białe, pachnące, tworzą się już na młodych roślinach. Fotergilla dorasta do 3 m wysokości. Warto ją posadzić w ogrodzie, bo jest dekoracyjna nie tylko wiosną ale i jesienią. Jej liście jesienią płoną kolorami, przebarwiają się na czerwono, żółto i pomarańczowo. Poza tym krzew jest odporny na mróz i łatwy w uprawie. Jego nazwa pochodzi od żyjącego w XVIII wieku angielskiego lekarza Johna Fothergilla, który sprowadził do Europy wiele ciekawych roślin.
 
Na rabatach rośnie też mnóstwo kęp fiołków. Dwa lata temu były tu tylko dwie kępki, ale roślina bardzo się rozprzestrzeniła.
Pan Marek lubi byliny okrywowe, które kwitnąc, wyglądają jak barwny kobierzec i szybko zarastają duże powierzchnie. W maju największą ozdobą są tu różne odmiany floksa szydlastego (Phlox subulata) - z tak ogromną ilością kwiatów, że nie widać było spod nich liści. Inne wiosenne rośliny kwitnące na skalniakach to wilczomlecz złocisty (Euphorbia polychroma), tworzący parasolowate, mocno rzucające się w oczy kępy, a także skalnice i drobne paprocie.
 
Ten ogród ma jeszcze jedną, bardzo interesującą cechę. Otóż trawnik jest właściwie tylko w jednym miejscu, w niewielkim wgłębniku. A pan Marek zdradza, że tego trawnika może być jeszcze mniej! Dlaczego? Bo trawnik, by był piękny, wymaga bardzo dużo pracy i pielęgnacji. Fragment we wgłębniku wygląda ładnie, bo pod spodem położona jest siatka, zabezpieczająca przed kretami. Niestety, nie chroni przed dziurawiącymi trawnik nornicami.
 
Spacerując po ogrodzie za każdym razem zauważamy inne elementy. Raz są to ciekawe rośliny, innym razem niezwykły mebel czy rzeźba. Jest na przykład taka wykonana z ulubionych materiałów pana Marka, czyli podkładów kolejowych, sznura i bambusowych pędów. Największym zaskoczeniem była dla nas lampa otoczona kolczastymi obręczami wykonanymi ze starej brony.
Największą rzeźbą, od pięciu lat stojącą w ogrodzie, jest malowniczy pień wierzby. To pozostałość po potężnym drzewie, zniszczonym przez piorun. Pan Marek przywiózł pień z pomocą znajomego, bo praca wymagała wykorzystania dźwigu.
Pień był wewnątrz częściowo wypalony przez piorun. Został oczyszczony z próchna i zabezpieczony od środka specjalnym preparatem do konserwacji drewna. Pan Marek wybetonował placyk pod wierzbą i przysypał go żwirem, żeby drewno od spodu nie butwiało.
 
Z tyłu działki, blisko płotu, odkryliśmy potężny kamień. To głaz wykopany podczas budowy kanalizacji w mieście – ma dwa metry długości. Waży około 4 ton. Pan Marek bardzo lubi kamień – jest materiałem ciekawym ze względu na kształt, fakturę. Najczęściej wykorzystuje kamienie polne, bo tych najwięcej w okolicy. Ale wykorzystał też granit, bazalt – np. pochodzący z rozbiórek. Stosy kamieni, murki, pnie drzew to raj dla gadów i płazów. Spotkaliśmy tu na przykład jaszczurkę żyworodną, zwaną żyworódką, wygrzewającą się na słońcu. Kiedy jest głodna odżywia się owadami oraz pająkami. Potrafi też zjeść ślimaka i dżdżownicę. Nasłonecznione miejsca lubi też budująca charakterystyczne, otwarte gniazda osa klecanka. Jej papierowe gniazdka są mało skomplikowane, jakby w pośpiechu sklecone na pędach roślin, składające się zaledwie z kilkunastu komórek.
Ponieważ w tym ogrodzie jest sporo zakamarków, owady zawsze znajdą tu dla siebie spokojny, bezpieczny kącik. Dla nich wybudowano nawet specjalne domki. Owady ogrodowe mogą mieszkać też starych kanałach wykonanych przez chrząszcze żerujące w dębowych pniach i konarach, które pan Marek przywozi z okolicy. Dobrym miejscem do rozmnażania są też daszki na karmnikach i lampach ogrodowych wykonywane przez właściciela z pędów trzciny.
 
Inny przykład niezwykłej wyobraźni właściciela to drewniany taras do wypoczynku osłonięty płóciennym żaglem, wspartym na grubych bambusowych palach. Także meble są niezwykłe – na wzór proporcji mebli domowych, pan Marek skonstruował fotele na taras. Miały być użytkowe, ale też ładne. Są wykonane ze skręconych dębowych kołków. Na konstrukcji rozpięto siedziska ze… sznurków! Takie siedzisko ma tylko jedną wadę – sznurek potrafi się mocno kurczyć lub rozciągać – zależnie od warunków pogodowych.
 
Za bambusową altaną pan Marek założył srebrno-wiśniową rabatę złożoną głównie z traw ozdobnych i krzewów o czerwonych liściach. Podobno jest najpiękniejsza jesienią, kiedy trawy wypuszczają swoje ogromne puszyste kwiatostany.
 
Do ogrodniczych ciekawostek tego ogrodu można zaliczyć np. odmianę świerka pospolitego ‘Cupressina’. To siewka, ale są też inne odmiany drzew, kupione w centrum ogrodniczym, np. świerk kłujący odm ‘Białobok’ (Picea pungens).
 
Ostatnią pasja pana Marka są kolorowe ptaki. Odwiedzając różne zakątki ogrodu, spotykamy piękne woliery, w których hodowane są egzotyczne gatunki. W ogrodzie są 3 woliery i okrągła klatka. Mieszkają tam odporne na chłody papużki faliste. Zimują zazwyczaj w ogrodzie, tylko kiedy są bardzo duże mrozy pan Marek przenosi je do domu. Jest też para pięknych bażantów złocistych.
 
Niezwykle twórcza osobowość pana Marka przejawia się w coraz nowych pomysłach. Na razie nie ma możliwości powiększenia ogrodu, ale dokonuje zmian w części najstarszej, która już potrzebuje ingerencji. Jak przyznaje sam gospodarz, jest człowiekiem niecierpliwym i stara się jak najszybciej realizować swoje pomysły. Czasem popełnia błędy, ale często sama natura podpowiada kolejne rozwiązania.
 
Rozstając się z ogrodem państwa Kowalewów mieliśmy wrażenie, że nie zobaczyliśmy wszystkiego, że umknęło naszej uwadze wiele oryginalnych pomysłów. Chętnie posłuchalibyśmy jeszcze opowieści pana Marka o każdym zdobytym przedmiocie, kamieniu czy roślinie. Może tu jeszcze kiedyś wrócimy...
 
 
 
***
 
 
 
Program dofinansowany ze srodków Narodowego Funduszu Ochrony Srodowiska i Gospodarki Wodnej.
 
 
 
 
 
 
 
***
Kiedy oglądać powtórki odcinka na antenie TVN Meteo?
Szczegółowe dni i godziny emisji znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
98%
2%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu (odc. 348)
uroczy ogród --dziekuję pani Maju , ze pokazujesz nam takie cudowności
2019.08.17
~ Gosia
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu (odc. 348)
..przepiękny ogród....tylko wspaniały człowiek i cudowny artysta może stworzyć coś tak pięknego.... cudne miejsce..... zazdroszczę osobom, które mogą tam być....
2019.08.17
~ Alicja
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu (odc. 348)
Bardzo ładny ogród, ciekawe pomysły. Jestem zachwycony, kiedyś sam bym chciał posiadać podobny, ale to pewnie kilka lat ciężkiej pracy.
2019.08.17
~ RAFALA
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu (odc. 348)
piekny ogrod a caly urok ogrodu polega na jego prostocie wykonania z elementow ktore daje nam natura i to wlasnie czyni ogrod \'\'zaczarowany\'\' pelen ciekawych rozwiazan. na swoim ogrodzie zastosowalem ovrzeza z scietych drzew ktore w wiekszosci trafiaja do ogniska czy pieca
2019.08.17
~ vienio
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Pan Marek to mistrz nad mistrze! Projektował ogród moich rodziców, można zobaczyć w galerii na jego stronie http://www.ogrody-kowalew.pl/. Zdjęcia nawet w połowie nie oddają uroku tego ogrodu!
2019.08.17
~ babaloo
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Zachwycił mnie ogród pana Marka.Jestem właśnie na etapie \"projektowania\" mojego ogrodu, spodobały mi się karmniki dla ptaków których pan Marek ma mnóstwo w swoim ogrodzie.Sąprzepiękne,ładniejszych nie widziałam.Mam takie pytanie: jak taki karmnik wykonać??Chodzi mi o ten ze stożkowatym daszkiem.Szukałam już w necie,a le niestety niczego podobnego nie znalazłam.Z jakich gałązek zrobić ten daszek.A tak na marginesie...Uwielbiam Pani program,staram się oglądać każdy odcinek.
2019.08.17
~ Magda
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Coś pieknego, mamy kolorowy ogród wokół naszej drukarni, ale ten ogród przebił wszystkie jakie widzieliśmy :) Gratulacje! Drukarnia Poznań: www.empir.poznan.pl
2019.08.17
~ Drukarnia Poznań Empir
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Cudowny ogród ,pozdrawiam panią Maję ..Bolesław
2019.08.17
~ Bolesław Brzuchacz
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Niesamowity efekt. Przepiękny ogród
2019.08.17
~ Paweł
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Ogród jest imponujący, zachwyciło mnie w nim wszystko. Sama jestem posiadaczką pięknego ogrodu, ale ten powala na kolana. Pozdrowienia dla Właścicieli i Mai.
2019.08.17
~ ania1590
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Ogród PRZEPIĘKNY!!!!, bardzo pomysłowy. Zainspirował mnie niezwykle!
2019.08.17
~ www.acerogrody.pl
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Ten ogród i ich właściciele zrobili na mnie wrażenie jakby żyli dla siebie jakaś charyzma - prawie arcydzieło w swojej prostocie.Oglądam ogrody z panią Mają ale ten zrobił na mnie takie wrażenie że postanowiłem napisać. Postanowiłem sobie nagrać ten program żeby jeszcze raz przyjrzeć się duszy tego ogrodu i ich właścicielom.Ale nie było by to pokazane żeby nie wspaniała ekipa na czele z panią Mają. Jak trzeba kochać naturę żeby tworzyć tak piękne ogrody - żeby je je nam pokazywać z taką miłością i szacunkiem jak pani Maja. Pozdrawiam całą ekipę.
2019.08.17
~ Andrzej Kuźniak
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Równanie w górę, to nie tylko eleganckie rozwiązania architektury ogrodowej, ale też umiejętna uprawa roślin - a w niej działkowcy są mistrzami - te wspaniałe komposty, napary z roślin, wręcz \"czucie i myślenie\" z roślinami, żywą glebą na rabatach, także opieka nad zwierzętami. Nie zapominajmy, co jest istotą ogrodu.... Pewnie że jak ładnie zakomponowany ogród to miło, ale o gustach się nie dyskutuje. Na działkach były też bardzo ładne przykłady - na przykład wiklinowe otoczenie rabat i inne......
2019.08.17
~ ogrodniczka
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Yyyy, nie rozumiem. Bronisz ogródków działkowych i jednocześnie atakujesz oglądanie \"cudzych kątów\"?? Przecież te ogródki są tak samo \"cudze\", jak ogród pana Marka. Pewnie, że tam mogą być ciekawi i super mili lidzie. Ale program powinien pokazywać coś, z czego można się uczyć, czerpać inspirację, pomysły, dobre wzory. Równajmy w górę, nie musimy tkwić w miejscu. Redakcja ma pokazywać słabe, żebym w kompleksy nie wpadła? Dziwne podejście. Ja patrzę, by się czegoś dowiedzieć, by się pozachwycać. W serialach pokazują odpicowane domy, duże lepsze, niż \"średnia\" i jakoś ludzie oglądają bez kompleksów.
2019.08.17
~ Aga
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Czy wy ludzie tylko chcecie oglądać cudze kąty? Sami na pewno macie też ogródki \"bez wyrazu\", a na działkach byli ciekawi ludzie i ich pomysły - z każdego można było wybrać coś do własnego ogrodu. Takich ludzi jak pan Marek z ostatniego ogrodu może jest w Polsce kilku, redakcja nie może tylko takich pokazywać, bo inni by wpadli w kompleksy - \"każdy orze jak może\" i z tego się cieszy.
2019.08.17
~ ogrodniczka
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Wreszcie ładny ogród! Poprzednie odcinki były bez wyrazu; ogródki działkowe jakich w Polsce setki to nic ciekawego. Tu naprawdę ciekawe i piękne miejsce. Brawa dla pana Marka
2019.08.17
~ Aga
Artykuł o altanie
jest juz zamieszczony: http://majawogrodzie.tvn.pl/165,Altana-ogrodowa,porada.html
2019.08.17
~ julita
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
A w poniedziałek-wtorek pojawi się jeszcze artykuł, w którym znajdziecie Państwo szczegóły dotyczące tej fantastycznej altany:)
2019.08.17
~ Redakcja
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Najlepszy ogród jaki dotychczas był w Maji!!! Serdeczne gratulacje dla właściciela, super pomysł z altaną i wzniesionymi rabatami - fantastyczne!
2019.08.17
~ Orexx
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Oglądałem z przyjemnością ! Gratuluję pomysłowości właścicielowi ogrodu, BRAWO. Bardzo ładny ogród, a pomysł altany ogrodowej bardzo mi się podobał i zainspirował do zbudowania własnej, bo mam już garaż z zielonym dachem i altana oczywiście też musi być taka. Dzięki Panu i Pani Maji podjąłem decyzję, z którą zbierałem się od roku. Świetny program, wspaniali ludzie, urocze ogrody. Dziękuję - Jarosław.
2019.08.17
~ Jarosław
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Na przykład na www.tvnmeteo.pl, tam są zamieszczane całe odcinki, ale też są powtórki patrz: zakladka O nas.
2019.08.17
~ redakcja
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Powinien być tu za kilka dni: http://tvnplayer.pl/programy-online/maja-w-ogrodzie-odcinki,314/
2019.08.17
~ stokrotka
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
gdzie można obejrzeć ten odcinek?
2019.08.17
~ joł
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
CUDO. Wpodobnym stylu urzadzam zonyi moja dzilke wiejska na Warmii.Swietne pomysly.C hyba cos podpatrze.
2019.08.17
~ endrju
Re: Miniatura natury z altaną o zielonym dachu
Z przyjemnoscia obejrzalam program o Pana ogrodzi ,ktory wedlug mnie jest cudowny.Zachwycila mnie naturalnosc-gratuluje pomyslow.
2019.08.17
~ Nina z Radomia

Poprzedni odcinek

Ogrody działkowe (odc. 347)

Ogrody działkowe (odc. 347)

W tym odcinku „Mai w ogrodzie” odwiedzamy Rodzinne Ogrody Działkowe „Wirnik” w Warszawie, położone w pobliżu Puszczy Kampinoskiej.

więcej »
Ocena
94%
6%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg