Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Ogrody Austrii część 1.

dodano: 31.03.2011

Austriacka Styria to królestwo kolorowych, ozdobnych roślin, a także owoców i warzyw. Byliśmy w Styrii we wrześniu, kiedy dojrzewały jabłka, na polach zbierano dynie, z których pestek wytłacza się sławny, niezwykle zdrowy olej. Przedstawiamy pierwszą część relacji z wyprawy "Mai w ogrodzie" w ten region.

W zabytkowych miasteczkach oczarowały nas kaskady kwiatów. W kurorcie Bad Waltersdorf nawet drewniane mosty tonęły w roślinnych dekoracjach. Jako dodatek do każdej skrzynki zachwyciła nas czerwonolistna odmiana rozplenicy - ozdobnej trawy, zwanej po łacinie Pennisetum setaceum ‘Rubrum’.
 
Także każdy właściciel domu stara się o inny pomysł na sezonową kompozycję. W jednej kompozycji zastosowano, oprócz popularnych petunii i pelargonii, asparagus Sprengera (Asparagus densiflorus), znakomicie sprawdzający się w roli rośliny balkonowej. W innym domu, po zielonych okiennicach pnie się malowniczo psianka jaśminowa (Solanum jasminoides), o drobnych białych kwiatach. Roślina kwitnie od połowy lata aż do pierwszych przymrozków.
Władze miasteczek dbają również o zieleń publiczną. Piękne są austriackie przydrożne rabaty, parki i skwery. Nawet z latarni zwieszały się długie pędy kilku barwnych odmian wilca ziemniaczanego (Ipomea batatas), po innych pięła się różowa odmiana sandawilli (Dipladenia sanderi).
 
W zależności od pory roku i upodobań w rejonie miasta Hartberg, można udać się w podróż specjalnie wyznaczonymi szlakami - jabłkowym, winnym, kwiatowym czy zamkowym. Odległości są tu niewielkie, co kilka kilometrów mamy ciekawy obiekt do zwiedzania.
 
Nas oczywiście do Styrii sprowadziły głównie piękne ogrody. W tej okolicy jest ich 16. Są zrzeszone w związku o nazwie Garten-lust, a można je wcześniej obejrzeć na stronie internetowej www.garten-lust.at i w specjalnym przewodniku.
 
Pierwszym z ogrodów, które Maja zwiedzała, była niezwykła kolekcja bananowców i kaktusów, a także palm i bambusów. Cała ekipa była zaskoczona, ale klimat, jaki tu panuje pozwala na uprawę tych roślin. Ta część Austrii znajduje się bowiem pod wpływem ocieplającego wpływu sąsiedniej Niziny Węgierskiej, dochodzą tu nawet fale powietrza znad Adriatyku.Do tego zimą w górach zachodzi często zjawisko inwersji temperatury. W dolinach zalegają mgły a nad nimi, w górach, temperatura jest o kilka stopni wyższa, bo powietrze ogrzewane jest przez słońce.
 
Na południowym, mocno nasłonecznionym zboczu, znajduje się ogród sukulentów. Powstał, bo właściciele potrzebowali dobrego miejsca na swoją kolekcję kaktusów. Cały ogród ma 6 lat i zbudowano go z miejscowych surowców – kamieni i żwiru. Kolekcja jest imponująca. Najpiękniejsza jest wiosną i latem, kiedy kwitną kaktusy. Ich jaskrawe kolory widać z daleka. Piękne są też juki o dzwonkowatych kwiatach i fioletowe przypołudniki.
 
Kaktusy są dość odporne na mróz, ale gdy mają sucho, dlatego właściciele robią na zimę specjalną osłonę od deszczu i śniegu. Terenu jest tu dużo, więc ogród ma się gdzie rozrastać - ciągle powstają nowe skalniaki.
Na nowy skalniak wykopywanie jest specjalne wgłębienie o głębokości około 20 cm, wypełniane jest kamieniami, a potem – z mniejszych kamieni budowany był pagórek. A ogród jest łatwy w utrzymaniu, bo nie trzeba go podlewać.
Każdy kaktus ma zapisaną swoją nazwę botaniczną, a także numer. To ułatwia pracę, gdy ktoś zbiera nasiona.
 
Oprócz sukulentów Państwo Gussmagg uprawiają inne niespotykane w Austrii rośliny, jak palmę Trachycarpus, albizję - drzewo podobne do mimozy, czy gatunki śródziemnomorskie – dąb korkowy o grubej korze i drobnych liściach, czy owocującą tu figę jadalną. Całą kolekcję można obejrzeć na ich stronie internetowej: www.wuestengarten.at.
 
W tym rozległym ogrodzie są rozrzucone inne tematyczne zakątki. Podchodzimy do miejsca, którego wejście stanowią wysokie bambusy. Ten tajemniczy zakątek ma 6 lat, a duże drzewa stoją tu już od wielu lat – to czereśnia i bez czarny. W zakątku jest też kwitnący bananowiec. Na zimę budowana jest wokół niego specjalna konstrukcja.
To niesamowite miejsce. Niesamowite i bardzo, bardzo mokre – jak w dżungli.
 
W ogrodzie cienia jest rzeczywiście tajemniczy nastrój. Rosną tu aukuba, kamelia, a nawet begonie. Jest sztuczne źródełko i oczko wodne, całość nie zajmuje więcej niż 150 metrów kwadratowych, a wydaje się gęstą dżunglą.
 
Po drugiej stronie drogi kolejna kolekcja - bagienko z roślinami owadożernymi. To spotykane u nas w uprawie doniczkowej kapturnice (Sarracenia), pochodzące z ciepłych rejonów USA. Wytwarzają wysokie, podłużne pułapki, opatrzone przykrywką. Owady, zwabione nektarem znajdującym się na brzegach dzbanka, ześlizgują się do środka, gdzie zostają strawione. Skierowane w dół włoski uniemożliwiają ofiarom wydostanie się. Kapturnice nie są przykrywane na zimę i jakoś sobie radzą w niskich temperaturach.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
95%
5%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogrody Austrii część 1.
Niestety tego odcinka w całości nie ma do obejrzenia, ale jego większa część została umieszczona w odcinku 330.
2019.07.19
~ REDAKCJA
Re: Ogrody Austrii część 1.
gdzie film???
2019.07.19
~ qqq

Ostatni odcinek

Ogród od serca (odc. 719 /HGTV odc. 20 seria 2019)

Ogród od serca (odc. 719 /HGTV odc. 20 seria 2019)

Ogród z serduszkami jest dziełem pracowitej pary - Małgosi i Adama. Właściciele kochają drzewa i obsadzają nimi działkę, by dawały cień. Choć jesteśmy w...

więcej »
Ocena
96%
4%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Sekrety uprawy pomidorów

Sekrety uprawy pomidorów

Pani Agnieszka Tokarczyk jest właścicielką malowniczego cienistego ogrodu bylinowego. Od lat też zbiera doświadczenia związane z uprawą pomidorów i...

więcej »
Ocena
91%
9%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Przepisy

Papryka z kapustą kiszoną (z odc. 613)

Papryka z kapustą kiszoną (z odc. 613)

Podczas naszej wyprawy na Węgry, poznaliśmy wiele lokalnych przysmaków. Oto przepis na jeden z nich.

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg