Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Ogród miejski i podmiejski - różne projekty jednego autora (odc. 349)

dodano: 18.11.2011

W tym tygodniu odwiedzamy dwa miejsca o zupełnie odmiennym charakterze: mały miejski ogródek i podmiejski ogród ze starymi dębami. Te założenia łączy osoba projektanta.

ODCINEK 349:
 
Tworzenie ogrodu w mieście nie jest prostym zadaniem. Chcemy zmieścić w nim to samo, co w dużym, podmiejskim ogrodzie, a dodatkowo podczas pracy można natrafić na różne niespodzianki. Jak poradził sobie z tym autor małego ogrodu w mieście, pan Sławomir Anioł?
 
To miejsce odwiedziliśmy po raz pierwszy odwiedziliśmy podczas prac budowlanych. Stary przedwojenny dom w centrum Warszawy zmienił właścicieli i przeszedł generalny remont. Ze względu na brak miejsc do parkowania na ulicy, trzeba było wybudować garaż, a do niego podjazd. Ponadto postanowiono zwiększyć powierzchnię mieszkalną i z podziemia budynku wybudowano wyjście do ogrodu. W tym celu wykopano szeroką studnię o głębokości 2 metrów.
Przed domem zachowano dwa stare klony, z tyłu rozłożysty, 40-letni okaz cisa.  Na ogródek za domem pozostało niewiele ponad około 80 metrów. Dodatkowo wygospodarowano na zieleń nieco miejsca na skarpie, przy zejściu do poziomu piwnicy.
 
Nieco więcej szczegółów na temat zagospodarowania tej skarpy, znajduje się tu: ZEJŚCIE DO PIWNICY.
 
Teraz ogródek wygląda bardzo ładnie i służy aktywnemu wypoczynkowi domowników. Jest tu drewniany podest pod parasolem, a dzięki ażurowej, zawieszonej nad gruntem nawierzchni, woda dociera do korzeni jarząbu rosnącego koło ściany garażu. Córka gospodarzy może nawet ćwiczyć tu gimnastykę artystyczną. Na projekcie, który pan Sławek przygotował dla właścicieli, widać jeszcze miejsce na plac zabaw ze zjeżdżalnią i huśtawkami. Gospodarze postanowili wybrać coś spośród gotowych ofert.
 
Chociaż ogród jest mały, ekipa pracowała przy nim ponad miesiąc. W miejskiej przestrzeni największym problemem jest zła jakość gleby. Cała ziemia została stąd wywieziona, bo nie nadawała się dla roślin. Na miejskich podwórkach podłoże ma niedobrą strukturę - jest zbyt zwięzłe, mocno ubite, nie ma w nim miejsca dla potrzebnego korzeniom roślin powietrza i wody. Zawiera do tego sporo gruzu, ma niewiele składników pokarmowych i zwykle zbyt zasadowy odczyn. To ogromny problem, który można rozwiązać albo wieloletnią ekologiczną uprawą gleby lub przywiezieniem zupełnie nowego, żyznego podłoża.
 
Po przywiezieniu dobrego podłoża, przyszła pora na rośliny. Po budowie, roślin zostało bardzo mało – duży jarząb, stary cis oraz porastający ogrodzenie wiekowy, kwitnący nawet bluszcz. Resztę trzeba było sadzić na nowo. Teraz widać wyraźną konsekwencję w doborze kolorów roślin – architekt starał się dopasować barwy do koloru elewacji budynku. Wykorzystał fiolety i niebieskości – np. niebieskie hortensje, fioletową lawendę, buraczkowy berberys czy klon palmowy. Po założeniu rabat na żyznym kompostowym podłożu całość wyściółkowano korą aby ograniczyć parowanie i zwiększyć zdolność gleby do zatrzymywania wody, a także ograniczyć rozwój chwastów.
 
W całym ogrodzie wykorzystano konsekwentnie jeden rodzaj kamienia – granit. Jest to kamień trwały, a nawierzchnię uatrakcyjniono, wykorzystując nietypowe formy granitu – zbudowano ją z elementów odpadowych, pozostających po produkcji klasycznej kostki. Taki materiał jest tańszy, ale minusem rozwiązania jest wyższy koszt układania małych elementów. Pracochłonność układania nawierzchni polegała również na mocnym jej wyprofilowaniu, droga dojazdowa do garażu ma spadki w kilku kierunkach. Cała woda jest woda opadowa jest odprowadzana środkiem tej nawierzchni.
 
 
*
Inny ogród tego samego projektanta znajduje się w podwarszawskich Łomiankach. Wygląda jak stary park. To fragment pięknego lasu występującego kiedyś na tych terenach, zanim zostały one przeznaczone pod budownictwo. Rosną tu przede wszystkim potężne dęby z domieszką sosny i brzozy. Gatunki te same wybrały kiedyś to miejsce na słabej piaszczystej glebie. Przez lata stworzyła się pod nimi warstwa liściowej próchnicznej ziemi.
 
Ogród powstawał, gdy kończono budowę domu. Panu Sławkowi zależało na tym, by zachować rosnące tu drzewa. Pomiędzy tymi drzewami można teraz spacerować i spokojnie biegać – to ważne, bo w tym domu mieszka czworo dzieci. Często odwiedzają je też rówieśnicy z sąsiedztwa. Dla takiej rozbrykanej gromadki trzeba było zróżnicować możliwość zabaw w ogrodzie. Najmłodszym dzieciom służy piaskownica, niewielki zestaw do wspinaczek ze zjeżdżalnią oraz huśtawki. W kącie działki ustawiono też dużą trampolinę do skakania.
 
Najstarszy syn państwa Wieczorków - Artur preferuje raczej spacery po ogrodzie – lubi też czasami „podokuczać” samobieżnej kosiarce, która automatycznie objeżdża wszystkie trawniki, a przy zetknięciu się z przeszkodą zmienia kierunek jazdy. Maszyna ta parkuje pod ciekawą ławką zbudowaną wokół drzewa.
 
Ławkę skonstruowano tak, aby drzewo miało sporo miejsca do rozwoju. Jest też przestrzeń na to, by po pniu swobodnie wspinał się bluszcz. Ławka ma wygodne oparcie i szerokie siedzisko. Podobną ławkę zamontowano wokół dużej brzozy w pobliżu domu. Na całe lato wystawia się tu również krzesła i duży stół. Ozdobą placu przy domu jest zegar słoneczny ustawiony na postumencie wykonanym z konglomeratu piaskowca. Z tego samego materiału wykonano ławy w ogrodzie i poidełko na ścianie. Trudno odróżnić te wyroby od tych wykonanych z piaskowca, a dzięki dodatkom żywic syntetycznych nie ulegają one tak szybko korozji i zniszczeniu przez mróz i glony.
 
Pod drzewami posadzono sporo roślin cieniolubnych. Są tu: zadarniająca runianka, rozjaśniająca cień trzmielina, jest też sporo rododendronów i funkii. Taka kompozycja nawiązuje do pięter roślinnych w naturalnym lesie. Najwyższe są tu potężne i zdrowe dęby. Drzewa te są długowieczne, niektóre egzemplarze dożywają w Polsce nawet 700 lat. Pod ich koronami posadzono podszyt, czyli jarzębiny, a także różaneczniki, cisy, a w miejscach bardziej nasłonecznionych - jałowce. Przy samej ziemi znalazło się miejsce na gatunki runa leśnego – cienioznośne byliny i krzewinki.
 
Znaczną powierzchnię zajmuje bluszcz pospolity (Hedera helix). To rodzime pnącze, które jako jedyne zachowuje zimą liście, tworzy zwarte kobierce pod drzewami i wspina się po korze dzięki licznym korzeniom czepnym. Ale uwaga, nie wolno go wykopywać w lesie, bo w stanie naturalnym podlega ochronie prawnej.
 
Ten ogród jest dość mało wymagający, jeśli chodzi o zabiegi pielęgnacyjne. Najwięcej pracy jest jesienią, kiedy trzeba grabić opadające liście starych dębów. Nieco więcej o szkodnikach dębów można przeczytać w tym artykule: DĄB.
Z drzewami związane są również inne problemy, na przykład pojawianie się posuszu i opadanie gałęzi. Aby się z tym uporać, pan Sławek zaprosił do ogrodu profesjonalną ekipę chirurgów drzew. O cięciu drzew można przeczytać w artykule: CHIRURGIA DRZEW.
 
 
Kiedy my się zajmowaliśmy drzewami, do ogrodu wkroczył znajomy pana Sławka – rzeźbiarz Tomasz Łączyński. Jego szklane rzeźby – zwane aniołami – zostały już ustawione w kilku miejscach w ogrodzie. Teraz na zamówienie właścicieli przywiózł swoje najnowsze prace. Tego typu kompozycje wykonuje się z barwionego w masie szkła, które następnie wypala się w specjalnych piecach w temperaturze około 900 st. C. Takie rzeźby są bardzo odporne na deszcz, śnieg czy niskie temperatury. Największym dla nich zagrożeniem są dla nich spadające suche gałęzie, czy wiatr, który może je przewrócić. Dlatego muszą być bardzo stabilnie zamocowane.
 
Dla pana Maćka problemem jest puste miejsce na placyku przy ścianie. Dlatego rzeźbiarz obiecał, że przygotuje jakąś rzeźbę na to właśnie miejsce. A jedną z przywiezionych rzeźb od razu ustawiono wśród zieleni – wybrane miejsce od razu spodobało się panu Maćkowi.
 
 
 
 
***
 
 
 
Program dofinansowany ze srodków Narodowego Funduszu Ochrony Srodowiska i Gospodarki Wodnej.
 
 
 
 
 
 
 
***
 
Kiedy oglądać powtórki odcinka na antenie TVN Meteo?
Szczegółowe dni i godziny emisji znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Cały odcinek programu można też zobaczyć na www.tvnmeteo.pl w zakładce Magazyny.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
93%
7%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogród miejski i podmiejski - różne projekty jednego autora
Bardzo interesujący program, szczególnie porady chirurga drzew, polecam. Mały problem techniczny: artykuł umieszczony 25 listopada a dzisiaj jest 20-ty. Cóż ogrody są ponadczasowe. Pozdrowienia.
2019.08.17
~ Brobas

Poprzedni odcinek

Miniatura natury z altaną o zielonym dachu (odc. 348)

Miniatura natury z altaną o zielonym dachu (odc. 348)

W tym odcinku programu pokazujemy niewielki ogród – o powierzchni 2000 metrów kwadratowych, który został odmieniony dzięki dziesiątkom zakątków, które mają...

więcej »
Ocena
98%
2%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg