Premiera: TVN METEO, niedziela o 9:05
Powtórka: patrz "o nas"

Ogród schowany za wałem (odc. 366)

dodano: 16.03.2012

W piękny, letni dzień ogród z dużym trawnikiem może wyzwolić ogromne pokłady pozytywnej energii. Zaglądamy do takiego właśnie ogrodu, gdzie dzieci mogą się swobodnie bawić, jest też sporo miejsca dla dorosłych. Można tu też podejrzeć, jak ostrzyc jałowca i przespacerować się owocową alejką.

ODCINEK 366:
 
Zostaliśmy zaproszeni do tego niewielkiego ogrodu w Lesznie, którego nie widać z ulicy, bo kryje się za ogromnym wałem obsadzonym drzewami i krzewami. Pod nieobecność właścicieli, którzy nie mogli powitać nas osobiście, rolę gospodarzy pełnią Irena Przydróżna – znana projektantka ogrodów (www.agrolterenyzieleni.pl) – i jej mąż Leszek.
 
Całe założenie kompozycyjne tego ogrodu i nasadzenia to właśnie jej dzieło. Układ działki jest dosyć prosty. Większą jej część zajmuje dom z garażem i podjazdem. Od strony ogrodu znajduje się taras i duży trawnik. Otoczony jest on z trzech stron wałem ziemnym, na który prowadzi trawiasta ścieżka. U jego podnóża postawiono dużą drewnianą pergolę z niewielkim kamiennym placykiem. Funkcja takiego wału jest dość prosta – stanowi on po prostu ogrodzenie, zastępuje zwykły żywopłot. Chroni nieco lepiej przed hałasem no i jest doskonałym miejscem do różnorodnych nasadzeń roślinnych. Ziemia na wał pochodziła z wykopów prowadzonych pod budowę domu. Podłoże jest tu dosyć zwięzłe, dlatego też nie było obaw o obsuwanie się skarpy. Konieczne było jedynie zaprawianie dołów pod rośliny w czasie ich sadzenia. Jednak po paru latach dobrze ukorzeniły się i dodatkowo wiążą strukturę wału.
 
Obok biegnie ścieżka, która częściowo stanowi dekorację, a częściowo ma funkcję użytkową. Prowadzi do altany, która jest posadowiona na niewielkim wzniesieniu. Ona też jest jednym z elementów dekoracyjnych i góruje nad ogrodem. Nie jest ona zamknięta, a lekko przesłonią ją z czasem jedynie pnącza: projektantka wybrała akebię i aktinidię.
 
Altana została wykonana z potężnych drewnianych belek i pomalowana lakierobejcą na brązowy kolor. W letnie dni gospodarze wystawiają tutaj stół i krzesła. Miejsce to jest szczególnie oblegane wieczorem, kiedy można tu głośniej porozmawiać i pobawić się, w pewnym oddaleniu od domu, ale w okowach przyjaznej skarpy.
 
Obszerny trawnik to miejsce, gdzie biegają zarówno dzieciaki, jak i dorośli – mogą pograć też w ciekawą grę, zwaną speedminton. To taka szybsza odmiana badmintona. W tej grze używa się rakiet o specjalnie wzmocnionym naciągu i małych, ciężkich lotek. Dzięki temu gra staje się bardzo szybka i wymaga sporej zręczności. W Speed badmintona można grać dla rozrywki: bez boiska, bez zasad, bez limitów lub ustawiając dwie niewielkie bramki i starając się wbić w nie lotkę przeciwnikowi.
 
Wszystkie gry ogrodowe, zarówno piłka nożna, zwykły badminton czy też mini golf, wymagają przestrzeni. W tym ogrodzie stało się to możliwe dzięki dużemu trawnikowi. Jego murawy mogłyby pozazdrościć niektóre boiska piłkarskie. Jednocześnie wysokie ściany zieleni pozwalają odizolować tę przestrzeń od wiatru i spojrzeń sąsiadów.
 
A jakie były wytyczne dla projektantki przestrzeni? Pani Irena uważa, że właściciele ogrodu wykazali się dużą otwartością. Spodobał im się pomysł wału i kształty rabat. Ponieważ lubią iglaki, pani Irena zaprojektowała ich sporo. Ale nie zapomniała o krzewach liściastych czy bylinach, by całość była różnorodna i kolorowa. 
 
Warto przyjrzeć się kompozycjom stworzonym przez panią Irenę. Osnowę ogrodu stanowią rośliny iglaste. Przede wszystkim świerki, ale również jodły i tuje. Wysokie drzewa posadzono tylko na północnej stronie działki. Nawet jeżeli za kilka lat osiągną duże rozmiary, nie będą cieniować ogrodu. Zestawiono je z jałowcami 'Horstmann' o malowniczo przewieszających się pędach i różnymi gatunkami berberysów i wrzosów. Ciekawy układ roślin można zobaczyć na samej skarpie u podnóża wału. Posadzono tu zwartą grupę kosodrzewiny, a spośród niej wyrastają brzozy ‘Youngii’. Tutaj też rosną rarytasy kolekcjonerskie: brzoza brodawkowata ‘Purpurea’ (Betula pendula) o ciemnych, purpurowych liściach i młodziutka ‘Golden Cloud’ o jasnożółtych liściach. Za kilka lat stworzą one barwny akcent w ogrodzie.
 
Natomiast przy samym domu, w miejscu które pozostaje w cieniu przez większość dnia, posadzono krzewy hortensji krzewiastej 'Annabelle' (Hydrangea arborescens). Potężne białe kwiatostany, przewieszają się przez ławkę ogrodową i stanowią jej przepiękne tło. Muszą być podpierane bambusowymi palikami, aby nie kładły się na ścieżki i trawnik.
Koloru na rabatach dodają rośliny jednoroczne: czerwonawe, białe i różowe begonie, aksamitki i starce, czy też ozdobne kapusty. Szczególnie piękny jest zestaw roślin przy altanie. Tutaj kompozycję uzupełniają jeszcze pelargonie, celozje i wspaniałe purpurowe malwy. Właściciele lubią też olbrzymie miskanty i floksy, które długo kwitną.  Ważna jest dla nich też użytkowa część ogrodu. Na południowym skłonie skarpy, przy ścieżce prowadzącej na koronę wału, znajduje się spory jagodnik. Ta ścieżka jest bardzo lubiana przez dzieci.
 
Kiedy dzieci były zajęte poszukiwaniem truskawek, porzeczek i agrestu, do pani Ireny przyjechał jej znajomy ogrodnik – pan Jan Maruniewicz, specjalista od cięcia drzew i krzewów. Na zamówienie właścicieli miał on nadać rosnącemu przed domem jałowcowi łuskowatego odmiany Meyeri formy ogrodowego bonsai. Pracę rozpoczął od wyszukania gałęzi, które najlepiej poddadzą się nagięciu. Następnie przymocował je sznurkiem i długimi kotwami do ziemi. Obciął również część gałęzi, tak aby na końcach pędów powstały charakterystyczne poduszki.
Takie formy bardzo się podobają właścicielom, więc w ogrodzie wykorzystano ich kilka. Jeden z krzewów jest dokładnie na osi budynku, więc przycięto go tak, by nie zasłaniał widoku z okna.
 
Najlepszym okresem dla cięcia krzewów jest wczesna wiosną, oraz pełnia lata czerwiec - lipiec. Rośliny wybierane do formowania muszą być zdrowe, bez oznak chorób oraz szkodników. Takie cięcie najlepiej, oprócz jałowców Pfizera, znoszą sabińskie oraz cisy i żywotniki. Ale wybierać możemy też spośród innych roślin, które mają ciekawy kształt i ładne liście bądź łuski. Tworząc formę bonsai, roślinę przycina się, ale także przygina – najlepiej w pełni wegetacji, bo wtedy krzew poddaje się i rośnie w nadanej mu formie – jednak na efekt trzeba poczekać jakieś 2 lata. Wiązanie musi być wykonane tak, by nie kaleczyło pędów – nie korzysta więc z drutu
 
Za domem, na podłużnej, dosyć cienistej rabacie rośnie lasek z choiny kanadyjskiej. Rośliny te dobrze znoszą takie warunki, ale są wrażliwe na niskie temperatury. Późne, majowe przymrozki silnie uszkodziły młode przyrosty drzew. Na szczęście choiny dość dobrze się regenerują i szybko wypuszczają świeże przyrosty. Aby roślina szybciej wróciła do ładnego wyglądu, uszkodzone przez mróz końcówki pędów można delikatnie usunąć.
 
Wiosną mogliśmy sprawdzić, że nie został żaden ślad po przemarzniętych końcówkach, a w ciągu lata wytworzyły się świeże przyrosty. Miejmy nadzieję, że pogoda w tym roku będzie bardziej łaskawa dla tych roślin.
 
Druga nasza wizyta w Lesznie związana była z wiosennymi pracami w ogrodzie. Państwo Irena i Leszek Przydróżni przyjechali na przegląd ogrodu po zimie. Powitały nas lecące kluczem gęsi – nieomylny znak, że wiosna już blisko. Ogrodniczka zarządziła pierwsze cięcie. Pod nożyce trafiły tawuły japońskie, trzmieliny i irgi płożące, które silnie ucierpiały od tegorocznych mrozów. Na szczęście rośliny przetrwały – zewnętrzne zmarznięte gałęzie przysłoniły wnętrze krzewów i ocaliły je przez całkowitym zniszczeniem. Dlatego wiosna przycina się tylko uszkodzone fragmenty.
 
W pracach chcieli też uczestniczyć nasi młodzi znajomi z sąsiedztwa, ale nieprzyjemna wietrzna pogoda skutecznie zagoniła ich do domu. Dlatego pan Leszek postanowił wymyślić dla nich jakąś zabawę. Namówił ich na samodzielną hodowlę roślin. Przygotował specjalne zestawy ogrodnicze. Takie zestawy dobrane są tematycznie. Np. dla chłopca przeznaczony jest zestaw piracki zawierający nasiona roślin kłujących, takich jak jak mikołajek alpejski o niebieskofioletowym kwiatostanach z pierzastymi podsadkami, czy też ogórek antylski. To afrykańskie jednoroczne pnącze wspina się na kilka metrów i ma trójklapowe, głęboko powcinane liście. Jego owoc ma jajowaty kształt i kolce, ale jest jadalny. Trzecią rośliną w zestawie jest miesiącznica roczna zwanej po łacinie Lunarią. Jej pergaminowe owocki wyglądają jak delikatne skrzydełka i uzupełniają kolekcję dziwnych i groźnych roślin.
Natomiast dla dziewczynek polecany jest zestaw wabiący motyle, pszczoły i biedronki składający się kocanek, ubiorka, goździka brodatego i lewkonii.
 
Zbite podłoże torfowe po 20-30 minutach namoczenia w wodzie zamienia się w pulchną ziemię. Po przesypaniu ziemi do pojemnika i jej ubiciu, można zacząć wysiew nasion. Agata miała ułatwione zadanie, gdyż jej mieszankę wystarczyło jedynie równomiernie rozsypać na podłożu. Natomiast Adam musiał doniczkę podzielić na trzy części dla różnych roślin.
Potem nasionka trzeba było lekko schować pod podłożem i przykryć specjalnym plastikowym wieczkiem.  Teraz już można obserwować, jak rośliny rosną
Na koniec pozostało jeszcze poprzyklejać odpowiednie symbole na plastikowych rurkach. Wyznaczą one miejsce w ogrodzie, gdzie zostaną przeniesione młode siewki. Oczywiście, kiedy już wykiełkują. Taka rabata może stać się początkiem ogrodowej pasji.
 
Wczesna wiosna to także okres kiedy trzeba zacząć myśleć o trawniku. Warto przejść się po murawie i sprawdzić, w jakim jest stanie po zimie, czy nie ma kopców kreta, śladów korytarzy nornika, czy też oznak chorób grzybowych. Te ostatnie mogą się rozwijać w miejscu lokalnych podtopień trawnika czy zalegania śniegu. Pojawiają się szarawe o brązowawe plamy. Pan Marek Kozielski radzi, by takie miejsca oczyścić, przegrabić i opryskać specjalnym dolistnym nawozem do trawników. Środek ten, dzięki odpowiedniej kompozycji mikroelementów likwiduje objawy chorób grzybowych. Zawiera bardzo dużo azotu. Sprzedawany jest on w formie koncentratu w gotowym pojemniku z dyfuzorem. Podłącza się do niego wąż ogrodowy i opryskuje cały trawnik, a szczególnie te miejsca, gdzie długo utrzymuje się wilgoć, bywają zalewane lub podtopione. Preparat wystarczy na około 300 m2 powierzchni.
 
Jednak na niektórych fragmentach murawy spotykamy zupełnie inne problemy. W miejscu, gdzie sięga cień budynku trawa ma bardzo trudne warunki do wzrostu. Pani Irena zastosowała tutaj specjalną mieszankę, ale pomiędzy źdźbła dostaje się mech. Jego obecności sprzyja zwięzła gleba, gdyż tędy często przechodzi się do składziku z narzędziami. Dlatego postanowiono zastosować tutaj specjalny nawóz posypowy do trawników. Ma on dużą zawartość żelaza, które silnie wyhamowuje rozwój mchu. Jednocześnie utrzymuje on właściwe pH gleby i zawiera odpowiednią startową dawkę azotu co pozwala wygrać trawom walkę z konkurencją.
 
Z prac wiosennych w ogrodzie pozostało jeszcze uzupełnienie nasadzeń przed domem od strony garażu. Nisko rosnące jałowce wymagały jakiegoś wyższego akcentu, który pozwoliłby przysłonić ogrodzenie. Pani Irena wybrała w tym celu trzy kolumnowe tuje. Niestety, gleba nie była najlepsza – piasek pojawiał się bardzo płytko, znalazła też trochę pobudowanych resztek, cegieł. Taką ziemię trzeba zaprawić urodzajnym podłożem. Pani Irena przy nasadzenia zawsze stara się używać gotowych podłoży. W porównaniu z glebą w ogrodzie charakteryzują się one dużą przepuszczalnością i odpowiednim odczynem pH. Gotowy substrat zawiera też korę oraz nawóz. W 50 litrowym worku podłoża znajduje się 125 g nawozu wolnodziałającego SUBSTRAL Osmocote, co zapewnia roślinie zestaw mikro i makroelementów na cały sezon wegetacyjny.  Takie podłoże może też posłużyć do ściółkowania. Ściółkowanie podłożem zapewnia utrzymanie właściwej wilgotności i dostarcza rosnącym w sąsiedztwie jałowcom dodatkową dawkę nawozu. Tego typu zabieg to dobra metoda przy nawożeniu roślin starszych i już rosnących w gruncie.
 
 
***
Kiedy oglądać powtórki odcinka na antenie TVN Meteo?
Szczegółowe dni i godziny emisji znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.

Cały odcinek programu można też zobaczyć na www.tvnmeteo.pl w zakładce Magazyny.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
95%
5%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Brak komentarzy na forum.

Poprzedni odcinek

Nieduży ogród z pięknym trawnikiem (odc. 365)

Nieduży ogród z pięknym trawnikiem (odc. 365)

Takich osiedli mamy w Polsce coraz więcej: niewielkie domy, akurat dla rodziny z małymi dziećmi, do tego 800-metrowy plac. W wielu ogrodach bawią się dzieci,...

więcej »
Ocena
94%
6%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Polubić pająki

Polubić pająki

Pająki są często nielubianym mieszańcem ogrodu, ale są też pożyteczne. A jak się okazuje, także bardzo ciekawe.

więcej »
Ocena
92%
8%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Z malarką o kolorach

Z malarką o kolorach

Czy kolor jest ważny?

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg