Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Najpiękniejszy ogród Sadyby (odc. 376)

dodano: 25.05.2012

Maj to jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku, pełen kwiatów i zielonych krzewów. Nie może tez zabraknąć w nim azalii i rododendronów. A jak dbać o przydomowy ogród i jakie wybrać do niego rośliny? Tego dowiemy się w nowym odcinku „Maja w ogrodzie”.

ODCINEK 376:
 
W tym odcinku wybraliśmy się na warszawską Sadybę, do ogrodu pani Hanny Puchalskiej. Tu mieści się też zakład fryzjerski, którego pani Hanna jest właścicielką. Pierwszy raz byliśmy tu 6 lat temu, kiedy ogródek przeszedł generalną zmianę – pojawił się obszerny skalniak, zbudowano nowe ogrodzenie, dosadzono dziesiątki roślin. Osnową całości były stare drzewa – cisy, tuje i katalpa. Frontowy ogródek to zaledwie 3-metrowej szerokości pas, gdzie między kamieniami znajduje się kolekcja karłowych odmian drzew i krzewów. Do każdej rośliny można podejść, obejrzeć ją i pielęgnować, bo pod murem biegnie wygodna ścieżka. Parterowy dom stoi pośrodku niewielkiej 650 metrowej działki. Wzdłuż ścieżki prowadzącej do wejścia znajduje się skalniak, z boku szeroki taras ocieniony katalpą, z tyłu trawnik z różanecznikami i cisem.
 
Po 6 latach wszystko wygląda inaczej - kamieni prawie nie widać, a drzewa i krzewy się rozrosły – są okazałe i zdrowe, a to wszystko dzięki pasji właścicielki ogrodu, która każdą wolną chwilę poświęca roślinom.
 
Jednym z powodów, dla których przyjechaliśmy do ogrodu pani Hanny, to zawiadomienie, że ze starych cisów właścicielka  ma ochotę zrobić zielone rzeźby – bo przecież w ogrodzie stale coś się musi zmieniać, właścicielka lubi wprowadzać nowości. Gdy przyjechaliśmy, dwa cisy miały kształt ogromnych sześcianów, trzeci był wielkim jajo wysokości ponad 4 metrów, wyrastające ponad dach domu. Już 8 lat temu pani Hania zamieniła w bonsai inny stary cis. Kiedyś sama przycinała swoje iglaki, robiła to zgodnie z ogrodniczą sztuką dwa razy do roku – wczesną wiosną i w połowie lipca. Od pewnego czasu strzyżenie oddaje w ręce sprawdzonych fachowców. Pan Mariusz Machnicki, specjalista od pielęgnacji z firmy Proflower, który zajął się cisem pani Hanny, odkrył wspaniałe, regularnie rozchodzące się konary, które postanowił odsłonić. Choć jest solidnie wykształconym ogrodnikiem i ma kilka lat praktyki, tak dużego cisa jeszcze nie strzygł. Cięty okaz miał już 40 lat, nie każdy zdecydowałby się na tak ogromną zmianę!
 
Pan Mariusz najpierw usunął drobne gałązki, na grubszych pozostawił trochę przyrostów, żeby zrobić z nich kopułki. Dopiero po 4 godzinach pracy zielona rzeźba z cisa była na ukończeniu. Trzeba było usunąć gałęzie i posprzątać pod odsłoniętymi konarami. Warto przy tym pamiętać, że drewno i igły cisa są trujące, więc nie wolno ich palić w ognisku ani w kominku.
 
Po takim cięciu trzeba tylko pamiętać o odpowiednim nawożeniu krzewu, ponieważ przy tak radykalnym cięciu roślina traci dużo masy zielonej. Do nawożenia cisów stosujemy uniwersalne wieloskładnikowe nawozy, a nie specjalne mieszanki do iglaków, bowiem nie lubią one kwaśnej gleby tak jak inne drzewa i krzewy iglaste. Nawożenie przeprowadzamy 2-3 razy, ostatnie w końcu lipca. Cis jest rośliną, która łatwo się regeneruje i dlatego jest polecana amatorom ogrodnictwa. Drobne cięcia nie zaszkodzą w prawidłowym rozwoju, dzięki malutkim pąkom śpiącym, które po przycięciu rośliny budzą się i zaczynają rosnąć. Dobrze goją się też świeże cięcia, dzięki żywicy, zalewającej rany.
 
Na efekt trzeba niestety trochę poczekać aż pojawią się nowe przyrosty i krzew przybierze zamierzony kształt, kule muszą się zagęścić, rozrosnąć.
 
W ogrodzie pani Hanny znalazło się miejsce na gigantyczny taras, który rozciąga się od budynku do końca ogrodzenia. To wydarty ogrodowi wspaniały salon, gdzie latem przyjmowani są goście. Przyjęcia u pani Hanny odbywają się regularnie przez całą wiosnę i lato. Szczególnym momentem było zazwyczaj na początku maja święto kwitnącej na glicynii. Zjeżdżały się wtedy dzieci i wnuki pani Hanny, żeby nacieszyć się urodą kwiatów. Glicynia była poprowadzona wzdłuż ściany ogrodzenia i nie zabierała dużo miejsca. Co roku była prawidłowo cięta, dlatego wydawała po 150 kwiatów, które dodatkowo pięknie pachniały. Ale w tym roku to cenne pnącze całkowicie przemarzło, a ponieważ zima przyniosła też inne straty w ogrodzie, pani Hanna z radością przyjęła naszego eksperta, pana Tomka Domańskiego z firmy Proflower, do którego miała wiele pytań. Na początek ustalili, by wyciąć na suchej glicynii tylko cienkie kruche pędy i kupić nowe okazy, pozostawiając grube konary wrośnięte w ogrodzenie, by stanowiły podporę dla kolejnych  roślin.
 
Maj to wspaniały czas, kiedy wszystko zaczyna budzić się do życia. Zwłaszcza roślinność, która przybiera całą gamę kolorów w ogrodach i parkach. Pani Hanna uwielbia ten czas, kiedy jej ogród staje się istnym rajem na ziemi. Ma w swoim ogrodzie wiele gatunków kwiatów i krzewów i wciąż szuka czegoś nowego, co dodałaby do swojej prywatnej kolekcji. Wybraliśmy się z panią Hanią do centrum ogrodniczego. Dla wielu osób takie zakupy to wielka przyjemność. Trzeba mieć sporo czasu, żeby odnaleźć odpowiednie rośliny, popatrzeć na nowości. My szukaliśmy przede wszystkim glicynii. Mimo, że odmiany z daleka wyglądają tak samo, różnią się charakterem wzrostu. Jeśli chcemy odmianę słabo rosnącą, pasującą bardzie do małego ogrodu, wybieramy odmianę ‘Domino’ (Wisteria floribunda) – ma lilia kwiaty i można ją poprowadzić w formie drzewka. Jeśli chcemy ujnie rosnącą, do większej powierzchni ogrodowej, wybieramy odmianę glicynii kwiecistej B. Jest też ciekawa odmiana ‘Multijuga’ – ma tyle samo kwiatów, co inne glicynie, ale są one rozciągnięte i dużo dłuższe, niż zwyczajne.
 
Rośliny szybko zostały posadzone. Wkrótce ich pędy zaczną oplatać pozostawioną na pamiątkę starą glicynię.
 
Ważnym elementem na tarasie są skrzynie z kwiatami, przymocowanymi do ogrodzenia, które mają już ok. 30 lat. Co roku w drewnianych skrzynkach rosły czerwone pelargonie, w tym roku pojawiły się kolorowe petunie kaskadowe. Oprócz tego pani Hanna dostała od przyjaciół donice wykonane z kamieni z dna morskiego.  Więcej na temat tych ciekawych donic można przeczytać tutaj: PRAKTYCZNE DONICE.
 
Taras osłania katalpa, która co roku pięknie kwitnie, ma do tego ogromne sercowate liście. Katalpa wielkokwiatowa (Surmia bignonioides) zwana też surmią, pochodzi z Ameryki Północnej, gdzie rośnie na żyznych, wilgotnych glebach. Charakterystyczną cechą tego drzewa jest krótki okres wegetacji - jego liście rozwijają się późną wiosną i opadają wczesną jesienią. Nieco podobne do storczyków kwiaty rozwijają się w czerwcu i ładnie pachną. W środku lejkowatych koron widać żółte plamki - to lądowiska dla zapylających je owadów. Owoce katalpy to długie strąki, dlatego Indianie nazywali ją drzewem fasolowym lub cygarowym. Katalpa nie żyje długo, ma kruche drewno i często nękają ją różne choroby. Okaz w ogrodzie naszej gospodyni ma już ok. 50 lat i jest bardzo rozbudowany, potężne konary są w jednym miejscu rozłamane.  Pęknięcie konaru jest spowodowane właśnie wiekiem i może być niebezpieczne dla domu – konar może się po prostu rozłamać. Dlatego już zabezpieczono go sztuczną korą, wykorzystano też specjalne mocowania. W samym rozłamaniu jest zrobiony odpływ, który ma służyć przepływaniu wody – zimą nie zalega tam lód i ogólnie drzewo wygląda zdrowo.
 
Oprócz cisów i katalpy do starszych drzew można zaliczyć 25-letnią wiśnię odmiany Łutówka. Posadzona w zacisznym miejscu pod domem co roku obficie owocuje – także w tym roku. Mimo, że w tym roku drzewa owocowe pięknie kwitły, w wielu kwiatach zostały przemrożone słupki i pręciki, przez co nie mogły zawiązać się owoce. Na szczęście tu nie ma tego problemu.
Łutówka ma długie, zwisające gałęzie, a owoce są głównie na ich końcach. Dlatego 2-3 tygodnie po zbiorach owoców trzeba koniecznie przyciąć wyciągnięte gałązki, aby pobudzić je do rozwoju i wydania owoców w przyszłym roku.
 
Pani Hania zapytała pana Tomka o trawnik który sprawia niemały kłopot, głównie z tego powodu, ze drzewa rzucają na niego cień. Po tej zimie trawnik wyglądał nie najlepiej. Szpeciły go gołe fragmenty ziemi, a większość powierzchni zdominował mech. Pani Hania zastosowała specjalny nawóz zawierający dużą ilość azotu i żelaza, po którym trawa się wzmocniła, zazieleniła i zaczęła się krzewić. Dosiała też nasiona trawy. Najlepiej wszystkie takie prace przeprowadzić wczesną wiosną, nim liście drzew znów zasłonią trawie słońce Pamiętajmy, że na trawę leżącą w cieniu stosujemy mniej nawozu, a wiosną kosimy ją regularnie na większej wysokości, wtedy mech nie będzie szybko wchodził w trawnik. Poza tym na trawnikach w cieniu dłużej utrzymuje się wilgoć, przez to że dostają za mało słońca, a jak wiemy trawy są najwyżej cienioznośne, nie cieniolubne, a więc tym samym są podatniejsze na choroby grzybowe. Lepiej więc nieco trawnik podsuszuć, niż przelać.
 
W pobliżu cisa, w słonecznym miejscu, pani Hania posadziła kupioną tej wiosny pnącą różę. Kwiaty te są bardzo delikatne, podatne na mączniaka prawdziwego oraz czarną plamistość. Objawy możemy zwalczać już po wystąpieniu choroby systemicznym środkiem grzybobójczym Score 250 EC. Producent zaleca stosowanie 2ml środka na 5 litrów wody. Woda do pojemnika została nalana godzinę wcześniej, żeby ogrzała się do temperatury otoczenia. Środek należy dokładnie wymieszać i dopiero zacząć pryskać róże, najlepiej wieczorem, kiedy kwiaty nie są już nagrzane słońcem,  aby nie poparzyć ich listków.
 
Pani Hania opryskała środkiem grzybobójczym wszystkie cenne róże, które niedawno kupiła. Zabieg powtórzy za 7 do10 dni.
Preparat ten będzie też odpowiedni do oprysku wiśni Łutówki, kiedy wystąpią pierwsze objawy drobnej plamistości liści. Score stosujemy 2-3 razy w sezonie na choroby grzybowe drzew i krzewów owocowych oraz roślin ozdobnych.
Mając tak wiele róż, pani Hania kupiła również preparat owadobójczy Karate Zeon, aby zniszczyć mszyce, które niewątpliwe wkrótce pojawią się na tych, a także innych roślinach.
 
W ogrodzie znajduje się jeszcze jeden zakątek, który jest najpiękniejszy w maju. To rabata z azaliami. Mimo że kupując rośliny pani Hania kierowała się ich kolorem, przypadkiem trafiła na azalię z angielskiej grupy ‘Knap-Hill’, która zachwyca zapachem. Trzeba jednak pamiętać o zrywaniu przekwitniętych kwiatostanów, by cieszyć się tak pięknymi kwiatami.
 
W tym małym ogrodzie trzeba ciągle kontrolować stan roślin i rabat, bo pojawiają się różni nieproszeni goście jak np. nornice. Pojawiają się one na rabatach, gdzie jest miękka ziemia. Ślady nornic poznamy po wypiętrzonej ziemi, pod którą znajdują się kanały tych gryzoni. Pani Hanna stosuje preparat zwalczający szkodnika. Gotowy preparat Rodentox wsypujemy do każdej norki, po czym ją maskujemy, żeby nie dostały się tam inne zwierzęta. Miejsce to przykrywamy kawałkiem kory, deseczką czy dachówką. Tę specjalnie dobraną mieszankę ziarengryzonie chętnie jedzą, więc pokarm należy systematycznie dosypywać. Zwalczanie gryzoni zajmuje zwykle około 12 dni. W łatwy sposób można też pozbyć się szczurów, które w miastach wędrują kanałami, wabią je kompostowniki i śmietniki. Są to wygodne w użyciu krążki, które są smacznym pokarmem dla szczurów. Zawieszamy je w miejscach odwiedzanych przez gryzonie. Dzięki zawartości wosku krążki nie chłoną wody i świetnie sprawdzają się także w miejscach o dużej wilgotności, jak okolice instalacji wodno–kanalizacyjnych i piwnice. Gryzonie giną po 4-6 dniach od spożycia trutki.
 
Kończąc spacer po ogrodzie pani Hani, pan Tomek dostrzegł  na jednym z cisów niepokojące objawy – ślady po grzybach sadzakowych, pojawiających się w miejscu spadziowania misecznika cisowca. Najlepiej będzie zwalczać go na początku lipca – wtedy wylęgają się młode osobniki i są najbardziej podatne na środki chemiczne.
 
Na koniec zdradzimy Państwu kolejny powód naszej wizyty w tym ogrodzie. Pani Hanna Puchalska brała w tym roku udział w konkursie na najładniejszy ogród Sadyby. Miło było usłyszeć, że ogród, w którym właśnie realizowaliśmy nasz program został przez jury uhonorowany pierwszą nagrodą! Pani Hanna powiesi przy furtce tabliczkę, którą otrzymują laureaci konkursu. Będzie to już druga tabliczka, bo ogród zajął pierwsze miejsce już 5 lat temu.
 
W ciągu tego majowego weekendu na terenie osiedla Sadyba można było także oglądać inne wybrane posesje, a wszystko w ramach festiwalu sztuki Otwarte Ogrody. Ale o tym opowiemy w innym odcinku „Mai w ogrodzie”.
 
*
 
Dalej w naszej podróży udaliśmy się do centrum ogrodniczego, pełnego pięknych roślin. Wiosna to okres, kiedy wybór roślin w sklepach może oszołomić, zastanawialiśmy się więc, jak wybrać racjonalnie rośliny do ogrodu!
 
Nim zaczniemy kupować rośliny, powinniśmy najpierw się do tego przygotować i zaplanować, co potrzebujemy, co będzie pasować do naszego ogrodu. Pan Szczepan Marczyński, szkółkarz i prezes Związku Szkółkarzy Polskich, radzi, by przygotować się do zakupów przeglądając katalog roślin, w którym znajdziemy opisy wielu odmian roślin. Taki katalog, przygotowany i wydany przez Związek Szkółkarzy Polskich to prawdziwa kopalnia wiedzy. Doczekał sie już kolejnej edycji, a w w najnowszym katalogu zostałe opisane i pokazane rośliny typowe dla naszych warunków, jest też sporo tak zwanych smaczków, czyli rarytasów. Do tego można sprawdzić, w jakiej strefie klimatycznej leży nasz ogród. Są też przeróżne tabele z roślinami na przykład na żywopłoty, do cienia, czy na piaszczystą glebę.
 
Będąc w sklepie ogrodniczym pamiętajmy też, że biorąc doniczkę do ręki, często niewiele możemy powiedzieć o cechach rośliny. Są takie rośliny jak na przykład berberys, gdzie w obrębie tylko jednego gatunku mamy mnóstwo odmian niezwykle różniących się od siebie wzrostem, kolorem, pokrojem. Żeby kupić to co chcemy, bardzo ważne jest czytanie etykiet i sprawdzanie cech wybieranej rośliny.
Na co jeszcze powinniśmy zwrócić uwagę? Na przykład na system korzeniowy. Korzenie muszą być żywe, świeże, wtedy widać że roślina jest zdrowa.
 
 
***
 
Kiedy oglądać powtórki odcinka na antenie TVN Meteo?
Szczegółowe dni i godziny emisji znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Całe odcinki programu są dostępna na stronach:
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
96%
4%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Najpiękniejszy ogród Sadyby (odc. 376)
<><> Pani Maju,piekny ogrod ,cudownie przedstawiony,ogladamy z mezem wszystkie odcinki Pani programu . Podziwiamy Pani program jak i sposob przemilego prowadzenia oraz czerpiemy duza wiedze z wszelkich Pani porad! Czekamy na dalsze odcinki. Serdecznie pozdrawiamy!
2019.05.24
~ Andrzej i grazyna
Re: Najpiękniejszy ogród Sadyby (odc. 376)
Pokazywane centrum ogrodnicze to także Hortorus natomiast stare drzewo w ogrodzie na Sadybie to wspominana przez Maję Katalpa.Z resztą Katalpy są szalenie piękne i bardzo dekoracyjne.Kultura właścicielki ogrodu z Sadyby też mnie nie przypadła do gustu,choć naturalnie każdy może to inaczej widzieć.Pozdrawiam Maję słonecznie.
2019.05.24
~ Paul 305
Re: Najpiękniejszy ogród Sadyby (odc. 376)
Ogrod Sadyby mozna okreslic krotko \" ciasteczko z kremem \" . Bardzo Pani Mai dziekujemy za mozliwosc ogladania pieknej ogrodowej przyrody i jej tworcy . Pani program zachwyca zarowno trescia jak i obrazem nie mowiac juz o znakomitym prowadzeniu .Ogladamy zawsze kazdy odcinek .To Pani program ma w naszej rodzinie priorytet przed wszystkimi innymi w tvn. I jeszcze jedno .... To bardzo mile , ze powrocila Pani do prezentacji pogody !
2019.05.24
~ Rodzina Sawickich
Re: Najpiękniejszy ogród Sadyby (odc. 376)
Serdeczne pozdrowienia dla programu Maja w Ogrodzie zawsze oglądam każdy odcinek,a czy mogłabym się dowiedzieć co to za odmiana tych pięknych różaneczników, które były na początku programu w tym ogrodzie??
2019.05.24
~ magdar30
Re: Najpiękniejszy ogród Sadyby (odc. 376)
Ogród cudo, pozazdrościć właścicielce zapału do pracy i własnego tak zadbanego zakątka. Bardzo spodobały mi się grabie pokazywane w programie. Szukałam ich w kilku centrach handlowych, niestety bezskutecznie. Proszę o informację, gdzie można je nabyć. Pozdrawiam panią Maję i wszystkich pracujących przy programie.
2019.05.24
~ mariolinka.d
Re: Najpiękniejszy ogród Sadyby (odc. 376)
To jest centrum Hortorus, ul. Płochocińska 81 w Warszawie - Białołęka
2019.05.24
~ redakcja
Re: Najpiękniejszy ogród Sadyby (odc. 376)
Pani Maju, czy mogłabym prosić o podanie gdzie jest Centrum Ogrodnicze, gdzie w tym odcinku pokazywaliście gatunki Berberysów z Panem Szczepanem .Bądź na forum ktoś wie?
2019.05.24
~ niktka77
Re: Najpiękniejszy ogród Sadyby (odc. 376)
Chciałbym, żeby moja mama miała taki ogródek jak PANI HANIA, jak jej kupię kwiatki na balkon to zaraz życie w nią wstępuje, ma się czym cieszyć i czym zajmować. Niestety nie każdy ma takie szczęście, żeby w środku miasta mieć ogródek. Większość ludzi mieszka w blokach i tylko marzy o takim raju.
2019.05.24
~ Zygmunt S.
Re: Najpiękniejszy ogród Sadyby (odc. 376)
Nie rozumiem, a na czy ten brak kultury polegał?????? Miła starsza Pani, pasjonatka ogrodowa, o co chodzi?
2019.05.24
~ Mirosława
Re: Najpiękniejszy ogród Sadyby (odc. 376)
Pani Maju , na Pani program jak zwykle czekałam z niecierpliwością . Ogród pokazany w odcinku był bardzo ładny . A to wiekowe dzrzewo - cudo . Nie podobało mi się jednak zachowanie Pani Hani - właścicielki ogrodu . Ja rozumiem , że wiek ma swoje prawa ale w każdym wieku trzeba po prostu umieć zachować kulturę . Tej kultury ( moim zdaniem) , w tym programie zabrakło tej Pani . Dobrze byłoby pokazywać nie tylko piękne ogrody ale też sympatycznych właścicieli . Dziękuję bardzo za piękne programy . Pozdrawiam .
2019.05.24
~ Basia

Poprzedni odcinek

Maj w ogrodach rekreacyjnych (odc. 375)

Maj w ogrodach rekreacyjnych (odc. 375)

Majowy pobyt w ogrodzie to nie tylko pielenie, sadzenie i kopanie, ale także trochę przyjemności. Wiedzą o tym doskonale właściciele ogródków rekreacyjnych w...

więcej »
Ocena
95%
5%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Sekrety uprawy pomidorów

Sekrety uprawy pomidorów

Pani Agnieszka Tokarczyk jest właścicielką malowniczego cienistego ogrodu bylinowego. Od lat też zbiera doświadczenia związane z uprawą pomidorów i...

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
90%
10%
Facebook Twitter Blip Digg