Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Ogród z fantastyczną kamienną kuchnią (odc. 380)

dodano: 22.06.2012

W tym odcinku opowiemy m.in. o tym, jak ogród potrafi zmienić życie a także, jak życie potrafi zmienić ogród, zwłaszcza na przestrzeni 20-tu lat. Nowa kuchnia ogrodowa i lepsza dostepność roślin zmieniają oblicze ogrodu nie do poznania.

Na początek przypominamy, gdzie i kiedy można oglądać odcinki programu:
 
Szczegółowe dni i godziny emisji na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Całe odcinki programu są dostępna na stronach:
 
ODCINEK 380:
 
W tym odcinku zawitaliśmy do państwa Olgi i Piotra Mikołaczyków - pary ogrodników i właścicieli firmy trudniącej się zakładaniem ogrodów (Quercus Mikołajczyk).
 
Pierwsze kroki skierowaliśmy do kuchni ogrodowej, gdzie czekała na nas gospodyni, pani Olga Mikołajczyk, z chłodnikiem przyrządzonym według własnego przepisu. Mąż gospodyni, pan Piotr, specjalnie dla nas włączył dopływ do zbiornika w taki sposób, by roztaczał on ożywczą bryzę na cały ogród. Schowani w cieniu delektowaliśmy się wyjątkowym chłodnikiem - popisowym daniem właścicielki ogrodu. Przepis na ten chłodnik można znaleźć tutaj: CHŁODNIK.
 
W upalny dzień wyborny smak chłodnika podkreślała dodatkowo chłodna, przewiewna atmosfera zacienionej kuchni ogrodowej, otwartej na otaczającą przestrzeń. Ta kuchnia to bardzo potrzebne miejsce nie tylko ze względów praktycznych. Dzięki jej bliskości państwo Mikołajczykowie mogą spoglądać czujnym okiem na pływające dzieci i właściwie nie bywać w domu.
 
Do kuchni ogrodowej przylega duży, ponad 200-metrowy staw z kamiennymi schodkami prowadzącymi do wody oraz drewnianym pomostem. Właśnie tutaj najczęściej przebywają i odpoczywają właściciele. Słuchają szumu kaskady lub patrzą na unoszącą się na wodzie fontannę. Kąpiel w tym pięknym zbiorniku o przeźroczystej toni, pośród roślin i skał to prawdziwa przyjemność.
 
Kuchnia ogrodowa i staw to serce całego ogrodu, jednak teren działki jest znacznie rozleglejszy. Z otwartą kuchnią sąsiaduje duży trawnik otoczony z trzech stron kolorowymi rabatami. Przy domu, w cieniu drzew, ukryty jest plac zbaw. W narożniku działki posadowiono niewielki warzywnik, zaś po przeciwległej stronie budynku znajduje się stara część ogrodu. Roślinność dzieli ten teren na kilka mniejszych wnętrz, gdzie znaleźć można taras z pergolą, kolekcje bylin i niewielki zbiornik wodny ze strumieniem.
 
Z miejsca, w którym rosną najstarsze świerki, rozpoczął się nasz spacer po ogrodzie. Świerki posadzone jeszcze przez rodziców pana Piotra w rzędzie stanowiły niegdyś fragment alei, jednak osobie, która zwiedza ogród po raz pierwszy, trudno to dostrzec. Widać to dobrze dopiero na planie, na którym można wyznaczyć miejsce dawnego dojazdu do domu i otaczające go drzewa. Gdy świerki urosły, gospodarze zdecydowali się połączyć je kompozycyjnie z resztą ogrodu i tak powstały znajdujące się pod drzewami rabaty. Teraz klomby łagodzą prostą linię, wzdłuż której posadzono świerki. Nowe kompozycje umożliwiły też wprowadzenie nowych odmian i gatunków, wcześniej niedostępnych.
 
Spacerując, co chwilę odkrywaliśmy przejawy dawnego układu kompozycyjnego. W narożniku nadal znajduje się furtka z piękną pergolą zarośniętą kokornakiem, który zwiesza swoje nieco dziwaczne kwiaty. Dotarliśmy również do pierwszego stawu na działce państwa Mikołajczyków. Jest to zbiornik wyłącznie ozdobny z niewielkim strumykiem biegnącym wzdłuż jego brzegów. Łączy się on ze stawem poprzez kamienną kaskadę.
 
W ogrodzie widać wyrównaną proporcję pomiędzy gatunkami iglastymi i liściastymi. Dzięki temu wzbogaca się on wizualnie, chociażby poprzez kwitnienie roślin i zmienność sezonową liści. Taki ogród chętniej odwiedzają ptaki, bowiem liściaste rośliny dostarczają im pożywienia. Jest to powód, dla którego właściciele dodali do pierwotnej kompozycji właśnie drzewa liściaste, a także pnącza na niewielkich drewnianych bramkach oraz rabaty, które urozmaicają przestrzeń pod wysokimi koronami. Naszą uwagę zwróciła na przykład rzadko spotykana u nas bylina – rodgersja bzolistna (Rodgersia sambucifolia). Na żyznych cienistych stanowiskach tworzy ona duże kępy liści, a od czerwca do sierpnia zdobią ją piękne białe kwiatostany.
 
Kompozycje roślinne w tym ogrodzie urozmaicone są bardzo ważnym elementem – kamieniem. Występują tu grysy, wielkie bloki granitowe, piaskowce połączone ze starą cegła. To wszystko nadaje temu miejscu niebywałego uroku.
 
Elementem, przy którym przystanęliśmy, jest kamienna brama księżyca nawiązująca do chińskiej sztuki ogrodowej. Za nią znajduje się nie lada niespodzianka – jeszcze jedna kuchnia z grillem, stolikiem i drewnianymi krzesłami.
Jedna z kamiennych ścian stanowi element pierwszej kuchni. Zbudowana jest w całości z piaskowca, który występuje niedaleko, jest więc relatywnie tani i łatwo dostępny. Mech porastający piaskowiec dodaje budowli uroku, dlatego właściciele nie muszą poświęcać wiele czasu na jego pielęgnację. W całej strukturze widać przemieszanie różnych rodzajów kamieni i materiałów, co nadaje miejscu unikalny charakter i sprawia, że konstrukcja nie jest monotonna.
 
Nad całością zbudowana jest pergola z grubych bali. Na drewnie widać już upływ czasu – stąd też, ma ono swój szczególny urok, jest szare, porośnięte mchem oraz glonami. Z czasem pergolę pokryje wspinająca się po konstrukcji glicynia i wiciokrzew.
 
Tutaj też natknęliśmy się na ciekawy kamień porośnięty rojnikami i skalnicą. Jest to pozostałość po donicy, którą właściciele wykonali według przepisu z jednego z naszych odcinków. Wykonanie takiej donicy prezentowaliśmy w naszym programie kilka lat temu. Szczegółowe wskazówki dotyczące konstrukcji takiej donicy, można znaleźć w tym artykule: DONICA.
 
Centrum ogrodowego życia stanowi jednak nowa kuchnia. Jest doskonale wyposażona – znalazł się w niej nawet piec do grillowania oraz wędzarnia. Ciekawa budowa wędzarni jest pomysłem pana Piotra. Chociaż komora wędzarnicza umiejscowiona jest wewnątrz budowli, to palenisko znajduje się na zewnątrz. Dzięki temu nie brudzi się podłogi popiołem. A grill jest bardzo praktyczny i często wykorzystywany.
Dodatkowo w kuchni jest też gazowa kuchnia, ciepła woda i oczywiście miejsce na duży stół.
 
Właściciele chcieli nadać kuchni styl spotykany w rejonie morza śródziemnego, dlatego też wykonano ją z łączonych materiałów. W ceglane ściany wmontowano drewniane belki, płyty piaskowca i duże, całe bryły. Natomiast okap grilla i wędzarni wykonano z kamienia polnego. Jednak największym dla nas zaskoczeniem był widok drzewa przerastającego dach budowli. Kochający naturę właściciele, aby nie ścinać drzewa, wkomponowali je w swoje plany budowy. Fundament kuchni nie ingeruje w system korzeniowy, zaś okienko wycięte w dachu zapewnia roślinie wystarczającą swobodę ruchu w czasie wiatrów.
 
Wielość drzew liściastych zapewnia bogactwo mieniących się w słońcu kolorów. Wśród nich znajduje się glediczia trójcieniowa ‘Sunburst’ (Gleditsia triacanthos), a także piękna kolekcja długowiecznych buków pospolitych (Fagus sylvetica). Buki dość szybko rosną i wymagają dość żyznej gleby, ale u państwa Mikołajczyków radzą sobie doskonale.
Dzięki różnorodności odmian,  buki nadają się nie tylko do wielkich ogrodów – są odmiany wąskie, kolumnowe, zwisłe…. My w kolekcji wypatrzyliśmy  - oprócz potężnej odmiany ‘Reversii’ o wzniesionych pędach i czerwonych liściach - także zwisłą formę buka ‘Purpurea Pendula’. Drzewo to doskonale nadaje się do małych ogrodów jako piękny element kolorystyczny. Jeżeli chce się uzyskać wyższą formę trzeba podpinać przewodnik na podporze.
 
W cieniu brzóz posadzono buk ‘Rohan Obelisk’ z charakterystycznie powycinanymi liśćmi. Niedaleko stawu rośnie natomiast klasyczna już odmiana ‘Pendula’– o bardzo ładnej, parasolowatej koronie. Z drugiej strony dostrzegliśmy jeszcze wrzecionowatą koronę buka 'Dawyck Gold' z jasno żółtymi liśćmi.
 
Niestety buki to jeden z gatunków bardzo lubianych przez mszyce.. Wysysają one soki z tkanek roślin, zaś w trakcie nakłuwania wydzielają ślinę, która przyczynia się do deformacji i odbarwień na liściach i łodygach. Owady te przenoszą również wiele roślinnych wirusów, a na ich słodkich odchodach (tzw. rosie miodowej) rozwijają się grzyby sadzakowe, które ograniczają fotosyntezę.
 
Do walki z nimi trzeba często zastosować oprysk chemiczny: dobre będą preparaty systemiczne krążące w roślinie i pobierane przez owada wraz jej sokami. Zastosować można na przykład nowy, japoński preparat o nazwie Teppeki 50 WG. Środek ten działa na owady zarówno kontaktowo, jak i żołądkowo, gdyż krąży razem z sokami w roślinie. Dlatego śmierć większości mszyc następuje dopiero po upływie 2–5 dni. Jego skuteczność utrzymuje się nawet do 3 tygodni po zabiegu. Ważne jest, że zawarta w nim substancja aktywna jest szybko rozkładana przez bakterie glebowe. Ponadto jest ona bezpieczna dla naturalnych wrogów mszyc, takich jak: złotook pospolity, drapieżne muchówki czy biedronki.
 
Pożyteczne larwy biedronki spotkać można na liściach roślin w okresie od czerwca do sierpnia. Mimo, że różnią się one znacznie od dorosłych osobników, są bardzo ruchliwe i żarłoczne. Jedna larwa w okresie rozwoju niszczy ponad 600 mszyc.
 
W czasie podczas naszej wizyty u państwa Mikołajczyków, do ogrodu przyjechał Bartłomiej Nowak, przedstawiciel firmy, który serwisuje urządzenia filtracyjne w stawie. Wraz z panem Piotrem udał się  do potężnej komory ukrytej za kaskadą. Aby oczyścić zbiornik właściciel używa ogromnego filtru przepompowującego nawet 12 m3 wody na godzinę. Po zdjęciu pokrywy komory, widać cały układ rozprowadzający wodę na zespole filtrów. Pan Bartek specjalną dźwignią zaczął wyciskać nadmiar zanieczyszczeń z gąbek; nie czyści się ich myjką ciśnieniową, dzięki czemu zachowana zostaje wytworzona w zbiorniku flora bakteryjna. Przy okazji pan Bartek przypomniał też o konieczności wymiany lampy UV co dwa lata.
 
Woda w stawie jest przejrzysta do 2 metrów głębokości i zawiera znikomą ilość glonów. Nad jej czystością czuwają dwa potężne filtry i skimmer, czyli urządzenie, które zbierają zanieczyszczenia pływające po powierzchni. Przy okazji, pan Piotr poprosił Bartka o poradę przy drugim stawie, który nie posiada jeszcze żadnego układu filtracyjnego. Ponieważ staw jest zarybiony, Bartek poradził, aby założyć pompę potrafiącą przefiltrować zawartość zbiornika do 6 razy na dobę.
 
Pan Piotr wkopał główny zbiornik na brzegu stawu. Podłączył do niego wąż z pompą i umieścił go w najgłębszym miejscu zbiornika. Woda zostaje przeprowadzona do filtra, gdzie usuwane są składniki pokarmowe i toksyny.
 
Przed wejściem do domu zauważyliśmy srebrny świerk kłujący opleciony dookoła trzmieliną. Takie połączenie wygląda zjawiskowo! Splecione w uścisku rośliny stanowią jedno z pierwszych nasadzeń w ogrodzie. Świerk kłujący odmiany 'Glauca Globosa' (Picea pungens) początkowo rośnie jako niewielka, kulista forma o niebieskim zabarwieniu igieł. Po kilka latach wytwarza przewodnik i jeżeli nie zostanie on usunięty, wyrasta na spore drzewo do 4-5 metrów wysokości. Tak było właśnie w ogrodzie państwa Mikołajczyków: z czasem kulisty krzew zamienił się w spore drzewo wykorzystywane nawet jako bożonarodzeniowa choinka.
 
W ogrodzie natknęliśmy się również na inną ciekawostkę - wiąz odmiany ‘Geisha’ (Ulmus parvifolia), na którym często można zaobserwować zmienność genetyczną. Niektóre z jego listków stają się zielone i znacznie większe od pozostałych. Trzeba je usuwać, gdyż jest to przejaw zjawiska rewersji, czyli powrotu do cech pierwotnych rośliny. Formy zielone mają więcej chlorofilu i są w stanie w krótkim czasie zagłuszyć odmianę pstrolistną. Rewersji sprzyja bogate w składniki odżywcze podłoże i zbyt mała ilość światła.
 
W zacienionej części ogrodu znalazło się miejsca na plac zabaw z huśtawką, piaskownicą i domkiem na drzewie. Zwłaszcza huśtawka była swego czasu bardzo często używana przez panią Olgę, która pilnowała dzieci. Pani Olga wyjaśniła, że dobre miejsce na plac zabaw powinno znajdować się w cieniu i warto pamiętać o kilku różnych atrakcjach dla dzieci.
Domek został zbudowany na wysokość zjeżdżalni, która jest jedynym gotowym elementem. Budowlę posadowiono na czterech palach, dlatego stanowi ona również punkt widokowy. Nawet dorośli lubią siadać na niewielkim tarasie i patrzeć na ogród.
 
Pod koniec naszej wizyty zmrok powoli ogarniał ogród. W kuchni ogrodowej zapalono światła i świece usadowione na podwieszonym lichtarzu. Na ścianie nad kuchnią powałę rozświetlały dwa okna z ukrytymi lampami.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
96%
4%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogród z fantastyczną kamienną kuchnią (odc. 380)
NA PEWNO BARDZO SPRAWDZA SIĘ TA KUCHNIA LATEM, TYLKO POZAZDROŚCIC !
2019.10.18
~ HUMOREK
Re: Ogród z fantastyczną kamienną kuchnią (odc. 380)
Fascynujacy ogrod , jak raj na ziemi .Pieknie nam to Pani Maja pokazala . Bardzo ciekawy odcinek .Ciekawe , czy ten fajny pies zyje z kotem w przyjazni ?
2019.10.18
~ Grazka
Re: Ogród z fantastyczną kamienną kuchnią (odc. 380)
Super ogród i bardzo przystojny Pan ogrodnik :)
2019.10.18
~ .
Re: Ogród z fantastyczną kamienną kuchnią (odc. 380)
Piękny ogród tylko pozazdrościć ,wspaniały pomysł na kuchnie!!!!
2019.10.18
~ magdar30
Re: Ogród z fantastyczną kamienną kuchnią (odc. 380)
Naprawdę piękny ogród!;-)
2019.10.18
~ ja

Poprzedni odcinek

Ogród w Przasnyszu i odnowiony park (odc. 379)

Ogród w Przasnyszu i odnowiony park (odc. 379)

W tym tygodniu zapraszamy w dwa miejsca: do kipiącego zielenią ogrodu w Przasnyszu, gdzie podpatrujemy, jak założyć mały warzywnik oraz do odnowionego...

więcej »
Ocena
96%
4%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
75%
25%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

Maja w ogrodzie rekomenduje imprezy ogrodnicze

W jakim spotkaniu lub wydarzeniu o tematyce ogrodniczej - i pokrewnej - warto wziąć udział w najbliższym czasie?

więcej »
Ocena
89%
11%
Facebook Twitter Blip Digg