Duży ogród ze starą aleją kasztanowcową (odc. 402)
dodano: 23.11.2012
W tym tygodniu odwiedzamy duży ogród, prowadzony z poszanowaniem dla starych drzew. Charakterystycznym elementem jest tu stara aleja z kasztanowców.
Duży ogród ze starą aleją kasztanowcową (odc. 402)
Na początek przypominamy, gdzie i kiedy można oglądać program "Maja w ogrodzie":
 
Szczegółowe dni i godziny emisji na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Całe odcinki programu są dostępna na stronach:
 
 
 
ODCINEK 402:
W tym tygodniu w programie odwiedzamy potężne, sześciohektarowe założenie zlokalizowane na rozległej równinie nieopodal Czerwińska. Jego najcenniejszym elementem jest aleja kasztanowców, a głównym akcentem niewielki dworek, posadowiony pośród łąk w otoczeniu wysokich drzew. Ogród pana Piotra Michalskiego nie jest typowym założeniem z rabatami kwiatowymi – to założenie łąkowo-parkowe, w którym najważniejsze są duże drzewa.
 
Dworek wygląda, jakby stał tu od zawsze, choć jeszcze kilka lat temu w tym miejscu były zaledwie ruiny i zaniedbany teren. Obecni właściciele musieli całość gruntownie wyremontować, wkładając w to mnóstwo pracy i czasu. Ale było warto – urzekła ich cisza, spokój i przyroda. To miejsce ma bardzo dobrą energię.
 
Nad koncepcją renowacji ogrodu czuwał Paweł Smereczyński (Park, Pracownia Architektury Krajobrazu) – architekt krajobrazu z wieloletnim doświadczeniem. Właścicielom zależało na zachowaniu starego parku i szanować wykonaną kiedyś pracę.
 
Przy renowacji ogrodu pan Paweł nawiązał do wzorów historycznych, ale z użyciem współczesnego materiału szkółkarskiego. Do wykonania szpaleru przy drodze wybrał odmianę topoli osiki, zwanej szwedzką (Populus tremula 'Erecta') – to dlatego, że szpalery drzew w historycznych ogrodach miały za zadanie podkreślenie przebiegu drogi. Ten element nawiązuje teraz do alei kasztanowców (Aesculus hippocastanum).
 
Wiek tej alei szacuje się nawet na 150 lat i jest ona wszystkich zagadką. Ciągnie się ponad 100 metrów, a rozstaw drzew sugeruje, że nie jeżdżono tędy wozem ani innymi pojazdami, bo drzewa rosną bardzo blisko siebie. Jednak takie kasztanowce to ogromne wyzwanie, bo – podobnie jak w całej Polsce – właściciele mają problem ze szkodnikiem kasztanowców – szrotówkiem. O walce pana Pawła z tym szkodnikiem można przeczytać tu: SZROTÓWEK.
 
W alei prowadzi się również prace związane z cięciami sanitarnymi. O prawidłowym cięciu drzew można przeczytać tutaj: CIĘCIE DRZEW. Uwaga – to materiał dodatkowy, którego nie zobaczycie w telewizji!
 
Kłopotliwym sąsiedztwem parku jest stacja wodociągowa. Dlatego z tej strony ogrodu powstała górka, która przysłania nieciekawy widok. Posadzono lipy, klony i świerki, które w przyszłości zasłonią otoczenie. A górka stała się punktem widokowym na ogród i łąki, które zajmują większość powierzchni. Na tych łąkach rosną koniczyny, jaskier ostry (Ranunculus acris) czy przetacznik ożankowy (Veronica chamaedrys).
 
Górkę usypano z ziemi pochodzącej z wykopu stawu kąpielowego – o którym można przeczytać tu: STAW KĄPIELOWY.
 
Tłem dla łąk są zarośla z tarniny – naszego rodzimego gatunku śliwy (Prunus spinosa). Tarnina tworzy gęste, cierniste zarośla zwane czyżniami, będące ostoją dla wielu gatunków zwierząt. Stanowi dobre miejsce lęgowe dla ptaków i małych ssaków. Jej kwiaty są miododajne. Tarnina, ze względu na swoje znaczenie ekologiczne, uznawana jest za jeden z cenniejszych gatunków do tworzenia zadrzewień śródpolnych i przydrożnych. W żywopłocie swoje miejsce znalazła też czeremcha zwyczajna (Padus avium).

W wielu miejscach ogrodu zastosowano obrzeża trawnikowe, które oddzielają nawierzchnię od trawy. Pan Paweł wykorzystał do tego celu blachę, ale zaprzyjaźniony architekt, Piotr Działak, zaprezentował mu alternatywne rozwiązanie: gotowe obrzeża ze stali nierdzewnej. Więcej o nich można zobaczyć i przeczytać tu: OBRZEŻA TRAWNIKOWE. Uwaga – to kolejny materiał, którego nie zobaczycie w telewizyjnej wersji odcinka, dostępny jest jedynie na naszej stronie.

W ogrodzie przygotowano też nietypową rabatę pod koronami kasztanowców – w pojemniku z przewróconego drzewa. W wydrążonym otworze, wypełnionym kwaśnym torfem ogrodniczym, pan Paweł posadził paprocie.
 
Aby rośliny podlać, wykorzystał specjalny 80-litrowy worek o wymiarach 100x70 cm. Umożliwia on lekki transport wody, gdy nie mamy możliwości podłączenia węża. W internecie znajdziemy go jako Worek na wodę H2GO Bag
 
 
 
 
A jakie ekopozytywy zauważyliśmy w tym ogrodzie?
 
- W ogrodzie sadzi się rodzime gatunki drzew i krzewów.
- Wykonuje się prace przedłużające życie i chroniące stare drzewa.
- Ze szkodnikami walczy się naturalnymi metodami.
- Zarośla z tarniny i grupy krzewów są ostoją dla zwierząt.
- Przygotowuje się budki lęgowe dla ptaków.
- Odpady organiczne są kompostowane.
- Staw kąpielowy poprawia mikroklimat, imituje naturalne siedlisko wodne.
- Utrzymuje się wilgotne łąki, które zwiększają różnorodność biologiczną ogrodu.
 
 
***
 
 
 
Program dofinansowany ze srodków Narodowego Funduszu Ochrony Srodowiska i Gospodarki Wodnej.