Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Ogród nowoczesny, relacja z Gardenii i przygotowania do wiosny (odc. 417)

dodano: 03.03.2013

W tym odcinku zaglądamy do nietypowego ogrodu: to nowoczesna przestrzeń przy nowoczesnym domu. Potem wybieramy się na targi Gardenia, a na koniec - zaczynamy ogrodowy sezon!

Na początek przypominamy, gdzie i kiedy można oglądać program "Maja w ogrodzie":
 
Szczegółowe dni i godziny emisji na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Całe odcinki programu są dostępna na stronach:
 
 
ODCINEK 417:
 
Pani Irena Przydróżna mieszka i pracuje w Lesznie. Działając już od 20 lat wypracowała swój własny, rozpoznawalny styl ogrodów. Jej realizacje mieliśmy już kilkakrotnie okazję prezentować w naszym programie. Jednak kiedy zaprosiła nas do swojego ogrodu, czekała nas nie lada niespodzianka, bo ogród różni się od ogrodów, do których przyzwyczaiła nas projektantka. Takie nowoczesne ogrody rzadko pokazujemy w programie, ale w Polsce powstaje coraz więcej budynków w takim stylu, więc warto przekonać się, jak powinien wyglądać pasujący do nich ogród.
 
Mieliśmy okazję podziwiać ogród pani Ireny latem – w pełni rozkwitu. Wówczas przed wejściem kwitły całe łany jasnofioletowej i białej lawendy. Na kwiatach uwijały się roje owadów, a piękny zapach zapraszał do wejścia. Z kolei na przedwiośniu przeszklona bryła budynku kontrastowała z wysokimi, suchymi pędami traw.
 
Działka jest niewielka, bo ma zaledwie 740 m kw kwadratowych, a w jej centralnej części posadowiony jest dom z garażem. Na ogród pozostało niewiele, ale jest on ciekawie rozplanowany. Z przedogródka wydzielonego rzędem żywotników przechodzi się na placyk popołudniowy, gdzie latem rozkładany jest leżak. Kolejna część ogrodu, od południowej strony – to część biesiadna. Znajduje się tu duży taras z grillem, ukryty pod szklaną konstrukcją, z którego roztacza się widok na trawnik i rabaty. Ze wschodniej strony, za domem, przebiega ścieżka wśród traw..
 
Latem pod ścianami ogrodzenia kipi życie. Na wąskim pasku pani Irena posadziła aromatyczne zioła, dalej migoczą kwiaty floksów w czerwonych i białych barwach. Do muru przymocowano kratki z ocynkowanej stali. Podwyższają one ogrodzenie i są podporą dla roślin. Po jej jednej stronie wspina się milin o pomarańczowych kwiatach, a z drugiej strony bluszcz. Niestety ta zimozielona roślina często przemarza kiedy przerośnie powyżej muru. Dlatego właścicielka teraz posadziła obok drugie pnącze – odporną winorośl amurską, które będzie osłaniać delikatne nowe przyrosty bluszczu. Mur nadał całemu zakątkowi niezwykłego uroku, a wieczorem nagrzana słońcem ściana oddaje ciepło ogrodowi. Wówczas zapalają się na niej okrągłe lampy – to kolejny stworzony przez właścicielkę ogrodu romantyczny nastrój. Natomiast w ciągu dnia kompozycja z białych opraw tworzy długie cienie na ścianie, zmieniające się w zależności od pory dnia i godziny.
 
Na tarasie ze szklanym dachem, w zacisznym miejscu, doskonale rosną zimozielone rośliny. Na jednej z podpór wspina się bluszcz, który niebawem sięgnie do dachu. Ciekawostką jest to, że szklana konstrukcja nie jest zamknięta od góry. W narożniku specjalnie pozostawiono wolną przestrzeń – dzięki czemu latem jest lepsza cyrkulacja powietrza.
 
Taki przeźroczysty dach o niewielkim spadku wymaga pielęgnacji. Raz lub dwa razy w roku mąż pani Ireny – Leszek wchodzi na dach z myjką ciśnieniową i dokładnie czyści szyby.
Pan Leszek nie zajmuje się zawodowo ogrodnictwem, ale w swoim prywatnym ogrodzie podziela pasję żony i często jej pomaga. Pani Irena twierdzi nawet, że mąż ma tzw. „dobrą rękę” do roślin i chętnie powierza mu ich sadzenie. Na jego życzenie do kompozycji ogrodowych dołączyły malwy - ulubione kwiaty z dzieciństwa. Po wielu przymiarkach znalazły wreszcie swoje stałe miejsce przed domem. Ale w nowoczesnym ogrodzie nie mogło zabraknąć też traw ozdobnych. Miskanty i bambusy otaczają m.in. niewielki placyk, na który wychodzi się bezpośrednio z sypialni. To można przysiąść na bujanej ławce z parasolem.
 
Kunszt projektowy pani Ireny widać w rozplanowaniu miejsc wypoczynkowych i stworzeniu zmiennych nastrojów na tak niewielkiej przestrzeni. Duże przeszklenia i możliwość wyjścia na działkę z prawie każdego pomieszczenia, tworzy harmonijne połączenie domu z ogrodem i ogrodu z domem.
 
 
 
Z Leszna jest blisko do Poznania, gdzie w miniony weekend odbywały się targi ogrodnictwa i architektury krajobrazu – Gardenia. Dla pani Ireny to bardzo ważna impreza i zawsze stara się w niej uczestniczyć. Dlatego przyjęliśmy zaproszenie, aby wspólnie ją zwiedzić i przekonać się co nowego szykuje dla nas branża ogrodnicza w nadchodzącym sezonie. Nasz spacer zaczęliśmy od pawilonu z roślinami. Chociaż za oknem wiosny jeszcze nie było widać, to szkółkarze zadbali już o jej przedsmak. Przygotowali magnolie, wrzośce, migdałki i wierzbowe bazie: symbole wiosny, które udało się podpędzić, by zakwitły w samą porę. Oczywiście nie zabrakło też różnych ciekawostek. Jedną z nich był głogownik pospolity ‘Red Robin’ (Photinia fraseri), który rzadko pojawia się w sprzedaży w Polsce, a szkoda, bo to efektowna i niezbyt wymagająca roślina. Jej kwiaty są drobne i mało ozdobne, ale liście - zwłaszcza młode - bardzo dekoracyjne. Jego zaletą jest też łatwość nadawania kształtu: na wystawie głogownik pojawił się zarówno w formie krzewu jak i drzewka z wysoko posadowioną koroną.
 
Inną zimozieloną ciekawostką była skimia japońska ‘Rubella’ (Skimmia japonica). Ma wymagania podobne do różaneczników, jednak jest nieco bardziej wrażliwa na mróz, więc warto okrywać ją na zimę lub posadzić w zacisznym miejscu. Ma piękne, błyszczące liście, a wiosną na końcu jej pędów pojawiają się zebrane w wiechy różowe lub kremowo-zielonkawe drobne pąki. Z nich rozwijają się drobne, pachnące kwiaty.
 
Po poszukiwaniach ciekawych roślin, przyszła pora na odwiedzenie drugiej hali z narzędziami i dodatkami do ogrodów. Tu aż kipiało od atrakcji dla zwiedzających – odbywał się nawet pokaz gotowania. Mistrz kuchni prezentował potrawy ze świeżymi ziołami, które można uprawiać i mieć przez cały rok na domowym parapecie. Na wielu stoiskach wystawiali się producenci pojemników do uprawy roślin. Każdy mógł znaleźć tu coś dla siebie. Były więc kamienne donice o rozmaitych, często nietypowych kształtach, czy też plastikowe – niektóre nawet podświetlane. Inne ciekawe pojemniki można było zawiesić na barierce balkonu lub na płocie.
 
Zaskoczyły nas natomiast donice, które z daleka wyglądały jak wykonane z granitu, a okazały się być zaskakująco lekkie i praktyczne (można je znaleźć na www.donice-lindesberg.com.pl). Zostały wykonane ze specjalnego tworzywa – bezpiecznego i wytrzymałego. Naszą uwagę przykuły też nowe rozwiązania ułatwiające walkę ze szkodnikami – a konkretniej – ze ślimakami. Oprócz pułapek służących do wkopania w ziemię, pojawiły się też bariery uniemożliwiające ślimakom wejście na rabatę. Zapory są łatwe w montażu, można też je dowolnie zestawiać i tworzyć dowolnej wielkości barierę.
 
Spacerując pomiędzy stoiskami oglądaliśmy nowości i katalogi produktów, aż w końcu przysiadłyśmy na chwilę w ogrodzie pokazowym Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Twórców Ogrodów (www.osto.pl). Stoisko towarzystwa było zaprojektowane z dużym rozmachem. Z daleka uwagę zwracały szklane pawilony z podświetlonymi postaciami smukłych kobiet, a także ciekawe meble ogrodowe. Specjalnie dla dzieci przygotowany był plac zabaw oraz niezwykła nawierzchnia. To ściółka składająca się z orzechów włoskich i laskowych, igieł sosny czy żołędzi. W takim miejscu dzieci mogą się bawić, można też po niej chodzić boso – traktując przejście jako fantastyczny masaż stóp. Pani Irena od wielu lat współpracuje z tą organizacją, mogła więc wyjaśnić, dlaczego się na nią zdecydowała – to okazja to wymiany doświadczeń, wiedzy i pomysłów.
 
***
Wczesną wiosną, kiedy już temperatury w ciągu dnia są dodatnie, pani Irena rozpoczyna przygotowania do sezonu. Najpierw odwiedza swoich stałych klientów, u których jej firma prowadzi stałą pielęgnację. Razem z nią zajechaliśmy do pani Elżbiety Kuśnierek w pobliskiej Osiecznej.
Ogród w Osiecznej był już prezentowany w naszym programie. Wówczas prawie całą powierzchnię przed domem zajmował naturalny staw z grzybieniami i trzcinami wokół. Z dawnej kompozycji pozostała jedynie przewieszająca się gałąź, po której ściekała woda.
Teraz była okazja by sprawdzić stan drzew owocowych – zwłaszcza wrażliwe na raka drzew owocowych.
 
Drzewa owocowe - śliwy, wiśnie i czereśnie najlepiej ciąć pod koniec lata, ale jeżeli zachodzi konieczność formowania korekcyjnego, nastąpiły pęknięcia mrozowe lub usuwamy konary ze względu na zmiany chorobowe, wówczas po zabiegach także używamy maści ze środkiem grzybobójczym.
 
Z targów z Poznania pani Irena przywiozła kilka pięknych storczyków dla pani Elżbiety. Wśród nich Oncidium o pięknych żółtych kwiatach, ciekawy różowy Phalenopsis i białe Dendrobium.
 
Przy okazji panie zdecydowały się na przesadzenie niektórych okazów. Phalaenopsis przesadzamy co 2-3 lata. Bardzo dobrą porą na ten zabieg jest okres przyspieszonej wegetacji, czyli wiosna i lato, tuż po kwitnieniu rośliny. Dobre podłoże powinno być trwałe, przepuszczalne, porowate i napowietrzone. Przed rozpoczęciem pracy roślinę namaczamy na godzinę w wodzie, aby korzenie nabrały giętkości. Następnie delikatnie wyjmujemy ją z doniczki i oczyszczamy z resztek starego podłoża. Obcinamy wszystkie stare, martwe i miękkie korzenie. Na dno doniczki wsypujemy warstwę podłoża lub drenaż np. z kawałków kory, a na nim układamy roślinę. Przysypujemy przestrzenie między korzeniami podłożem, ale nie upychamy go na siłę. Wystarczy od czasu do czasu postukać doniczką w stół. Po przesadzeniu nie podlewamy rośliny przez około 2 tygodnie aby zagoiły się rany po cięciach i przypadkowych uszkodzeniach. Po tym okresie potrzebują one zasilenia dobrym pokarmem. W tym celu warto zastosować specjalny nawóz, który zawiera oprócz azotu także fosfor i potas, pobudzający kwitnienie stoczyków. Nakrętkę tego preparatu rozpuszczamy w litrze wody i zanurzamy w nim roślinę na kilka minut. Nawóz stosujemy przez cały sezon raz w miesiącu a w okresie kwitnienia raz na tydzień. Dzięki temu kwiatostany będą dłuższe, lepiej wybarwione, a trwałość i ilość kwiatów większa.
 
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
92%
8%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogród nowoczesny, relacja z Gardenii i przygotowania do wiosny (odc. 417)
Bardzo udany i pouczajacy odcinek bogaty w tresc . Pozdrawiamy
2021.04.17
~ J J
Re: Ogród nowoczesny, relacja z Gardenii i przygotowania do wiosny (odc. 417)
Mój tata - szkółkarz - zajmował się wiele lat produkcją tego krzewu. Rośliny stały na zewnątrz, w niedużych pojemnikach i radziły sobie doskonale. Wiadomo, są takie miejsca, gdzie rośliny radzą sobie gorzej, są takie, gdzie lepiej, Ale w centralnej Polsce - dobrze.
2021.04.17
~ Paulina
Re: Ogród nowoczesny, relacja z Gardenii i przygotowania do wiosny (odc. 417)
Głogownik nie jest dostatecznie mrozoodporny na terenie Polski - teoretycznie-8strefa -praktycznie- mimo okrywania wymarzł w środkowej Polsce
2021.04.17
~ mk
Re: Ogród nowoczesny, relacja z Gardenii i przygotowania do wiosny (odc. 417)
Pani Inko, adres internetowy jest podany poniżej.
A donice wykonane są z EPP - specjalnie przygotowanego polipropylenu.
2021.04.17
Redakcja
Re: Ogród nowoczesny, relacja z Gardenii i przygotowania do wiosny (odc. 417)
Witam. Gdzie można zakupić takie lekkie donice?
2021.04.17
~ Inka
Re: Ogród nowoczesny, relacja z Gardenii i przygotowania do wiosny (odc. 417)
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Pani taras z oszklonym dachem zrobił na mnie duże wrażenie.
2021.04.17
~ ~Gracja
Re: Ogród nowoczesny, relacja z Gardenii i przygotowania do wiosny (odc. 417)
Pełną informację na temat Donic Lindesberg znajdą Państwo na stronie www.donice-lindesberg.com.pl
2021.04.17
~ Donice Lindesberg
Re: Ogród nowoczesny, relacja z Gardenii i przygotowania do wiosny (odc. 417)
Czy ktoś wie, jak nazywało się tworzywo, z którego były wykonane te lekkie donice? A może ktoś zna cenę?
2021.04.17
~ ~~Ogrodniczka~~
Re: Ogród nowoczesny, relacja z Gardenii i przygotowania do wiosny (odc. 417)
Dodam, że choiny to jedne z bardziej odpornych i zdrowych iglaków , życzę powodzenia w ogrodzie i zadowolenia ze wszystkich roślin.
2021.04.17
~ Irena Przydróżna
Re: Ogród nowoczesny, relacja z Gardenii i przygotowania do wiosny (odc. 417)
Witam. Jak nazywał się producent tych lekkich donic z tworzywa? Adres strony www?
2021.04.17
~ rosiu
Re: Ogród nowoczesny, relacja z Gardenii i przygotowania do wiosny (odc. 417)
To była choina kanadyjska ‘Fantana’ (Tsuga canadensis)
2021.04.17
~ redakcja
Re: Ogród nowoczesny, relacja z Gardenii i przygotowania do wiosny (odc. 417)
Dzień dobry! Mam pytanie. Może ktoś pamięta jak nazywał się iglak, który rośnie przy domu właścicieli, pod szklanym dachem. Pani Przydróżna mówiła, że może rosnąć w cieniu i dorasta do 3 m. Właśnie taka roślina jest mi potrzebna. Ogród p. Przydróżnych bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.
2021.04.17
~ Gracja

Poprzedni odcinek

Ekologiczne i piękne ogrody Styrii (odc. 416)

Ekologiczne i piękne ogrody Styrii (odc. 416)

Styrię już w programie odwiedzaliśmy. Jednak ten region obfituje w niezwykle ciekawe miejsca, więc w tym odcinku wracamy do Austrii! Tym razem zaprezentujemy...

więcej »
Ocena
94%
6%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
75%
25%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

Oto interesująca propozycja dla specjalistów: architektów, urbanistów oraz urzędników! Już w przyszłym tygodniu we Wrocławiu odbędą się szkolenie i warsztaty...

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg