Bambusy
dodano: 30.12.2011
Do ogrodu, który odwiedzała Maja, przywieziono ciekawe rośliny: bambusy. Jak je posadzić i pielęgnować?
Bambusy
Bracia Szymon i Wojciech Hoserowie prowadzą słynne szkółki żbikowskie (www.hoser.pl), gdzie od wielu już lat aklimatyzuje się rośliny, pochodzące z innych stref klimatycznych. Takie prace polegają na powolnym przystosowywaniu gatunków do zmienionych warunków środowiska, wieloletnich obserwacjach, poszukiwaniu najbardziej odpornych egzemplarzy. Dlatego najlepiej kupować bambusy (i nie tylko) w polskich szkółkach, gdzie przechodzą odpowiednią selekcję.
 
Wiele osób sądzi, że mimo wszystko bambusy nie są odpowiednimi gatunkami do naszego klimatu. I rzeczywiście, są one dość wrażliwe, ale wybrane są na tyle mrozoodporne, że można sadzić je w gruncie.
 
Do wyboru jest wiele gatunków bambusów; jeden z nich – pseudosasa japońska (Pseudosasa japonica) jest dość tolerancyjny pod względem potrzebnej ilości światła i sprawdzi się nawet w półcienistych miejscach.
 
Gatunek ten ma piękne, szerokie liście, które wachlarzowato wyrastają z grubego pędu, który posiada charakterystyczne osłonki. W swojej ojczyźnie dorasta do wysokości 5 m, jednak w naszym klimacie osiąga znacznie mniejsze rozmiary. Często bowiem jego nadziemna część przemarza w czasie zimy i odbija potem od korzeni. Z tego względu dla rośliny trzeba dobrać miejsce możliwie zaciszne, osłonięte od zimowych, wysuszających wiatrów.
 
Bambus ten bardzo dobrze znosi strzyżenie i można z niego formować żywopłoty i szpalery. Niestety, jest też rośliną ekspansywną – widać to nawet wtedy, gdy roślina jest jeszcze w donicy, a korzenie usiłują ją rozerwać. Podziemne pędy po kilku latach mogą rozprzestrzenić się po całym ogrodzie.
 
Aby zatrzymać i ukierunkować rozwój bambusa, potrzebny jest specjalny ekran przeciwkorzenny z utwardzonego polipropylenu. Zwykła folia w tym przypadku nie wystarcza, a ekran musi być zrobiony z materiału dość grubego. Inaczej kłącza przebiją osłonę.
Podziemne pędy potrafią też przerosnąć pod przeszkodą, dlatego izolacja musi sięgać głębokości co najmniej 70 cm.
 
Szymon wraz z bratem połączyli krawędzie ekranu za pomocą metalowej listwy i skręcili ją śrubami. Pędy bambusa potrafią się wcisnąć nawet w najmniejszy zakamarek, dlatego łączenie musi być bardzo solidne. Gotową barierę przeciwkorzenną ułożyli w miejscu, gdzie mają rosnąć rośliny.
 
Potem przyszła pora na sadzenie.
Przywiezione rośliny miały już tak rozrośnięte kłącza, że nie chciały się dać wyjąć z donic i trzeba było przeciąć pojemniki.
Bambusy sadzi się w zwykłej ziemi ogrodowej. Wystarczy zapewnić im później nawożenie, by dobrze rosły. Trzeba pamiętać, że bambusy  potrzebują sporo wilgoci, ale woda nie może stagnować –  podłoże musi być przepuszczalne i podlewa się je dość często.
 
Gdy odwiedziliśmy ogród państwa Kaszubów po raz kolejny, niestety okazało się, że tegoroczne późne majowe przymrozki zniszczyły młode pędy i liście bambusa. Trzeba było je ściąć do samej ziemi.
Na szczęście roślina powoli ale dość dobrze odbudowuje swoją koronę.
 
 
 
 
 
 
Materiał pochodzi z 355. odcinka programu.