Czarcie miotły (odc. 469)
dodano: 09.11.2013
W tym odcinku odwiedzamy szkółkę, która specjalizuje się w niezwykłych odmianach roślin, głównie iglastych. Sprawdzamy, jak powstają i jakie mogą być ich ogrodowe zastosowania.
Czarcie miotły (odc. 469)
Na początek przypominamy, gdzie i kiedy można oglądać program "Maja w ogrodzie":
 
Szczegółowe dni i godziny emisji na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Przypominamy, że teraz można ogladać całe odcinki programu na naszej stronie!

ODCINEK 469:
Tym razem w odcinku zabieramy Państwa do źródła ciekawych roślin, czyli do szkółki w Czechowicach-Dziedzicach koło Bielska-Białej. Zaintrygowała nas pasja jej właściciela, Sylwestra Tomszaka (www.tomszak.pl), który założył Klub Zbieraczy Czarcich Mioteł i zjednoczył około pięćdziesiątki poszukiwaczy tych dziwnych części roślin. Ponieważ w okolicy znajduje się wiele gospodarstw szkółkarskich, właściciel wybrał specjalizację, dzięki której unika konkurowania z innymi ogrodnikami. Są to przede wszystkim iglaste okazy uzyskane z czarcich mioteł, które rozmnaża, szczepi, selekcjonuje, a najbardziej obiecujące wprowadza do produkcji.
 
A co to są właściwie czarcie miotły? Można je spotkać w naturze: są to gęste, silnie rozgałęzione skupienia pędów pojawiające się na gałęziach drzew, w wyniku nienormalnego rozwoju i przerwania spoczynku przez wszystkie pąki boczne. Wyselekcjonowane z nich odmiany są cenne i często spotykane w naszych ogrodach. O wielu odmianach nawet nie wiemy, że pochodzą od czarcich mioteł – np. popularny świerk biały odmiany ‘Conica’.
 
Czarcie miotły przypominają karłowe rośliny wysokogórskich obszarów, tak jak np. świerk pospolity ‘Kowno’. Przyczyn powstawania czarcich mioteł może być wiele – od mechanicznych uszkodzeń, przez mutacje genetyczne, po promieniowanie kosmiczne czy zmiany środowiska albo wyładowania atmosferyczne.
 
W szkółce z daleka rzuca się w oczy niezwykle wysoka brzoza z czupryną gęstych pędów zwisających z jej wierzchołka. To popularna odmiana ‘Youngii’, ale tak wysokiej nie znajdzie się nigdzie w sprzedaży. Pani Dorota Tomszak wyjaśniła, jak może powstać taka roślina – po prostu dzięki odpowiedniemu zaszczepieniu.
 
W dalszej części szkółki widać przykłady zastosowania szczepionych na krótkich pniach czarcich mioteł – wyeksponowano je na skarpach lub między kamieniami. Ciekawostką, jaką znaleźliśmy w kolekcji jest np. sosna żółta W Polsce odmiana nosi nazwę 'Pieniaż', a za granicą 'Penaz'. Ta niezwykła sosna jest prawie pozbawiona bocznych rozgałęzień i ma strzelisty, kandelabrowy pokrój. Rośnie bardzo szybko, rocznie znacznie powyżej metra. Roślinę warto wyeksponować na przykład przed domem jako przyszłego, ogromnego strażnika ogrodu.
 
Szkółka państwa Tomszaków założona jest na pofałdowanym terenie. Na niewielkich skarpach doskonale prezentują się kolekcje miniaturowych iglaków – część tej kolekcji jest nowym założeniem i jedocześnie polem doświadczalnym szkółki. Pani Dorota wybrała dla tej kolekcji wschodnią wystawę, żeby zimą, a także wiosną, kiedy są nowe przyrosty, słońce schowane za las nie nagrzewało roślin.
 
W szkółce państwa Tomszaków rośnie też godny uwagi szeroki, wielowarstwowy żywopłot o szerokości 4 metrów. Został posadzony około 30 lat temu jest doskonałym wzorem do naśladowania, jeśli tylko tyle miejsca da się wygospodarować wzdłuż ogrodzenia. Taki szeroki pas chroni od kurzu, hałasu i tworzy piękny obraz. Buduje go wiele ciekawych odmian od popularnego świerka ‘Conica’, przez świerk kłujący ‘Glauca Globosa’ – tu egzemplarz jest na tyle stary, że wyrósł wysoko, przestał już być kulą. Jest też sosna kosodrzewina ‘Winter Gold’, ‘Gnom’ – który okazał się być po 30 latach całkiem spory, jodła Arnolda ‘Jan Paweł II’ czy jodła szlachetna albo jodła górska ‘Compacta’.
Z ogromnego wachlarza ciekawych roślin, jakie znaleźliśmy w szkółce, postanowiliśmy skomponować przykładową kompozycję do dużego pojemnika. Pomagała nam w tym pani Dorota, która przy okazji podpowiadała, jak posadzić rośliny, by dobrze czuły się w donicy przez cały rok. Podkreślała przede wszystkim konieczność wykorzystania keramzytu. Do donicy, która może przypominać mały ogródek, można wybrać odmiany mniejsze i większe, kuliste lub płożące. Ponieważ te odmiany rosną bardzo wolno, kompozycja nie będzie wymagała częstych zmian – rośliny nie będą ze sobą kolidować.
 
Warto pamiętać, że rośliny uprawiane w doniczkach można sadzić w dowolnym terminie, bo nie naruszmy im systemu korzeniowego. Jednak trzeba pamiętać, by na zimę je ochraniać – powinniśmy osłaniać je przed wysuszającym słońcem i wiatrem. Na koniec pomiędzy roślinami wysypuje się korę, chroniącą przed chwastami i wysychaniem podłoża.