Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Ogród nad potokiem, przy stromym zboczu góry (odc. 485)

dodano: 01.03.2014

Odwiedzamy malownicze tereny Beskidu Sądeckiego. Nasi gospodarze kupili działkę u podnóża stromego zbocza, położoną tuż nad rwącym potokiem. Od lat sadzą wiele drzew umacniających osuwającą się skarpę. Są tu dwa oczka wodne, spory trawnik, altana zbudowana na kształt tradycyjnej kuźni i mnóstwo tradycyjnych wiejskich ozdób. Sprawdzamy, jak tworzy się rzeźbę z kwiatów.

Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 

ODCINEK 485:

Tym razem odwiedzamy z programem malownicze tereny Beskidu Sądeckiego. Tu porośnięte lasami góry poprzecinane są rwącymi strumieniami, a przyroda jest dzika i piękna. To właśnie miejsce upatrzyli sobie państwo Elżbieta i Zbigniew Szewczykowie. Kupili działkę u podnóża stromego zbocza, położoną tuż nad potokiem.
 
A jak wygląda ich ogród? Całość rozciąga się wzdłuż potoku i ma nieregularny kształt, bo gospodarze stopniowo dokupowali kolejne kawałki ziemi. Niedaleko domu, na wysokości tarasu, gospodarze wybudowali schody prowadzące nad potok. Za domem rozciąga się trawnik okolony rabatami i zakończony oczkiem wodnym. Stąd można przejść do altany przypominającej kuźnię, albo wspiąć się po stuku do tajemniczej kapliczki. Na końcu ogrodu znajduje się drugi, naturalny zbiornik wodny, a nad całym terenem wznosi się zbocze góry, systematycznie zadrzewiane przez właścicieli.
 
Jak wyjaśniła nam pani Elżbieta, praca tu nie jest łatwa, bo zbocze jest aktywnym osuwiskiem. Jednak dla gospodarzy ta praca, choć bywa mozolna, to jest przyjemnością i formą aktywności na emeryturze. A i efekty są fantastyczne. Rabaty blisko domu obsadzone są foremnymi iglakami, które stanowią tło dla kwitnących bylin i kwiatów. Są aksamitki, wszędobylskie nasturcje, niecierpki, pyszni się monarda. Wśród iglaków dojrzeliśmy kilka okazów karłowej odmiany świerka pospolitego odmiany gniazdkowej.

Pana Zbigniewa spotkaliśmy w ogrodzie, gdzie zajęty był naprawianiem starego żurawia od studni. W tym ogrodzie mnóstwo jest takich klimatycznych ozdób: stare sanie, kosze, miednice, garnki na płocie... Nawet altana, zwana bacówką, zbudowana jest w tradycyjnym, lokalnym stylu: wygląda jak tutejsze kuźnie. Wbudowano ją w skałę, otulają ją kompozycje z iglastych krzewów, a na dach wspina się dorodny milin. Całą bacówkę wypełniają kolekcjonowane przed państwa Szewczyków rozmaite detale – zabytkowe lampy, podkowy, narzędzia, naczynia.
 
Pani Elżbieta co roku dekoruje także ogród kwiatami jednorocznymi. Aby wygospodarować dla nich dodatkowe miejsca, sadzi je w najróżniejszych pojemnikach ozdobnych – w koszach, a nawet kołyskach! Takie dekoracje wyglądają dużo lepiej, niż plastikowe doniczki. Na szczęście można jeszcze takie ozdoby odnaleźć w starych gospodarstwach. Ponieważ okres wegetacyjny jest w tej okolicy krótki, pani Elżbieta kupuje i sadzi rośliny już dobrze rozrośnięte, kwitnące – inaczej nie nacieszyłaby się kwiatami zbyt długo przed nadchodzącą zimą! Także początek sezonu jest tu dość późno – zawsze po zimnej Zośce. Pani Elżbieta musi tego terminu przestrzegać, bo inaczej mróz ścina kwiaty.
 
Przydomowa, bardziej formalna część ogrodu, jest stosunkowo płaska. Niedaleko domu wypatrzyliśmy wzniesiony z kamienia piec ogrodowy. Dalej znajduje się małe wrzosowisko, a w głębi trawnika widać huśtawkę, mostek nad oczkiem wodnym i barwne nasadzenia tuż nad wodą. Wzdłuż bujnych rabat wije się kamienna ścieżka. Te kamienie pojawiają się wszędzie w ogrodzie: tworzą murki, liczne stopnie, a nawet ławki.
 
Część posesji położona już na stromym zboczu, obsadzanym cierpliwie przez gospodarzy drzewami, zaczyna przypominać naturalny las. Dostrzegliśmy tu dziewięćsił bezłodygowy. To symbol Tatr, bo występuje gównie na górskich terenach Polski. Jest to roślina chroniona, ale można kupić ją w sklepach ogrodniczych jako gatunek ozdobny. Dziewięćsił kwitnie latem, a jego sporej średnicy kwiaty zasychają i są długo dekoracyjne. Rośnie w miejscach nasłonecznionych, łatwo rozmnaża się przez nasiona. Z interesujących gatunków dojrzeliśmy jeszcze jodłę koreańską o dekoracyjnych, fioletowych szyszkach, które sterczą pionowo w górę, a także – purpurowolistną odmianę klonu palmowego. Bliżej domu posadzono ciekawostkę – to cedr o niebieskich igłach. Na razie dobrze znosi tutejsze warunki klimatyczne.
 
Pielęgnacja ogrodu na skarpie nie jest wcale łatwa, zwłaszcza jej koszenie. Pan Zbigniew chętnie korzysta z kosiarki samobieżnej, by nie trzeba było jej zbyt mocno popychać. Inny problem to sadzenie – wszędzie są skały i kamienie, a gleba ma bardzo małą miąższość, miejscami to tylko 5-20cm. Jednak pani Elżbieta dba o to, żeby nawet w szczelinach coś rosło. W taki właśnie sposób powstał skalniak. W jego dolnej części pani Elżbieta sadziła małe rozetki rojników, przysypując je lekko ziemią. Ich sadzonki można łatwo pozyskać odrywając małe roślinki od kępki matecznej.
 
Właściciele zdecydowali się też niezwykłą ozdobę ogrodu – kwiatową rzeźbę. Widzieliśmy takie rzeźby już w czasie podróży do ogrodu państwa Szewczyków, bo ustawione przy drodze, wzdłuż gospodarstwa ogrodniczego, bardzo przyciągały uwagę. To wizytówki firmy, która ma taką niezwykłą specjalność. Jej klientami są miasta, ale też przedszkola i osoby prywatne. Autorem tych niesamowitych rzeźb jest pan Grzegorz Kapłon (www.florapark.pl), który jedną ze swoich prac ustawiał właśnie u państwa Szewczyków.
 
Jak powstaje taka rzeźba? Jej osnową jest stalowa konstrukcja – dodatkowo ocynkowana pozostaje trwała przez długie lata. Wypełnia się ją podłożem – to mieszanka torfu wysokiego z ziemią gliniasta, która wiąże torf.
 
Do obsadzania rzeźb sprawdzają się np. begonie czy tojeść. Pan Grzegorz sadzi też kolorowe niecierpki, werbenę, starca srebrzystego, a nawet surfinie. Można też wykorzystywać rośliny wieloletnie, ale warto wybrać te o ozdobnych liściach. To dlatego, że kwitną one dużo krócej, niż rośliny jednoroczne. Warto sięgnąć po różne odmiany żurawek o barwnych liściach. W pielęgnacji takiej rzeźby istotne jest podlewanie oraz nawożenie – w pierwszym roku po posadzeniu rośliny korzystają z nawozu długodziałającego dodanego do podłoża. W kolejnych latach rzeźbę nawozić trzeba dolistnie lub dodawać nawóz do wody przeznaczonej do podlewania.
 
Na zimę rzeźbę się okrywa ozdobną tkaniną, aby nie było wydać ogołoconej z kwiatów konstrukcji.
 
Taka kwiatowa rzeźba to nie koniec ozdób w tym pięknym ogrodzie. Są tu też rzeźby drewniane. Towarzyszyliśmy gospodarzom podczas wyprawy do wsi Rogi, do ludowego rzeźbiarza Józefa Lizonia. To Skansen Rzeźby Monumentalnej, w którym można znaleźć dekoracje i do domu, i do ogrodu.
 
Gdy odwiedziliśmy państwa Szewczyków ponownie późnym latem, okazało się, że za nimi jest 5 tygodni suszy. Już w sierpniu posypały się liście z brzóz, na trawniku pojawiły się suche plamy… Rośliny trzeba było ratować, ale pan Zbigniew ma na to sposób. Korzysta z wody z potoku, wrzucając do niego niewielką pompę ogrodniczą. Bez tego gospodarze nie mogliby cieszyć się kwiatami! Każdą roślinę trzeba było codziennie podlać.
 
Ten potok jest ogromnym skarbem, bo choć bywa niebezpieczny, gdy poziom wody się podnosi (podczas ulewy woda rośnie nawet o 2,5 metra), to jest też bardzo piękny. Gospodarz umacnia tylko nieco brzegi, aby wcinająca się woda ich zanadto nie podmyła i nie zniszczyła ogrodzenia.
 
Mikroklimat w ogrodzie znacząco poprawia też obecność wody w ogrodowych stawach. Jeden z nich powstał właściwie z konieczności, bo było to miejsce podmokłe, bagniste. Pan Zbigniew pogłębił je, by woda była widoczna i można było wpuścić tu ryby. Teraz kwitnie życie, w oczku zapanowała równowaga, a ryby i ważki czyszczą oczko z larw komarów.
 
W całym ogrodzie panuje harmonia, bo gospodarze w ogóle nie używają chemii. Dzięki temu cieszą się obecnością ptaków, pożytecznych owadów, motyli.
 
W sierpniu całą swą krasę pokazały dorodne krzewy budlei. Ta miododajna roślina zwana jest też motylim krzewem, bo jej kwiaty słodko pachną miodem, wabiąc mnóstwo owadów. Ciekawostką jest fakt, że budleja przyciąga także ćmy. W Polsce gatunek ten często podmarza, ale ogrodnicy żartują, że to zaleta. Dlaczego? Bo wtedy krzew trzeba mocno przyciąć, a na młodych, silnych pędach kwiaty są dłuższe i bardziej efektowne. Dzięki temu także pokrój krzewu jest ładniejszy.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
95%
5%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Ogród nad potokiem, przy stromym zboczu góry (odc. 485)
Bardzo piękny ogród o takim marzę mogła bym go w kółko oglądać.Jedna z roślin bardzo mi się spodobała i bardzo bym chciała poznać nazwę jest to taka bardzo wielka trawa w wzdłuż kamiennej ścieżki.Bardzo proszę o odpowiedz.
2021.08.01
~ monika
Re: Ogród nad potokiem, przy stromym zboczu góry (odc. 485)
rewelacja ja też tak chcę mieszkać!!!!!!....................
2021.08.01
~ osadnik
Re: Ogród nad potokiem, przy stromym zboczu góry (odc. 485)
Najpiekniejsze miejce u sasiadow z moich rodzinnych stron.pozdrawiam
2021.08.01
~ Mirek Slowikowski
Re: Ogród nad potokiem, przy stromym zboczu góry (odc. 485)
Cudowne krajobrazy, cudowny ogrod dzieki ciezkiej pracy gospodarzy, cudowne rzezby kwiatowe. Ten odcinek ogladalam wiele razy i bede do niego wracac.
2021.08.01
~ Teresa

Poprzedni odcinek

Ogrody pokazowe Hortulus Spectabilis (odc. 484)

Ogrody pokazowe Hortulus Spectabilis (odc. 484)

Odwiedzamy pokazowe Ogrody Hortulus, położone w miejscowości Dobrzyca. Tu, na powierzchni 4 ha, udostępniono do zwiedzania 28 ogrodów tematycznych - różnią...

więcej »
Ocena
93%
7%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
75%
25%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

Oto interesująca propozycja dla specjalistów: architektów, urbanistów oraz urzędników! Już w przyszłym tygodniu we Wrocławiu odbędą się szkolenie i warsztaty...

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg