Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Energetyczny i kolorowy ogród dużej rodziny (odc. 495)

dodano: 10.05.2014

Odwiedzamy spory ogród, składający się z dwóch części: przydomowej, bardzo barwnej i drugiej - nieco swobodniejszej, z łąką, warzywnikiem i winoroślą; ta część jeszcze się zmienia, bo gospodarzowi nie brakuje pomysłów! Jest pełen energii, uwielbia mocne kolory i ciągle planuje zmiany w ogrodzie, by wszystkim było tu jak najlepiej.

Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Przypominamy, że video z odcinkiem programu dostępne będzie dzień po premierze programu.

ODCINEK 495:
Tym razem nasza ekipa zawędrowała w okolice Mogilna, na pojezierze gnieźnieńskie, gdzie wśród malowniczych wzniesień ciągną się kilometrami polodowcowe jeziora rynnowe.
Państwo Grażyna i Jan Mokrzyńscy, którzy zaprosili nas do swojej posiadłości, 5 lat temu założyli ogród na rozległej skarpie. Dom stoi w połowie działki, a prowadzi do niego szeroki wjazd, wzdłuż porośniętej kwiatami skarpy. Druga część ogrodu, znajdująca się na płaskim terenie, to łąka, na której kilka lat temu posadzono drzewa owocowe i winorośl. Ta część nie jest jeszcze dokończona, pan Jan jeszcze wprowadza tu zmiany i nowości. Przylega do niej ogromny warzywnik.
 
Ogród ozdobny, o powierzchni 3 tys. metrów, kipi intensywnymi barwami od wiosny do jesieni. Latem dominuje tu kolor czerwony. Pan Jan bardzo lubi ten kolor, chciał przełamać nim zieleń. Jest to kolor energetyczny, pełen życia i taki też jest nasz gospodarz.  Oprócz kwiatów w jaskrawych kolorach pan Jan posadził pojedyncze czerwonolistne drzewa: klon i śliwę, a także buk w odmianie zwisłej. Jest też sporo roślin o bordowych liściach: berberysy czy pęcherznice. Pan Jan dba o to, by wszystko w ogrodzie było intensywne, mocne w wyrazie.
 
Początkowo niewiele w tym miejscu było, jedynie mały domeczek. Gospodarze zdecydowali się jednak na zakup tego miejsca i zabrali od razu do ciężkiej pracy. Teraz najmilszym zakątkiem do odpoczynku jest weranda. Stąd widać najlepiej ogród, można karmić i obserwować ryby w jeziorku, patrzeć na spływający po stoku strumień. A gospodarze nie są jedynymi użytkownikami ogrodu. Odwiedzają ich mama i brat pani Grażyny z rodziną, córka z małym Jasiem, a na wakacje przyjeżdża wnuczka Ania. Dlatego pan Jan ma głowę pełną pomysłów, żeby było tu coraz piękniej i ciekawiej.
 
Strażnikiem domu jest jałowiec pospolity w odmianie 'Horstmann' – ten oryginalny iglak jest najpiękniejszy, kiedy rośnie samotnie i może rozłożyć swoje długie gałęzie. Jałowiec ma małe wymagania glebowe. Do dobrego wzrostu potrzebuje przede wszystkim słońca. Ma nietypowy, trochę tajemniczy pokrój.
 
Pan Jan ciągle coś robi w ogrodzie. To wszystko w celu uatrakcyjnienia pobytu rodzinie i znajomym. Jedną z nich jest solidna platforma na palach, do której wchodzi się po drabinie. Stąd rozciąga się panorama na łąkę, z góry można oglądać też basen. O dziwo, pan Jan zdecydował się na basen sezonowy, rozkładany, a nie na murowany, choć miejsca jest tu dużo. Okazało się, że basen stacjonarny o takich samych wymiarach byłby 10-krotnie droższy, stąd taka właśnie decyzja. Wodę napuszcza się tu raz w sezonie, trzeba ją tylko filtrować – u pana Jana najpierw odbywa się wstępne filtrowanie na fibropapierze, a potem woda przechodzi do filtra krzemionkowego. Pan Jan czyści dno zbiornika specjalną rurą ze szczotką, podłączoną do pompy. Praca takim odkurzaczem trwa pół godziny i basen staje się czysty. Warunkiem utrzymania przez cały sezon klarownej wody jest pH wody w granicach od 6,8 do 7,4. Wtedy zadziałają środki zawierające chlor, dodawane w małych ilościach do basenu.
 
Do ogrodu przyjechali miłośnicy nalewek: zaproszony przez nas ogrodnik, ze znajomym. Pan Jan zamarzył o zestawie roślin na nalewki – chciał zagospodarować nimi dolną część ogrodu. Pierwsze drzewa owocowe posadził już kilka lat temu. Ogrodnik, pan Waldemar Smarzyński, przywiózł więc derenia jadalnego, pigwę, cytryniec chiński. W zestawie gatunków, dających doskonałe owoce na nalewki, znalazł się pigwowiec japoński o niezwykle aromatycznych owocach, a także jarzębogrusza i świdośliwa. Warto zasilać te rośliny obornikiem – nawet już zimą, rzucając go na śnieg.
 
Drugim gościem był pan Hieronim Błażejak, mistrz w sztuce komponowania nalewek. Przywiózł on własne wyroby, włącznie z sokami ze starych odmian jabłek i suszonymi owocami. Podpowiedział nawet, jak zrobić nalewkę z kwiatów dziewanny!
 
Pan Jan jest nie tylko wielbicielem nalewek, przymierza się też do poszerzenia swojej winnicy, nauczył się już robić własne wino i chce go produkować więcej. Z kolei pani Grażyna ma też swoje królestwo, czyli warzywnik. Warzyw wystarcza na bieżąco i na całą zimę. Ziołami dzieli się też ze znajomymi.
 
Letni dom państwa Mokrzyńskich zaczyna się powoli zmieniać w zasobny dwór, z dobrze zaopatrzoną piwnicą z winami i nalewkami, pełną przetworów spiżarnią, no i licznymi gośćmi. Do kompletu brakuje tylko własnych wędlin. Ale i o tym pan Jan pomyślał. Ogrodowa wiata kryje wewnątrz przemyślny grill. Pomysł na tę wiatę gospodarz przywiózł z dalekiej Norwegii – robił zdjęcia budowli w Skandynawii i potem zrealizował podobną w ogrodzie. Ruszt podwieszony jest na sprytnej konstrukcji, która umożliwia zdjęcie go z ognia. Obok pan Jan wybudował wędzarnię z cegły szamotowej. Odległość między paleniskiem a komorą wędzarniczą wynosi 1,5 metra, a wylot kanału w stosunku do wlotu znajduje się o 12 cm wyżej, żeby dym szedł do komina.
 
Gościnni gospodarze zaprosili nas do swojej posiadłości także na wiosnę. Warto było przyjechać, bo nigdzie jeszcze nie widzieliśmy tak ogromnych plam floksa szydlastego, w różnych odcieniach różu, którego liście latem zupełnie nie rzucały się w oczy. Dla kontrastu, z murków spływały dywany żółtych kwiatów smagliczki skalnej. Były też kwitnące na żółto pierwiosnki, pragnia syberyjska oraz złotliny.
 
Pan Jan bardzo lubi wiosnę, bo takiej ilości kwiatów nie ma już latem. Niestety, wtedy też jest najwięcej pracy w ogrodzie – począwszy od cięcia, przez pielenie, aż po zapobiegawcze opryski. Pod specjalnym nadzorem pana Jana są szczególnie róże. Niestety te piękne kwiaty są atakowane zarówno mszyce, jak i inne szkodniki, a także choroby grzybowe. Dlatego warto zastosować uniwersalny preparat, który zwalcza zarówno owady, jak też chroni rośliny przed chorobami.
 
Przyjeżdżając ponownie do Państwa Mokrzyńskich, pamiętaliśmy o ich upodobaniach do dobrego jedzenia i zdrowej kuchni. Dlatego na koniec urządziliśmy wspólne gotowanie. Pani Grażyna w tym celu wyniosła z domu wspaniałe działkowe urządzenie, w którym da się przyrządzić każdą potrawę. Żeby poznać ciekawe przepisy, zaprosiliśmy Piotra Kucharskiego, prowadzącego własne studio kulinarne. Pan Piotr wspólnie z panią Grażyną odwiedzili najpierw warzywnik, w którym zielenił się już dorodnyszpinak, szczaw i szczypior. Do potraw postanowiliśmy urwać też młode liście rzodkiewki. Pan Piotr od razu przystąpił z panią Grażyną do gotowania. Przygotowali gołąbki z kaszą, zupę z nowalijek, na kiełbasie z tutejszej wędzarni, na deser udało się upiec biszkopt. Szczegółowe przepisy na te dania można znaleźć tutaj: WIOSNNE GOTOWANIE.
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
96%
4%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Jeden z lokowaanych produktów
Z zainteresowaniem oglądam wszystkie programy. Dużo ciekawych porad, inspiracji i pomysłów. Cieszy mnie również to, że propaguje się pielęgnację ogrodów metodami ekologicznymi i tworzenie przestrzeni przyjaznych dla pszczół. Dlatego z niedowierzaniem patrzyłam jak w jednym z ostatnich odcinków radzono aby używać herbocyd Roundup. Coraz częściej mówi się o tym, że ten środek, jak również pestycyd z tej samej serii jest odpowiedzialny za masowe wymieranie pszczół. Środki te powodują również problemy zdrowotne: zaburzenia hormonalne, atakują system nerwowy, przewód pokarmowy, a tekże mogą powodować nowotwory, szczególnie układu limfatycznego. Znaleziono też ten środek w mleku matek karmiących niemowlęta. Środki te nie rozkładają się, więc powodują szkody w organiźmie przez długi czas. Rozumiem, że producenci programu otzymują za tzw. lokowanie produktów pieniądze, ale naprawdę lepiej dla nas wszystkich byłoby, aby z większą ostrożnością dobierano produkty, które się pokazuje i poleca innym. Proszę sprawdzać je i kierować się etyką i sumieniem zanim rozpropaguje się truciznę. Poza tym gratuluję programu i gdyby nie ta wpadka z Roundup-em, byłby super. Ada
2020.10.20
~ Ada
Re: Energetyczny i kolorowy ogród dużej rodziny (odc. 495)
Lokowania produktów są całkiem pożyteczne, bo bym się nie dowiedział o tym fajnym elektrycznym garnku, gdyby Maja go nie pokazała. Akurat mam taką potrzebę na działkę.
2020.10.20
~ Pawel
Re: Energetyczny i kolorowy ogród dużej rodziny (odc. 495)
Marzenie mieć taki piękny ogród i ten mały domeczek :)
2020.10.20
~ bela
Re: Energetyczny i kolorowy ogród dużej rodziny (odc. 495)
Okolica przepiękna - dobrze, że została pokazana bo wkomponować ogród w taki krajobraz to jest sztuka, odcinek o bardzo zróżnicowanych tematach. Ja wolałabym więcej informacji o roślinach z tego ogrodu /trochę było/ i tych ciekawych i całkiem zwyczajnych, a już na pewno żeby Pani właścicielka zagadała program bo warzywnika jej zazdroszczę. pozdrawiam
2020.10.20
~ mira
Re: Energetyczny i kolorowy ogród dużej rodziny (odc. 495)
Każdy program coś lokuje bo z tego żyje. Swoją drogą przesadzasz bo basen nie był żaden konkretny ja się nazwy nie dopatrzyłam
2020.10.20
~ zośka
Re: Energetyczny i kolorowy ogród dużej rodziny (odc. 495)
No program \"Maja w ogrodzie\" jak sprytnie lokuje produkty a jaka reklama basenu,środków ochrony,nawozów i na dodatek urządzenia do gotowania.Ja już dziękuję za taką \"Maję w ogrodzie\".
2020.10.20
~ Magi
Re: Energetyczny i kolorowy ogród dużej rodziny (odc. 495)
Wspaniały ogród, czarująca okolica no i przemili ludzie :) Pięknie i kolorowo bardzo mi się podoba :)
2020.10.20
~ Anna
Re: Energetyczny i kolorowy ogród dużej rodziny (odc. 495)
Wszystko super, bardzo mi sie podoba poza tym, że Pan przechadza się po ogrodzie i rozmawiając z kobietą trzyma ręce w kieszeni...
2020.10.20
~ Anna
Re: Energetyczny i kolorowy ogród dużej rodziny (odc. 495)
Ogród przepiękny, burza kolorów i tak jak właściciel jeszcze niedawno też nie myślałam że będę OGRODNIKIEM...... Brawo dla ciężkiej pracy właścicieli. Pozdrawiam
2020.10.20
~ Alika
Re: Energetyczny i kolorowy ogród dużej rodziny (odc. 495)
Działki na wsi przeważnie są duże, każdy wie jaka jest cena ziemi ; to nie to samo co w mieście. Ja też mam taką działkę i na emeryturę planuję się przenieść na wieś, ten przykład jest dla mnie idealny, ja jeszcze chcę wybudować piwnicę ziemną na warzywa, bo inaczej się zmarnują; już próbowałem, beznadziejnie; nie da się ich przetrzymać przez zimę.
2020.10.20
~ Stefan
Re: Energetyczny i kolorowy ogród dużej rodziny (odc. 495)
Cudowny ogród, piękne miejsce i właściciele pełni pomysłów, a te kolory. Widać ile wkładają pracy i serca w to miejsce. Świetna robota tak trzymać.
2020.10.20
~ :-D
Re: Energetyczny i kolorowy ogród dużej rodziny (odc. 495)
Każdy ogród jest niepowtarzalny i z każdego można czerpać inspiracje - czy jest on duży czy mały, w mieście czy na wsi. Ostanio słyszałam że takich ogrodów na wsi, poza mieszkaniem w mieście mamy około 70 tys., nie wliczając miliona działek pracowniczych.
2020.10.20
~ Mira B.
Re: Energetyczny i kolorowy ogród dużej rodziny (odc. 495)
Ciekawy ogród. Tylko dlaczego pokazujecie tylko bardzo duże ogrody na wsi?A co z mniejszymi ogrodami w mieście? Pokażcie też ogrody przeciętnego Kowalskiego, zwłaszcza takie , które zostały stworzone z pomysłem przez ich właścicieli, a nie profesjonalne firmy ogrodnicze.
2020.10.20
~ spipo

Poprzedni odcinek

Ogród zmysłów z kwitnącymi drzewami (odc. 494)

Ogród zmysłów z kwitnącymi drzewami (odc. 494)

Odwiedzamy ogród, w którym wiosną królują wspaniale kwitnące drzewa. Gospodarze wtopili działkę w otaczający ją rolniczy krajobraz, wykorzystali też stare...

więcej »
Ocena
95%
5%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
75%
25%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

Oto interesująca propozycja dla specjalistów: architektów, urbanistów oraz urzędników! Już w przyszłym tygodniu we Wrocławiu odbędą się szkolenie i warsztaty...

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg