Premiera: HGTV Home&Garden, niedziela o 9:20
Powtórka: patrz "o nas"

Między Polską a Francją - ogród pełen róż (odc. 496)

dodano: 17.05.2014

Odwiedzamy ogród, którego właścicielka sporo czasu spędza poza Polską. Jednak to właśnie ogród jest jej ukochanym miejscem, więc wraca tu często, by spędzać w nim czas. Przy okazji ten ogród łączy kilka pokoleń rodziny. Dzięki ogromnej pracy, całość kipi kolorami, jest też mnóstwo ciekawych pomysłów: piaszczysta plaża, kapliczka na wzór sanktuarium w Lourdes, kamienna piwniczka, malownicze murki i bramki. Królują tu ukochane przez panią Grażynę róże.

Szczegółowe dni i godziny emisji programu 'Maja w ogrodzie' na wszystkich antenach TVN znajdą Państwo w zakładce "O NAS" - wystarczy kliknąć na TEN LINK.
 
Przypominamy, że video z odcinkiem programu dostępne będzie dzień po premierze programu.

ODCINEK 496:
Tym razem do swojego ogrodu zaprosiła nas pani Grażyna Paliwoda, którą wiele lat temu los rzucił do dalekiej Francji. Jednak nie zapomniała ona o swoich rodzinnych stronachna Kujawach, bo tu zawsze czeka na nią jej ukochane miejsce – wspaniały ogród, którego istnienie zapoczątkował tata pani Grażyny, a teraz łączy on kilka pokoleń rodziny. A wszystko to w otoczeniu fantastycznie kwitnących róż, które są wielką miłością pani Grażyny.
 
Najstarsza część ogrodu to bliskie otoczenie domu. Na początku było dość pusto, ogród rozrastał się stopniowo. Teraz jest tu szpaler z żywotników, pod którymi kwitną rzędy liliowców. Dom z jednej strony otula płaszcz z hortensji pnącej, z drugiej - powojniki rozpięte na solidnych kratkach. Z trzeciej strony zachwyca ściana ze starym zlewem, placyk i kamienny stolik - zakątek w stylu francuskim. Ogród jest podzielony na części bramkami, trejażami, pergolami. Widok z domu kończy się drewnianą konstrukcją porośniętą pnączem, za którą rozciąga się niewielki sad, a w przejściu kryje się ławko-huśtawka. W każdym wejściu do ogrodu witają gości róże, które rozkwitają od końca maja aż do września, w zależności od gatunku i odmiany.
 
Młodsza część ogrodu została założona pod wysokimi drzewami, dzięki czemu mamy wrażenie, że jesteśmy w starym parku. Charakterystyczną cechą tego ogrodu są koliste klomby otaczające każde z drzew. Jeśli nie rosną na nich rośliny, to wysypane są żwirem. Trawnik w nowej części przeszedł niedawno renowację i założono pod nim siatkę na krety, z którymi toczyła się ciągła walka. Ta nowa część ma 8 lat i pochłonęła mnóstwo pracy, ale cała rodzina uwielbia tu odpoczywać i spotykać się w wakacje, co podkreśla siostrzenica gospodyni, Joanna Stobnicka.
 
W tak dużym ogrodzie nie może zabraknąć wody, która poprawia mikroklimat, przyciąga drobne zwierzęta, ptaki i owady. Natleniona woda płynie do stawu wartkim strumieniem z niewysokiej kaskady. Potem rozlewa się niczym fosa dookoła wysepki usypanej wokół dorodnego jesionu. Dno fosy wyłożono specjalną folią. Drugi zbiornik ustawiany jest tu sezonowo: to po prostu spory dmuchany basen. Pani Grażyna ustawiła go na tzw. plaży – sporym placyku wysypanym paskiem, gdzie można się wygrzać na słońcu. Dzieciaki mają tu wygodną piaskownicę. Całość zamyka ciekawe obrzeże - pas z grubszych kamieni.
 
Podczas urządzania ogrodu pani Grażynie nie brakowało pomysłów. Zamarzyło jej się na przykład miejsce do medytacji i tak powstała miniatura kapliczki słynnego sanktuarium Maryjnego w Lourdes. Zbudował ją lokalny artysta, wzorując się jedynie na zdjęciu, które z Francji przywiozła pani Grażyna. Podobnie jak w Lourdes, także tu po skałach spływa woda.
 
Latem w tym ogrodzie królują róże, ale nie brakuje też innych kwiatów, choćby przy tarasie. Zaciekawiły nas bukiety z lobelii, werbeny i pelargonii otoczone bukszpanami. Wysokie donice pani Grażyna obsadziła na stałe krzewami, które wiosną przycina.
 
W starszej części ogrodu uwagę zwraca duży piec ogrodowy, do którego biegnie chowająca się w trawie kamienna ścieżka. Ciągnie się ona wzdłuż murków, wyznaczających rabaty i prowadzi aż do obszernej altany ogrodowej, której dach tworzą krzewy winorośli. Idąc dalej trafiamy do warzywnika. Tu spotkaliśmy panią Marię Barczyńską – kuzynkę gospodyni. W okresach, gdy pani Grażyny nie ma, to ona oraz ogrodnik, pan Bogusław, mają baczenie na rośliny i wykonują niezbędne prace pielęgnacyjne. Pan Bogusław przeprowadza np. profilaktyczne opryski ukochanych róż pani Grażyny. Ich największym wrogiem są mszyce, dlatego wykorzystuje preparat owadobójczy, który przydaje się też w innych częściach ogrodu, bo zwalcza mączliki, wciornastki czy przędziorki w różnych stadiach rozwoju.
 
Postanowiliśmy zapytać panią Grażynę o jej pomysł na komponowanie rabat, bo widać, że są dobrze przemyślane, a gatunki przenikają się wzajemnie. Nawet róże mają towarzystwo, najczęściej – bylin. Takie kompozycje są bardzo oryginalne. Jedną z piękniejszych odmian róż posadzono u stóp tulipanowca. To ‘Fortuna’ - piękna odmiana o niezwykle licznych kwiatach, odpornych na złą pogodę. O takich rarytasach pani Grażyna czyta i dowiaduje się we Francji, a potem szuka odmian u polskich hodowców. We Francji rośliny są niestety dużo droższe.
 
Choć ogród jest najbliższy sercu pani Grażyny, to nie zapomina ona o Francji. O cieplejszym klimacie przypomina kilka roślin, które trzeba chować na zimę – na przykład araukaria. Są też kamienne budowle, jak na przykład romantyczna bramka ustawiona między starą a nową częścią ogrodu. W budowli wykorzystano też stare elementy drewniane i kute ozdoby.  Powstało romantyczne wejście do ogrodu, nawiązujące do francuskiej architektury wiejskiej, gdzie wykorzystuje się sporo kamienia. Kamień pojawił się też na skarpie, w którą wbudowano ogrodową piwniczkę. Obok posadzona jest też strzyżona przez panią Grażynę sosna w formie bonsai. Skarpę obok piwniczki porastają jednoroczne begonie połączone z trawami ozdobnymi, a na tle kamiennego muru pysznią się floksy, a także wielobarwne zestawienia krzewów, w tym także – oczywiście – róż. W miejscach bardziej zacienionych pani Grażyna posadziła m.in. hosty, dojrzeliśmy też delikatną jarzmiankę większą. Roślina ta dorasta nawet do 80 cm wysokości i nadaje rabacie naturalistycznego charakteru. Jej kwiaty są bardzo ciekawe: mogą być białe, różowe, czerwonawe. Są malutkie, ale zebrane w główki, dlatego z daleka kwiatostan wygląda jak pojedynczy kwiat.
 
Wraz z panią Grażyną wybraliśmy się do położonej niedaleko szkółki państwa Barcikowskich w Pakości. Specjalizuje się ona w bylinach i gdy ich odwiedziliśmy, trafiliśmy właśnie na pełnię kwitnienia liliowców. Choć tych roślin u pani Grażyny nie brakuje, skusiła się jeszcze na kilka nowych odmian. A liliowce to wdzięczne rośliny, polecane nawet początkującym ogrodnikom, bo są łatwe w uprawie i dość długo kwitną. Coraz częściej stosuje się je nawet do nasadzeń w miastach, bo wytrzymują trudne warunki. Jak wyjaśnił nam pan Włodzisław Barcikowski, na świecie są tysiące rozmaitych odmian liliowców.
 
Zwróciliśmy też uwagę na wąskolistne odmiany host, o pięknie wybarwionych fioletowych kwiatach, a także odmiany zupełnie małe, które sprawdzą się na przykład na obwódki. Na koniec pani Grażyna wybrała kilka roślin do małego skalniaka. Rojniki nie są już tak popularne w naszych sklepach, ale u pani Grażyny rosną na murkach przy piwnicy, a także pod malowniczą furtką. Rojniki najpierw posadziła w donicach, które zakopała w ziemi i obsypała żwirem. Obok ze żwirem ładnie komponują się różnobarwne ozdobne trawy i czarnolistny konwalnik.
 
Pani Grażyna wykorzystuje wiele gatunków roślin w kuchni. Przygotowuje konfitury z własnych owoców. Poczęstowała nas na przykład musem jabłkowym oraz mało popularną w Polsce pyszną konfiturą czereśniową. Na deser zostawiliśmy sobie konfiturę z płatków róż (2 szklanki płatków utarte ze szklanką cukru, z dodatkiem kwasku z cytryny) – to aromatyczny dodatek np. do porannego francuskiego rogalika.
 
Ogród pani Grażyny ten odwiedzaliśmy dwukrotnie – najpierw latem, potem wiosną. W maju zachwyciliśmy się piwonią krzewiastą, którą gospodyni posadziła w sąsiedztwie tulipanów, u stóp magnolii. Piwonia krzewiasta lubi miejsca słoneczne i osłonięte, glebę żyzną i przepuszczalną, ale wilgotną. Co roku należy ją dobrze zasilać kompostem, bo jest dość żarłoczna. Może się dość mocno rozrastać i nie lubi przesadzania.
 
Starannej opieki wymagają też rośliny w warzywniku. Podczas wilgotnej wiosny zwłaszcza truskawki i maliny trzeba opryskać środkiem zapobiegającym rozwojowi chorób grzybowych. 
 
Na koniec naszej wiosennej wizyty w ogrodzie przyjrzeliśmy się jeszcze kwitnącym właśnie różnym odmianom ozdobnych jabłoni. Znaleźliśmy ich w tym ogrodzie całkiem sporo. Z kolei trawnik kipiał kolorami tulipanów. Pani Grażyna dużo pracy włożyła w to, aby zaplanować ogród tak, by stale coś tu kwitło. Teraz ogród fantastycznie wpływa na samopoczucie właścicielki.
 
 
 
Dodaj do Facebook Twitter Blip Digg
wyślij znajomemu
96%
4%
oceń artykuł
Komentarze na forum
komentarze autor
Re: Między Polską a Francją - ogród pełen róż (odc. 496)
Piękne.. cudowny ogród....gdzie można zobaczyć inne prace artysty ,który zrobił tą piękną kapliczkę ??Ogród przepiękny
2020.10.20
~ Agata
Re: Między Polską a Francją - ogród pełen róż (odc. 496)
Kapliczka to moje dzieło :) Robert Adrych, pozdrawiam.
2020.10.20
~ Robert
Re: Między Polską a Francją - ogród pełen róż (odc. 496)
Tyle serca dla Polski i dla Kujaw...... Pani Grażyno, stworzyła Pani raj dla rodziny! W miastach ludzie są coraz dalej od siebie, dobrze, że mogą choć spotkać się ze sobą na wakacjach w miłych okolicznościach przyrody.
2020.10.20
~ Ewe-lina
Re: Między Polską a Francją - ogród pełen róż (odc. 496)
Pani Grazyno miło było z Panią porozmawiac telefonicznie a dziś obejrzec Pani piękny ogród z zachwycajacymi różami i piwonią ale również innymi roslinami i pomysłami. To był piękny odcinek.Serdecznie gratuluję i pozdrawiam. Serdeczne pozdrowienia również dla p Mai i całej ekipy.
2020.10.20
~ Bożena
Re: Między Polską a Francją - ogród pełen róż (odc. 496)
piękny ogród , powiem nawet DZIEŁO
2020.10.20
~ mała

Poprzedni odcinek

Energetyczny i kolorowy ogród dużej rodziny (odc. 495)

Energetyczny i kolorowy ogród dużej rodziny (odc. 495)

Odwiedzamy spory ogród, składający się z dwóch części: przydomowej, bardzo barwnej i drugiej - nieco swobodniejszej, z łąką, warzywnikiem i winoroślą; ta...

więcej »
Ocena
96%
4%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Porady

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Metamorfoza tarasu (fragment odc. 722)

Oto mała metamorfoza tarasu w ogrodzie w Mieruciach.

więcej »
Ocena
75%
25%
Facebook Twitter Blip Digg
 

Maja poleca

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

'Zintegrowane gospodarowanie wodami opadowymi' - polecamy szkolenie!

Oto interesująca propozycja dla specjalistów: architektów, urbanistów oraz urzędników! Już w przyszłym tygodniu we Wrocławiu odbędą się szkolenie i warsztaty...

więcej »
Ocena
100%
0%
Facebook Twitter Blip Digg